Strona 2 z 4

: śr 15 kwie, 2009
autor: Szakal
Przed chwilą ukończyłem grę. Co mi się podobało?

- Rebecca :smiech6: ,
- klimat,
- fabuła,
- niektóre lokacje np. pociąg,
- filmiki,

: pn 03 sie, 2009
autor: Nemesis US
nd: przeniesione z innego tematu
nemesisdestro pisze: Niestety, RE Zero odstaje od Remake'a, co prawda jest naprawdę fajną grą, nie da się ukryć, ale zdecydowanie Remake go przewyższa gdy idzie o klimat grozy
Proponuję Ci zagrać w RE Zero na Hard, gdzie na głowie masz dwie postaci, przeciwnicy są dwa razy silniejsi, amunicji jest dwa razy mnie a Twoi bohaterowie są dwa razy słabsi. Maximum survival horror.

: pn 03 sie, 2009
autor: nemesisdestro
Nemesis US pisze:Proponuję Ci zagrać w RE Zero na Hard, gdzie na głowie masz dwie postaci, przeciwnicy są dwa razy silniejsi, amunicji jest dwa razy mnie a Twoi bohaterowie są dwa razy słabsi. Maximum survival horror.
"nemesisdestro says no" :P przechodziłem RE4 na normal to myślałem że mnie szlak trafi, nie jestem jakimś ultimate gamer'em i co prawda mimo iż RE2 czy RE3 na hard przechodziłem to na ogół tak nie gram, nie lubię się wkurzać ot co, zresztą tu nie tyle chodzi o poziom trudności co o sam klimat i patenty, tu właśnie góruje Remake, chociaż kwestię z Zero przemyślę ;)

: pn 03 sie, 2009
autor: pinek
Nemesis US pisze: Proponuję Ci zagrać w RE Zero na Hard, gdzie na głowie masz dwie postaci, przeciwnicy są dwa razy silniejsi, amunicji jest dwa razy mnie a Twoi bohaterowie są dwa razy słabsi. Maximum survival horror.
0 na hardzie to najtrudniejszy RE w jakiego grałem... moim zdaniem głownie przez to, że bot sterowany przez konsolę to OSTATNI IDIOTA.

: pn 03 sie, 2009
autor: pms87
Ja dzisaj przeszedłem resident evil zero na hardzie i naprawde nie było łatwo wrogowie są silniejsi ale nie wszyscy np: zombi wytrzymują tyle samo strzałów co na normal albo Humanoid Leech nadal ginie po trzech celnych koktajlach natomiast bossowie są zdecydowanie silniejśi, jest też dużo mniej amunicji i nasi bohaterowie są mniej odporni na zadawane im rany

: czw 13 sie, 2009
autor: Szakal
Ja również ukończyłem już jakiś czas temu Re Zero na hard i zgadzam się, że jest ciężko. Przy ostatniej walce skończyła mi się amunicja i musiałem wykorzystać trik ze strzelaniem "na sucho" :rad10: . Za to jaka była satysfakcja gdy już ukończyłem grę i oglądałem końcowy filmik :rad2: .

Ps. Nie rozumiem dlaczego tak wielu graczy wyraża się negatywnie o tej części.

Ps. 2. Te posty jakoś nie pasują do tego tematu...

: wt 08 wrz, 2009
autor: danielww
Przeszedłem Re zero nie raz trybie normal oraz hard, gdy przy ostanim bossie zabrakło mi już amunicj a strzelanie na "sucho" nic nie dawało umieralem - i bardzo dobrze, jeśli by tak nie było gra była by banalnie prosta jesli zwabialbym do siebie leechqueen udawając ze do niej/niego strzelam:) nie trzeba by było wtedy przez cała grę oszczędzać amunicjię na ostatnią walkę. (nie wiem jak to wygląda w trybie easy, gralem w ten tryb tylko raz, wiec wiadomo ze amunicji mialem duzo w zapasie, nie probowalem wtedy bawic sie przezycie na "farta" udajac ze strzelam:)
Dla mnie jedyną wadą w tym residenciku jest za malo miejsca na ekwipunek dla obu postaci z 6 miejsc powinni dac 8. Plusik jest natomiast taki że Capcom wydał tą grę na GC a nie N64. Sami wiecie jaka to różnica:)

