Młoda jeszcze widać jesteś,w filmach nieraz umierali główni bohaterzy np. Powrót żywych trupówVeronica pisze:I najwazniejsze- nigdzie w swoim życiu nie spotkałam z czymkolwiek, aby umierał główny bohater
Kim była ta dziewczyna?
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Załóżmy, że (wg Nemesisa) na samym początku gry ginie Chris. I tu pytanie: kim będziesz kierował?
I nie bądzie bezlitośni dla Chrisa. Jest on fajnym gostkiem (moim ulubionym) i bardzo, ale i to bardzo watpię, by Chris zginął. To nie jest styl Capcomu.
Przypomnijcie sobie RE4. Leon został zatruty wirusem Las Plagas i możliwe, że mógł zginąc albo byc pod kontrolą Saddlera.
Wniosek z tego taki: główny bohater RE5, czyli Chris nie zginie OFICJALNIE (no, chyba, że ktoś będzie w niedalkiej przyszłości nim kierował)
I nie bądzie bezlitośni dla Chrisa. Jest on fajnym gostkiem (moim ulubionym) i bardzo, ale i to bardzo watpię, by Chris zginął. To nie jest styl Capcomu.
Przypomnijcie sobie RE4. Leon został zatruty wirusem Las Plagas i możliwe, że mógł zginąc albo byc pod kontrolą Saddlera.
Wniosek z tego taki: główny bohater RE5, czyli Chris nie zginie OFICJALNIE (no, chyba, że ktoś będzie w niedalkiej przyszłości nim kierował)
Resident Evil rządzi!!!
Ja myślę, że śmierć Chrisa (albo innego głównego bohatera) to najlepsze co by nas mogło spotkać. Wyobraźcie sobie gracie w RE5, zbliża się już końcówka no i mamy fight z Weskerem. Chris obrywa, a każdy sobie myśli, eee tam zaraz się podniesie i dokopie Weskerowi, bo przecież inaczej być nie może. A tu łubudu tym razem to Wesker zrzuca na Chrisa żelastwo z sufitu (albo coś w tym stylu) i tym razem przywalony... już się nie podnosi. Napisy końcowe, a my siedzimy z rozdziawioną gębą i nie wierzymy własnym oczom...
Nie, nie, nie... tak nie może być, myślisz sobie wtedy, ja gram jeszcze raz, musi być jakieś inne pozytywne zakończenie. No i grasz drugi raz. Znowu mamy walkę końcową Chrisa z Weskerem, tym razem pojawia się na przykład Claire/Sherry lub kogo tam chcecie i krzyczy do Chrisa, żeby uważał. Dzięki temu Chris zdążył odskoczyć i żelastwo go nie przygniotło. Myślisz sobie, uff, jest pozytywne zakończenie, a tu Wesker wkurzony swoim niepowodzeniem dopada Claire/Sherry i skręca jej kark
Ała, znowu złe zakończenie...
Dopiero wtedy to by się chciało dorwać tego Weskera i rozerwać go na strzępy po czymś takim, to byłyby emocje, a nie tam lanie wody...
Jak tu się bać czegokolwiek jak i tak wiadomo, że wszyscy ważni bohaterowie przeżyją??
A co do złych zakończeń to moim zdaniem sztandarowym i najlepszym przykładem jest zakończenie serialu Mortal Kombat Conquest. Widać tam Shao Khana, kolesia który przez cały film do walki z ludźmi wysyła swoich podwładnych. W końcu nawet jego podwładni, nienawidzą tyrana i knują przeciwko niemu, a on na końcu wykańcza wszystkich, wliczając swoją córkę Kitanę (przyrodnią bodajże, ale zawsze córkę). A reprezentujący ludzi, bóg gromu Raiden, musi mu oddać pokłon...
Obejrzyjcie walkę dobra ze złem, a potem słynną "skrzynię" Shao Khana z gadżetami pokonanych wojowników:
http://pl.youtube.com/watch?v=cQaUvItVpsk
Nie, nie, nie... tak nie może być, myślisz sobie wtedy, ja gram jeszcze raz, musi być jakieś inne pozytywne zakończenie. No i grasz drugi raz. Znowu mamy walkę końcową Chrisa z Weskerem, tym razem pojawia się na przykład Claire/Sherry lub kogo tam chcecie i krzyczy do Chrisa, żeby uważał. Dzięki temu Chris zdążył odskoczyć i żelastwo go nie przygniotło. Myślisz sobie, uff, jest pozytywne zakończenie, a tu Wesker wkurzony swoim niepowodzeniem dopada Claire/Sherry i skręca jej kark
Dopiero wtedy to by się chciało dorwać tego Weskera i rozerwać go na strzępy po czymś takim, to byłyby emocje, a nie tam lanie wody...
Jak tu się bać czegokolwiek jak i tak wiadomo, że wszyscy ważni bohaterowie przeżyją??
A co do złych zakończeń to moim zdaniem sztandarowym i najlepszym przykładem jest zakończenie serialu Mortal Kombat Conquest. Widać tam Shao Khana, kolesia który przez cały film do walki z ludźmi wysyła swoich podwładnych. W końcu nawet jego podwładni, nienawidzą tyrana i knują przeciwko niemu, a on na końcu wykańcza wszystkich, wliczając swoją córkę Kitanę (przyrodnią bodajże, ale zawsze córkę). A reprezentujący ludzi, bóg gromu Raiden, musi mu oddać pokłon...
