Ogólne dyskusje

Awatar użytkownika
Zilla
Posty: 43
Rejestracja: sob 16 sty, 2010
Lokalizacja: jestem?

Post autor: Zilla » ndz 08 kwie, 2012

Grałem tylko w Dead Aim i całkiem mi się podobało. Gdyby nie bohater, który mam wrażenie że chodzi w lateksowych spodniach. Podoba mi się klimat i fakt że (!) kilka razy podskoczyłem, kiedy penetrowałem statek po ciemku a tu nagle zombiak mi jakiś wyskoczył. Zdecydowanie na minus zaliczam to że jest za krótka ta gra. Teraz się czaje na starsze Gun Survivory.

Awatar użytkownika
Angela
Posty: 189
Rejestracja: sob 31 maja, 2008
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Angela » sob 23 lut, 2013

Cóż mogłabym powiedzieć o tej części?
Jak dla mnie, jest nawet udana, gdyby nie to, że jest za krótka. Grafika jest ładna, jak na Ps2. ;)
Przeciwnicy bardzo mi się podobają. Muzyka i efekty dźwiękowe zdecydowanie mi zaimponowały. ;)
Grałam w tą część kilkukrotnie i chętnie będę do niej wracać. :)

Awatar użytkownika
Chris93
Redaktor
Posty: 1216
Rejestracja: pt 28 sie, 2009
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: Chris93 » pn 25 lut, 2013

Ja niestety nie miałem okazji zagrać w Dead Aim :( .
Angela pisze:Jak dla mnie, jest nawet udana, gdyby nie to, że jest za krótka.
Jak krótka ? Ile trwało pierwsze podejście ? (jaki poziom trudności ?). Możesz napisać coś więcej na temat tej gry ? Jestem ciekaw Twojej opinii :)
More and more I find myself wondering if it's all worth fighting for. For a future without fear? Yeah, it's worth it

Awatar użytkownika
Angela
Posty: 189
Rejestracja: sob 31 maja, 2008
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Angela » wt 26 lut, 2013

Dokładnie nie mogę powiedzieć ile trwało pierwsze podejście, bo było to już dawno temu, ale chyba coś około 1h 42min albo 55min, lecz pewności nie mam. Jeśli chodzi o poziom trudności, to był normal. Zwykle na tym poziomie zaczynam gry.
Moim zdaniem gra jest bardzo fajna. Ma mroczny klimat, są również ciekawe lokacje. Muzyka jest na poziomie, a walka z przeciwnikami bardzo przyjemna. Według mnie na minus idzie długość gry, moim zdaniem dość szybko idzie ją ukończyć. Szkoda również, że jedynym dodatkiem jest tu możliwość zagrania jako FongLing.
No cóż, tyle chyba mogłabym powiedzieć. Jak dla mnie gra i tak jest warta uwagi. :)
Jeśli coś pomyliłam, to przepraszam. Zwykle tak długo nie pisuję w nocy. ;)
Ostatnio zmieniony wt 26 lut, 2013 przez Angela, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dreddenoth
Posty: 156
Rejestracja: ndz 28 sie, 2011
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Dreddenoth » sob 11 sty, 2014

Gierka bardzo mi się podobała Bruce jest postacią która nie bardzo mi podeszła, po re 4,5,6 to był pierwszy resident gdzie się wystraszywszy gdy wyskoczył na mnie zombie. słuchawki i ciemny pokój wskazane do tej gry, mimo że grafika się zestarzała gra się bardzo przyjemnie i początkowe kwadraciaki zmieniając się w bardzo ładna grafikę. Podobała mi się ucieczka ze statku, ogólnie Morpheus dobry villain( powracający co jakiś czas i za każdym razem bałem się walki zn im bardzo mobilny).

Jest parę rzeczy których nie wyłapałem zanim drugi raz przejdę grę by więcej wyłapać, na wszelki wypadek po spoileruje. Sorki za odkopywanie starego tematu...

[spoiler]Niby Morpheus C Duvall używa wirusa g-t a ten mutuje go w coś dziwnego (przypomina to mutacje Pierca z re6 ) Na bazie jakiś elektryczności, Nie wyłapałem czy to był virus G i T na raz czy jakaś ich mieszanka... w każdym bądź razie czy to zmieniło mu pleć? [/spoiler]
3ds 4725-8772-8224
Grałem:
Resident Evil 1/2/3/4/5/6 Directors Cut/ Zero/ Gun Survivor 1/2/ Operation Racoon city/ Merceneries 3D/ Revelations/Gaiden/Darkside Chronicles/ Umbrela Chronicles/RE:Code veronica/ Dead aim/Outbrek 1
Chce zagrać
Outbreak 2

Awatar użytkownika
Mr_Zombie
Posty: 848
Rejestracja: czw 08 lut, 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Mr_Zombie » ndz 12 sty, 2014

Dreddenoth pisze:[spoiler]Niby Morpheus C Duvall używa wirusa g-t a ten mutuje go w coś dziwnego (przypomina to mutacje Pierca z re6 ) Na bazie jakiś elektryczności, Nie wyłapałem czy to był virus G i T na raz czy jakaś ich mieszanka... w każdym bądź razie czy to zmieniło mu pleć? [/spoiler]
Był to t+G Virus, czyli hybryda wirusów T i G z domieszką właściwości elektrycznych.
http://projectumbrella.net/articles/tG-Virus

Zaś jeżeli chodzi o płeć, jeżeli wierzyć Project Umbrella (a im można wierzyć, bo swoje informacje biorą głównie z oficjalnych materiałów - poradników, notatek deweloperskich itp. - dostępnych w Japonii, a w dużej mierze niedostępnych na rynku zachodnim) to [spoiler]Morfeusz był tak obsesyjnie zafascynowany "pięknem" (przypomnij sobie jego notkę o "Królestwie Piękna"/"Kingdom of Beauty"), że jeszcze przed mutacją przeszedł szereg operacji plastycznych, wliczając w to częściową operację zmiany płci: http://projectumbrella.net/articles/Morpheus-D-Duvall[/spoiler]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil: Dead Aim”