Czy warto kupić? (opinie)

Również o Resident Evil: Outbreak File #2
euroo
Posty: 154
Rejestracja: ndz 10 sty, 2010
Lokalizacja: GdańsK

Re: Czy warto kupić? (opinie)

Post autor: euroo » pt 10 sty, 2020

Tak musisz odblokować sobie ten tryb, nie pamiętam jakie warunki trzeba spełnić ja jestem teraz na przechodzeniu na hard dopiero

PSKING
Posty: 1053
Rejestracja: ndz 18 sty, 2015
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Czy warto kupić? (opinie)

Post autor: PSKING » czw 19 mar, 2020

Jestem całkiem świeżo po ograniu pierwszej części, z PCtowym online, ale czy warto kupić ją dziś? Odpowiedzi są dwie.
Grało mi się dobrze. Jest coś przyjemnego w ogrywaniu Re stworzonego pod online, z klasyczną rozgrywką. Nie mogę jednak ukrywać, że lepiej wspominam dwójkę ograną wiele razy, dawno temu. Backtracking w scenariuszu trzecim i zwłaszcza piątym był irytujący, rozgrywka jest po prostu mniej rozbudowaną dwójką, która dostała kilka umilających życie usprawnień, a po przejściu nie potrafię zrozumieć stawiania przez niektórych tej części wraz z jej scenariuszami, nad drugą. Wiem że brzmię bardzo negatywnie, ale...tak warto kupić. JEŚLI JESTEŚ FANEM SERII. Jeżeli jesteś zwykłym graczem, który lubił jakież części Re, tylko z tego względu, że to dobre gry i nie pała do nich miłością, to może sobie odpuścić. To nie jest na tyle dobra gra, by zawracać nią sobie głowę. Jeśli jednak czyta to fan serii, to jak najbardziej warto ją kupić. Gra jest całkiem przystępna gameplayowo, mam wrażenie że nawet bardziej niż taki pierwszy Remake. Scenariusze pozwalają nam spojrzeć na to co się działo w Raccoon po za tymi paroma wydarzeniami, które my znamy z oryginałów. Rozgrywka jak na standardy serii jest dosyć odmienna choć lepszą jej wersję mamy w dwójce. Sama długość gry jest zadowalająca, powiedział bym nawet że za pierwszym razem wszystkie scenariusze zajmą więcej niż przejście klasycznych scenariuszy Re. Dla fana polecam, zwłaszcza w coopie, bo to całkiem niezła przygoda, dla wszystkich innych zalecam dwójkę, bo ma ona zdecydowanie lepszą strukturę, co udowodniło mi przejście pierwszego scenariusza, w dodatku jest nieźle zróżnicowana. A że ktoś zaczynał by od scenariuszy z sequela? To nie ma znaczenia, bo raczej tylko fanów będzie bolało że ominęła ich kobieta przemieniona w lickera z pierwszej części.
Werdykt dla graczy: warto zagrać w FILE#2
Werdykt dla miłośników serii: warto odhaczyć i tą część

golibroda
Posty: 43
Rejestracja: ndz 09 lut, 2020

Re: Czy warto kupić? (opinie)

Post autor: golibroda » wt 07 kwie, 2020

No jak napisał psking, jeżeli jesteś fanem części 1,2,3 i generalnie tej wolnej rozgrywki ze statyczną kamerą to jak najbardziej. Moim zdaniem to najlepszy resident evil w takiej formule jaki wyszedł (no chyba że remake 1), serio pograłem w to trochę i jako fan od speedrunowania starych residentów(przynajmniej re3) stwierdzam że gameplayowo to taka 2 i 3 nie ma podjazdu do outbreaków.
To nie jest gra na jedno przejście, możesz się przy tym bawić z kilkadziesiąt godzin na onlinie albo speedrunując samemu (solo bez botów na hardzie idealny poziom trudności) na początku grasz jeden chapter z godzine, później robisz go w 20 minut, są poukrywane itemy i zadania ktore są nieobowiązkowe, dodatkowo utrudniają grę ale dają więcej pkt na koniec (jak eskortowanie gościa na dach) itd. Nie wspominając, że na normalu i hardzie są inne zagadki i inne rozłożenie itemów (przemyślane w dobry sposób, że np key item na hardzie w niebezpieczniejszym miejscu jest, mniej ammo i apteczek to wiadomo) a do tego masz very harda gdzie po 1 ugryzieniu masz danger a przeciwnicy w niektórych miejscach są popodmieniani (np lickery na vh a zombie na hardzie ).
A jak twój ulubiony re to re 5 i 6 to se daruj bo się zanudzisz. choć ja osobiście czuję więcej emocji próbując się przebić przez 3 kulawe zombiaki w korytarzu niż zabijając 20 wysportowanych biegających dzikusów z siekierami. Ogólnie mam takie wrażenie że walka w outbreaku jest taka w dark soulsowa troche, tzn masz wolne animacje i nie ma tak że widzisz zombiaka i w ostatniej chwili możesz se zareagować tylko musisz stanąc wycelować wyczekać i dopiero wtedy mu wyk**wić z bara i biegnąć dalej xD

