Trzecie miejsce - Mr X. Postać klimatyczna i całkiem przypomina polskiego dresa (brakuje mu tylko rasowego dresiku Odidosa... ale za to ma łysą glacę

).
Numerek drugi - Tyrant z RE1. Pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłem FMVkę z jego udziałem... Ych, to był ciężki szok. "Jak ja mam to... coś... pokonać?" - dokładnie to powiedziałem, aż matka się na ekran spojrząła
And the Oscar goes to... Tadaaam! Nemesis jest zdecydowanie najlepszym z Tyrantów. Obleśny, mocny, wzbudzający respekt, stawiający człowieka w gotowości. No i kultowe "STARS"... Szkoda, że nie zobaczyliśmy go w żadnej innej części Residenta, aniżeli w trójce. Naprawdę szkoda.