Strona 2 z 3

: czw 26 kwie, 2007
autor: nemesisdestro
ja gram najczęciej na easy ( z tąd pewnie moje kulawe umiejętności :smiech6: )
lubię poprostu wczuć się w klimat bez jakhś nerwowych kików, od czasu do czasu odpalam
poziom normal albo hard tak z ciekawości, ale sporadycznie, niestety np przy ostatniej próbie przejścia RE4 na normalu spasowałem- nie dałem rady za mało amunicji no i zdeka się wkurzałem ( a tego nie lubię :rad6: )

: pt 27 kwie, 2007
autor: tropheus
ja tez gram przewaznie na easy. kilka razy zdazylo mi sie nawet przejsc pol re3 na hard(niesamowite jaki jestem zdolny). pewnie re przechodzilbym tylko na hardzie gdyby nie brak czasu na granie(pierwsza klasa liceum, a ja juz musze sie do matury przygotowywac :P, a bede zdawal z fizy, matmy(chyba jestem idiota ale coz :P :P :P),polaka i anglika, wiec trzeba sie uczyc sytematycznie teraz, a ie potem siedziec caly tydzien w ksiazkach)(sory za offtopa).

: pt 27 kwie, 2007
autor: kaspa
Ja zawsze na normal, ale nah ardzie już rzadko sie uda przejśc, na PS2 np. Residenta 4 nie przeszedłem (hard), skończyłem na walce z Krauserem :)

: pt 27 kwie, 2007
autor: nemesisdestro
taki trudny?! do licha pamiętam jak mi dał popalić gdy grałem pierwszy raz.....brrr!

: pt 27 kwie, 2007
autor: WESKER-DL
hehe no z początku wydawało się trudno ale później ;) wystarczy dorze używać na Ganadosów noża a ammo zaoszczędzi się nieco ;)

: pt 27 kwie, 2007
autor: Tyrantx
cóż panowie ,jeśli normal i easy to już raczej nie hardcore....

: sob 28 kwie, 2007
autor: nemesisdestro
Wesker - Dark Life pisze:hehe no z początku wydawało się trudno ale później ;) wystarczy dorze używać na Ganadosów noża a ammo zaoszczędzi się nieco ;)
qurcze a ten znowu o tych nożach, dobra stary, wiemy że wszystkich ( zwłaszcza bossów- hello Salazar :smiech3: ) sztyletujesz ale nie wprowadzaj ludzi w kompleksy :smiech1:, teraz musisz zdobyć następny poziom wtajemniczenia i załatwić wszystkich wrogów samymi kickami :rad6: albo rzucając jajkami (kurzymi ofkoz :smiech2: ) good luck, aha nagraj to i póść w youtube R E S P E C T A stary

: czw 03 maja, 2007
autor: Tyrantx
jeśli chodzi harcore czyli bez save i first aid to najgorszy jest Re:CV ,jest cholernie długi i w niektórych momentach wręcz trzeba mieć stalowe nerwy ,np Alexia złapie konkretnie i dead (jakieś 3 h idą w piach),o RE4 nie mówię bo to nie jest klasyczny re ,przejście go bez save..heh, któś się odważył?

: czw 03 maja, 2007
autor: Linki
Tyrantx pisze:jeśli chodzi harcore czyli bez save i first aid to najgorszy jest Re:CV ,jest cholernie długi i w niektórych momentach wręcz trzeba mieć stalowe nerwy ,np Alexia złapie konkretnie i dead (jakieś 3 h idą w piach),o RE4 nie mówię bo to nie jest klasyczny re ,przejście go bez save..heh, któś się odważył?
Możesz zrobic sejva przy zmianie płytek - nie wlicza się on do punktacji i nawet jeśli go wykonasz (oczywiście nie sejvójąc nigdzie indziej) to będziesz miał zero sejwów na koniec gry :rad3:

EDIT:Btw co ta za problem przejść re 4 bez sejva ?

EDIT 2: czemu mam małe literki oO - by MiGoo: Bo zle zamknales znacznik pogrubionego tekstu :P

: czw 03 maja, 2007
autor: Tyrantx
hyh...,nie wiedziałem ,a tak się pociłem przy bosach,cóż a więc był total hardcore :pff1:

: pt 04 maja, 2007
autor: WESKER-DL
No utrudniłeś sobie, pamiętam jak ja zaliczałem na czas aby zdobyć Rocket'a zabrakło mi za pierwszym razem 3 min. :rad1:

: pt 04 maja, 2007
autor: Tyrantx
Linki pisze:EDIT:Btw co ta za problem przejść re 4 bez sejva ?
sorki chodziło mi o przejście bez zgonu a nie bez save...
Wesker - Dark Life pisze:No utrudniłeś sobie, pamiętam jak ja zaliczałem na czas aby zdobyć Rocket'a zabrakło mi za pierwszym razem 3 min.
heh 3 minut powiadasz,no to u mnie już by był cios w konsolę :smiech6:

