Strona 6 z 6
: śr 26 wrz, 2012
autor: Rodzislaw
WESKER-DL pisze:Ostatnio jak czytam opinie a raczej według niektórych wadę jaką jest możliwość chodzenia i strzelania to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Ileż to lamentu było kiedy wyszedł RE5 i wrzuty że archaiczny, powolny, że nie te czasy a teraz?
Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Ciężko ludziom dogodzić
http://allegro.pl/resident-evil-6-pl-st ... 82355.html
Ładny Steelbook
: czw 27 wrz, 2012
autor: nemesisdestro
Jeśli jest coś co wiem o tym demie jak na razie to fakt że nie należy chyba w to to grać jeżeli nie spało się przez ostatnie 24h, odpaliłem kampanie Jake'm tym razem jako Sherry i po raz kolejny dał mi on porządnie po tyłku, chaotycznością i coś co mogę jedynie określić jako hmm "klockowatość" w sterowaniu - wychylanie się zza skrzyń i rogu by oddać strzał to jakaś zwyczajna porażka, że o cudownej kamerze nie wspomnę, bo i po co się tyle razy powtarzać - Capcom, proszę Cię ucz się od konkurencji. W konsekwencji tej całej "zabawy" w pewnym momencie olałem sprawę i po prostu leciałem przed siebie nie zważając na nic w około. Podsumowując obecne wrażenia przypuszczam że kampania Chris'a jest nieco (niewiele ale jednak) bardziej do ogarnięcia, zaś w przypadku Leona odczułem te problemy najmniej z racji było nie było nieco wolniejszego tempa.
: czw 27 wrz, 2012
autor: Oscark
Capcom uczy się od innych. I przez to RE6 nazywane jest Call of Evil, albo Gears of Evil (czy jakoś tak) -.-
: czw 27 wrz, 2012
autor: Finka
nemesisdestro pisze: ... wychylanie się zza skrzyń i rogu by oddać strzał to jakaś zwyczajna porażka,...
Ta gra nie polega na chowaniu się za skrzyniami.Trzeba być w ciągłym ruchu i Capcom dał dużo możliwości jak np. szybkość biegania łącznie z porkourem oraz szybkie strzały. Jesteś po prostu negatywnie nastawiony do tej gry i nie chcesz korzystać z tych zdolności.
Jeżeli chcodzi o kampanię Jake`a to zapowiada się znakomicie ze względu na Ustanaka.
: czw 27 wrz, 2012
autor: nemesisdestro
Capcom uczy się od innych. I przez to RE6 nazywane jest Call of Evil, albo Gears of Evil (czy jakoś tak) -
A więc do tego robi to do, khem nie powiem czego

Dla mnie jak na razie najlepiej działają nazwy jak Chris of War i tak jak to ująłeś Call of Evil xD A wystarczyło by dopieścić scenariusz Leona i na nim się skupić...
Finka pisze:Ta gra nie polega na chowaniu się za skrzyniami.Trzeba być w ciągłym ruchu i Capcom dał dużo możliwości jak np. szybkość biegania łącznie z porkourem oraz szybkie strzały.
To ja się pytam po cholerę dawali taką możliwość? Skoro biorąc pod uwagę specyfikę rozgrywki zdaje się że powinna być przydatna? Skoro prują do nas goście z karabinów to logiczne że powinno się szukać schornienia a nie cały czas latać na wariata i piruetami wymijać kule, to nie matrix - chyba jeszcze nie

to tak jakby kupować samochód, ale broń Boże nie używać wstecznego biegu bo jest schrzaniony - i co lepsze to jest wada fabryczna. A Parkour? pliz, parę susów przez skrzynie/stoły i inne niewysokie przeszkody to jeszcze nie Parkour.
Finka pisze:Jesteś po prostu negatywnie nastawiony do tej gry i nie chcesz korzystać z tych zdolności.
To mnie serio rozbawiło, przepraszam, co? grałem po kilka razy każdą kampanię starając się wgłębiać w tajniki gameplay'a bo wiem że niektóre gry faktycznie potrzebują kilku sesji więcej by pokazały na co je stać - tak miałem z ostatnim MK chociażby, do którego na samym początku w ogóle się nie paliłem, a którego naprawdę polubiłem po odsiedzeniu większej ilości godzin z demkiem. Wierz mi sprawdzam to i tamto i analizuję. A czy jestem negatywnie nastawiony? ha, teraz kiedy miałem okazję w to zagrać, niestety już na pewno. Gdybym jednak tak było to w pierwszy rzędzie nawet nie marnowałbym na to czasu, lub wywaliłbym z dysku konsoli po pierwszym ukończeniu każdej kampanii. Nadal nie wykluczam kupna tej gry choćby dla samej kampanii Leona, po prostu jestem świadom że nie mam się wcale z czym śpieszyć, w moim własnym odczuciu, podkreślam

