Dokładnie, jak zawsze widzisz to, czego nie ma, nadinterpretujesz, a potem wmawiasz innym
Nie, no a tak na serio jest tak, jak Deus pisze
Ponadto ja znalazłem dwie ciekawostki, o których być może nie było tu mowy...
Pierwsza dotyczy Brada i momentu, jak wybiega z piwniczki. Przechodząc koło piwniczki nie próbujcie jej otwierać, tylko od razu biegnijcie do baru. Mała niespodzianka, bo Vickers już tam jest, a kiedy wrócimy do piwniczki po olej i shotguna, to z drzwi wypadną same zombiaki.
Druga dotyczyła martwej dziewczyny, a mianowicie chciałem sprawdzić, czy da sie dokonać niemożliwego i... ją uratować. W tym celu, wracając do magazynu po pamiętnik Dario itp. poszedłem dłuższą drogą (koło baru, butiku, a koło piwniczki skręciłem w prawo, aby wyjść koło magazynu), i nie otwierałem tych zamkniętych od jednej strony drzwi (wiecie, tych prowadzących na główną ulice, po której ucieka dziewczyna). Znalazłem się pod magazynem, ide korytarzykiem, a martwej dziewczyny i zombiaka nie ma

. Przebiegłem całą uliczkę, ale jak możecie sie domyślać, nikogo nie było. No więc wróciłem okrężną drogą i odblokowałem te zamknięte drzwi, ale nie przechodziłem przez nie na główną ulicę (żeby nie widzieć uciekającej dziewczyny) tylko wróciłem okrężną drogą, znów koło piwniczki, wylazłem koło magazynu i...
<przerwa na reklamy>
... i grzmot, błysk, tornado, huragan i stado galopujących mustangów- nic takiego nie miało miejsca, natomiast usłyszałem krzyk dziewczyny i już wiadomo co sie stało...
Czyli, wychodzi na to, że dżagi naprawdę nie da sie uratować, jakkolwiek byśmy nie kombinowali
