Strona 2 z 2

: śr 28 maja, 2008
autor: Deus Ex
Saladyn pisze:Albo jeden dwa rozwiązania do wyboru zostawić, jak w RE: NEMESIS. Toczące się kamienie mogłby tylko zmuszać gracza do skakania w lewo/prawo, a przez to konieczność pokonania odnogi 1 lub 2 z różnym poziomem trudności (w sensie - dwie różne drogi do tego samego miejsca - kamień blokowałby obie i niemożliwym byłoby wrócenie i pójście drugą. Dobry patent i przy drugim przejściu gry możnaby wybrać inny wariant).
Pomysł jest interesujący ale idea QTE była zgoła inna. Chodzi o wprowadzenie elementu zręcznościowego a RE 4 różni się sposobem rozgrywki od RE 3 w sposób zasadniczy. Poruszyłeś problem liniowości RE 4, co jest lekką wadą tej gry na tle poprzedników. A to już z QTE niewiele ma wspólnego :rad11: .

BTW, a o ile mnie pamięć nie myli to Ty nie grałeś w "trójkę" :P.

: śr 28 maja, 2008
autor: Saladyn
Ale wiem o co chodzi ;)

Wiem, że QTE jest elementem zręcznościowym i nie pomyliłem się. Niech tym elementem będzie naciskanie np. lewego albo prawego SHIFTa - to byłaby też akcja na refleks/zręczność. Trzeba być Spidermanem żeby na klawie tak palce rozłożyć, żeby "kryły" dwa shifty albo enter i CTRL. Wciskanie klawiszy jak wariat też mnie denerwowało. Walke z Del Lago stoczyłem siedząc z lapkiem w łóżku i kobitę obudziłem, tak klepałem enter żeby do łódki dopłynąć :/ Diablo był zabójcą myszek, RE4 rozwala klawę. I nerwy miejscami.

: śr 28 maja, 2008
autor: Necraria
No mi już spacja w laptopie mocno skrzypi od ciągłego klepania w nią - -' A jak jeszcze z 50 razy nie uda mi się przejść tego kamienia, to chyba będę się musiała szarpnąć na naprawę.

Już różne taktyki opracowałam z waleniem w spację, ale jeszcze żadna nie dała mi wygranej z kamieniem. Ale nie dam się! ;)

Na mojej konfiguracji klawiatury jest dość łatwo wklepać QTE - albo spacja + lewy shift, albo X+C. Jedynym problemem są moje sztywne łapki.

Może ktoś mi powiedzieć, co bardziej się liczy w klepaniu w ten klawisz akcji przy uciekaniu? Systematyczność i równomierne klepanie w ta spację, czy po prostu jak najszybciej?

Wolę nie myśleć, co będzie z Krauserem. Szczęście, że tworzy się punkt wczytywania w połowie walki, ale i tak chyba mnie to nie uratuje na PRO :/. Właśnie to mnie dobija - dobrze sobie radzę z siekaniem ganados i nawet z bossami (nie trzeba wykonywać QTE - w większości przypadków wystarczy być cały czas w ruchu), a przez te głupie QTE nie mogę iść dalej. Powinno być to do wyłączenia w opcjach gry, jak ktoś nie chce ćwiczyć zręczności podczas gry :D (marzenia...). Ma ktoś może save tuż po pierwszym kamieniu? ;> Nie no, dobra, pomęczę się jeszcze. Ale jak w RE5 też będą QTE, a najpewniej będą, to nawet nie spojrzę na ta grę :P

: śr 28 maja, 2008
autor: Saladyn
Mam sejwa gdzies ;) Ale nie wiem, czy bedzie ci odpowiadal stan uzbrojenia.

No wlasnie - ja zaglosowalem na TAK jezeli chodzi o QTE ale doskonalym rozwiazaniem bylaby wlasnie opcja wylaczenia/ulatwienia odpalania kombinacji. Tak bylo np. w Mortal Kombat 4, gdzie zamiast stawac w odpowiedniej odleglosci od ofiary i klepac cala kombinacje wystarczylo nacisnac UPPERCUTA (Down + High Punch) i nasz wojownik sam "podjezdzal" do wroga by go skasowac. Naprawde jeden klawisz z opcja jego jednorazowego wciskania badzo klepania rownomiernie by wystarczyl.

