Strona 12 z 22
: ndz 13 mar, 2011
autor: Chris93
Maestro pisze:Chris, bo właśnie mam dylemat, też zawsze staram się zebrac czas na początku, tylko mi trochę szkoda tych sekund, kiedy biegam "na pusto" od jednego czasu do drugiego...
Z tego co pamiętam, to na Public Assembly do walki zostaje 7 minut lub 6 i 30 sekund (jak naraz będziemy zbierać czasy). Nie pamiętam z innych, ale coś podobnego. Spróbuj, mnie ta technika się podoba i cały czas się jej trzymam. Klepsydry zbierasz po drodze. Ja zawsze zataczam koło (na PA).
Maestro pisze:Aha, i korzystasz z tego, że za zabitego "gołymi rękoma" (tj. finisherem) przeciwnika dostaje sie 5 sek.? Bo jak widziałem na YT, to kolesie właśnie w ten sposób nabijają kosmiczne wyniki...
Owszem, jeśli nadarza się okazja (oczywiście grając postacią z Magnum).
: ndz 13 mar, 2011
autor: Finka
Tutaj daję link do bardzo dobrego filmiku z trybu no mercy. Szybkość Weskera jest wykorzystana w 100%%.
cz. 1
http://www.youtube.com/watch?v=eQUwbMeX ... re=related
cz. 2
http://www.youtube.com/watch?v=CoNhSS3B ... re=related
: ndz 13 mar, 2011
autor: Maestro
Nieźle sobie to wykombinował. To Weskerem można zawracać podczas tej "superszybkości"?

: ndz 13 mar, 2011
autor: Finka
Można zmieniać kierunek biegu Weskera - naciskamy prawy analog, przytrzymujemy "A" (XBOX 360) a lewą gałką zmieniamy kierunek. Przyciskiem "X" dajemy kopniaka. Warto się tego nauczyć bo można trochę czasu zaoszczędzić a zabicie przeciwnika podczas tego biegu jest premiowane.
@mentos
wygląda na to, że podpiął do PC pada od PS

: ndz 13 mar, 2011
autor: mentos
Jak on ma na kompie ikonki z Playstation? "Podpiął" DS3?
: pn 14 mar, 2011
autor: Michał666666
Ja jakoś nigdy nie miałem ochoty wykorzystywać ten kopniak do podbijania bonusów. Nawet jeżeli na mojej drodze stało kilkunastu majini, ja wolałem ich tradycyjnie bronią potraktować i ewentualnie podbić sobie czas. Generalnie ten dodatkowy manewr Weskera jest czasami zbyt trudny żeby go maksymalnie spożytkować i dlatego wolę rozwiązania z bronia palną. Nie mniej jednak filmik bardzo przydatny

: pn 14 mar, 2011
autor: Oscark
Tyb No-Mercy jest szalenie grywalny, jak się go gra ze znajomym, samemu to beznadzieja, bo nie da się wykorzystać całego potencjału gry - to tylko moja opinia

