Strona 3 z 5

: sob 09 cze, 2007
autor: Barry
To jest Licker (zmutowana panienka co jej flaki widać) w Showdown chyba 3, ma taki wkurzający język przez który nie da się podejść bliżej nie??? (w O1 boss w scenariuszu hellfire)

: sob 09 cze, 2007
autor: RE_Fan
Dzięki, oto właśnie mi chodziło.
Moim zdaniem fajny boss :rad1:

: sob 09 cze, 2007
autor: WESKER-DL
A moim zdaniem ciut za łatwy :rad2: używam na niego Rocketa i leci w piach, myślałem że tego Bossa z Hellfire nie wezmą do Showdownu no ale cóż, zreszta w kanałach też jest Easy

: ndz 10 cze, 2007
autor: papa50
Dal mnie najwredniejszymi bossami są tak
Re 2 Mr X zawsze sie bałem jak nadchodził lub wyskakiwał przez sciany
Re 3 Nemesis Ten to ma tupet zawsze wale do niego z magnuma lub Granade Lancher ale ten Kolo jest wytrzymały
RE 4 It ten kolo w tych Klatkach zawsze mnie wkurza i jeszcze trzeba niszczyc te guziki Masakra z nim sie najwięcej trudziłem

: wt 12 cze, 2007
autor: theRage
Moim zdaniem najwredniejszym bossem z całej serii jest Lisa Trevor z Remake'u. Podczas pierwszego spotkania można w nią pakować co tylko się da a ona ciągle stoi, a jak pociągnie z pięści tak można już kopać sobie grób. Bardzo denerwujący przeciwnik ale zarazem mój ulubiony :)

: śr 11 lip, 2007
autor: Kuba Pajączek
ja największe problemy mam z... właściwie nikim:). Ale za najsilniejszego bossa uważam nemesisa z re3 i tyranta z RE: gun survivor(wszystkie trzy formy).

: śr 11 lip, 2007
autor: Umbrella
Alexia pierwsza forma, Tyrant w samolocie ( o ile zuzyję naboje do granatnika B.O.W.), nemesis pierwsza forma, MrX


wsio :okulary3:

: pn 29 paź, 2007
autor: Kamillo
Nemesis w RE3, któżby inny :|

: pn 29 paź, 2007
autor: Veronica
Najwredniejszy? Hmm... Nie ma takiego, ale jest najstraszniejszy: Nosferatu. Poddaję się, zawsze się bałam przeobrażonej formy Alexandra Ashforda. Ten ryk, zimne stąpanie... brrr... Boję się walki z nim. Walę oczywiscie do niego ze snajperki Alfreda, ale system celowania jest do bani (ta snajperka jest najgorszą bronią w Re:CV). A wiadomo, że Nosferatu jest bardzo wytrzymały, a na niego szkoda mi inncy broni.

Wspomnaliście o jakimś lickerowo-królikowo podobnym przeciwniku, którego można spotkac w komisariacie w RE:O2 (nie wiem czy dobrze piszę) a czy to jest raczej przeciwniczka, która zamiast jednej nogi ma rękę i wymachuje długim językiem?

: pn 29 paź, 2007
autor: Recoil
Jest to po prostu Licker. Tylko w Outbreackach został tak dziwnie zrobiony, że wygląda jak różowy gumowy miś tylko w nieco koszmarnym wydaniu.
A jeśli chodzi o Bossa, to chyba na chwilę obecną przychodzi mi do głowy Krauser w ostatniej formie na PRO...

: pn 24 gru, 2007
autor: wiking011
najszpetniejszy i najbardziej upierdliwy jest u3 wg mnie choć jak oglądałem filmiki walk z namezisem....

: pn 24 gru, 2007
autor: Lugiamar
Alexia. Wersja druga i trzecia.

: pn 24 gru, 2007
autor: Garrador
Pan Nemek no i.... większośc bossów w RE4 (nudne a nie trudne) ;)

: pn 24 gru, 2007
autor: wiking011
tu się zgodzę jak walczysz w łódce(re4) to lepiej postaw koło siebie budzik albo kilka

: pn 24 gru, 2007
autor: Leon. KennedY
Tutaj wybór jest dość spory... Jednak po namyśle pierwsze miejsce zajmuje Nemesis. W pierwszych ( a tylko takie biorę pod uwagę) kontaktach był mega trudny, a co najważniejsze był również przerażający. Drugie miejsce zajmuje Krauser... Boże ile ja się nadenerwowałem podczas walki z tym kolesiem. Trzecie miejsce zajmuje pajacyk skaczący po klatkach. Nawet gdy grałem w RE4 po raz enty, to miałem z nim problem.

PS: Zastanawiałem się nad Birkinem, ale kurcze... on był prosty :zmiesz2:.

: pt 28 gru, 2007
autor: StPaul
Najbardziej mnie wkurzał Mr.X z RE2

: pt 18 kwie, 2008
autor: Barry Norris
U mnie ranking top 3 wygląda następująco:

3--- Krauser (twardy wredol, ale największy problem sprawił mi w Assigment Ada... 35 prób miałem, czy coś kolo tego...)

2--- William Birkin, bo za nic w świecie nie chciał zdechnąć, a im więcej obrywał tym bardziej mutował...

I number 1--- Nemesis, bo doprowadzał mnie do szewskiej pasji, ścigając mnie po Raccoon City...

: pt 18 kwie, 2008
autor: Jill_1995
Ja najbardziej nie lubię Tyranta z RE1,ponieważ gdy grałam pierwszy raz-Chrisem,to ślęczałam nad kompem cały dzień,żeby go pokonać...trudno było,ale jakoś wyszło :smiech6:
Drugie miejsce przyznaję MRX`owi z RE2...za to,że przez niego nigdy nie udało mi się zrobić re2 na no damage :szok7:

: czw 12 cze, 2008
autor: David77
Najbardziej dał mi się we znaki Nemesis ? Jego najbardziej się bałem jak byłem mały :smiech5: :rad12:

: czw 12 cze, 2008
autor: Bzduras
Tyrant na pokładzie samolotu w RE:CV - argggh, pierwszy i ostatni raz miałem z tą grą takie problemy...