Strona 6 z 7
: śr 29 wrz, 2010
autor: Szakal
Ad.2. Wirusa G.
Ad.3. Zamieniłaby się w ślicznego mutanta. Może zostaliby parą z Birkinem i razem założyli nową wesołą rodzinkę

.
Ad.4. Akurat o samym Weskerze to prawdopodobnie wie od Claire. A jeśli chodzi o Adę to może słychać było różne plotki o tym, że żyje, ma się dobrze i pracuje dla Weskera. W RE 4 wie już że nie może jej ufać i pewnie był na nią wściekły, za to, że go oszukała. Z resztą nie wiem jak wy, ale ja przez całą grę widziałem, że mają się ku sobie. Niestety oboje mieli się na baczności, bo pracują dla różnych stron.
: śr 29 wrz, 2010
autor: J.Krauser
Szakal pisze:Ad.3. Zamieniłaby się w ślicznego mutanta.
A co jeśli okazałoby się że Ada jest jak Wesker i jest idealnym nosicielem wirusa?
Szakal pisze:A jeśli chodzi o Adę to może słychać było różne plotki o tym, że żyje, ma się dobrze i pracuje dla Weskera. W RE 4 wie już że nie może jej ufać i pewnie był na nią wściekły, za to, że go oszukała.
Ale nawet jak tak jest, to człowiek i tak zostaje poruszony takim faktem gdy spotyka kogoś, kogo uważał za zmarłego. Nie ważne czy chodzą plotki czy nie. Atu po prostu chłodne przyjęcie.
Saladyn pisze:Ad.3. W większości przypadków wirus przyspieszał regeneracje ran - Ada gdyby była zarażona, nie miała by blizny.
To czemu zombie są obdrapane i mają rany?
: śr 29 wrz, 2010
autor: Szakal
J.Krauser pisze:A co jeśli okazałoby się że Ada jest jak Wesker i jest idealnym nosicielem wirusa?
Nie grałem w RE 5, ale z tego co kojarzę to Wesker chyba powstał z probówki? Zatem jego DNA połączyło się z wirusem w sposób w jaki normalne ludzkie DNA nie może.
J.Krauser pisze:Ale nawet jak tak jest, to człowiek i tak zostaje poruszony takim faktem gdy spotyka kogoś, kogo uważał za zmarłego. Nie ważne czy chodzą plotki czy nie. Atu po prostu chłodne przyjęcie.
Leon nie jest już nieopierzonym nowicjuszem jak w RE 2, lecz doświadczonym tajnym agentem. Widok Ady na pewno nim wstrząsnął, ale nie daje tego po sobie poznać, obawiając się, że ona znów może go wykorzystać.
: śr 29 wrz, 2010
autor: Saladyn
J.Krauser pisze:
Saladyn pisze:Ad.3. W większości przypadków wirus przyspieszał regeneracje ran - Ada gdyby była zarażona, nie miała by blizny.
To czemu zombie są obdrapane i mają rany?
Dlatego że żywych wirus mutuje, a martwych wskrzesza

: sob 24 lis, 2012
autor: Patriota_1988
Powiem tak Ada mogła też przeżyć według mnie w taki sposób,a mianowicie jak spadała przez barierkę do szybu to niżej mogły być jakieś śmieci czy coś na co spadła i tak przeżyła

: pt 08 lut, 2013
autor: maluchman
Przeżyła dzięki drapnięciu w A i B poprostu przebudziła się po walnięciu w rdzeń i użyła FAS'A a potem się opatrzyła (FAS'A miała bo chyba w A gdy nią chodzimy to w eq ma FAS'a)
: pt 08 lut, 2013
autor: WESKER-DL
Polecam obejrzeć raporty Wesker'a tam znajduje się odpowiedź (spoiler: tak ma to związek Z Albertem, króry był wtedy w Raccoon

)
: wt 04 lut, 2014
autor: maluchman
Ada przeżyła wg. mnie dzięki Wirusowi G (Została nim zarażona gdy Birkin ją zaatakował w windzie do labu.
No to byłoby tak:
Ada "kona" w rękach Leosia, gdy Leoś wychodzi ona wstaje dzięki podarunkowi od Birkina, a w międzyczasie obandażowuje się. Idzie do labu po Antidotum (Taki sam jaki dostała Sherry) idzie windą na dół, wchodzi na górę i rzuca G. Launchera
PS. W Scenariuszu Ady w RE6 Ada mówi że odwdzięczy się Sherry i Jake'owi za to co zrobili jej ich ojcowie (Czyli dzięki Birkinowi przeżyła, a Weskerowi no... znalazła pracę

