Strona 6 z 7
: pt 17 kwie, 2009
autor: Arek
Jak dla mnie bez dwóch zdań Regenaratorzy,są paskudni i jak przechodziłem to pierwszy raz to się ich bardzo dygałem ale szczególnie u nich podoba mi się ich syczenie jak atakują

.
: pt 17 kwie, 2009
autor: Piciu
Hmm

Witam panie, i panów, mój 1-szy post itp itd
Imho, Regenerator był ciekawy ze względu na to "włóczenie" po lokacjach, i jęki.
Po zabiciu IM w śmietniku

gdy usłyszałem to sapanie, a byłem bez ammo do snajperki musiałem je nożem po nóżkach ciachać, ażeby się na chwilkę odwaliły
i dały mi skrzyneczki przesunąć ^^
A najstraszniejsza osoba w RE4 to babcia z widłami w twarzy w szopie :S
Gdy się odwróciłem o 180 stopni, i ją zobaczyłem wyładowałem w nią cały magazynek,
po czym zauważyłem, że to tylko tło
Dziękuje za uważne przeczytanie mojego eseja

: czw 18 cze, 2009
autor: vulturous
Witam, witam. U mnie też ferst połst : ]
-First Pan Lodówa, za ten element zaskoczenia (tak, ja też omal nie dostałem zawału

).
-Potem Regeneratory, jakoś takie zombie-niezombie... i to ich sapanie (w sumie bardziej mi to brzmi na chrapanie).
-Iron Maideny, za te ich tendencje do upierdliwego przytulania się... aż ciary przechodzą

-I na końcu pierwszy Garrador, w tym więzieniu wydawał się taki straszny heh...
: ndz 05 lip, 2009
autor: Kelchesse beta
Mój ranking najstraszniejszych przeciwników
1.Dr Salvador zawsze ale to zawsze prułem w niego z najlepszych broni [przez jego tendencje do pozbawiania nas życia jednym ciachem ]
2.Ganados soldier który wyskoczył z piecyka myślałem że zawału dostane.
3.Regenerator to sapanie ma moc!
4.Baba z widłami w łbie w szopie
5.Garrador jakiś taki mało straszny jest
6.Del lago [tendencja do zrzucania mnie z łódki i gonitwa do niej]
i to chyba wszyscy
: ndz 13 wrz, 2009
autor: Salvin
Najstraszniejszy hmm. w RE4 takich niestety dla mnie nie ma, no może Regenerator i Iron Maiden przez to sapanie, ewentualnie Verdugo ale to raczej niepokój niż strach. Reszta jednak mnie tylko śmieszyła, szczególnie dziadki we wsi (swoją drogą nie wiem skąd twórcy brali pomysły na głosy pod przeciwników i szczerze nie chce wiedzieć).
[ Dodano: 15 Wrz 2009 12:58 ]
Sorry za post pod postem, ale kiedyś był taki film The Langoliers(Langoliery). Tytułowe stworki bardzo mi z "twarzy" przypominają właśnie Iron Maiden z RE4.
: wt 15 wrz, 2009
autor: Chris93
Najstraszniejszym przeciwnikiem z RE4 jest IT oraz Iron Maiden. IT( lub U3) za wygląd i a Iron Maiden taK samo za wygląd i wydawanie przez niego odgłosów.
Może jakieś małe uzasadnienie? Tak żebyśmy nie mieli wątpliwości, że Ci przeciwnicy rzeczywiście są tacy przerażający - BN
: czw 17 wrz, 2009
autor: Zombie
-Regeneratorzy i Iron Maiden.
To sapanie, gumowate ciało, wrzask jak już mają zaatakować, to jak wbijają zęby w bok Leona.
-Dr. Salvador
Piła, możliwość wykończenia jednym ciosem,worek na głowie, powroty za grobu.
-Baba z widłami w głowie w szopie
za pierwszym razem dużo wystrzeliłem w jej stronę.
(to w sumie nie przeciwnik ale napędziła mi stracha)
: ndz 27 wrz, 2009
autor: Don esteban
Co do kolesia z lodówki to mnie nie wystraszył zbytnio bo widziałem na filmiku jak wyskakuje (ten filmik co zostawisz menu bez ruchu) a poza tym nic szczególnego bo ja nie czekam na przeciwnika schowany tylko na pewniaka
Deus Ex: Ortografia, stylistyka, klawisz shift obowiązują na forum. Proszę o tym pamiętać.
: sob 07 lis, 2009
autor: Leon.S.K
Iron Maiden i Regenerator , są najgorsi a zwłaszcza na 5-1 i 5-2 , są dlatego , że na 5-1 i na 5-2 się pojawiają w przerażającej postaci w tych ciemnościach a zwłaszcza Iron Maiden na 5-1 dźwięk jaki wydają podczas chodzenia.
: śr 16 gru, 2009
autor: QuadraxiS
U3 jest absolutnie przerażający.
Regeneratory były,dopóki nie odkryłem tej lunety termicznej.
Psy w labiryncie też.Głównie dlatego,że czasem nie wiadomo z której strony nadbiegną.
: śr 30 gru, 2009
autor: Marcin3282
Regenerator i ten gość który nagle wypada z tej szafki
: pn 25 sty, 2010
autor: Cathroy
Według mnie najstraszniejszy jest Regenerator I Iron Maiden

