Nieliniowość w Residentach...

Rozmowy o serii Resident Evil na tematy nie pasujące do pozostałych for
Awatar użytkownika
Tyrantx
Posty: 663
Rejestracja: czw 15 lut, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Nieliniowość w Residentach...

Post autor: Tyrantx »

fajną sprawą w grach jest tak zwana "nie liniowość" czyli np: zrobię coś w punkcie a co będzie miało znaczenie na wydarzenia w punkcie b.....
najbardziej nieliniowy resident to chyba re1 i re3 ale z naciskiem na re1,do dziś co po nie którzy mogą się zaplątać (jak uratować barrego itp), ale takie niuanse można spotkać też w re2 czy re0,re cv.......
jakie zaobserwowaliście uzależnienia od pewnych czynności w re (scenki ,zdobycie innych przedmiotów itp...)
np:re3 przy pewnej scence można rozwalić nemesisa bez używania broni a do tego pomiot znika i zostawia "nagrodę" (akcja na wieży ze światłem) ale za to potem biega na dole...
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2007 przez Tyrantx, łącznie zmieniany 1 raz.
STARSSss.......
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

nooooo, to prawda, swoją drogą pewną nie liniowość mamy taż w RE2 mianowicie scenariusze: mamy po 2 alternatywne scenariusze dla Leona i Claire dzięki czemu możemy zobaczyć co w danej sytuacji zrobiłby Leon a co Claire ( np przy spotkaniu Anett ).
No ale największą nieliniowością faktycznie może pochwalić się RE1 (ratunek Barry'ego , walka z Tyrantem na lotnisku lub nie itp). O ile jednak wiem RE: Rebirth też ma sporo takich motywów ( niestety nie grałem w tą część więc opieram się tylko na pogłoskach słyszanych tu i tam :rad7: ). W RE3 motyw szybkich decyzji też jest ciekawy, bo czasem możemy znaleźć się w zupełnie nowych sytuacjach (oh, hello Nemmy :smiech1: ! ), no i rzecz jasna końcówka z Barrym rulez, szoda tylko że ta gra jest taka krótka, praktycznie można ją przejść w tyle czasu co jeden scenariusz z RE2, no ale tam jest ich aż 4......
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2007 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mr_Zombie
Posty: 846
Rejestracja: czw 08 lut, 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Mr_Zombie »

W REmake uproszczono, i to bardzo, motyw z Barrym. O ile się nie mylę, to czy przeżyje czy nie zależy od tego, czy odda się mu broń czy też nie. Jeżeli nie odda, wówczas w jeszcze tej same cut-scence ginie. :/.

Co do nieliniowości, w RE3 jest jeszcze sporo smaczków w rodzaju, jeżeli pójdziesz gdzieś indziej, to stanie się coś innego. Przykładem jest chociażby pierwsze spotkanie z Carlosem (budynek prasy czy restauracja), alternatywna scenka z Mikhailem rozwalającym zombiaki (i tu również, albo za pomocą granata, albo za pomocą beczki), czy też dwie (albo i trzy, nie pamiętam już) różne cut-scenki, gdy Carlos dostarcza Jill szczepionkę.
O tym, że można usłyszeć Barry'ego przez radio już nawet nie wspominam :).

Code Veronica ma już niestety dużo mniejszą nieliniowość, sprowadzającą się głównie do tego, czy przyniesie się Rodrigowi lekarstwo, ile zombiaków się wybije grając Stevem, czym się załatwi Nosferatu (cut-scenka, gdy ostatni strzał zostanie oddany ze snajperki w serce) oraz czy wyłowi się Nosferatu przed czy po walce z Alexią. I to chyba wszystko.

W RE2 spartolili wg mnie ten zapping system, gdyż na dobrą sprawę to dotyczy to jedynie ekwipunku wziętego ze schowka z podziemiach i otwarcia podwójnych drzwi w laboratorium. Plus (chyba) jeżeli nie zabije się Marvina w formie zombiaka w scenariuszu A, będzie on dalej łaził w scenariuszu B.
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

Mr_Zombie pisze:Code Veronica ma już niestety dużo mniejszą nieliniowość, sprowadzającą się głównie do tego, czy przyniesie się Rodrigowi lekarstwo, ile zombiaków się wybije grając Stevem, czym się załatwi Nosferatu (cut-scenka, gdy ostatni strzał zostanie oddany ze snajperki w serce
hehe co do akcji z nosferatu i ze snajperką to udało mi się to zrobić tylko raz, ale była satysfakcja :rad5: , o Stevie słyszałem, ale Rodrigo? no cóż z racji tego że lockpick pomaga w wielu sytuacjach nie ryzykowałem nie przyniesienia mu lekarstwa- są za to jakieś bonusy :smiech1:? . RE CV jest na tyle wypasiony że owe braki w nieliniowości można mu wybaczyć :smiech3: ale skoro jesteśmy już przy RE CV to zastanawia mnie jedna rzecz: co do licha robi się z pomnikiem z otwartym torsem(?!), który stoi przed rezydencją Ashfordów i co daje zapalenie kominka już w owej rezydencji (na parterze)?.
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2007 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Tyrantx
Posty: 663
Rejestracja: czw 15 lut, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tyrantx »

huh!? właśnie o co chodzi z tym zapaleniem w kominku , bo chyba nie tylko to że podświetla miejsce amunicji.....,co do re:cv jest jeszcze jedna sprawa jeśli chodzi o chyba o kałasza albo magnum jak nie ugasimy wcześniej pożaru to broni niet...
i kurcze od czego zależy w re3 czy na końcu jest barry czy go niema i to samo co do Michaiła ,może go załatwić nemek albo my rozwalając helikopter...
STARSSss.......
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

