Nie sądzę aby wisiorek Sherry był jedynym kluczem. Przecież na filmikach w grze widać jak William wyciąga stamtąd próbki wirusa. Było to po prostu coś w rodzaju przekazania Sherry rodowego dziedzictwa.
Re: Co Was rozczarowało
: pn 28 sty, 2019
autor: FurryPiter
Nie będę oryginalny i powiem, że muzyka mogłaby być ciut lepsza. Motyw z save rooma jest spoko, ale na pewno nie trafi na listę moich ulubionych, poza tym zdecydowanie go za mało (i za krótko?) w całej grze. Po wejściu / zapaleniu światła od razu powinien w tle śmigać, a miałem wrażenie że najczęściej się załączał jak ja już sobie wszystko ogarnąłem i miałem ruszać dalej w drogę. No, jeszcze podczas
Spoiler!
finałowej walki z Birkinem w pierwszym scenariuszu Leona
było całkiem spoko, ale tak poza tym to coś słyszałem, ale nawet nie przypomnę sobie jak to brzmiało :] Może za bardzo skupili się na wszystkich innych dźwiękach, może nie chcieli "psuć" atmosfery horroru czymś, co by nie pasowało, albo psuło cały efekt. Może jak kiedyś na spokojnie odpalę sobie całą ścieżkę dźwiękową to zmienię zdanie. Póki co to jedyna rzecz, na która marudzę
Re: Co Was rozczarowało
: wt 29 sty, 2019
autor: Zielony
Rozczarowało mnie niesamowicie kilka pomieszczeń na komisariacie, szczególnie PRESS Room, jaki był jego cel ? Duży przestronny...pusty pokój. Tam się nic nie znajduje oprócz amunicji..aż się prosi o wykorzystanie go do jakiejś cutscenki czy zagadki, czy choćby jakiegoś quest itema.
A nie ma tam nic !
Po prostu za szybko imo wychodzi się z komisariatu, tak o 20-30 min
Re: Co Was rozczarowało
: wt 29 sty, 2019
autor: RVRE
Press Room ma więcej do zaoferowania niż się wam wydaje.
A co do muzyki wydaje mi się że chcieli zbudować klimat samym obrazem. Dead Space też był ubogi w muzykę i robił robotę obrazem i jakimiś dźwiękami spadających rzeczy.
Re: Co Was rozczarowało
: wt 29 sty, 2019
autor: Szakal
Według mnie komisariat jest okej jeśli chodzi o długość. To końcowe etapy w laboratorium są zdecydowanie zbyt krótkie.
Re: Co Was rozczarowało
: wt 29 sty, 2019
autor: RON!N
Szakal pisze: wt 29 sty, 2019
Według mnie komisariat jest okej jeśli chodzi o długość. To końcowe etapy w laboratorium są zdecydowanie zbyt krótkie.
W oryginale też lab można było rozpykać w 10 minut
PS. Wyobraźcie sobie, że zamiast zombie w lab biegają dinozaury.....
Re: Co Was rozczarowało
: wt 29 sty, 2019
autor: Szakal
Ale w oryginale:
Spoiler!
było więcej pomieszczeń niż w rimiejku
.
Wyobraźcie sobie, że zamiast zombie w lab biegają dinozaury.....
Wystarczy zagrać w Dino Crisis...
Re: Co Was rozczarowało
: wt 29 sty, 2019
autor: Zielony
@Szakal
Stąd też pewnie moje odczucie niedosytu komisariatem ;P
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: Recoil
Szczerze mówiąc najbardziej rozczarowany jestem... sobą. Wygląda na to, że rzeczywiście przesiąkłem tym wirusem upraszczania gier i zderzenie ze staroszkolnym podejściem jest dla mnie dużym wyzwaniem. Ubolewam, bo przecież większość RE na najwyższych poziomach trudności nie jest dla mnie poza zasięgiem - większość masterowałem. A teraz coś się dzieje dziwnego. Jestem niecierpliwy. Porzuciłem póki co tryb hardkor na rzecz normalnego poziomu trudności. bo podczas konfrontacji z 1G po prostu wymiękłem. Nie widzę dla siebie perspektyw. A z drugiej strony, chyba NUS to zauważył, normalny poziom jest za łatwy (przynajmniej do czasu pojawienia się
Spoiler!
Dolpha Lundgrena
.
