Strona 6 z 7
: śr 04 lut, 2009
autor: HDManPL
Jako 1 wybieram Krauser'a za klasę jaką pokazał (Walka na noże) 2 wybieram Verdugo jest bardzo odporny na pociski ale wystarczy go zamrozić i z bazooki i po sprawię

3 wybieram...U3 Chociaż walka nie jest zbyt ciekawa ale potrafi przerazić

.
: śr 04 lut, 2009
autor: Kamil19
Krauser za szybkość i "łapę" no i jak już przedmówca napisał za walkę na noże.
: wt 03 mar, 2009
autor: Slayer
1. Krauser , jak przedmówca i przedmówca przedmówcy

Za piękną walkę na noże i za walkę z jego zmutowaną ręką
1. U3 - gdy w klatkach na normalu idziesz nacisnąć czerwony guzik i słyszysz jak U3 spada do klatki i go jeszcze nie widzisz, to można się troche przestraszyć

1. Saddler - za to żę jest końcowym bossem i też fajnie zmutował.
: śr 26 sty, 2011
autor: re_fan2000
Najtrudniejszy moim zdaniem boss to Krauser.Dłuuugo się z nim męczyłem

.
: śr 26 sty, 2011
autor: Chris93
Zdecydowanie U3 za niesamowity "desing" (tak powinien wyglądać każdy przeciwnik). Gdy go pierwszy raz zobaczyłem, to szczena mi opadła

. Dos Gigantes - walka która zapada w pamięć (dwa giganty vs. chudzina Leon

).
: śr 26 sty, 2011
autor: J.Krauser
Hmm... Najlepszy boss w Resident Evil 4? Myślę, myślę, myślę (ał, zabolało). Dobra mam. Jest to Jack Krauser. Mimo że jest przeraźliwie śmieszny do powalenia, to lubie go za QTE podczas walki i za scenkę transformacji. Chociaż bardziej podobał mi się w scenariuszu Separate Ways, bo miał bardziej zaawansowane stadium, zapadł mi w pamięci najbardziej. Drugie miejsce to Verdugo za jego kuloodporność (pal licho to że jest kuzynem Aliena) i trudność pokonania. Wyróżnienie- Saddler w Separate Ways. Moim zdaniem trudniejszy niż w normalnej grze, dużo biegania i kombinowania.
: czw 27 sty, 2011
autor: mentos
Del Lago - walka na jeziorze jest bardzo klimatyczna. Do tego samo starcie jest świetnie zrealizowane
: pt 28 sty, 2011
autor: Michał666666
Najlepszym i najciekawszym bossem jest Krauser, ponieważ walka z nim to mieszanina zręczności, strzelania i jednym słowem ciekawej zabawy. Sam pojedynek podzielony jest na kilka etapów, wiec nie kończy się tak szybko. Słowem, walka z Jackiem jest najlepszą w całej grze.
: pn 31 sty, 2011
autor: Maestro
Zależy co rozumiemy przez słowo najlepszy. Jeśli idzie o trudność, to wybieram Verdugo, szybki, silny i niemożebnie odporny na obrażenia, jeśli zaś idzię o samą przyjemność z walki, to wybór pada na tego samego osobnika co moich przedmówców, tj, Krausera, m.in. za zapadającą w pamięć walke w ruinach i ćwiczenie refleksu w QTE, oraz za patent z nożem
Poza tym każdy boss jest fajny, tylko czasem irytuję "zbyt" szybkie przeobrażanie się (Capcom chyba zapomniał o ograniczeniach ze strony matki Natury, nic na świecie nie może mutować TAK szybko i rozrastać się w takim tempie, vide Salazar

). Pamiętam jak chciałem pokonac każdego bossa (pomijając Del Lago i Salazara) samym nożem (oczywiście mając w zapasie od groma medykamentów) i jakież było moje zdziwienie, gdy mi się to udało