)
Pozdrawiam , Maluchman
: ndz 30 mar, 2014
autor: Kazuo
Ciekawi mnie, który scenariusz Leona uchodzi za kanoniczny. W przypadku scenariusza "A" Ada raczej nie miałaby zbyt wielkich szans na przeżycie (postrzał w plecy, a potem upadek z takiej wysokości? no wayyyy), więc bardziej bym się skłaniał do wersji "B", gdzie została mocno poturbowana przez Mr.X. Tutaj też byłoby to trochę naciągane, bo w końcu "zmarła" na oczach Leona, no ale przypadki śmierci klinicznej nie są niczym niespotykanym, więc... resztę dopowiada Raport Weskera na spółę z bonusową kampanią Ady w Darkside Chronicles.
: ndz 30 mar, 2014
autor: Diadem
Temat już przewałkowany na wszystkie możliwe sposoby
http://www.mwrc.pl/forum/viewtopic.php?t=1777
: pt 25 kwie, 2014
autor: Leoś
Ohh... Ja wiem jak zgineła! Pamiętacie w tej windzie, kiedy jechaliśmy do labolatorium? Birkin Ostro przywalił Adzie. Możliwe, że się zaraziła, a Wesker ją potem odnalazł i wyleczył. innych cudów nie było. No, może... Leoś po 21 pisze bzdury.

: pn 12 gru, 2016
autor: Lestat
Moja skromna interpretacja. Ada spada z mostu w laboratorium i gdzieś tam na dole szybciej bądź wolniej sobie dogorywa. Znajduje ją Wesker, aplikuje wirusa, który ratuje jej życie, lecz nie przemienia ją w potwora, a następnie Wesker przeciąga słodką Adę na swoją stronę. Jak wiemy Wesker nie ma w zwyczaju bezinteresownie pomagać innym.
: pn 12 gru, 2016
autor: PSKING
Pomijając twoją interpretację, nie zrobił tego bezinteresownie. Pracowała dla niego w czasie Re4.
: śr 14 gru, 2016
autor: WESKER-DL
Lestat Twoja interpretacja odnajduje małe potwierdzenia, nie tylko w grach ale w różnego typu artach więc ja również taką opcję zakładam. Aczkolwiek zgadzam się z ps'em odnośnie jej nie do końca bez interesowności co zresztą udowodniła już a Jack Krauser dość szybko to wychwycił.
: czw 12 lip, 2018
autor: RVRE
Akurat wątku ze spadającą Adą nie brałbym za pewnik. Co za problem napisać że potem to był klon albo jakoś ją odratowali?
: czw 12 lip, 2018
autor: Szakal
O rany, Ada po prostu jako superszpieg, miała ukryty w szmince spadochron. Ot i cała filozofia. A Wy się zastanawiacie nie wiem nad czym...

: czw 12 lip, 2018
autor: RON!N
Ja się nie zastanawiam. Ja to wiem

: czw 12 lip, 2018
autor: Deus Ex
http://www.mwrc.pl/forum/viewtopic.php?t=1777
Diadem wyjaśnił sprawę już dawno temu, nie kontynuujcie już tutaj tego wątku, chyba że gra pozwoli nam poznać nowe fakty

: czw 12 lip, 2018
autor: PSKING
Właśnie. To Resident Evil, Japońska seria gdzie postać którą gramy jest chłodzącą artylerią. Naprawdę jakikolwiek problem stanowi że nie wiadomo jak Ada przeżyła upadek? Serio?
: pt 13 lip, 2018
autor: Szakal
Ja tam nie widzę problemu. Fikcyjne postacie mogą przecież ginąć i ponownie wracać do życia tyle razy ile zechcą. W ogóle największy problem serii to fakt, że bohaterowie nie giną. Taki Leon mógłby przecież bohatersko ginąć pod koniec każdej części ze swoim udziałem, a potem bez słowa wyjaśnienia pojawiać w kolejnej odsłonie. Dodałoby to serii dramaturgii.