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: RON!N
Recoil pisze: śr 30 sty, 2019
Szczerze mówiąc najbardziej rozczarowany jestem... sobą. Wygląda na to, że rzeczywiście przesiąkłem tym wirusem upraszczania gier i zderzenie ze staroszkolnym podejściem jest dla mnie dużym wyzwaniem. Ubolewam, bo przecież większość RE na najwyższych poziomach trudności nie jest dla mnie poza zasięgiem - większość masterowałem. A teraz coś się dzieje dziwnego. Jestem niecierpliwy. Porzuciłem póki co tryb hardkor na rzecz normalnego poziomu trudności. bo podczas konfrontacji z 1G po prostu wymiękłem. Nie widzę dla siebie perspektyw. A z drugiej strony, chyba NUS to zauważył, normalny poziom jest za łatwy (przynajmniej do czasu pojawienia się
Spoiler!
Dolpha Lundgrena
.
Mam podobnie. Po dwóch godzinach gry jestem zrypany jak koń po westernie.
Chcę grać, ale się mecze Boje się ?!? Starość ??! Straszne to jest. Okropne
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: RVRE
Recoil pisze: śr 30 sty, 2019
normalny poziom jest za łatwy (przynajmniej do czasu pojawienia się Mr. X
A co zmienia Mr. X? Oprócz pierwszego momentu gdzie go spotykamy, nie ma innej możliwości abyśmy szli z nim na solo w cienkim korytarzu.
Recoil pisze: śr 30 sty, 2019
Szczerze mówiąc najbardziej rozczarowany jestem... sobą. Wygląda na to, że rzeczywiście przesiąkłem tym wirusem upraszczania gier i zderzenie ze staroszkolnym podejściem jest dla mnie dużym wyzwaniem. Ubolewam, bo przecież większość RE na najwyższych poziomach trudności nie jest dla mnie poza zasięgiem - większość masterowałem. A teraz coś się dzieje dziwnego. Jestem niecierpliwy. Porzuciłem póki co tryb hardkor na rzecz normalnego poziomu trudności. bo podczas konfrontacji z 1G po prostu wymiękłem. Nie widzę dla siebie perspektyw. A z drugiej strony, chyba NUS to zauważył, normalny poziom jest za łatwy (przynajmniej do czasu pojawienia się
Spoiler!
Dolpha Lundgrena
.
Mam podobnie. Po dwóch godzinach gry jestem zrypany jak koń po westernie.
Chcę grać, ale się mecze Boje się ?!? Starość ??! Straszne to jest. Okropne
Mam podobnie ale to nie jest kwestia zmęczenia chyba, pomimo tego, że mam mało czasu to jednak delektuje się tą częścią, nie spieszę się, po prostu mi szkoda. Zaliczę wszystko na 100% i co potem? Także niech ta chwila trwa jak najdłużej. A najdłuższa moja sesja to 3 godziny.
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: Recoil
RVRE, nie sygnuj moim nickiem cytatu, którego nie popełniłem. Sfałszowałeś go. Nie pisałem Mr X tylko Dolph Lundgren
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: RVRE
A w jaki sposób, twój post odpowiada na moje pytanie, bo nie rozumiem tego żargonu.
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: Recoil
Nie odnosiłem się do Twojego pytania, tylko do fałszerstwa. Nie ma tam żadnego żargonu.
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: Leon. KennedY
Hardcore jest trudny, a chyba najtrudniejsze dla mnie jak na razie są starcia z Lickerami, są bardzo szybkie i wytrzymałe, co w połączeniu z małą ilością naboi sprawia dla mnie przeciwników wyjętych wprost z koszmaru, ale zobaczymy co będzie dalej... Właśnie MR. X mi wparował.
Re: Co Was rozczarowało
: śr 30 sty, 2019
autor: Szakal
A po co z nimi walczysz....?
Re: Co Was rozczarowało
: czw 31 sty, 2019
autor: Kraus3r
Przyznam że nie grałem w oryginał z 1998 roku, ale chyba jedyna rzecz, która bym zrobił inaczej to nóż, tj. żeby działał na takiej samej zasadzie jak w czwórce, czyli nie zajmuje miejsca w ekwipunku, mamy go pod konkretnym przyciskiem i nie może się zużyć.
Re: Co Was rozczarowało
: czw 31 sty, 2019
autor: Leon. KennedY
Szakal pisze: śr 30 sty, 2019
A po co z nimi walczysz....?
Chciałem spróbować i dwukrotnie zginąłem Od tego momentu jedyna słuszna droga to ucieczka.
Re: Co Was rozczarowało
: czw 31 sty, 2019
autor: WESKER-DL
Kraus3r pisze: czw 31 sty, 2019
Przyznam że nie grałem w oryginał z 1998 roku, ale chyba jedyna rzecz, która bym zrobił inaczej to nóż, tj. żeby działał na takiej samej zasadzie jak w czwórce, czyli nie zajmuje miejsca w ekwipunku, mamy go pod konkretnym przyciskiem i nie może się zużyć.
Ale to nie RE4 a tak btw. Można w grze odkryć niekończący się nóż po zdobyciu wszystkich figurek Pana Szopa