Ogólne dyskusje

Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn » pt 12 lis, 2010

Zdjęcie a obraz w ruchu to dwie rożne rzeczy. Ostatnimi czasy to nowa moda tak skręcić trailer, żeby był ciekawy. Nawet jeżeli pokazuje jedyne ciekawe sceny w filmie. Czasami pokazuje nawet takie, które do finalnej wersji nie trafiają w ogóle.

P.S. Pedo-bear nas podsłuchuje ;)
If there are any questions, direct them to that brick wall over there

Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser » pt 12 lis, 2010

Saladyn pisze:Zdjęcie a obraz w ruchu to dwie rożne rzeczy.
Tak ale obydwa media można w taki sam sposób podrasować.
One man forced to seek REVENGE

Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 554
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Slayer » sob 13 lis, 2010

J.Krauser pisze:Może i ładniej wygląda ale to jest pierwsza zasada marketingu. Musi dobrze wyglądać na zwiastunie by choć troche ludzi to kupiło
A szkoda... z ogromną chęcią obejrzałbym RED w takiej właśnie oprawie graficznej..
Saladyn pisze:Ostatnimi czasy to nowa moda tak skręcić trailer, żeby był ciekawy
Niestety też to zauważyłem.

Czyli nie ma szans że kiedykolwiek będzie możliwość obejrzenia jakiejkolwiek scenki z grafiką taką jak w teaserze.
Mam nadzieję że nie zrobią tak samo w przypadku RE: Damnation.

Awatar użytkownika
Chris93
Redaktor
Posty: 1216
Rejestracja: pt 28 sie, 2009
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: Chris93 » czw 05 maja, 2011

Miejmy pod uwagę fakt, że film wyglądać będzie inaczej na telewizorze Full-HD w wersji Blu-Ray niż na zwykłym i puszczonym z DVD ;)



EDIT: Jutro na Polsacie o 21.45 Degeneracja będzie mieć swoją "premierę" :P , Jeśli jeszcze nikt nie obejrzał (a jest ktoś taki xD ) to będzie mieć okazje :D
Ostatnio zmieniony pt 06 maja, 2011 przez Chris93, łącznie zmieniany 2 razy.
More and more I find myself wondering if it's all worth fighting for. For a future without fear? Yeah, it's worth it

Awatar użytkownika
PaLa
Posty: 440
Rejestracja: pn 19 lut, 2007
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: PaLa » pt 06 maja, 2011

Degeneration w TV to fajna sprawe ale jest jedno "ale" - Polsat (i wszystko wiadomo). Filmu napewno nie obejrzymy spokojnie, bo co 20 minut będziemy bombardowani 30 minutowymi reklamami ;/ Dlatego z chęcią oglądam RE na TVP lub TVP2 :D
"Umowy nie było, forsy też nie będzie"

Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser » pt 06 maja, 2011

Reklamy to jedno. Dwa: Polsat lubi cenzurować i wycinać sceny (vide- Hancock) i pozostaje sprawa lektora a raczej tłumaczenia. Jak słyszę że nie czytają Umbrella tylko Parasol to mnie chce coś trafić.
One man forced to seek REVENGE

Maestro
Posty: 742
Rejestracja: sob 08 sty, 2011
Lokalizacja: Londyn

Post autor: Maestro » pt 06 maja, 2011

Bo to była korporacja Parasol, świata nie zmienisz :P

A tak na serio, to może sobie nagram, bo ostatnio włączyli mi w pakiecie N-ki również Polsat, i to w HD, tak więc zobaczymy, czy bedzie różnica :P

Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 554
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Slayer » ndz 08 maja, 2011

No i nie było tak źle, co prawda reklamy były ale oglądało się bardzo przyjemnie...gdyby nie mały szczególik.

PARASOL. Tak wiem, że to poprawne tłumaczenie ale jednak mimo wszystko jak się słyszy "korporacja Umbrella" to brzmi lepiej niż "korporacja Parasol".
Polsat u mnie zaplusował, dziwi mnie jednak to, że chyba nie było żadnej reklamy promującej RE: D i widziałem na demotach, ktoś zrobił screena programu TV i było napisane :" Resident Evil Degeneracja, bajka dla dzieci, powyżej 16 lat " :zmiesz6:

I jeszcze taki nawiązanie do dzisiejszego newsa. Degeneracja była 2 DNI TEMU a nie dzisiaj.

I jeszcze coś, wczoraj na TVP1 (tak, na jedynce, a nie jak zazwyczaj na dwójce) leciała najlepsza część RE, czyli jedynka. :smiech5:
Moje Umbrellowe oko na ciebie patrzy (O_O)

Maestro
Posty: 742
Rejestracja: sob 08 sty, 2011
Lokalizacja: Londyn

Post autor: Maestro » ndz 08 maja, 2011

No i jednak, była korporacja "Parasol", nie zaś Umbrella... Co do Postatu HD, to sie rozczarowałem. Nic sie nie zmieniło, tyle że zmniejszy rozmiary nadawanego obrazu, przez co miał się wydawać ostrzejszy, tak więc Degeneracji sobie w HD nie obejrzałem... Dziwne, bo jak nadają jakies wiadomości, przerywniki i reklamy to gołym okiem widać różnicę w jakości, a tu taka kicha... Grunt, że była, chociaż Leon i tak mnie drażnił niemożebnie swoim zgrywaniem twardziela...

Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser » ndz 08 maja, 2011

Slayer pisze:PARASOL.
Jak to usłyszałem poleciał kop w telewizor w stylu "THIS IS UMBRELLA - AAA!" Reklam było może 3 co jest dobrym wynikiem.

Oglądałem z moimi rodzicami :D Po 30 minutach nikogo to nie wciągnęło, rodzice dogadywali do każdej sceny, a Ja zacząłem opowiadać o grach i marudziłem na Leona. Po tym seansie moi rodzice mogliby napisać solucję przynajmniej pierwszej części :smiech5:

Co do TVP i RE: Genesis- TVP przynajmniej nie tłumaczy Umbrella. :rad5:
Ostatnio zmieniony ndz 08 maja, 2011 przez J.Krauser, łącznie zmieniany 1 raz.
One man forced to seek REVENGE

Awatar użytkownika
daaaamin
Posty: 134
Rejestracja: pn 01 lis, 2010
Lokalizacja: mam wiedzieć?

Post autor: daaaamin » ndz 08 maja, 2011

I jeszcze coś, wczoraj na TVP1 (tak, na jedynce, a nie jak zazwyczaj na dwójce) leciała najlepsza część RE, czyli jedynka. :smiech5:
A ja znowu ją przegapiłem :/ Nawet mi nie przyszło do głowy sprawdzić na EGP, czy jest....
Co do Degeneracji usłyszałem wcześniej trochę krytycznych głosów, ale po obejrzeniu jestem dość pozytywnie zaskoczony. Fabuła trzymała się kupy, i okazało się, że można zrobić film o RE trzymający się fabuły serii. Polsat też się nieźle spisał - 3 bloki reklamowe w ciągu jednego filmu to chyba jeden z ich najlepszych wyników, i tak ja mogłem się cieszyć z dobrodziejstw dekodera PVR, i omijać co niepotrzebne :D
Peace Through Power, Kids!

Maestro
Posty: 742
Rejestracja: sob 08 sty, 2011
Lokalizacja: Londyn

Post autor: Maestro » ndz 08 maja, 2011

Trzy bloki, bo po pierwsze, to nie był jakiś super hit gromadzący całe rodziny przed odbiornikami, a po drugie godzina nadawania też nie była jakaś super, więc może dlatego było "tak mało" reklam ...

Awatar użytkownika
kal3jdoskop
Posty: 199
Rejestracja: pt 02 maja, 2008
Lokalizacja: Terra

Post autor: kal3jdoskop » śr 28 maja, 2014

Tak jakoś mnie naszło w zeszłym tygodniu (a może i dwa tygodnie temu?), żeby spróbować czegoś "filmowego" z residentów. Pomyślałem sobie - no, w przypadku gier czy książek potrafię być wybredny, ale przy filmach już taki kapryśny nie jestem (pewno dlatego, że najmniej używa się mózgu przy tej formie rozrywki :rad12: ). No i dylemat, czy wziąć się za pierwszą część residentów "aktorskich", czy może "animowanych"? O tych pierwszych słyszałem raczej negatywne opinie, o tych drugich... Nic. No to jedziem z "Degeneracją".

Tfuj, tfuj, i jeszcze raz tfuj. Słabo! Pomijam już pewne wady charakterystyczne dla co drugiego filmu akcji (przewidywalna intryga i jej "rozwiązanie", do przesady karykaturalna postać "paskudnego" gościa, w tym przypadku senatora Rona Davisa[cóż, nie okazał się ostatecznie "czarnym" charakterem, przynajmniej na tyle zdecydowano się odejść od tego schematu], itede itepe). Zauważam takie "niuanse" wciąż, ale jakoś tam do nich przywykłem (w końcu nie po to jest ten gatunek, aby błyskał elokwencją czy czymś w ten deseń).

ALE - nie sposób pominąć takich kwestii jak Leon z martwicą twarzy (o częściowy paraliż ciała też bym go podejrzewał, po prostu mimikę w przypadku tej postaci spaprano po całości), różnych "drażniących pierdół" jak głupio wyglądające zachowanie się "brawurowego Grega", czy też ogólnego poczucia dłużyzny, połączonego z "pokawałkowanymi" wątkami (odniosłem wrażenie, jak gdyby wątek "lotniskowy" i "labolatoryjny" powstały niezależnie od siebie, po czym zostały połączone i wzbogacone kilkoma pomniejszymi scenami, które je połączą). No i chyba największy grzech filmu - on po prostu... Nie, nie to że wygląda, on JEST zbiorem animowanych przerywników, jakby żywcem wyrwanych z jakoweś niewydanej części RE, połączonych "wklejonymi" przerywnikami, tak aby utworzył całość. Wracając do kwestii dłużyzny - obie te wady są ze sobą powiązane, bo jak ma się nie dłużyć coś, co rację bytu miałoby dawkowane w małych porcjach, jako przerywnik do zupełnie innej formy rozrywki niż film.

