Ja tu sie rozkrecilem, a tu po 3,5h zabrakło nowych poziomów. Jeszcze lekka wprawe mam w najemnikach, ale zdobycie oceny S lub SS, nie powinno być trudne. Ciekawe czy uda mi sie dziś Weskera namówić na meczyk. ;p Ktoś jeszcze posiada 3DSa z RE: TM 3D?
(iPhone zjada niektóre znaki, wiec post wyglada jak wyglada.)
Ostatnio zmieniony wt 27 wrz, 2011 przez B@rt, łącznie zmieniany 2 razy.
No ja z racji ograniczonego czasu na razie odpadam, ngarałem się z innymi podczas premiery i teraz muszę wydzielić czas, ale Friend Code'a mam to jakby coś zawsze można się dogadać. Stworzyłem temat o ustawkach bo w tym nie ma co ustalać jako, że jest to ogólny
Na obecną chwilę mam ponad 15h na liczniku i czas nadal rośnie. Zdobywanie ocen SS, S i A, idzie mi coś za łatwo. Pomijam tutaj wpadki w co-op online. Szkoda że nie można wysłać wiadomości innemu użytkownikowi 3DS'a. Grając na random, muszę przyznać że w RE TM3D grają maniacy RE, tacy jak my...
Bo większość maniaków z poprzednich odsłon Merców ten tytuł zakupiła i noob'y rzadko się zdarzają. Aż z ciekawości muszę zerknąć ile ja już godzin mam na liczniku.
Szczerze mówiąc muszę poważnie się zastanowić nad kupnem,nie RE:Mercenaries tylko samego 3DS.Póki co wszystko mnie do tego nakłania a sama myśl a tak miodnym katowaniu merców cieknie mi ślinka.Najbardziej cieszy mnie fakt,że na online nie ma noob'ów,a to jest spory plusik ,może sam geniuszem nie jestem ale lubię solidnie pograć przez neta .
B@rt pisze:Zdobywanie ocen SS, S i A, idzie mi coś za łatwo.
Ja postanowiłem napisać bo ostatnio bawię się z zmiana skilli,jakie są według was najlepsze ustawienia do postaci jill, rebeki , i barrego ( ta są trzy postacie którymi gra mi się najlepiej) Mozna by tu ustalić coś ala bulidy w gw...
Arek pisze:Najbardziej cieszy mnie fakt,że na online nie ma noob'ów,a to jest spory plusik ,może sam geniuszem nie jestem ale lubię solidnie pograć przez neta .
Nie ciesz się kolego ja tam grasuje zwykle po jednej grze ludzie maja mnie dość i rozłączają połączenie Wiec teraz jest przynajmniej jeden noobek w sieci
Nie pamiętam nazwy umiejętności, ale ja używam zwiększoną moc broni, zwiększoną moc ataku fizycznego i strefowy combo time. Tak więc, każdy stage robię na ocenę SS.
Przeszedłem w coopie. Co mogę napisać? Czy jest to zawód? Może. Czy bawiłem się dobrze? Raczej?
Ta gra to tech demo. Nie ma się co oszukiwać. Każda postać ma jeden zestaw broni, co jest skandalem, stroje nic nie zmieniają, umiejętności są uniwersalne, a Rebecca to best girl tej gry. Za mało plansz, za mało mocniejszych wrogów. Popokarimu to Boss gry najwyraźniej.
Zbyt nieopłacalne wydawało się też granie wieloma postaciami. Ich animacje bicia były za długie u większości postaci, przez co Rebecca i Barry to top. Barry dla obrażeń.
Misje treningowe a także wymóg przejścia niektórych solo...to wszystko było zbędne.
Ta gra to tech demo przed Revelations, trzeba patrzeć prawdzie w oczy.
...jednak.
Sterowanie musi zostać pochwalone. W porównaniu do MGSów na hand-heldach to jest to przepaść. No ale dlatego i w Revelations grało się tak dobrze.
Byłem zdziwiony też, że system walki nie był w żaden sposób ograniczony w porównaniu do poprzedniej części. Sądziłem, że pewnie będzie najwyższej możliwość jednego uderzenia jak w ReV. Co więcej, Krauser, Hunk i Claire musieli mieć zapewne ataki zrobione praktycznie od zera. Same plansze byłyby ok, gdyby po prostu było ich więcej. Nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego te klasyczne zostały ograniczone, gdzie więzienie jest przeniesione jeden do jednego (swoją drogą, chrzanić tą planszę).
Cóż, ta gra mi tylko uświadomiła jak bardzo mi brakuje stylu Re5. Ta gra była jak jakiś spin-off tej gry. Dajcie mi coop proszę...
Ciekawie się czyta te stare posty na forum. Pamiętam jak wyczekiwałem sam zarówno Merc3D jak i Revelations. Konsolka była w domu od premiery, ale mieszkam na takim wygwizdowie, że nie miałem stałego dobrego internetu i gierki online były u mnie w sferze marzeń. Na szczęście kilka lat po premierze konsoli się to zmieniło i nawet ja zakosztowałem potęgi Residentów w coopie. Ciekawe czy jeszcze ktoś w to gra. Ze cztery lata temu raz się jeszcze udało zagrać jedną gierkę mi.
Cóż, Merc w zamyśle jest świetnym pomysłem, ale wykonanie było biedne. Bawiłem się dobrze, ale tam praktycznie nie było gry. Jeszcze kwestie balansu, jak to, że Rebbecą używałem w kółko jeden cios do bicia, gdyż on czasowo wychodził najlepiej.
Kompletną stratą był brak wersji HD wraz z Revelations, ale to Capcom. Plus sama gra nie robiła by większego wrażenia.