RoboticFreeze pisze:Teraz to przesadziłeś z tym pudzianem
Obczaj dokładnie trailer, do Pudzianowskiego duzo mu nie brakuje
RoboticFreeze pisze:ale przecież wagę w sobie mają jakąś
Niedożywiony murzyn klocem nie jest
Veronica pisze:A nie zapominajcie, że Wesker też się pojawia w UC w scenariuszu "Upadek Umbrelli", a tam też będzie oczywiście Chris i Jill, no i ten Sergei. Już na filmikach widac, że Wesker i "porucznik" ze sobą nie przepadają. Może tam też dojdzie do jakiejś konfrontacji Wesker vs. Chris.
Fakt, pojawi sie ale nie licze na wieksze skrzywdzenie Weskera przez kogoś, bo po co Chrisa pchają do piątki?
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
cóź, jeżeli najpierw wesker będzie walczył z siergeiem i tym tyrantem czy czymś w googlach to nie wierzę, by wesker wyszedł z tego bez szwanku, więc może siergiei vs wesker a potem od razu chris vs wesker, a chrisa chyba wzięli, by wszystko się skończyło przez tą organizację do której należą (chyba) barry, chcris, leon itp.
Weskerowi rany w CV sie zagoiłby bo ma wirusa - to oczywiste. A mówicie, że trzeba uśmiercić pozytwne postacie. Hmm to tak: Stave, Enrico, Richard, Spyer...kurcze wogóle prawie cały STARS...wam chodzi o pierwszo planowe pewnie chodzi, ale Wesker nie wiem czy jest szansa, żeby Chris zginął. Z tego względu gdyż jest to taki wróg nr 1 Weskera i na odwrót więc jesli Chris go nei zabije, to np jakby to zrobił Leon to już nie było by tego napięcia, tej nienawiści...chyba, że Chris sie poświeci...a na koniec znowu sie okaże, że Wiesio jakoś przeżył.
Diadem special for you
Chodzi o to, że gdy myślano że Wesker nie żyje, długo o nim nie było słuchu...i jakby znowu przeżył jakoś z Chrisem to znowu byłaby cisza (według autora powyższego posta)
Diadem: Dzięki, wreszcie rozumiem Tylko, że to kolega wiking011 tak powinien to napisać...
Ostatnio zmieniony pt 28 gru, 2007 przez StPaul, łącznie zmieniany 1 raz.
Masz rację St paul po prostu ciekaw jestem czy może przez te 6 lat między re3 a re4 (tak zrozumiałem intro czwórki) wesker siedział w dziurze chowając się przed światem czy też coś kombinował(do adminów chyba na temat jak nie to sam usunę bo wystraszyliście mnie nieźle tym ostrzeżeniem)
Ostatnio zmieniony pt 28 gru, 2007 przez wiking011, łącznie zmieniany 1 raz.
Pytanie odnośnie Weskera moim zdaniem w tym temacie są ok, zwłaszcza, że nazwa tego tematu to "Wesker".
Słuchaj, Wesker nie ukruwał się przed każdym, napewno miał swoich zaufanych ludzi, np. Ade (chodź to trochę kontrowersyjna sprawa). Moim zdaniem napewno miał gdzieś jakąś ukrytą bazę (w Re4 nadaje z takiego miejsca - chyba ze ma takie extra mieszkanie). Nie chciał się ujawniać bo chciał wszystko przygotować. Pomyśl, wcześniej Umbrella nad wszystkim pracowała, a on ma na dysku wszystkie dane dotyczące wirusa matki, wirusa T, T-veronica(pewnie też jakoś mu wlazły), G, wszstkich Tyrantów, Hunterów, pasożytów, efektów ubocznych.
Pewnie chce to teraz jakoś sensownie, porządnie przygotować.
A czy czasami RE:UC nie dzieje się pomiędzy RE3 (RE:Survivor, RE:CV), a RE4??
I już wiemy co wtedy robił Wesker przez te sześć lat (1998-2004)...
Będzie w timeline, będzie
Pewnie dopiero w re5 dowiemy się co robił przez te 6 długich lat(to samo dotyczy Chrisa)oby nie dorzucili kolejnych sześciu między re 4 a re 5(co do kronik możliwe że właśnie to się działo ale może było coś jeszcze)
Ostatnio zmieniony pt 28 gru, 2007 przez wiking011, łącznie zmieniany 2 razy.
Sądzę,że skoro Wesker jest ,,nieśmiertelny,,to w RE4 w najemnikach,jeśli się nim gra,np.w wiosce to nawet jeśli piła odetnie mu łeb,to nie powinien zginąć.Przecież tyle przeżył
"From yesterday, it’s coming!
From yesterday, the fear!
From yesterday, it calls him
But he doesn't want to read the message here"
Wesker to świetna postać... Jeden z najlepszych czarnych charakterów wykreowanych w grach komputerowych. Nigdy nie moge do konca go rozgryźć. Niby z jednej strony chce wszystkiego dla siebie, ale z drugiej czesto potrafi nas czymś zaskoczyć. Nigdy nie wiem czego mam sie po nim spodziewać
"In his house at R'lyeh dead Cthulhu waits dreaming." H.P. Lovecraft
To właśnie jego charakterystyczna cecha - nieprzewidywalność w jego działaniach, czasami Wesker stosuje metody rozwiązań, które wydawac by się mogły niekonwencjonalne. Według niego cel uświęca środki.
Wesker jest jedną z lepszych postaci. Człowiek pierwszy raz grając w RE 1 myśli, że jest ok, że pomaga, a tu nagle takie zaskoczenie. Człowiek jest bezwzględny, wie co robi i jak robi Taki Darth Vader ;]
Tak swietny czarny charakter mam pytanko odnosnie virusa Wesa,zakladajac ze nie nikt mu lba nie urwie to dzieki temu bedzie zyl wiecznie,i bedzie zawsze mlody?
Czy w koncu odbije mu sie na zdrowiu ta jego wielka sila,szybkosc,odpornosc,regeneracja?Bo to prawie jakby ciagle byl na prochach a wiemy jak to dziala na organizm
Ostatnio zmieniony czw 17 sty, 2008 przez kindred, łącznie zmieniany 1 raz.
Hm...co do tego, że Wesker to ikona RE nie trzeba nikogo przekonywać (wystarczy zerknąć na dwie różne okładki RE:UC). Postać "niby" drugoplanowa lecz mimo to wywierająca przeogromny wpływ na fabułę.
A co do życia wiecznego... cóż, dajmy mu jeszcze 60 lat to zobaczymy czy wytrzyma