Wiadomo, że CAPCOM zawsze mógłby znaleźć wymówkę, żeby znowu go przywrócić do "żywych". Jak tak piszesz o tym, że jego jakiś kawałek mógł zostać i się zregenerować, to mi się przypomina jak za gówniarza oglądałem Dragon Ball. W serii "Z" była postać Bubu, która też się zawsze regenerowała. Nawet po spaleniu, regenerował się ze swoich oparów. xD Na tej podstawie CAPCOM może zawsze dać szczątkom Weskera nowe tchnienie. Ale skoro stwory jak Tyrant, Birkin i Nemesis ginęły pod wpływem rakietnicy, wybuchów lub bomb atomowych, to wydaje mi się, że lawa i dwie rakiety mogły rozwalić Wieśka
Mam pytanie jeszcze jedno, bo się w sumie pogubiłem. To w końcu Albercik jest "oryginalnym" Weskerem i w imie tego pozostałe projekty "W" dostały to samo nazwisko? Czy jest to jeden z wielu typków, który należał do tego projektu dlatego został Weskerem? Przyznam szczerze, im więcej części RE, tym CAPCOM bardziej skomplikowanie stara się wyjaśniać to co było w poprzednich i już do końca nie wiem jak jest.
: śr 22 lut, 2012
autor: J.Krauser
Cytując:
RE6 ma ponoć miejsce w "10 lat po wydarzeniach w Raccoon City" = 2008. Są sprzeczne informacje co do RE5 (które wyniknęły z tego, że gra została przesunięta z 2008 na 2009, a rok wydarzeń w grze miał być rokiem, w którym gra wyszła), ale być może RE6 dzieje się przed RE5. Czyli Wesker może jeszcze żyć
Więc chcąc go przywrócić nie trzeba robić jakiś śmiesznych historyjek. Wystarczy zmienić czas wydarzeń i już.
J.Krauser pisze:
Więc chcąc go przywrócić nie trzeba robić jakiś śmiesznych historyjek. Wystarczy zmienić czas wydarzeń i już.
Z tego co czytałem to re 6 dzieje się chyba w przyszłości, tak z innej beczki pomyślałem że może ktoś z innych projektów ( tam była bodajże 12 dzieci gdzieś to czytałem poszukam tego jeszcze... ) stanie się nowym Weskerem. Podobna pula genów mogły by doprowadzić takiego jegomościa do podobnych wniosków co Alberta, no nic bedzie trzeba się pogodzić że śmiercią Weskera tak jak i Nemesisa ( nigdy cie nie zapomnę maszakaro!)
J.Krauser pisze: I tak btw. Rakietnica vs RPG. KNOW THE DIFFERENCE!
hehe mój błąd mój błąd <bije się w pierś i posypuje głowę popiołem>
: czw 23 lut, 2012
autor: REfan
Dreddenoth pisze:Otóż w momencie w którym Wesker używa uroborsa do złapania helikoptera, mamy rakietnice mamy bum lawa i w ogóle... zastanawia mnie czy Wesker nie mógł by tego przeżyć
Jak się dobrze przyjrzysz to zobaczysz że Wesker traci głowę dosłownie i w przenośni więc wątpię aby głowa mogła mu się zregenerować... W każdym razie było by to tak kiczowate i suche jak żarty z familady... Nawet jak na realia uniwersum RE...
Wrócę jeszcze na moment do oficjalnego scenariusza z pierwszego RE... Rozwinięte jest to bardziej w RE: Umbrella Chronicles... Myślę że ten scenariusz powinniśmy brać jako właściwy...
Spoiler!
Widzimy tam jak Wesker przed spotkaniem z Jill i Chrisem wstrzykuję Sobie wirusa... Następnie po uruchomieniu autodestrukcji w posiadłości zmartwychwstaję i udaję mu się uciec przed wybuchem...
Spoiler!
: czw 23 lut, 2012
autor: StPaul
No ja to rozumiem. Tak przyjęto i tak to wyjaśniono, ale to było już po podjęciu decyzji, że Wesker powróci przez zmartwychstanie. Chodzi mi o sam wybór, że łatwiej było go przywrócić, przyjmując, że uciekł przed wybuchem (scenariusz Jill, w którym ratuje się Barrego).
: wt 15 gru, 2015
autor: WESKER-DL
Deus Ex pisze:
Nie przepadam specjalnie za Douglasem. Jeżeli Wesker, to tylko Richard Waugh, aczkolwiek, byłoby to nieco dziwne odczucie, gdyż Waugh podkładał głos "oryginalnemu" Weskerowi w RE 0.
Ogólnie to muszę powiedzieć, że cieszę się z wydania tej wersji. Mimo wszystkich narzekań co do wydawania odgrzewanych kotletów, RE 0 jest jednym z moich ulubionych resów. Jako że nie interesują mnie już części wydane po RE 5, wolę powspominać starsze czasy i obejrzeć raz jeszcze genialne cut scenki z Weskerem (w lepszej jakości), który jak A. Hopkins, w Milczeniu owiec, mimo relatywnie krótkiego czasu na ekranie, zdobył Oscara w mojej opinii .
Co do Douglasa lubię gościa, głównie z jego wpisów na fb troche też miałem z nim styczność i na luzie podchodzi chociaż Richard moim zdaniem nieco lepszy głosem no ale.... Będzie grane
: wt 15 gru, 2015
autor: Deus Ex
WESKER-DL pisze: troche też miałem z nim styczność i na luzie podchodzi
Możesz się podzielić na czym owa styczność polegała? Odpowiedział na Twój wpis na FB czy coś więcej ...?
Artykuł o chorym podejściu do kobiet Alberta Weskera, który nie zawaha się bić, dusić czy strzelać do płci pięknej. Rebecca, Jill, Claire, Excella, Sheva.
Robić go w balona potrafi z satysfakcją jedna kobieta, wszyscy wiemy kto.
Polecam artykuł o najbardziej znienawidzonej przeze mnie postaci w całej Capcomowskiej serii Residenta - Alberta "Kompleksa" Weskera
EDIT:
Czytam te posty i nie wiem ale Wy chyba naprawdę na poważnie lubicie i tęsknicie za tym dewiantem? Socjologicznie ciekawe zjawisko
Szakal: Byłeś już upominany za pisanie postu pod postem. Kolejna taka sytuacja skończy się ostem.