: wt 01 lut, 2011
autor: dominikonx
hmmm wg. mnie pod względem trudności to oczywiście że krauser...pamiętam że gdzieś tak po godzinie walki mówię do siebie: <ciach> i tak zaraz wyłączę konsolę więc mogę spróbować(grałem wtedy na PRO i pierwszy raz...już na savie gdzie gra była raz zaliczona) i takim znudzonym ruchem trafiłem go w głowę i momentalnie rzucił granat oślepiający i dalej walka się kręciła...żałuje że nie widziałem swojej miny;p
a który boss mi się podobał? hmmm chyba salazar...dlaczego? za jego rozmiar i za to że to najłatwiejsza walka z bossem w całej grze(mówimy tu o tych 3 największych czyli big cheeze,salazar i saddler);]
Salvin: Nie używamy przekleństw, nawet wykropkowanych.
: czw 31 mar, 2011
autor: Juveninho
Najprzyjemniej mi się walczyło z Krauserem po mutacji- tak Adą, jak i Leonem. Dużo QTE, bardzo dynamiczny boss. Najtrudniejszy dla mnie był natomiast Salazar (dopóki nie kupiłem RLa), zaskakująco łatwy do pokonania był natomiast Saddler w finałowej walce, dużo ciężej było mi się z nim mierzyć grając Adą (znowu- nim nie spróbowałem nożem :]).
Te bosy według mnie powalają
: czw 23 cze, 2011
autor: geniusz012345
1.Krauser: Zasługuje na 1 miejsce bo męczyłem mojego pada przez niemal tydzień na jego pokonanie. Poza tym zrobił świetny pokaz walki nożem.
2.Del Lago: 2 miejsce, ponieważ on mnie zabił chyba z 13 razy. Miałem wtedy już wyrzucić CAŁY komputer wraz z tą przeklętą grą.
3.El Gigante: 3 miejsce, bo ja miałem sie niezle już
<ciach>, a poza tym wykończył mnie na ameno, gdyż już nie miałem ammo i musiałem brać nóż.
Salvin: Nie przeklinamy na forum, punkt 6 regulaminu.
: śr 06 lip, 2011
autor: Andrzej80
ja odkryłem niezłą taktykę na Krausera. Niemogłem pokonac go nożem. Jeśli ma się granatnik trzeba dobrze wybrać moment i celować w nie osłonietą nogę. Jeden strzał i Krauser pada. Mamy wtedy około 2:10 na pozbieranie rzeczy i ucieczkę.
Jednak mi najwiędej kłopotów narobił Salazar. Męczyłem się nim kilka dni. Jednakże udało mi się. Trudnym tez jest IT ale w klatkach.
: pn 25 lip, 2011
autor: geniusz012345
Na Del Lago było trudno. Tylko harpuny i nic więcej. Ale gdy nas ciągnie, to bierzemy szybko harpuny, celownik trochę w dół, zarzucić z 7 kotwiczek i po sprawie. Potem szybko klikamy dany przycisk, bo inaczej stwór nas utopi.
: sob 08 paź, 2011
autor: hotek95
Ogólnie w 4 nie było jakiś super trudnych bossów. Ale najlepszy według mni ejest ten a'la obcy Verdugo, przyjemnie walczyło się z Krauserem, ale walka nie należała do łatwych. A na Salazara to najlepiej granatnika zostawić i po kłopocie.
: czw 13 paź, 2011
autor: Todd
Krauser za fajna walke w fajnym terenie. Ta jego raczka jest zabojcza

.
: pt 14 paź, 2011
autor: marc901
Dla mnie Krauser

Za te wszystkie godziny spędzone przed padem w trybie pro !!!

Mój ulubiony boss .
: śr 02 maja, 2012
autor: piotr
Zdecydowanie Verdrugo . Raz przez niego omal zawału nie dostałem

ψ
Jego wygląd jest powalający
Może nie jest zbytnio wymagający ale jego zachowanie i szybkość są niesamowite .
Moim zdaniem najlepszy boss Resident Evil 4
: wt 25 wrz, 2012
autor: bartekos
Wesker i moja ulubiona postać z najlepszym designem i poziomem trudności czyli :Garrador
: śr 26 wrz, 2012
autor: xxFUxx
Najlepszym Bossem jest Krauser , bo najwięcej problemów mi sprawił na PRO i czas był ograniczony . Na 2 miejscu jest U3, ponieważ widać żę jest KOXEM i na PRO ciężko było go zaatakować jak mnie gonił z tymi szczypcami na "ogonie".