Co lubię w Resident Zero

: śr 09 gru, 2009
autor: QuadraxiS
Kocham REZ za kilka elementów,które wniosły świeży powiew do serii,mianowicie:
-zniesienie item boxów-backtracking i bez tego daje w kość.Choć mogli lepiej dopracować ten element.Pozostawiony ekwipunek można chować np:w szufladach,pod łóżkiem,w szafach itd.
Walajace sie po podlodze przedmioty wygladaja troche smiesznie :smiech5:
-kooperacja-zawsze to razniej byc z kims,choc konsola nie spisuje sie najlepiej i czasami lepiej pujsc samemu.
-muzyka jak zwykle rzadzi choc nie dorównuje tej z RE2
-umiejscowienie akcji w pociagu jest dobrym posunieciem
-po raz kolejny Capcom pokazuje,ze ich rendery sa najlepsze!
-cut scenki sa mistrzowskie!

: pt 01 sty, 2010
autor: lechu93
ja kocham REΦ za lokacje w pociągu... zawsze jakaś nowość w serii, dość mam już zwiedzania willi czy laboratoriów :banned:, i jeszcze za współprace między dwiema postaciami:P
do tego świetny klimat ze starych RE z mega odświeżoną grafą:P

Recoil: Przypominam o SHIFT.

: śr 24 mar, 2010
autor: Michał666666
Widzę że temat jest już dość stary, ale mimo to napiszę coś od siebie.
Oto co mi się podobało:

-Mega klimat, któremu dorównuje tylko RE Remake
-Niesamowicie zgrane z lokacjami muzyczki, które tylko dodają grze miodności
-Fabuła która stanowi esencję serii
-Rebecca i Billy, moim zdaniem najlepsza postać drugoplanowa w Resident Evil
-Rzecz jasna fakt, że dali Williama Birkina
-Wspaniałe lokacje (ta w Ecliptic Express nie ma sobie równych)
-Genialne filmik (zwłaszcza intro oraz historia Billy'ego i Jamesa Marcusa)

No i mógłbym tak wymieniać i wymieniać, ale wybrałem tylko to co najlepsze. Dla mnie Resident Evil Zero i Remake, na zawsze będą częściami numer uno i to na nich twórcy powinni się byli wzorować jeśli chodzi o klimat 4 i 5.

: pt 14 maja, 2010
autor: Chris93
Oto co mi najbardziej spodobało się w tej części:

- Oddanie do dyspozycji gracza aż dwóch bohaterów
- Zagadki (dość trochę ich było)
- Sprawa oczywista oprawa audio/wideo (mroczna muzyka i piękna grafika)
- Klimat i Fabuła
- Mniej amunicji niż w innych odsłonach ( do połowy gry mi jej brakowało)
- lokacje (zwłaszcza Laboratorium i Pociąg)

: pn 07 cze, 2010
autor: Rebecca95
Miałam okazję przejść RE0 po pożyczeniu jej wraz z konsolą od mojej przyjaciółki Claire93.
Od razu bardzo mnie wciągnęła.
Podobał mi się w niej klimat oraz historia wpleciona w grę.
Jestem wielką fanką Rebeccy Chambers,
a także kocham dodatkowy tryb "Leech Hunter".
W RE0 spodobała mi się też grafika i muzyka.
A ostatni Boss zrobił na mnie wielkie wrażenie.
Według mnie to jedna z najlepszych części Resident Evil :)

