Strona 2 z 7
: ndz 22 mar, 2009
autor: Saladyn
Jak skopać tyłek Uroborosowi (bezimiennemu człowiekowi zmutowanemu na naszych oczach).
Miotacz ognia w walce z Uroborosem się przydaje, ale trzeba go smażyć kilka razy. Przydają się też granaty zapalające leżące na planszy oraz zbiorniki z gazem - trzeba je przewrócić i pozwolić, by Uroboros je złapał i zasymilował. Teraz czas na mały co-op: jedna postać rzuca granat, strzela w zbiornik albo używa miotacza, a druga wali w ten żólto-pomarańczowy bąbel, który gdzieś powinien wystawać. Kilka takich akcji i Uroboros leży. Miotacz trzeba odłożyć i pobawić się w ganianego z mutantem, a potem podnieść, gdy znów się naładuje.
: ndz 22 mar, 2009
autor: Recoil
Saladyn pisze:Miotacz ognia w walce z Uroborosem się przydaje, ale trzeba go smażyć kilka razy. Przydają się też granaty zapalające leżące na planszy oraz zbiorniki z gazem - trzeba je przewrócić i pozwolić, by Uroboros je złapał i zasymilował. Teraz czas na mały co-op: jedna postać rzuca granat, strzela w zbiornik albo używa miotacza, a druga wali w ten żólto-pomarańczowy bąbel, który gdzieś powinien wystawać. Kilka takich akcji i Uroboros leży. Miotacz trzeba odłożyć i pobawić się w ganianego z mutantem, a potem podnieść, gdy znów się naładuje.
Niby tak, łatwo pisać, nawet łatwo robić, bo tak właśnie robilem, ale... Ileż można...? W końcu nie wytrzymałem. Rakietnicą wyszło taniej

: ndz 22 mar, 2009
autor: Saladyn
Oj myśmy go chyba z 10 razy na partyzanta atakowali

W ogóle walki są często długie i trzeba znaleźć haczyk na bossów i minibossów.
: ndz 22 mar, 2009
autor: Nemesis US
Tak, zwłaszcza z tym drugim Uroboros, już na Veteranie ten przeciwnik jest ciężki do zgładzenia samym Flame Thower, najlepiej przywalić z granatnika.

: ndz 22 mar, 2009
autor: Saladyn
W ostateczności można wyskrobać te 10.000, a jeden granatnik trzymałem na specjalne okazje tak długo, że w końcu oberwało nim dwóch J.J.ów.
: ndz 22 mar, 2009
autor: Nemesis US
Akurat w tamtym momencie dla mnie niezawodna staje się Sniper Rifle, zaraz po załatwieniu robali, udaję się na sam koniec i czekam aż tamtych dwóch się pojawi, strzelam na przemian w jednego i drugiego, dopóki nie zaczną do mnie dobiegać inni Majini. Średnio po 8 solidnych strzałów i padną.
: ndz 22 mar, 2009
autor: Alucard
Dla mnie najtrudniejsza byla ostateczna walka z weskerem, padalem tam jak mucha (ale to tylko dlatego ze mialem 27 naboi w klamce, 10 do snajpy i 5 flame roundow to granatnika) z reszta nie mialem problemow, nawet to pomieszczenie z lickerami latwo sie przeszlo na rambo

...
swoja droga, weskera zabilem ostatnim nabojem, ostatnim!! z pistoletu.
: ndz 22 mar, 2009
autor: Recoil
Tak, zwłaszcza z tym drugim Uroboros, już na Veteranie ten przeciwnik jest ciężki do zgładzenia samym Flame Thower, najlepiej przywalić z granatnika.

Kiedy nie używalem samego Miotacza. Tego wziąłem jak już skończyły mi się granaty, granatnik i butle. Partyzantka szła jakieś 7/8 razy. Dłużej nie potrafiłem utrzymać się na nogach...
: ndz 22 mar, 2009
autor: WESKER-DL
Alucard pisze:Dla mnie najtrudniejsza byla ostateczna walka z weskerem, padalem tam jak mucha (ale to tylko dlatego ze mialem 27 naboi w klamce, 10 do snajpy i 5 flame roundow to granatnika) z reszta nie mialem problemow, nawet to pomieszczenie z lickerami latwo sie przeszlo na rambo