.
: sob 19 mar, 2011
autor: grax
Czy sa tu jacys powazni gracze mercenaries runion? przez powazni rozumiem graczy ktorzy wiedza jak grac w tym trybie ;p
: śr 23 mar, 2011
autor: MysticscoR
W przyszłym miesiącu wracam do gry w merca. Chwilowo znów nie mam dostępu do PSN. Myśle że tym razem uda nam się zagrać razem grax. Pozdrowienia dla wszystkich i życze wysokich wyników
: sob 02 kwie, 2011
autor: mentos
Gram obecnie w merce i idzie mi całkiem dobrze (praktyka wyniesiona z genialnej czwórki), ale jest w ogóle jakiś sposób by zatrzymać np shotgunem typa z toporem? Przecież ta broń to jak zabawka na kapiszony, strzelam w niego z najbliższej odległości i nie robi to na nim absolutnie żadnego wrażenia, dopiero po kilku strzałach kuca. Można co prawda używać granatów, ale nie o to chodzi. Co to w ogóle ma być? W RE4 nawet Big Salvador (który zmiażdżyłby tego grubasa w ułamku sekundy) łapał stuna po strzale w łeb . Tutaj w ogóle nie czuć tej siły ognia. Może i pierdoła, ale strasznie irytuje przy robieniu wyższych wyników. Zresztą tak samo jest z gościem z piłą.
: sob 02 kwie, 2011
autor: Finka
Najsłabszego shotguna ma Chris BSAA i nim nie zabijesz żadnego kata za pierwszym razem. Najmniej odporny jest kat w Public Assembly i można go dobić przy drugim podejściu. Gorzej jest w Prison gdzie czarny kat jest odporniejszy a czerwony jest bardzo odporny. Granaty rzucaj bo każdy ich osłabia. Z czasem dojdziesz do tego jaka taktyka jest najbardziej odpowiednia. Mocniejszego shotguna ma Chris SAFARI ale i nim na Prison nie zabijesz kata za pierwszym razem.
: sob 02 kwie, 2011
autor: mentos
Tu nie chodzi o zabicie, po prostu bronie w tej części są na kapiszony, a strzelanie z shotguna jest słabsze niż uderzanie pięścią. W czwórce nawet najsłabszy shotgun bez problemu zatrzymywał subbosa, tutaj co chwilę trzeba zmieniać pozycję, bo ta zabawka nie robi na nim żadnego wrażenia. Nawet nie pamiętam ile razy trzeba strzelić by przykucnął (6-7?).
Co mi się też nie podoba to te podręczne menu, zanim wybiorę spray leczniczy i go użyję, to już za plecami pojawiają się majini, zdecydowanie za długo to trwa. A jeszcze bardziej irytuje, jak przez przypadek zbiorę niepotrzebnego śmiecia (granaty zapalające, czy oślepiające - jedne i drugie w tej części mało przydatne) i trzeba go wywalić, by zrobić miejsce na wartościowe przedmioty. To rozwiązanie w podstawowej grze jest ok, ale w mercach, gdzie goni nas czas jest słabe.
: sob 02 kwie, 2011
autor: Finka
mentos pisze: ...bronie w tej części są na kapiszony ...
Tak, bo gra polega na atakach meele. Na nich się najwięcej zarabia

: sob 02 kwie, 2011
autor: mentos
Tak, widziałem jak np gość robi Chrisem solo ponad 700tys na pierwszej mapie, właśnie atakami melee, gdzie za dobicie takim atakiem dostaje się dodatkowe 5 sekund. Co prawda to gameplay z pieca, ale i tak pokazuje jak się powinno w ten tryb grać.
http://www.youtube.com/watch?v=lRmxA8nlORU
: sob 02 kwie, 2011
autor: Szakal
Czyli jak ktoś nie lubi, albo nie opanował zadowalająco walki wręcz to nawet nie powinien się brać za ten tryb

?
: sob 02 kwie, 2011
autor: Finka
Każdy gra tak jak lubi. Najważniejsze to mieć frajdę z grania

: sob 02 kwie, 2011
autor: mentos
Żeby śrubować wyniki, to trzeba właśnie tak grać. Dlatego wolę merce z RE4, nie wspominając już o singlu. ;] Co nie oznacza, że RE5 to słaba gra, bo jest bardzo dobra, tylko tak niekorzystnie wypada przy swoim poprzedniku.

: sob 02 kwie, 2011
autor: Oscark
W sumie gra sama się prosi by walczyć wręcz - przecież to akcja, nie strzelanina. Przyznam szczerze, że jak widzę że ktoś strzela do majini i nie walczy wręcz, aż mnie krew zalewa i mam chęć sam mu przywalić. Nawet jak gram splitscreena z bratem, to aż czasem prawie krzyczę na niego, że zastrzelił bezbronnego majini (:)), który aż się prosił oo bekhenda.
Ludzie! Chcecie sobie postrzelać? Grajcie w CSa, albo Crysisa, nie psujcie zabawy innym!
=================================
To tylko moja opinia, nikt nie musi się z nią zgadzać (choć powinni wszyscy xD).
: sob 02 kwie, 2011
autor: mentos
No czwórka to też akcja, a jednak używanie ataków melee nie było aż tak nadużywane i większość ganado niszczyło się granatami/snajperką/shotgunem/łukiem. ;]
Capcom wprowadza jakieś niepotrzebne zmiany, a największym przegięciem będzie kamera FPP w RE Mercenaries.
: sob 02 kwie, 2011
autor: Finka
mentos pisze: Capcom wprowadza jakieś niepotrzebne zmiany, a największym przegięciem będzie kamera FPP w RE Mercenaries.
Moim zdaniem to dobrze, że w RE5 trochę zmieniono zasady przy zachowaniu ogólnej formuły. Gdybyśmy dostali to samo co w RE4 to byśmy się tym szybko przejedli.
Najmniej cieszy mnie kolejne rozszerzenie o strzelanie w czasie biegu. Mi się to nie uśmiecha ale na postęp nie ma rady.