Obejrzyjcie walkę dobra ze złem, a potem słynną "skrzynię" Shao Khana z gadżetami pokonanych wojowników:
http://pl.youtube.com/watch?v=cQaUvItVpsk
-
nemesisdestro
- Posty: 1603
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Taa widziałem ten serial....myślałem że będzi mocniej nawiązywał do filmów, tymczasem ostatni odcinek wyklucza wszelkie nawiązania, poza tym Kung Lao został zabity przez Goro i......Ups! mały offtopDiadem pisze:Obejrzyjcie walkę dobra ze złem, a potem słynną "skrzynię" Shao Khana z gadżetami pokonanych wojowników:
MOCNO bym się zdziwiłDiadem pisze:już się nie podnosi. Napisy końcowe, a my siedzimy z rozdziawioną gębą i nie wierzymy własnym oczom...
Ostatnio zmieniony wt 14 sie, 2007 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 1 raz.
Dobra panie i panowie, więc to jest Sherry!!! Wszyscy się zgadzają czy jest ktoś przeciw??nemesisdestro pisze:Aha a tamta laska to na bank Sherry, w gwoli originalnych wypowiedzi( uhaha - ach te wizje
)
To będzie pierwsze zalegalizowane na tym forum "wydaje mi się"
Niech od dziś stanie się faktem obowiązującym (ciekawe tylko co będzie jak to okaże się nieprawdą)...
Sorry Nemesis mój błąd.
Ale wracając do tematu. Piszcie sobie, co chciecie, ale ja i tak będę w przekonaniu, że Chris naprawdę przeżyje wraz z Sherry. I nawet, gdyby była finałowa walka pomiędzy Weskerem a Chrisem; Wesker musi zginąc. I naprzykład wtedy Chris czuł wielką ulgę, że pozbył się raz na dobre swojego największego wroga i pomscił wszystkich swoich kolegów ze S.T.A.R.S.
Takie zakończenie chiało by się oglądac
[ Dodano: 14 Sie 2007 20:10 ]
Patrz Diadem, rzekoma Sherry ma nos podobny do tatusia
Ale wracając do tematu. Piszcie sobie, co chciecie, ale ja i tak będę w przekonaniu, że Chris naprawdę przeżyje wraz z Sherry. I nawet, gdyby była finałowa walka pomiędzy Weskerem a Chrisem; Wesker musi zginąc. I naprzykład wtedy Chris czuł wielką ulgę, że pozbył się raz na dobre swojego największego wroga i pomscił wszystkich swoich kolegów ze S.T.A.R.S.
Takie zakończenie chiało by się oglądac
[ Dodano: 14 Sie 2007 20:10 ]
Patrz Diadem, rzekoma Sherry ma nos podobny do tatusia
Ostatnio zmieniony wt 14 sie, 2007 przez Veronica, łącznie zmieniany 1 raz.
Resident Evil rządzi!!!
-
nemesisdestro
- Posty: 1603
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Wszyscy będziemy chłostać się po plecach i pukać w czołoDiadem pisze:Niech od dziś stanie się faktem obowiązującym (ciekawe tylko co będzie jak to okaże się nieprawdą)
" ach jak to, czy to możliwe?! , jak mogłem/am się mylić?! AAAA! " a okaże się że to Steve po operacji zmiany płci
No tak, ale to by bardziej pasowało na ostatnią część serii, a mam nadzieje że jeszcze trochę czasu minie zanim to nastąpiVeronica pisze:Takie zakończenie chiało by się oglądac
Ostatnio zmieniony wt 14 sie, 2007 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 1 raz.
No według mnie cała bardziej podobna do tatusia niż mamusi, ale to tylko moje prywatne zdanie.Veronica pisze:Patrz Diadem, rzekoma Sherry ma nos podobny do tatusia
Bo pewnie przeżyje... Ja bym chciał, żeby zginął dla rozruszania akcji, ale zdaję sobie sprawę, że twardogłowi z Capcomu nie łatwo zdecydują się na taki krok, aby super hero powinęła się noga.Veronica pisze:Piszcie sobie, co chciecie, ale ja i tak będę w przekonaniu, że Chris naprawdę przeżyje wraz z Sherry
A Sherry? To już bardziej prawdopodobne, że zginie, było nie było nie jest to postać priorytetowa dla serii, ale tego bym akurat nie chciał... Dopiero co ją zobaczyłem i już zginęła? To by dopiero było ciężkie do zniesienia
Jak dla mnie to byłby kompletny koniec Resident Evil, gdyby Wesker zginął. Drugiego takiego czarnego charakteru ta seria już by nam nie dała, więc bez przesady...Veronica pisze:Wesker musi zginąc
Resident Evil = Never Ending Story
A ja będę szedł na czele tego pochodu jako pomysłodawca, w prawej ręce strzykawka z T-virusem, w lewej z G-wirusem i będę sobie aplikował raz w jedną rączkę, raz w drugą rączkę jako pokutęnemesisdestro pisze:Wszyscy będziemy chłostać się po plecach i pukać w czoło![]()
![]()
![]()
Spoko, nic sie nie stało
Diadem, widze że też mnie rozumiesz i Weskera
Ktoś musi kierować ''złymi ludzmi", potworami, losowaniem lotto...
Nie zastanawiam sie kim jest tamta pani, zastanawiam sie tylko jak będzie ubrana
Diadem, widze że też mnie rozumiesz i Weskera
Nie zastanawiam sie kim jest tamta pani, zastanawiam sie tylko jak będzie ubrana
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
-
nemesisdestro
- Posty: 1603
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
heheVeronica pisze:Nie chodziliscie w szpilkach, to nie wiedziecie jak to jest. A na temat jej ubioru: ubrana jest w to, co widzimy (od piersi w górę)
chociaż nasuwają mi się też trochę skojarznia z pierwszej części filmu X-men - taki osobliwy czarny kombinezon.....ale to tylko skojarzenie