Także ja polecam, tak raz dziennie se wbije speedrunika z jakimiś skośnookimi pocisnąć, mam ponad 2000 godzin w l4d2 ale przy tym bawię się lepiej ostatnimi czasy.
Oczywiście jeżeli masz zamiar i możliwość grać online, czyli potrzebujesz wersji japońskiej lub usa (przynajmniej w przypadku ps2). W przeciwnym razie jesteś skazany na granie z botami i nie da się ich usunąć.

Mówie tu o jedynce, w dwójkę grałem mniej i tu psking chciałem Ci powiedzieć, że 2 fajnie jest rozbudowana, widziałem ma fajne tryby poboczne na mapach z chapterów, czego brakuje w jedynce. w jedynce moim zdaniem są bardziej przemyślane chaptery i mapy. w dwójce mapy były większe i dużo wielkich otwartych przestrzeni, jakoś grając w jedynkę mam wrażenie że wszystko jest wymierzone idealnie i przemyślane, kiedy jakie zombiaki mają się aktywowac itd a w dwójce taka bardziej samowolka. Ale to tylko pierwsze wrażenia, zrobiłem 3 pierwsze chaptery po prostu biegając za ludźmi, nie wiem co gdzie zbierali i co czym, otwierali xD

EDIT
Chciałbym jeszcze dodać że wątek został założony w 2007 więc nie wiem po co to napisałem oraz, że wcale nie kozacze z tym graniem solo na hardzie ale na serio, to jest najlepszy sposób grania w tą grę, nie że se siadam i przechodzę na raz bo padam też dość często ale ta trudność i fakt że próbujesz to przejść a nie przechodzisz na lajcie z 3ma shotgunami i pominiętymi zagadkami na normalu :zmiesz7:

PSKING
Posty: 1053
Rejestracja: ndz 18 sty, 2015
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Czy warto kupić? (opinie)

Post autor: PSKING » ndz 12 kwie, 2020

Moją ulubioną, lub nawet ulubionymi częściami są 4 i 5, a z wiekiem zaczynam się skłaniać ku myśli że zdecydowanie preferuję 4 i wzwyż. Ale lubię całą serię. Jeśli ktoś lubi i nowe i starsze(4,5 właśnie) i najstarsze(trójka była moim faworytem), to i tak może w to zagrać. Trudno mi porównać Outbreak'a do najstarszych części, ale nie trudno mi uwierzyć że w porównaniu gameplay wypada lepiej, gdzie jest to i usprawniona i bardzo rozbudowana wersja tego co znamy najlepiej.
Ja i tak zostanę przy swoim, więc jeśli ktoś jest fanem miłośnikiem serii, ale boi się że ta gra(pierwsza część) wypada dzisiaj bardzo źle, to może ją sprawdzić. Ale jeśli ktoś chce pograć w dobrą grę, to pominął bym jedynkę, bo pomimo że wciąż grywalna, to nie jest naprawdę niczym nadzwyczajnym NA DZIEŃ DZISIEJSZY. W 2004 roku było to coś naprawdę świeżego, i sam ten fakt sprawiał że mogło to zostać must have'em. Uważam jednak że już w 2005, gdy wyszła dwójka, bardziej opłacało się zagrać tylko w nią(resztę napisałem powyżej).
raz jeszcze:
Werdykt dla graczy: warto zagrać w FILE#2
Werdykt dla miłośników serii: warto odhaczyć i tą część

ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil: Outbreak”