: pt 09 lip, 2010
autor: Deus Ex
- stopień trudności, w pełni dostosowany do preferencji gracza (każy znajdzie coś dla siebie w zależności od stopnia trudności, na którym chce grać)
- tryb kooperacji
- dopracowane tła
- duży wachlarz broni
- znakomita muzyka
- design przeciwników
- Billy'ego Coena
- cutscenki (zwłaszcza z Weskerem, Birkinem także - jedne z najlepszych scenek z jego udziałem w serii, Waugh rządzi jak chodzi o podkładanie głosu tej postaci)
- intro
- pomysł z porzucaniem przedmiotów zamiast Item Box - wg mnie lepszy pomysł niż skrzynia, co by nie mówić, dość absurdalna w swej koncepcji

Stawiam RE Zero nad RE Remake.

Z minusów - drażni i śmieszy mnie zarazem ten śpiew Marcusa ;).

: czw 16 wrz, 2010
autor: Rorschach
W tej grze(prawie) wszystko mi się podoba. Klimat, muzyka, kooperacja, możliwość wymieniania się ekwipunkiem, zagadki, genialna grafika, dwie grywalne postacie do zmiany w dowolnym momencie, cut scenki. Tylko dwie rzeczy mnie irytują. Po pierwsze to sporadyczne zachowanie naszego towarzysza/towarzyszki a po drugie tytuł gry. Resident Evil:Zero nie brzmi dla mnie ciekawie. Ja bym to zatytułował Resident Evil:Incoming Nightmare... albo RE:Another Side of Nightmare, ewentualnie RE:It has Begun...(Untold Story)

: pt 24 wrz, 2010
autor: Kamiiro19
RE 0 jako całość jest bardzo dobrą częścią. Historia panny Chambers, tryb kooperacji, pociąg, miejsce z RE 2 (choć bardzo krótkie), no i oczywiście grafika, bronie, super momenty, cut-scenki, i... i....
No jest tego sporo :smiech1: i można wymieniać tak dość długo, dlatego napiszę po prostu, że gra jest WYŚMIENITA!!! :rad8:

: sob 25 wrz, 2010
autor: Paul
Najbardziej podoba mi się kooperacja, reszta w porównaniu z RE: Remake prawie niczym nie ustępuje poprzedniczce. Natomiast szkoda, że w tej części zabrakło Crimson Headów, którzy na pewno ożywili by rozgrywkę. I to jest chyba jej jedyny minus. Brak skrzyni na przedmioty wyszedł na +, dodał bowiem realizmu i zmusza gracza do myślenia nad tym, co może mu być potrzebne... Planowanie i strategia ma w tej grze największe znaczenie, spośród innych gier RE. Muzyka jest świetna, na dowód tego przytaczam filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=QBdd57Rv7gY

Aż miło posłuchać...

: pt 07 paź, 2011
autor: hotek95
Najbardziej w tej części podobają mi się:
- lokacje,
- muzyka, która dodawała klimatu,
- bohaterowie,
- możliwość zostawienia przedmiotu na ziemi,
- no i oczywiście zagadki

: czw 03 lis, 2011
autor: JJ220
W Resident Evil Zero grałem niedawno więc piszę bo wszystko pamiętam na świeżutko :rad7:
Zacznę od lokacji które są (jak przystało na RE) świetnie zrobione a niektóre nawet po kilkakrotnym zwiedzaniu wciąż zaskakują pomysłem ich wykonania.Przeciwnicy są również wykonani dokładnie,choć jeśli chodzi o Prototyrant'a to dzieło sztuki naprawdę.Grając na słuchawkach doceniam także cały OST Resident'a,jest genialne.Klimat i niepokój na każdym rogu a track pod tytułem"Echo of Darkness"wbił mi się do głowy i siedzi bez przerwy.Fabuła fajna i ciekawa,także jako fan z 11-letnim stażem polecam każdemu kto chce jeszcze raz to przeżyć i poczuć.