Sprawdziła się tutaj pewna niepisana reguła - materiał na dobrą/świetną grę nigdy nie będzie odpowiednim materiałem na choćby przyzwoity film, a materiał na dobry/świetny film (prawie) nigdy nie będzie odpowiednim materiał na choćby przyzwoitą książkę. Bo każde z nich zawiera inną dozę "tolerowanych uproszczeń i głupotek". I po skończeniu seansu nie mogłem pozbyć się wrażenia, jak gdyby całość stworzyły osoby które mocno "czują" tę serię, ale nie mają zbyt dużego pojęcia na temat "języka filmu".

Czegóż potrzeba do obejrzenia filmu? Czasu, pieniędzy, no i odpowiedniego sprzętu (chyba że oglądamy go w kinie). I szczerze mówiąc odradzam użytkowania któregokolwiek z tych trzech dóbr na rzecz "Degeneracji". Nawet zdesperowanym fanom Claire, którzy nie mogą przeboleć jej długoletniej nieobecności w residentowym światku.

Zaczynam się zastanawiać nad sensowną obejrzenia kontynuacji. Miałem pierwotnie w planach zapoznanie się z obiema częściami "animowanych" residentów, ale wrażenia z jedynki raczej skłaniają mnie do zweryfikowania pierwotnych założeń.
Ostatnio zmieniony śr 28 maja, 2014 przez kal3jdoskop, łącznie zmieniany 1 raz.
Chcę, aby człowiek wyciągał rękę do człowieka. Aby starał się pojąć, że zło jest często wewnętrzną klęską tego, kto to zło czyni.
Jan Dobraczyński, "Najeźdźcy" (rozdział "Od autora")

PSKING
Posty: 913
Rejestracja: ndz 18 sty, 2015
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: PSKING » pt 07 kwie, 2017

Odświeżyłem sobie ten film widziany jedynie raz w 2009...w moim wypadku jeszcze w podstawówce.
W pamięci został mi jako coś co było ok. Ładny film ,,3D" który jest lepszy od filmowych adaptacji z aktorami.
Jak więc jest?
Cóż....
Jeśli miałbym jakoś określić początek seansu, to powiedział bym że był zamulający. Ale pokolei.
Sama oprawa to przykład na to że CGI sprzed lat potrafi się zestarzeć.
Nie jest źle, w 2008 roku to pewnie nawet cieszyło oko, ale dziś to wygląda jak zwykła scenka z gry. Przeciętna. Przypominało mi to prerenderowaną scenkę z początku Revelations na PS3.
Będąc bardziej szczegółowym to raziły sceny w których Leon stał przez kilka minut w jednej pozie jakby miał kij od miotły zamiast kręgosłupa.
Sam film miał w sobie ku mojemu zdziwieniu zaskakująo mało treści.
,,Apokalipsa" niczym z drugiej i trzciej części zaczyna się praktycznie znikąd. Trwa, przerwa na rozmowy, akcja w fabryce, ending.
Gdyby nie dialogi w trakcie to cały film można określić jako 90 minutowa fabuła Resident Evil 4. Tylko że Re4 trwało wiele godzin, i naprawdę wiele w tym czasie zdążyło się wydarzyć, tutaj nie było na to czasu.
Nie ma (dosłownie) o czym pisać.
Sam film nie jest porażką, jestem dobry dla zabicia czasu, ale nic ponad to.
Podsumowując (miało być zwięźle), dla fana Resident Evil to naprawdę fajna ciekawostka, zwlaszcza przez ponowne spotkanie się Leona i Clear. Ale nie powiedział bym że to coś bardziej znaczacego od takiej mangi Resident Evil.
Dla FANA takie 6/10.
Sam kupiłem Blu-Ray w Poznaniu w sierpniu 2015 za 20zł, i gdy ktoś spotka się z czymś podobnym to grzech nie kupić.
Dodam jeszcze że są nawet ciekawe dodatki na płycie. Nic specialnego, ale sprawiły że spędziłem z tym wydaniem 3h.

Pisałem to jako luźną opinię dla psychofanów serii na tym forum.
Ale gdy patrzę na ten film z boku to sądzę że powiedzmy dla przeciętnego widza będzie to maks 4/10. Tu nawet nie chodzi o to że jest to robione pod fanów, ale o fakt że trudno innym znaleźć tu cokolwiek dla siebie.
Potrafię wręcz zrozumieć dlaczego widz wybierze filmy Andersona. Są przepakowane głupią akcją, i wszystko jest jasno wyjaśniane(piękny dobór słów) aby widz poczuł się mądry.

Narzekałem bardziej niż sądziłem, ale wciąż, dla nas to bardzo fajna ciekawostka, nas może to zaciekawić a nawet wciagnąć, co więcej, sądzę że każda osoba która śledzi serię powinna to znać, i nie uzna tych 90 minut za stracony.
Jeśli jednak miałby się zabrać za to ktoś nienieobeznany z serią gier...niech już lepiej weźmie sie za serię Andersona, a tego się nie tyka bo popłynie tylko niepotrzebny hejt.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil: Degeneration”