Tyrantx pisze:w re3 czy na końcu jest barry czy go niema
kiedy spotykamy na moście Nemesisa ( przed wejściem do "oczyszczalni" na końcówce gry) mamy wybór czy go zepchnąć lub samemu zeskoczyć:
jeśli go zepchniemy na outrze z miasta odlecą helikopterem tylko Jill i Carlos
a jeśli sami zeskoczymy to w outrze na ratunek bohaterom przyleci "da man" Barry
:smiech1:
Awatar użytkownika
Tyrantx
Posty: 663
Rejestracja: czw 15 lut, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tyrantx »

o masz a ja się doszukiwałem jakiś kombinacji :pff6: ,a teraz sprawa dostawania amunicji za friko ,jeśli nie wyskoczymy z tramwaju a wcześniej nie zostawiliśmy samego broniącego stacji Carlosato w bibliotece to dostaniemy najmocniejszą amunicje do granatnika od Carlosa :bitwa5:
STARSSss.......
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

emm..... :pff6: ? ja wiem tylko że jak spotykamy Carlosa w tramwaju (zaraz po jego naprawieniu) to daje nam czerwone naboje do granatnika. Na pewno Carlos daje jeszcze jakieś naboje gdy wyskoczymy przez okno tramwaju, i spotykamy go w bibliotece ( chyba te zamrażające?) :smiech2: , bo jeśli nadusimy hamulce w tramwaju to mamy piękną scenę gdy Jill sprzedaje " face crushera" (mega liścia) Carlosowi , więc tu o czułościach nie ma mowy :smiech2: :smiech2: :smiech2:
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2007 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Tyrantx
Posty: 663
Rejestracja: czw 15 lut, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tyrantx »

ups pomyłka masz racje chodziło o te zamrażające i wyskok...,mówiłem z pamięci :pff6:
hmm a z re4? tam się nie dopatrzyłem jakiś konkretów...,kolejny powód że resident idzie w złą stronę UPROSZCZENIA!! :pff4:
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2007 przez Tyrantx, łącznie zmieniany 1 raz.
STARSSss.......
Awatar użytkownika
WESKER-DL
Posty: 3838
Rejestracja: czw 08 lut, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: WESKER-DL »

Jeżeli chodzi o Lioniowość zdecydowanie prym wiedzie RE4, w nieliniowości RE3
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Awatar użytkownika
MiGoo
Zarząd
Posty: 939
Rejestracja: pn 05 lut, 2007
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: MiGoo »

Mr_Zombie pisze:Co do nieliniowości, w RE3 jest jeszcze sporo smaczków w rodzaju, jeżeli pójdziesz gdzieś indziej, to stanie się coś innego. (...) alternatywna scenka z Mikhailem rozwalającym zombiaki (i tu również, albo za pomocą granata, albo za pomocą beczki), czy też dwie (albo i trzy, nie pamiętam już) różne cut-scenki, gdy Carlos dostarcza Jill szczepionkę.

Plus (chyba) jeżeli nie zabije się Marvina w formie zombiaka w scenariuszu A, będzie on dalej łaził w scenariuszu B.

Hmmm, to z RE3 mnie zagiales :P Mozna wiedziec co i jak trzeba zrobic? W RE2 tez jakos nie przyszlo mi zostawienie Marvina - chyba trzeba bedzie sprobowac :)

Ogolnie proponuje zalozyc przy kazdej czesci RE temat z ciekawostkami i tam je wrzucac, bo tu nie o to raczej autorowi tematu chodzilo (w RE3 i RE4 takowe juz sa) :)


Odnosnie tego, o co chodzilo :P Wg mnie najbardziej nieliniowym byl/jest RE1, tam naprawde sporo rzeczy zalezalo od tego, co wczesniej sie robilo - od chocby Jill + baryy i sufit, lekarstwo dla Richarda, smierc badz nie Barry'ego, nie wspominajac juz o mnostwie roznych drog dotarcia do pewnych pomieszczen. Mozna bylo isc tak, albo tak, albo jeszcze tak, i to bylo SUPER :)

A jesli chodzi o liniowosc: RE4 i basta...
Dark Prince
Posty: 436
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: G d z i e ś

Post autor: Dark Prince »