A Zwłaszcza te dwa Iron Maideny w Zsypie.Jeszcze bez amunicji bylem

: pn 25 sty, 2010
autor: KaMoL
Regenerator porostu kozacka istota jaką stworzyli panowie z Capcomu, zawału dostałem gdy zaatakował mnie pomieszczeniu gdzie są cele. Penetrujesz penetrujesz pomieszczenia, wbijasz a tu nagle hello my baby, zza rogu wyłonił mi się aż mi pad upadł =D
: wt 26 sty, 2010
autor: mentos
Garrador. Trzeba było uważać, nie podchodzić zbyt blisko i nie biegać przy nim, bo zwykle kończyło się to niezbyt przyjemnie dla Leona. Poza tym te jego porykiwania i machanie łapami było trochę niepokojące.

: czw 29 kwie, 2010
autor: Marcin3282
A w sumie uważam że powinnismy zamknąć temat bo odpowiedzi wszystkich są takie same i robi sie burdel czyli
-regeneratory
-pan z lodówki
-iron maiden
: pt 26 lis, 2010
autor: (X)_CRAUSER_(X)
Straszne to jest to, że pan Albert Wesker od RE1 aż po RE5 nie zdjął okularów przeciw słonecznych xD
Deus Ex: Ogranicz te emotki i nie pisz takich głupot, bo ani to straszne, ani co gorsza śmieszne (ilość emotek w poście na to by wskazywała).
dobra spoko
: sob 15 sty, 2011
autor: Mathu
Odkopuje temat.
Ta część nie jest taka straszna jedynie na początku tętno podskoczyło gdy mi gostek z jakiegoś opiekacza do kebaba wyleciał,

, regeneratorów z początków się bałem ale teraz są moimi najlepszymi przyjaciółmi (obok Dr. Salvatore), oczy wyglądający jak kogut policyjny. Jeżeli boicie się regeneratora w ch. 5-4 to rzućcie granat zielony pod cele z nim to sam wyjdzie i mamy dużą odległość. Irony są tak samo jak regeneratory tylko warto korzystać z beczek (zawszę są na planszy z nim) i plagas z tyłu kopie w kalendarz.
: sob 15 sty, 2011
autor: Maestro
Wiadomo, że po "entym" przejściu gry żaden przeciwnik nie jest już straszny, ale... Za pierwszym razem najbardziej bałem się Regeneratorów. Te ich odgłosy przypominające węszenie czy dyszenie, a w szczególności sposób walki z nimi (za pierwszym razem człowiek leciał przed siebię i nie czytał dokumentów, więc sami wiecie...

. Ile ja ammo w nich władowałem, to szkoda gadać. Bardzo też podoba mi się akcja z odstrzeleniem im nogi i podejściem. Kiedy pierwszy raz tak zrobiłem, a potwór skoczył na mnie i wgryzł się w kark Leona, to myślałem że wyskoczę ze skóry- to był właśnie jeden z niewielu momentów, kiedy się w RE4 naprawdę przestraszyłem. Dlatego to jest przeciwnik, którego na pewno nie zapomnę

: ndz 16 sty, 2011
autor: Ari
Ja na początku się dygałem Dr.Salvadora...ten dźwięk piły mechanicznej mnie przerażał...ale teraz już jestem przyzwyczajony
Barry Norris - A ja nie jestem przyzwyczajony do tego, że coraz więcej ludzi olewa zaczynanie zdań dużą literą... Proszę uprzejmie o poprawę na przyszłość
: pn 17 sty, 2011
autor: Łukasz FCCB
W sumie w re4 nie ma strasznych przeciwników ja osobiście ani razu sie nie przestraszyłem heh to nie ten sam klimat co w poprzednich częściach
Szakal: Widzę, że zacząłeś pisać zdania z dużej litery. Gdybyś jeszcze używał interpunkcji to byłoby git
.