Strona 2 z 2
: pt 05 paź, 2007
autor: Mazzi
najlepszy moment to byla koncowka gry kiedy w 2 scenariuszu mr X

rzucil ada w ten generator

: ndz 28 paź, 2007
autor: Kamillo
Szczerze, to cała gra była moim najlepszym wątkiem

Tym, który jednak najbardziej zapadł mi w pamięć była śmierć Bena.
: pt 21 mar, 2008
autor: Jill_1995
Tak,cała gra była super

.Ale jeden wątek był dla mnie super...Mianowicie ten,w którym Ada umiera w scenariuszu B.Jej "pożegnanie na zawsze"z Leonem było nawet romantyczne.

: śr 02 kwie, 2008
autor: Barry Norris
Najlepszy wątek?? Dla mnie the best była córka burmistrza... Grała trochę sztywno(hehe), ale Irons (tak się nazywał ten gruby wąsacz??) nadrabiał... No i jego podziemny pokoik, brrr... To dla mnie najlepszy wątek RE 2. No i kończy się happy endem, tzn zły grubas umiera...
: śr 02 kwie, 2008
autor: Saladyn
Najlepszy watek to dla mnie ukryta przygoda Hunka ^_^
: pn 12 sty, 2009
autor: niaa_maiden
Emocje w RE mają duży związek z muzyką, zatem wybieram wątek w fabryce (motyw Marshalling Yard - 2nd half jest kapitalny). Zaraz po nim jest ucieczka z laboratorium i towarzyszący temu utwór Escape from laboratory. Również pojawienie Mr. X na ekranie monitora w fabryce wywołało niemałe emocje

: wt 24 lut, 2009
autor: Angela
Według mnie najlepszym wątkiem jest cała gra, ma bardzo ciekawy klimat, dobra akcja i inne takie.
: wt 24 lut, 2009
autor: Yvel
MNie najbardziej sie podobal filmik gdy komandosi w kanałach naparzaja w Birkina pieknie wszystkich wykancza i oczywiscie smierc Ady muzyka w tym momencie poprostu piekna
: wt 24 lut, 2009
autor: Nemesis US
Warto takze wspomniec o brawurowym zakonczeniu w scenariusz Leon B. Wspaniala muzyka i klimat (post pisze z PS3, wiec nie ma polskich znakow).
: czw 05 mar, 2009
autor: xBlazex
Angela pisze:Według mnie najlepszym wątkiem jest cała gra, ma bardzo ciekawy klimat, ciekawa akcja i inne takie.
Zgodzę się, lecz moją uwagę zwrócił moment gdy Leon zjeżdża windą z tą lokomotywa i gdy tam jest walka z Birkin'em. Nie wiem dlaczego ale lubię ten monent.
: sob 27 lut, 2010
autor: Alastor
Dla mnie najlepszym wątkiem był Leon/Ada oraz cała historia z komendantem posterunku, ukazanie jego zachowania i psychiki. Plus jego pokój w podziemiach, włos się jeżył na głowie. Podobał mi się również wątek z Mr. X, który przewijał się przez całą grę i grając pierwszy raz nie raz serce szybciej zabiło gdy zjawił się niespodziewanie, np. wyskakując ze ściany! I to dosłownie

: ndz 30 mar, 2014
autor: Kazuo
Nawet nie będę się silił na oryginalność - zdecydowanie najbardziej rozwalił mnie wątek między Leonem i Adą. To wprawdzie były już czasy, kiedy gry miały świetne scenariusze, ale rzadko kiedy potrafiły być na tyle filmowo poprowadzone, żeby zrobić na graczach większe wrażenie. Resident Evil 2 robiło wrażenie. Moment kiedy okazało się, że Ada tak naprawdę jest szpiegiem, a następnie tragicznie "zginęła" to było coś niesamowitego - kwestie aktorów były niezłe, a muzyka dopełniała obrazu rozpaczy i goryczy. Wtedy (miałem coś koło 10 lat) pierwszy raz niemalże popłakałem się z powodu śmierci wyimaginowanej postaci. No i naprawdę współczułem Leonowi. Szkoda tylko, że tak marnie pociągnięto ten wątek w RE4.
: ndz 30 mar, 2014
autor: Diadem
Trudno byłoby mi wybrać jeden najciekawszy motyw z całego RE2.
Zaciekawiła mnie postać komendanta Ironsa, ale gdy jeszcze nie znałem szczegółowo fabuły, trudno mi było ocenić dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej.
Podobał mi się atak oddziału Hunka na laboratorium Birkina. Pewna swoich umiejętności jednostka USS dostała ostre lanie.
Wątek Leona i Ady też fajny, ale nie uznałbym go za najlepszy. Zawsze wkurzało mnie, że ta baba ciągle gdzieś znika, chociaż logika podpowiada, by była cały czas z Leonem.
Za najsłabszy motyw uznałbym dziennikarza Bena. Taki całkowicie bezbarwny, na jego miejscu mógłby być ktokolwiek inny i nic by to nie zmieniło.
: ndz 30 mar, 2014
autor: Nemesis US
Claire i Sherry też wypada bardzo ciekawie. Motyw zagubionej dziewczynki poszukującej rodziców okazujących się główną siłą napędową Umbrelli.
: ndz 30 mar, 2014
autor: Diadem
Niby tak, ale sporo graczy narzekało, bo grając Claire musieli "ciągnąć za sobą bahora". Wielu osobom podobał się "romans" Leona i Ady, a opiekuńcza historia Claire-Sherry dla większości była mniej wciągająca.
: ndz 30 mar, 2014
autor: Nemesis US
Nie kumam tych narzekań skoro wedle kodu gry Sherry nie byłą podatna na ataki. Tylko w sekcjach gdy to nią kierowaliśmy było już inaczej.
Co do historii Irons'a to też się zgadzam - bardzo fajny wątek. Sama jego osobowość byłą całkiem nieźle nakreślona jak na tamte lata. Piękne czasy...
: ndz 30 mar, 2014
autor: Kazuo
Nie cierpię niańczyć dzieciaków w grach, ale muszę się zgodzić, że wątek między Claire i Sherry był niezły. Mocno tragiczna historia małej dziewczynki i to uczucie, że jako Claire jesteśmy niejako odpowiedzialni za małą - dało się tym przejąć.