Realia się jednak zmieniły, uważam, że fast travel znany z poprzednich części bardzo uprzyjemnił rozgrywkę i nie musieliśmy przemierzać po raz wtóry wielu znanych już dobrze lokacji:
- RE 0 ("gondola")
- RE 2 (skok w szyb na strychu po wzięciu Knight Plug w scenariuszu B)
- RE 4 (luksusowa, hmm, drezyna, ta kanapa na kółkach w Zamku
W remake'u również ma to rację bytu. Oczywiście musi to być wykonane w jakiś rozsądny sposób, nie na zasadzie "teleportu" jak w Far Cry. Wielu graczy będzie nastawionych na postęp w grze - nadrabianie kilometrów i kręcenie się przy tym w kółko, żeby coś tam pooglądać to chyba już raczej dla mniejszości