Strona 2 z 11
: czw 26 mar, 2009
autor: Alucard
Dużo sam, praktycznie pół gry + wielki uroboros (przedostatni chapter) z resztą pomógł mi Nerobianco z forum, bez drugiej osoby się po prostu nie da skończyć tego trybu w całości.
: czw 26 mar, 2009
autor: Arek
A według ciebie to jakiego etapu nie da się skończyć bez drugiej osoby.

: pt 27 mar, 2009
autor: WESKER-DL
Każdy się da ale jest trudniej, wiem po Sobie, najgorsze to walka z Ndesu, cht. 5-3 czyli sławna końcowa walka z Jill i Weskerem, z resztą nie miałem żadnych problemów przechodząc Alone

: pt 27 mar, 2009
autor: Alucard
Arek pisze:A według ciebie to jakiego etapu nie da się skończyć bez drugiej osoby.
Ndesu
Pokój z lickerami, o ile nie boisz się z nimi walczyć (ja ani razu im nie odpuściłem)
I strzelanie w ostatnim chapterze, jest ich za dużo jak na AI
(no chyba ze z rpg nawalasz ciągle

wtedy może i się będzie dało skończyć grę, ale noobiarsko tak trochę moim zdaniem)

: pt 27 mar, 2009
autor: Barry
Właśnie ukończyłem grę na poziomie PRO i muszę przyznać że gra jest przerażająco trudna w szczególności walka z Jill przez która o mało nie rozwaliłem pada ... nie napisze ile razy powtarzałem

.
: pt 27 mar, 2009
autor: Recoil
Barry pisze:Właśnie ukończyłem grę na poziomie PRO i muszę przyznać że gra jest przerażająco trudna w szczególności walka z Jill przez która o mało nie rozwaliłem pada ... nie napisze ile razy powtarzałem

.
Grałeś sam, czy Co -op? Tak się dopytuję, bo - nie oszukujmy się - boję się tego, a co -op nie mam fizycznej możliwości pograć...
: pt 27 mar, 2009
autor: Alucard
Barry pisze:Właśnie ukończyłem grę na poziomie PRO i muszę przyznać że gra jest przerażająco trudna w szczególności walka z Jill przez która o mało nie rozwaliłem pada ... nie napisze ile razy powtarzałem

.
Na Jill jest bardzo prosty patent

wystarczy ze 1 osoba z granatnikiem (flash rounds) walczy, a druga ma zapchany ekwipunek roslinkami i czatuje na wypadek QTE fail i odrazu po kopniaku leczy.
: pt 27 mar, 2009
autor: Barry
Grałem sam i może dlatego tak się męczyłem...

: pt 27 mar, 2009
autor: Alucard
No to fakt, samemu przeciw Jill mogło być niefajnie.
: pt 27 mar, 2009
autor: Arek
No to ładnie ja też będę samemu walczył bo mówiłem że nie mam neta.

a jeśli chodzi o Lickery to ja też akurat im nigdy nie odpuszczam zawsze je co do jednego rozwalam,a ten Ndesu to strasznie mi ciężko z nim było na Veteranie zginąłem aż 4 czy 5 razy a na Pro samemu to chyba jednak nie przejdę.

: ndz 29 mar, 2009
autor: Finka
Dzisiaj zaczęłam grać na pro, przygotowywałam się długo - ulepszałam bronie, zbierałam amunicję i ziółka i te wszystkie przygotowania można sobie wsadzić gdzieś

Musiałam wybrać niekończącą się amunicję a Shevę trzymam blisko siebie na wypadek dying bo to kwestia kilku sekund.
Póki co mam tylko jedną myśl - szybko do przodu, jak najmniej walki

: ndz 29 mar, 2009
autor: Nyu
A tam, RE5 na początku straszy trochę tym trybem, ale później okazuje się, że jest zaledwie kilka momentów, które będzie się po raz n-ty powtarzać. Całość idzie dość szybko.
: ndz 29 mar, 2009
autor: Nerobianco
Pro pękło : ) woot
Generalnie osławiona walka z Jill oraz Ancient Ruins dały mi w kość. Reszta poszła szybko : ) Jestem zawiedziony że nic nie odblokujemy przechodząc ten tryb no ale cóż, trzeba to trzeba.
: ndz 29 mar, 2009
autor: Arek
odblokowywujemy dostajemy trophy War Hero

a dla tego trophy to warto się pomęczyć

: ndz 29 mar, 2009
autor: Recoil
Generalnie irytuje mnie ten zamysł gry. Gattling guna można mieć już po przejściu Amateur i część Normal, a z gattlingiem nawet PRO wydaje się mało straszne. Do tego brak nagrody za PRO (bo trofeum to dla mnie żadna nagroda)? Pod tym względem (i paroma innymi) RE5 zostaje w tyle w stosunku do RE4...
: ndz 29 mar, 2009
autor: Czarek199410
w00t
Jestem zawiedziony że nic nie odblokujemy przechodząc ten tryb
Odblokowujesz infinity rocket launcher i trophy mało jeszcze?

: ndz 29 mar, 2009
autor: Nerobianco
Rocket launcher dostaniesz przechodząc dowolny tryb ponizej 5h : )
: pn 30 mar, 2009
autor: Naleśnik
Mieliście rację z tym Ndesu. Trzy godziny go męczyłem i lipa. Ultra hardcore

Ale jutro też się pomęczę. Pro musi być zaliczone.
: pn 30 mar, 2009
autor: Nyu
3 godziny...? U mnie trwało to maksymalnie pół godziny. Strzelaj mu cały czas w twarz, jak będzie chciał kopnąć to w nogę. Jak widzisz, że podchodzi wziąć skałę / słup to strzel w najbliższą przy nim beczkę (dlatego wcześniej jej nie rozwalaj). Musisz też pamiętać, żeby co jakiś czas rozwalić wieśniaków (jeden cały czas respawnuje się po lewej i dwaj po prawej).
: pn 30 mar, 2009
autor: Arek
Nyu dzięki za sposób.Mam pytanie wy to przechodziliście solo czy duo bo jeżeli solo to jak to zrobiliście.