: ndz 22 lip, 2012
autor: Łodzianin
Stary temacik ale właśnie odświeżam serie na GC i przechodzę stare klasyki po raz enty więc wysmaruję co mnie zawsze urzekało w REO :rad10:

- lokacja w pociągu (jedna z najbardziej klimatycznych lokacji jak dla mnie ze wszystkich RE)
- sterowanie dwoma postaciami (choć czasem mnie to irytowało momentami :smiech7: )
- świetna oprawa graficzna (rewelacyjne tła)
- oprawa audio (dźwięki i muzyka na najwyższym poziomie)
- nowi przeciwnicy (małpy i żaby)
- lokacje z RE2!! ( niesamowite wspomnienia kiedy przechadzałem się po lokacjach z RE2 i nasuwające się myśli czemu nie zrobili REMAKE RE2!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )

pomysł z porzucaniem przedmiotów szczerze nie przypadł mi do gustu. Przyzwyczaiłem się do skrzynek i ich dźwięku otwierania :rad12:

: pt 03 sie, 2012
autor: King-1982
Od momentu mojego pierwszego posta, (w którym się przywitałem) w tym szczególnym miejscu dla fanów tej cudownej serii, minęło prawie pół roku... W lipcu w końcu kupiłem upragnioną konsolę Wii i mogłem rozpocząć tą niesamowitą historię :okulary3: Owszem mam wydajny laptop i na emulatorze bym uruchomił bez problemu ale wolałem poczekać... Narazie gram na zwykłym kineskopowcu lecz to ma się zmienić w ten weekend. Upatrzyłem sobie wysoki model Sony, też kineskopowiec lecz 29 cali, płaski i 100Hz. Będzie jeszcze lepiej wizualnie i dodatkowy plus (posiadam RGB). Miałem startować z plazmą o niskiej rozdzielczości plus kabel component, lecz sobie odpuściłem z wiadomego finansowego powodu. Na dzisiaj jeszcze nie ukończyłem części Zero ponieważ gram od tygodnia po godzinie dziennie i nigdy przenigdy nie korzystam z opisu. Wolę się pomęczyć ale mieć satysfakcję, że sam dałem radę i podczas przejścia nie wiedzieć co mnie spotka. To zawsze daje większe emocje a w tej mistrzowsko zrealizowanej części trzeba czerpać na pierwszym podejściu jak najwięcej :okulary3: Na dzisiaj opiszę część moich wrażeń związanych z Zero a jak przejdę dopisze nowego posta.

Plusy:

- Czytając zapiski i obserwując cut scenki można poznać co się działo przed Remake
- Oprawa wizualna to prawdziwy majstersztyk (żywe otoczenie ociekające detalami)
- Oprawa audio wgniata klimatem i buduje w nas zaszczucie od samego początku
- Granie na słuchawkach pomaga wczuć się dużo bardziej w klimat rozgrywki
- Możliwość sterowania dwójką bohaterów zajedwabiście urozmaica rozgrywkę
- Zagadki w starym dobrym Resident-owym stylu bez których nie byłoby tak samo
- Ciekawe rozwiązanie odkładania przedmiotów w dogodnym dla nas miejscu
- Narzędzi mordu jak zawsze w Resi pod dostatkiem i można sobie poszaleć :minigun:
- Bohaterowie i przeciwnicy zachowują się przekonywująco i naturalnie, czuć emocje
- Przeciwnicy na czele z zombiakami dają dreszczyk emocji, więc nie można się nudzić
- Ten tytuł ma niedługo okrągłe 10 lat a nie widać w nim ani trochę upływu czasu
- Za taki tytuł jak Zero kochamy Capcom i nadal wierzymy, że powstanie Remake 2 i 3
- Grając pierwszym razem, co chwila zastanawiamy się co dalej, ciekawość nas pożera
- Jedna z dwóch najlepszych klimatycznie i technicznie części, czyli zyskuje na wartości

Minusy:

- Chyba jakiś żart, prawdziwy fan nigdy nie powie złego słowa na tą część Zero

Na ten moment będąc w trakcie pierwszego przejścia daje w pełni szczere i zasłużone

:rate10: