I tu się nie zgodzę znowu. Abstrahując od tego, która gra jest dobra. Nie uważam og Re2 za specjalnie dobrą grę, nienawidzę Re Remake. Tu każdy sobie wybiera. Ja opieram się na sukcesie i opiniach. Re7 to dosłownie początek drogi do miejsca, w którym jest teraz. Na wyżynach, których nigdy wcześniej nie osiągnęła.
Za to jeśli chodzi o kamerę...to też kwestia gustu w Re7. W Re8 trzecią osobę uważam za okropną. To jest mod do FPSa. Wymuszenie w DLC jest straszne, gdzie postać otwiera drzwi twarzą jak w FPP. Re9 zrobiło to wreszcie dobrze. Grace gra się świetnie w pierwszej, Leonem w trzeciej.
Re3 jest bardziej klasycznym Re, niż większość współczesnych. Krótkie, nie przekombinowane. Grzechem jest brak zawartości dodatkowej. To pierwotnie miała być część Re2 i w tym problem. Cóż, muszę z tym żyć, ale i tak już przeszedłem ją 4 razy i przejdę kiedyś znowu, więc jestem trochę mniej krytyczny.
Tu chyba jesteśmy najbliżej zgody. Ludzie przechodzą tą grę wielokrotnie. Ja czułem, że styknie, bo rozgrywka Leona była maksymalnie wyciśnięta. Naprawdę, brakuje więcej broni, ulepszeń... Nie winie Capcomu, bo zrobili coś dosyć nowatorskiego (w mojej opinii to zupełnie różne dwa Resident Evil w jednym), i taki Leon nie jest jak całe Re4/5. W dodatku, budżet musiał być gargantuiczny. Sądzę, że poprawią to w przyszłości.
...i po chwili przemyślenia, rozumiem o co chodzi. Fakt, etapy zamknięte są bądź co bądź lepsze.
I ja nawet się nie kłócę, bo nie porównywałem. Aczkolwiek, znowu... Gra jest zdecydowanie mniej sztywna. Przy tym animacje włosów (najlepsze w grach?), twarzy, ubrań, materiałów. To jest top gamingu.
Dla porównania...o!
https://youtu.be/eksbCmAfe18?is=7eegKcNJU86c5XiT
Ten filmik pokazuje, że to chyba najbardziej widowiskowa gra w historii. Aczkolwiek, dla mnie jest dużym zawodem i nikt normalny nie gra w ten sposób. Kucanie, parowanie, headshoty. Powyżej krytykuję, choćby siekierę czy piłę. To są jedne z dobrze zrobionych elementów, które powinny być lepsze.
Brak konsekwencji z systemami w tych grach to już tradycja. Była tu dyskusja o ocenach, dla mnie największym absurdem jest inne sterowanie w Re1R i Re0. Tutaj mamy po prostu inny przykład tego.
Jeśli się nie mylę, to dopiero był on w Dragons Dogmie 2, nowym MH, i będzie w Pragmacie. Mam tu na myśli takie bardziej wymagające gry. Re9 jest pierwszą, co działa super. Ale kto wie, nowe iteracje mogą powstawać.
Czułem ten dreszcz. Dla mnie zrobili coś lepszego od nostalgi. Lepszego niż takie MGS4. To pokazało kim i dlaczego jest Leon teraz. W tym roku. Że to wszystko nie jest przypadkowe.
Chodzi mi o to, że mogli po prostu dać lokacje z Re2/3/Oitbreaków i może innych. Nie robiono tego. Za to im wieczna chwała.
Chodzi mi też o to, że wróciłem do RC w chyba ponad 10 grach. Na komendę w kilku. Nowe gry to przywracały. To było imponujące na początku, teraz to już dla mnie norma.
Jeśli cokolwiek, to jak nigdy nam ta gra pokazała, że Leon żyje nie bez powodu. Pomijanym faktem jest to, jak wiele osób ginie wokół niego czy Chrisa, czy nawet innych. W tej grze też. Oni są wyjątkowi. Taki Ethan totalnie nie był. Inni pojawiali się może raz i byli wspierani przez tych najlepszych. Bardzo pomija się fakt, że w tych grach więcej jest szkód niż zwycięstwa. Nawet pomijając absurd Re6, to podsumuj sobie inne gry. Bardzo mało w tym optymizmu. Dlatego podobało mi się, że przeżył Leon, z Grace jest ok i nawet podobało mi się, że przeżyła dziewczynka.
Leon całą grę podkreśla, że po prostu musi iść dalej. Musi...bo może. Bo widzi jak ciągle wszystko się wali i może choć trochę to naprawić. Jeśli cokolwiek, to Elpis był podsumowaniem tego zakończenia, gdzie i korporacje, praktycznie z całej serii MOGĄ zostać na lodzie, po dekadach, na samym końcu drogi. Gdzie wreszcie może się coś zmienić w szerszej skali. Zamiast tylko pojedynczych osób, gdzie ginie kilkadziesiąt... tysięcy. Chyba najbardziej zastanawiające jest to, że ta gra wygląda jak jakieś budowanie potencjalnego finału serii. Tak jak pokazano, że po Re5 może to iść w nieskończoność, to tutaj to skontrowano.
Mnie również ciekawi DLC, bo może to pojąć w naprawdę wiele kierunków. Nie wierzę na pewno w dłuższe DLC Hu... Commandera.