: czw 27 wrz, 2012
autor: Finka
nemesisdestro pisze:
... cały czas latać na wariata i piruetami wymijać kule, to nie matrix
Chyba gramy w różne dema.
RE6 nie jest grą o jakiej marzyłam ale trudno, przynajmniej rozgrywka jest urozmaicona i bardzo miodna. Czuję ducha tej gry i dobrze bawię się demem. Nie widzę tam matrixa i nie biegam na wariata. Jak będzie z całą grą to się dopiero okaże.
PS
Podoba mi się inventory

: czw 27 wrz, 2012
autor: bartekos
Informacje wziąłem z Capcom News a pozatym data jest prawdziwa jeśli nie to sie zabije wkońcu Capcom nie okłamie 40.000.000 ludzi czekających na tę gre.
Ale tak epickich walk jak w 5 części napewno nie będzie

.
POWTARZAM:02.10.12
: czw 27 wrz, 2012
autor: mentos
Żartujesz sobie z tymi walkami? Cokolwiek z czwartej części było lepsze.
: pt 28 wrz, 2012
autor: WESKER-DL
W RE5 była po prostu lepsza grafika, aranżacja walk oraz pomysły stawiam na równym poziomie no może poza walką z Weskerem w RE5 by były lepsze (polecam obejrzeć making of z limitowanej edycji gry)
Barry Norris - proszę o stawianie przecinków, bo zapewne wiele osób chciałoby zrozumieć tego posta
: wt 02 paź, 2012
autor: bartekos
No i co jest premiera na xboxa 360.
Ale na pc bedzie marzec 2013
: wt 02 paź, 2012
autor: Oscark
Oficjalnie niewiadomo, to tylko jedna z proponowanych dat. Inna oscyluje w bliskim początku 2013, a jeszcze inna w listopadzie tego roku. Ta ostatnia ma marne szanse, bo kampania reklamowa powinna trwać około 2 miesiące, bo im krócej tym mniej potencjalnych nabywców.
: czw 11 paź, 2012
autor: Angle4cor
Ograłem demo i jestem zdruzgotany. Wychowałem się na starszych częściach Resident Evil, ale udało mi się w jakiś sposób odnaleźć w realiach RE 4 i 5 - zwykle byłem tym, który starał się bronić nowsze odsłony Resident Evil. Szósta część strasznie mnie od siebie odpycha - mimo iż RE5 był pozbawiony klimatu, to przynajmniej od strony technicznej był niemalże idealny. W 6 odsłonie głównej serii - mechanika pozostawia wiele do życzenia... kamera szaleje, jakieś kolorowe obrazki przy przedmiotach/drzwiach (masakra), kopy i ciosy rodem z ringu profesjonalnych zapasów, to tylko niektóre "smaczki" jakie przyszykował CAPCOM w tej edycji, które dobijają mnie od strony technicznej. Fabularnie (na podstawie dema, oczywiście) Leon wygląda świetnie, jednak epizod Chrisa i Jake'a, to tragedia. Myślałem, że te przesłanki o "Call of Resident", to jakieś żarty i przesądy pesymistów, ale to niestety prawda. Nienawidzę shooterów, a w tych epizodach biegamy z jakimś kałasznikowamii strzelamy w zombie/coś pokrewnego, co również do nas strzela... ;/ Masakra. Czekałem na tę część od dawna i ogromnie się zawiodłem. Ech...
: pt 12 paź, 2012
autor: Naleśnik
Miałem podobne odczucia po zagraniu w demo. Skasowałem nawet pre-order w przypływie złości

Potem jednak dałem grze szansę, kupiłem pełniaka i nie żałuję. Gra jest całkiem dobra, ma swoje wady i dziwactwa, momentami żenuje, ale na oceny pokroju 3/10 absolutnie nie zasługuje. Miks Residenta z Uncharted i Call of Duty jest całkiem udany. Sterowanie jest rozbudowane, walki z bossami jak zwykle świetne. Szkoda że graficznie jest słabo. Dla mnie to gra na 7/10. Dobrze się bawiłem przy pierwszym przejściu, a teraz przechodzę ponownie dla znajdziek i nabicia skillpoints.