Jak już "najnieliniowszy" RE to RE4 zdecydowanie. Ale to i tak nie jest prawdziwa nieliniowość xP .
Awatar użytkownika
Tyrantx
Posty: 663
Rejestracja: czw 15 lut, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tyrantx »

Dark Prince pisze:Jak już "najnieliniowszy" RE to RE4 zdecydowanie. Ale to i tak nie jest prawdziwa nieliniowość xP .
huh!? chyba chciałeś napisać najliniowszy....
STARSSss.......
kindred
Posty: 250
Rejestracja: ndz 18 mar, 2007
Lokalizacja: Głogów

Post autor: kindred »

a nie lepiej napisac "najbardziej liniowy":)
soja droga RE1/R3 najwiecej kombinacji czworeczka jest Boska ale niestety brak jakich kolwiek zmian grrrr lenie z Capcomu:)
Pozdrawiam
Marcin
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

kindred pisze:soja droga RE1/R3 najwiecej kombinacji czworeczka jest Boska ale niestety brak jakich kolwiek zmian grrrr lenie z Capcom
to fakt ale RE4 jest na tyle świetny że można mu to wybaczyć poza tym o ile się nie mylę grająć na noramlu i wyższych poziomach trudności odwiedzamy lokacje niedostępne dla poziomu easy....więc zawsze to jakieś urozmaicenie (na początek i koniec :smiech3: )
Ostatnio zmieniony czw 31 maja, 2007 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dee Jay
Posty: 78
Rejestracja: ndz 01 kwie, 2007
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: Dee Jay »

Tyrantx pisze:huh!? właśnie o co chodzi z tym zapaleniem w kominku , bo chyba nie tylko to że podświetla miejsce amunicji.....,co do re:cv jest jeszcze jedna sprawa jeśli chodzi o chyba o kałasza albo magnum jak nie ugasimy wcześniej pożaru to broni niet...
i kurcze od czego zależy w re3 czy na końcu jest barry czy go niema i to samo co do Michaiła ,może go załatwić nemek albo my rozwalając helikopter...
Co do kominka to tylko rozświetla on pomieszczenie też byłem zawiedziony
A co do magnum to nalezy pomiętać o zabraniu zużytej gaśnicy z lokacji z wykrywaczem metali. Pierwszym razem też o niej zapomniałem.

O co do pomnika to nie mam pojecia
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

MiGoo pisze:Odnosnie tego, o co chodzilo :P Wg mnie najbardziej nieliniowym byl/jest RE1, tam naprawde sporo rzeczy zalezalo od tego, co wczesniej sie robilo - od chocby Jill + baryy i sufit, lekarstwo dla Richarda, smierc badz nie Barry'ego, nie wspominajac juz o mnostwie roznych drog dotarcia do pewnych pomieszczen. Mozna bylo isc tak, albo tak, albo jeszcze tak, i to bylo SUPER :)

A jesli chodzi o liniowosc: RE4 i basta...
Zgadzam się z Tobą, RE1 można było przejść [przejść, nie ukończyć] na wiele, wiele sposobów, a wybory nurtu jakim idziemy są tak prozaiczne jak to, czy najpierw pójdziemy po shotgun'a czy po bazooke... I tak Barry pojawia się w różnych miejscach i może zginąć w dwóch różnych miejscach [kanały lub LAB], Chrisa ratujemy lub nie, Wesker ginie lub ucieka, itd itd...
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Awatar użytkownika
Tyrantx
Posty: 663
Rejestracja: czw 15 lut, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tyrantx »

tia..,tyczy się to również remake re rebirtch na gc
STARSSss.......
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Nieliniowosc to fajny bonus, ale kilka rzeczy tworcy musieli zrobic liniowych, zeby sie gracz nie pogubil (ja tak mialem np. w Morrowindzie...). Ktore drzwi zamknac i jak ograniczyc miasto, zeby czlowiek tego nie poczul a jednoczesnie nie latal jak zakrecony wariat?

Prawdziwa nieliniowosc bedzie wtedy, gdy zrobia skomplikowana gre o cywilu z Raccoon City, ktory moze lazic po calym miescie. Na pewno byloby mnostwo map i tak dalej, ale to od gracza zalezy, czy bedzie bieg przez pusty plac i zombiaki go otocza i zjedza. A bic sie bedzie mozna wszystkim - rurka i bejsbolem ;)
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
fenrir
Posty: 53
Rejestracja: sob 27 paź, 2007
Lokalizacja: Dom

Post autor: fenrir »

Saladyn pisze: Prawdziwa nieliniowosc bedzie wtedy, gdy zrobia skomplikowana gre o cywilu z Raccoon City, ktory moze lazic po calym miescie. Na pewno byloby mnostwo map i tak dalej, ale to od gracza zalezy, czy bedzie bieg przez pusty plac i zombiaki go otocza i zjedza. A bic sie bedzie mozna wszystkim - rurka i bejsbolem ;)
Ale taka gra mogłaby się szybko znudzić.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe (ogólne) dyskusje o serii”