Strona 2 z 5
: wt 10 kwie, 2007
autor: Devlock
Nemesis w RE3 dość często mnie zaskakiwał, ale taki np. Mr. X z RE2 wydaje mi się, że był od niego lepszy, bo nie atakował nagle, tylko powoli się zbliżał. Bałem się go najbardziej w momencie, kiedy słyszałem jego kroki, a nie było gdzie uciec. Poza tym jego wejścia były całkiem niezłe - vide przebijanie ścian na posterunku. Choć pierwszego spotkania z Nemesisem nigdy nie zapomnę. Najpierw nagłe rozwalenie okna, a głośność miałem ustawioną na dość dużą i jak walnęło, to o mało co z krzesła nie spadłem. Kiedy mu już uciekłem, to myślałem, że już po wszystkim do momentu, kiedy usłyszałem trzask drzwi, a 2 sekundy potem Nemesis był już za moimi plecami!
Fajna też była scena w RE: GS. Szedłem w stronę zbliżającego się X'a w dość długiej alejce i myślałem, że to będzie zwykły przeciwnik. Zacząłem strzelać do niego i nic. Wyciągłem lepszą broń i strzelam, a ten dalej idzie, to zacząłem się cofać ciągle strzelając, aż w końcu zawróciłem.
Mimo wszystko stawiam na Nemesisa - za muzykę sygnalizującą jego obecność i pojawienie się, za wygląd, za szybkość i to zajebiste "S.T.A.R.S...".
: wt 10 kwie, 2007
autor: MiGoo
Vocap pisze:Boss z Resident Evil: Outbreak file#2.
Aaaa, nie gralem w RE:OF2, wiec stad moja niewiedza

: pn 16 kwie, 2007
autor: alpha_team
Ciarki mnie też przeszły jak zobaczyłem lickera na posterunku w RE2. Aha-według twórców fabuły licker powstaje po wsczepieniu kolejnej dawki T-Virusa w ciało zombiaka. To prawda?
: pn 16 kwie, 2007
autor: WESKER-DL
Tak było w jednym z dokumentów

: pn 16 kwie, 2007
autor: Barry
Mi licker zawsze się kojarzył ze zmutowanyn królikiem (nie wiem dla czego

)
: czw 26 kwie, 2007
autor: Dede
Może (kró)licker
Mi najbardziej dał popalić Krauser, jak grałem pierwszy raz. Walka była pełna QTE i czasami nie nadążałem. Jest to chyba najlepsza walka w całej serii RE. Pełna akcji, cały czas wymagająca, a wygląd tych wszystkich uników (jak się gra nożem, a nie strzela z daleka) jest wręcz piorunujący

: czw 26 kwie, 2007
autor: nemesisdestro
moimi typami na najwredniejszych sons of the b...oss

są:
*Nemesis - bo jest duży wredny i nieprzewidywalny w momentach gdy się pojawia ( no dobra za pierwszym, drugim razem

)
*Tyrant 078- drugi boss w CV i duży stres, jak tylko pomyślę że go spotkam (podczas grania).....naprwdę twardy koleżka i b.silny
*Krauser bo starałem się go pokonać co najmniej przez godzinę (ginąłem b.dużo razy)
ogólnie najbardziej wyrównane pojedynki stoczyłem z T 078 i Krauserem ( tak tak z Tyrantem za pierwszym razem też męczyłem się przez prawie godzinę) trudno mi jednak powiedzieć kto z nich jest bardziej upierdliwy

tak czy siak oni sprawili mi najwięcej problemu....
: wt 01 maja, 2007
autor: kindred
bez apelacyjnie Verdugo i IT bo nie lubie byc zamkniety w cisanych pomieszczeniach z niemilym towarzystwem
: śr 02 maja, 2007
autor: kaspa
Nemezis- poezja

Najlepszy boss z Residentów, ale najdłużej męczyłem się i męcze się z Krauserem na hardzie

: śr 02 maja, 2007
autor: WESKER-DL
Na Profesjonal

ale lepiej z nim walczyć nożem, prościej niż Gunami
: śr 02 maja, 2007
autor: Leon S. Kennedy
W pełni popieram Weskera z gunami podchodziłem do niego kilka( coś koło 9-10) razy i cały czas mnie załatwiał lub czas się kończył. Wtedy się wkużyłem i nożam go, załatwiłem go wtedy za pierwszym razem. A który z bosów jest najlepszy to niemoge się zdecydować między Mr.X i Nemezisem bo obaj mi nieźle przeszkadzali.
: śr 02 maja, 2007
autor: nemesisdestro
Na Profesjonal

ale lepiej z nim walczyć nożem, prościej niż Gunami
no dobra, ale jaką taktyką: siać po nogach z guna a potem podbiec i ciach nożem?
: śr 02 maja, 2007
autor: Leon S. Kennedy
Nie po prostu stoisz i walisz ona przed każdym atakiem się odsłania, a że nóż jest szybki to lejesz go to twarzy co przerywa mu atak. Jakoś on na nóż jstrasznie szybko pójdzie.
: śr 02 maja, 2007
autor: nemesisdestro
niiiiiice, wypróbuje jak bedę grał, zobaczymy co z tego wyjdzie, bo ja generalnie
grzałem do niego z Killer7 parę seri, i jeśli wciąż stał to ew. Strikerem lub granacik pod nogi
i fin. THX za cynk
: śr 02 maja, 2007
autor: kaspa
A

To taka wymiana

No nie pomyslałem, bo waliłem mu TMP po nogach lub trzecim shotgunem (zapomniałem nazwy, bo właśnie mój kochany Manchester traci gola z Milanem

suux )
: czw 07 cze, 2007
autor: RE_Fan
Pamiętam jak grałem w tryb showdown w resident evil outbreak file 2 i w komisariacie był boss który zwisał z sufitu może nie był ekstra wymagający ale robił wrażenie.

: czw 07 cze, 2007
autor: Barry
w komisariacie nie było bossa a potworek o którym mówisz pochodzi z RE:O1, a w O2 pojawił się tylko w roli dodatku

: czw 07 cze, 2007
autor: RE_Fan
Nie wiem czy się zrozumieliśmy bo mi nie chodzi o lickera ,ale chyba masz rację bo wyżej wspomniany boss był tylko jako dodatek w trybie showdown w resident evil outbreak file 2.
: pt 08 cze, 2007
autor: WESKER-DL
To o jakiego Bossa ci chodzi? Bo jeżeli zwisa to Licker i to w Hotelu
: sob 09 cze, 2007
autor: RE_Fan
Ma macki i zwisa między wejściem windy a takim stołem to chyba hol.