: pt 04 maja, 2007
autor: Linki
Tyrantx pisze:
Linki pisze:EDIT:Btw co ta za problem przejść re 4 bez sejva ?
sorki chodziło mi o przejście bez zgonu a nie bez save...
Bez zgonu to też nie jest problem....choć za to nic sie nie dostanie :P

: pt 04 maja, 2007
autor: Tyrantx
Linki pisze:Bez zgonu to też nie jest problem....choć za to nic sie nie dostanie
to podziwiam ,gdyż sama gra nawet na profesional nie sprawia mi trudu ale diabeł tkwi w scenkach qick-time(czy jakoś tak ,no wiesz wciskanie butonów takich jakie ci pokazuje),jeśli nie pomyliłeś się ani razu szczególnie przy walce na noże to gratuluję...

: pt 04 maja, 2007
autor: kaspa
Walka na noże jest dosyc prosta :)
Ale ten jechany Krauser :okulary3:

: pt 04 maja, 2007
autor: nemesisdestro
no czy walka na noże jest prosta....różnie bywa, czasem można to zrobić bez powtórzeń, a czasem......np zdarzyło mi się ostatnio że i tak zginąłem nawet po naciśnięciu dobrej kombinacji, tak sądzę albo za słabo nacisnąłem jeden z klawiszy :zmiesz8:, tak swoją drogą mam pytanie poziom hard odblokowuje się po przejściu gry na normalu? ( mam na myśli wersję na PS2 bo nie wiem czy tak samo jest z NGC)
Tyrantx pisze:sama gra nawet na profesional nie sprawia mi trudu
do licha stary, ja na normalu dałem sobiej spokój w 3-1 chapterze, widać nie jestem taki harcore boy RESPECTA

: pt 04 maja, 2007
autor: kaspa
Nie no na normal nie jest wygórowany poziom trudności, na profesional można się pomęczyc, ale Krauser :P to już wiecie :P

Jest dużo trudniejszych gierek np. Metal Gear Solid 3 :) Albo Final Fantasy (podobno 300 godzin gry) :)

: pt 04 maja, 2007
autor: nemesisdestro
taaaa MGS3 świetny tytuł.........miejscami trudny, ale za to sytyyyy przez duże S
Ok ale nie zbaczajmy z tematu..... mnie w Residencie na normalu dobił fakt tracenie amunicji: oszczędzałem jak można grzejąc gonadosom po nogach, kickując ich lub waląc nożem gdy było trzeba, ale qrcze jak dotarłem do zamku to poprostu miałem tak mało ammo że nie wiedziałem co zrobić, a potem nie sejwonołem gry po walce z tym ślepym szponiastym gościem i zresetowałem grę w akcie zaćmienia umysłu :szok7: :szok7: :szok7: no i się wkurzyłem, spasowałem i przeszedłem jeszcze raz na easy :smiech5:
zastanawiam się tylko jak będę przechodził następnym razem :smiech6: rzeby se to i owo urozmaicić....uhahaha

: czw 07 cze, 2007
autor: RE_Fan
Ja przechodzę grę najpierw na normalu. I tak było z re remake przeszedłem najpierw jill na normalu a teraz przechodze chrisem. hardcorowy tryb to ten invisble enemy czy jakoś.Będe musiał się z nim zmierzyć, jeśli starczy sił. :rad1:

: czw 22 maja, 2008
autor: bodek
jeśli chodzi harcore czyli bez save i first aid to najgorszy jest Re:CV ,jest cholernie długi i w niektórych momentach wręcz trzeba mieć stalowe nerwy ,np Alexia złapie konkretnie i dead (jakieś 3 h idą w piach),o RE4 nie mówię bo to nie jest klasyczny re ,przejście go bez save..heh, któś się odważył?
O RE:CV się jeszcze nie pokusiłem bez save ale RE4 tak i to nawet na PRO ale z karabinem bazukami i wogóle. I nie narzkajcie że RE4 jest trudną grą. Jak zaczynam grę to tylko na PRO. A Krauser to leszcz którego można zabić nożem i to jest nawet najlepszy sposób. Ciężej jest uniknąć ataków U3 w klatkach bo na PRO gdy Cię złapie to znika wtedy calusienkie życie(jak masz kamizelkę i pełen pasek zdrowia to też).

Co do grania to na początek Easy dla sprawdzenia lokacji, słuchania muzyki i takie tam. Potem już Normal aby odblokować Hard i jakieś bonusy. Ipotem jak najszybciej, jak najlepszy wynik. I na sam koniec gdy już znam grę to HARD i hardcore. :okulary2:

Lubię wykrzesać z gry wszystko co możliwe.