Strona 2 z 5

: sob 22 gru, 2007
autor: WESKER-DL
A dokładnie T-103 Tyrant

: pn 24 gru, 2007
autor: Nemesis US
Ja stawiam na Licker'y, już pierwsze spotkanie jest zapierające dech w piersiach, nawet jak przechodził oknem to już się bałem, a filmik konkretny, są zbliżone do Obcego dlatego tak mnie urzekły, podobają mi się jeszcze pełzające korpusy Zombie, prawdziwy horror, choć najpierw trzeba potraktować z silniejszej broni, żeby takiego widoku uświadczyć. :smiech6:

: pn 24 gru, 2007
autor: Veronica
Mój głos powendrował do Birkina. Jest to zarazem przerażający, ale też fascynujący przeciwnik (i pomyślec, że on ma rodzinę). Moją ulubioną mutacją jest jego trzecia przemina. Jak rozłoży te swoje cztery wilekie łapy i rusza on z nimi na mnie, biorą mnie ciarki.
PS. Lickiery też lubię (bardziej od Hunterów), ale nie mogłam niestety oddac podwójnego głosu.

: śr 26 gru, 2007
autor: Karol155-7
No lickery są fajne, zwłaszcza po takiej akcji http://www.youtube.com/watch?v=UlOel8Wz ... re=related

: śr 26 gru, 2007
autor: Garrador
Taak. Cóż... lickery to dwa razy zarażoni ludzie ( zombie - licker ) 0.o dziwne
, zawsze wierzyłem, że można zarazić się tylko raz :smiech3:

PS znów napiszę: zapomniałem o pająkach, sorry :/

Barry: Dodałem do ankiety pająki. Lickery to tylko dwa razy występują w grze - dobrze to odczytałem ?

NEMESIS US: Też nie za bardzo rozumiem o co tu chodzi, ale to miałabyć chyba sugestia, że Licker'y to "podwójnie zainfekowany zombiak" :zmiesz9: . Proszę o pisanie postów ze zrozumiałą dla innych stylistyką.

;)

: wt 05 lut, 2008
autor: Deus Ex
Głosuję na lickery, gdyż jak je pierwszy raz zobaczyłem, zwłaszcza mózg na wierzchu i długi jęzor zrobiły na mnie wrażenie. A, i fajnie podskakują jak dostaną z shotguna :smiech1:

: sob 16 lut, 2008
autor: Saladyn
Mr. X. Wyzwanie, ale sprytni potrafia go obejsc :D

: sob 16 lut, 2008
autor: franc_uz
Swoje najlepsze zdanie wyrażam o lickerach. Te poszarpane silne mięsnie, mózg na wierzchu, żabi jęzor :smiech7: ! w filmie było tak, że powstały na w skutek bezpośredniego wstrzykiwania G-virusa do krwi
Garrador pisze:Taa a na pieski nikt nie głosuje
pieski to mamy w każdym RE a lickery! chlip :placz1:

: pn 18 lut, 2008
autor: StPaul
franc_uz pisze:! w filmie było tak, że powstały na w skutek bezpośredniego wstrzykiwania G-virusa do krwi
a nie T-virusa?

: pn 18 lut, 2008
autor: Saladyn
I chyba nie do krwi a do tkanek (tissue).

: wt 19 lut, 2008
autor: franc_uz
Racja! jakiś nieprzytomny byłem :zmiesz7:

: pn 25 lut, 2008
autor: lucas99
Pieski- moment z trzema na raz najlepszy;
Roślinki- wkurzające;
Ćma- nudna;
Birkin- każda przemiana czymś zaskakuje;
Pająki- ich słyszalne "kroki";
T-102- bardzo mroczne... i ciekawe;

w wyborze tego "naj" nie będę oryginalny miszcza mają Lickery. Bardzo dużo ciekawych ataków (przy pełnym zdrowiu jego doskok doprowadził do dangera!), pełzają, wiszą... i liżą haha

: wt 26 lut, 2008
autor: Jill_1995
Podobał mi się mrx,lickery i pieski.Ale na mrx oddaję swój głos.

: śr 27 lut, 2008
autor: Carlos999
Tyrant rządzi Tyrant rządzi ja najbardziej lubie tyranta i jag go pier....e to juz nie wstanie :smiech3:

Diadem: Ostrzeżenie za przekleństwo

: pn 03 mar, 2008
autor: Jill Valentine
a ja lubie mr.x dlaczego? bo fajnie się z nim bawi koło pociągu :P

: pn 03 mar, 2008
autor: Hunter
mojego ulubionego przeciwnika nie ma w wyborze a szkoda ale jest nim krokodyl. xD

Recoil: Duże litery poproszę. Pani powyżej również.

: śr 02 kwie, 2008
autor: Barry Norris
Lickery, za to, że nie raz, nie dwa przyprawiły mnie o zawał serca i palpitację kończyn :rad2:

: czw 24 kwie, 2008
autor: Komura
Ja tam postawiłem na Mr.X :rad8: pamiętam jak pierwszy raz zagrałem w scenariusz B i zobaczyłem tego gestapowca :rad2: tak się go wydygałem że mało mi się nie śnił potem po nocach, w końcu byłem wtedy szczylem w 5 klasie podstawówki :rad5: ta jego stoicka mina i moc w piąchach...coś wspaniałego. Jeszcze to wejście smoka na końcu i słynne Leonowskie "Game Over!" :okulary3:

Aha! A co do wcześniejszej polemiki na temat lickerów to moim zdaniem był to G-virus wszczepiony bezpośrednio do żywej tkanki. Nie pamiętam dokładnie dialogu w filmie, lecz ta mała wspominała, że wraz z dostarczeniem pożywienia jego ciało zaczyna mutować, rozrastać się, a takich cudów chyba T-virus nie czynił :smiech6:

: pn 12 maja, 2008
autor: kal3jdoskop
Wybrałem Birkina, całkiem nieźle zaprojektowany stwór, a to oko które ma na ramieniu dodaje mu splendoru ;)

Ale szczerze powiem, że nie zgadzam się z takim negowaniem ćmy-owszem, nie jest zbyt trudna do pokonania, ale szczerze powiem że dużo bardziej podziałała mi na wyobraźnię niż np. taki licker, który generalnie to bardziej mnie wkurzał, niż przerażał. A jak zobaczyłem pierwszy raz ćmę... To waliłem ile wlezie, byleby to "olbrzymie włochate i mięsiste stworzenie" padło jak najprędzej i nie zdążyło nawet zaatakować. Jeśli mam być szczery, to za najbardziej przerażające uważam te stworzenia, które jakoś konkretnie nawiązują do realnego świata, np. takie zombie(chodzący trup) uważam za dużo bardziej przerażający od lickera czy też tego mutanta, co wypluwa te małe "żyjątka".

: pt 16 maja, 2008
autor: David77
Wrony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ktoś musiał !!! No nie?

Barry: I po kiego tyle wykrzykników?!