Panowie czy ktoś ma jakiś skuteczny bezstresowy sposób na pokonanie nemesisa w ostatecznej walce na koszmarze?
Mam 2 monety obrony, plus poradnik na uniki lighting hawka z 30 nabojami, i z 7 przedmiotów leczących, ale co z tego jak wystarczy że raz trafi jill sie przewraca jest wtedy bezbronna a on dobija nas trzy razy z łapy i nie żyjemy, i absolutnie nic nie da się zrobić, czy w ogóle jest to mozliwe pokonać tego nie sprawiedliwego bossa na koszmarze?
EDIT:
Okej udało się po 100 razie chyba...
Całą sztuka polega na tym by wcisnąć dwa bezpieczniki za pierwszym razem gdy nemesis traci przytomność po rozwaleniu tych bulw, trzeba to zrobić od prawej od tego bezpiecznika najbliżej niego i OD RAZU po zniszczeniu ostatniej bulwy, to trudne ale wykonalne, wtedy mamy większą szanse na unikniecie ataków niż wtedy gdybyśmy robili to trzy razy, wtedy szansa na faila jest dużo większa, niestety lepszego sposobu chyba nie ma