: śr 28 maja, 2008
autor: Bzduras
necraria pisze: Może ktoś mi powiedzieć, co bardziej się liczy w klepaniu w ten klawisz akcji przy uciekaniu? Systematyczność i równomierne klepanie w ta spację, czy po prostu jak najszybciej?
Moim zdaniem liczy się szybkość. Taka idea tych residentowych QTE.
Swoją drogą niegłupim pomysłem byłoby zakupić osobną klawę do gry w RE4, skoro jest naprawdę aż tak źle. W takich chwilach człowiek cieszy się, że ma konsolę...

: śr 28 maja, 2008
autor: Saladyn
W zasadzie powinniśmy rozdzielić dwa "rodzaje QTE" - jedne pozwalają ominąc atak żeby nie odnieść obrażeń, i te mi się podobają najbardziej, bo jak klawa lipna albo coś z rączkami nie tak, to nadrobi się sprejami albo zielskiem. Wkurzające są te drugie - "instant death" - między innymi nieznośne kamyczki.

: śr 28 maja, 2008
autor: Varrok
Ja grałem na PRO i nie miałem problemów z wklepywaniem QTE na przykład podczas ucieczki przed kamieniem(Prosta gra xD) Najbardziej NIE podobają mi się QTE podczas filmiku (nie cutscenki) - jak nie ma się codeków do video i zacina się to jest problem z uniknięciem czegokolwiek
Lasery :)
Za pierwszym razem było fajnie. Wchodzę do tego pomieszczenia myśląc: "To to pomieszczenie z filmu? Nieeee!". No to idę dalej, a tu mnie laserki zaskakują lecz udało mi sie przed tym uciec - QTE (Ale swoją drogą Leon niezwykle NIErealistycznie ich unika - atletą w końcu nie jest)

: czw 29 maja, 2008
autor: Bzduras
Varrok pisze:Za pierwszym razem było fajnie. Wchodzę do tego pomieszczenia myśląc: "To to pomieszczenie z filmu? Nieeee!". No to idę dalej, a tu mnie laserki zaskakują lecz udało mi sie przed tym uciec - QTE (Ale swoją drogą Leon niezwykle NIErealistycznie ich unika - atletą w końcu nie jest)
Realizm w RE? :) Ważne, że efektownie wygląda - przerzut z saltem do tyłu spowodował, że na mojej twarzy pojawił się szeroki banan. Odbicie od ściany też dawało radę.

: czw 24 lip, 2008
autor: Necraria
No i jest tak jak myślałam - kupiłam pada do PC i od razu mi się poprawiły osiągi w uciekaniu przed kamyczkiem aż za którymś razem (chyba kilkanaście prób) się udało, zaś na klawie wolę nie myśleć ile tego było - -' Ewidentnie QTE zostały wymyślone z myślą o padzie - podziwiam tych, co są w stanie bez problemu przejść kamień na pro na klawie :|.

: wt 05 sie, 2008
autor: bodek
Moim skromnym zdaniem QTE w tej oto produkcji jest troszkę dziwne ponieważ :
(Mam na myśli granie na padzie)
1. Na poziomnie Easy ucieknięcie przed kamieniem jak i wszystkie takie momenty są banalne.
2. Na poziomie PRO jest spoko ale kamień to masakra. Zabijał mnie średnio 2-3 a nawet zdarzało się po 5-6 ale wtedy pad lądował pod szafą :rad13: aż w końcu opanowałem genialną taktykę trzymania pada, tak więc Leoś dawał sobie radę.

Dla mnie QTE jest trochę przesadzone z poziomem trudności. Tak jak pisałem wyżej, gdy grałem na PRO ginołem tylko od kamieni, ale zdarzało się też zginąć normalnie. :rad13:

: pt 11 maja, 2012
autor: Mati12321
Wedlug mnie QTE jest pomyslem fajnym tylko ze jak gre przechodzilem po raz pierwszy na PRO (na klawie) to meczylem sie na pierwszym kamieniu ze dwa dni nie umialem tego przejsc i w koncu tak szybko naciskalem ze przeszlem ale mi sie palec zwichnol a drugi to bez komentarza ale w koncu udalo mi sie przejsc gre na pro ale bylo ciezko z tym QTE