...
swoja droga, weskera zabilem ostatnim nabojem, ostatnim!! z pistoletu.
To ja cię pobije poraz pierwszy jak walczyłem na Normalu z Weskerem zabiłem go nożem bo zapomniałem dorzuci przed rozgrywką ammo a podczas walki nigdzie jej nie było

: ndz 22 mar, 2009
autor: Arek
Heh przechodzę sobie na Veteranie i muszę powiedzieć że walka z "Gigantem"mnie rozbroiła może dla was to było proste ale z kilku głupich powodów przegrałem z 3 razy

: pn 23 mar, 2009
autor: Czarek199410
Wiecie chyba że możecie użyć na finałowego Weskera Qte i rozwalicie go bez marnowania amunicji
: pn 23 mar, 2009
autor: Nemesis US
Masz na myśli Wesker'a już zmutowanego, czy tego przed odrzutowcem?
: pn 23 mar, 2009
autor: kotlet1986
Ja się dołącze do pozostałych.Dla mnie także najtrudniejszym momentem były lickery w miejscu gdzie trzeba było przesunąć kontener aby wlecieć do budynku i opuścić most a potem to została tylko ucieczka bo walka z tyloma lickerami niemiałaby sensu

.Zginołem pare razy przy tym chapterze.
Ostateczna Walka z Weskerem była dla mnie banalnie prosta strzał w plecy w ten jego punkt i potem gdy się obrucił walenie w klate

a nawet było szybciej gdy strzeliło mu się w plecy to wtedy on się trzymał ręką za ten jego punkt wtedy wystarczyło do niego podbiegnąć i robić róźne kombinacje nożem
To już trudniejsza była walka z Excellą trudno było nacelować z tej bazuki bo ciągle te jej macki się ruszały i jednocześnie trzeba było uważać na Quick time ewents

: pn 23 mar, 2009
autor: Alucard
Wesker - Dark Life pisze:Alucard pisze:Dla mnie najtrudniejsza byla ostateczna walka z weskerem, padalem tam jak mucha (ale to tylko dlatego ze mialem 27 naboi w klamce, 10 do snajpy i 5 flame roundow to granatnika) z reszta nie mialem problemow, nawet to pomieszczenie z lickerami latwo sie przeszlo na rambo

...
swoja droga, weskera zabilem ostatnim nabojem, ostatnim!! z pistoletu.
To ja cię pobije poraz pierwszy jak walczyłem na Normalu z Weskerem zabiłem go nożem bo zapomniałem dorzuci przed rozgrywką ammo a podczas walki nigdzie jej nie było

woohoo, to niezle, ja niestety nie moglem sobie na to pozwolic, mialem status dying odrazu po najmniejszym drasnieciu u mnie i shevy, wiec musialem jednak jako taki dystans trzymac, no i samemu ciezko mu za plecy zalesc bylo, bo sheva ciagle za mna latala >.<.
: pn 23 mar, 2009
autor: Jakem Gozdek
NEMESIS US pisze:Masz na myśli Wesker'a już zmutowanego, czy tego przed odrzutowcem?
Ten zmutowany, wystarczy na niego jeden nabój, i przepiękna animacja przy QTE
: pn 23 mar, 2009
autor: Arek
No tak to prawda mi też było mu ciężko za plecy podbiec bo jak już byłem z tyłu to nim wycelowałem już się odwracał

: pn 23 mar, 2009
autor: Alucard
Jakem Gozdek pisze:NEMESIS US pisze:Masz na myśli Wesker'a już zmutowanego, czy tego przed odrzutowcem?
Ten zmutowany, wystarczy na niego jeden nabój, i przepiękna animacja przy QTE
a dokladniej?
: pn 23 mar, 2009
autor: Jakem Gozdek
Jak już jest ostatni etap walki z nim, kiedy na klacie pojawi się to pomarańczowe "serce", to strzelić w nie z czegoś, Wesker powinien się trochę oszołomić, wtedy podbiegamy od tyłu i wciskamy przycisk akcji.
: wt 24 mar, 2009
autor: Alucard
Ok, dzieki wielkie, sprawdze to jak dojde na trybie PRO do niego

: wt 24 mar, 2009
autor: Prisonbull
Ja już nie chciałem się bawić w celowanie w serce po kilka razy, więc zasadziłem mu z Rocket Launcher'a jedną sztukę i koniec
