Strona 3 z 4
: śr 06 lip, 2011
autor: mentos
Krausera to tylko nożem. Trzeba po prostu w dobrym momencie go ciachnąć, wtedy klęka i z wyczuciem zadajemy mu kolejne cięcia, tak by nie mógł odskoczyć. Trochę wprawy i ten sposób zawsze się sprawdza. Od kiedy w ogóle dowiedziałem się, że nóż w starciu z nim jest tak mocny, nie używam na walkę z nim ani jednego pocisku.
: pn 25 lip, 2011
autor: Deus Ex
Robert pisze:dwa granatniki na U3
Na U3 faktycznie potrzeba dwóch dwóch wyrzutni rakiet (mowa o drugiej fazie walki). Po strzale z jednego będzie animacja, w której boss przejdzie pewną transformację a dopiero drugi zabije potwora

.
: pn 25 lip, 2011
autor: Maestro
No nie wiem. Mi zawsze wystarczy jeden strzał z RL, obojętnie na jakim poziomie, a potem dobicie jednym-dwoma strzałami z Magnum, najlepiej Butterfly, bo powinniśmy go mieć po akcji w zamku... Oczywiście nie piszemy o walce w klatce, gdzie wystarczy IMO uciekać i wykonywać QTE...
: pn 25 lip, 2011
autor: Deus Ex
Owszem. Chodzi mi po prostu o to, że jedna rakieta na U3 nie wystarczy, w przypadku gdybyśmy nie chcieli walczyć zwykłą bronią, a załatwić sprawę RL.
Też zazwyczaj używam konwencjonalnej broni w II fazie walki z U3 (granaty i magnum).
Posty przeniosłem w tematu "Najwredniejszy boss w RE".
: pn 25 lip, 2011
autor: mentos
To Was zaskoczę, wystarczy jedna rakieta, a potem strzał nawet z handguna, a nie wiem, czy i ciachnięcie nożem nie wystarczy i U3 pada, działa na professional. Chociaż szkoda na niego rakiety, wystarczy strzelać w te szczypce z magnum, do tego granaty zapalające i szybko ginie.
: pn 25 lip, 2011
autor: Maestro
Ja jednak wolę poprawić z Magnum, i tak bardzo mało używam tej broni... A z Twoich słów Deusie wynikało, że potrzebujecie dwa strzały z RL na U3, dlatego odpisałem jak odpisałem...

: wt 06 gru, 2011
autor: ItzCrisis
W pierwszej fazie walki używam red9 full tuning ale raczej nie ma sensu strzelać do niego przy pierwszej walce, uniknąć i oszczędzić naboi.A w drugiej uciekamy za kraty rzucamy granaty zapalające biegniemy do drugiej cały magazynek magnum (broken) i kończymy na placu dobijając pierwszą strzelbą. Nie długo będe walczył z nim ponownie więc podzielę się opinią i nową taktyką.
: pn 29 paź, 2012
autor: Mati12321
Oto moje taktyki na poszczególnych wrogów moze nie są to jakieś oryginały.
Normalny ganados, żołnierz, zakonnik - strzał w kolano, głowe, kopniak i dobic nożem.
Salvador - snajperka strzał powala go podchodze i tne nożem gdy wstaje najlepiej użyc shot guna przewala się i tak w kółko.
Garrador - podejśc jak najblizej strzelic i wiac gdy wbije w ściane pazurki plagas będzie na widoku strzał z magnuma i po sprawie.
zakonnik z tarczą - strzał mniej więcej na głowe i przy odrobinie szczęścia po nim.
Verdugo - Zamrozic i rocket luncher
Salazar - jakaś silniejsza broń w oko potem rocket luncher.
JJ - rzucic granat oślepiający i ładowac z magnuma albo z snajperki.
Regenerator, Iron Meiden - jak jesteście bez celownika na podczerwień nie walczcie tylko uciekajcie.
Bitorez mendez - wejśc na drabine i strzelac z snajperki gdy odpadną nogi zejśc na duł i z TMP kilka serii i po nim.
Sadler - walic z magnuma w otwierające się oczy reszta jest łatwa.
El gigante - ja cały magazynek TMP w głowe. Powtarzam aż nie padnie.
Ps przepraszam za błędy ortograficzne postaram się je jutro poprawic.
: wt 30 paź, 2012
autor: J.Krauser
Mati12321 pisze:Regenerator, Iron Meiden - jak jesteście bez celownika na podczerwień nie walczcie tylko uciekajcie.
Tutaj się nie zgodze. Baaardzo dawno grałem w RE4 ale ja go zabijałem nawet bez specjalnej lunety. Wystarczy pamiętać gdzie pasożyty się znajdują i reszta jest prosta. No i potrzebna jest do tego mocna broń, która go przestrzeli, bo potrafią mieć jeden na plecach albo z tyłu na biodrze.
Na JJ'a niepotrzebnie marnujesz granat. Oni zazwyczaj łykają 2-3 naboje z czegoś ciężkiego (Snajperka albo Magnumy), zaczynają łapać się za twarz i płaczą że są niedojdami. Jak się utrzyma takie combo, to nawet nie uruchomią Miniguna.
A Salvadorovi można strzelić w twarz z Shot-guna i poprawić kopniakiem. Wtedy zaoszczędzisz nabój do snajperki. Ewentualnie rzucić mu granat, to i przy okazji pozbędziemy się innych Ganado jeśli idziemy na starcie z pierwszym Salvadorem (delikatnie otwierasz drzwi i rzucasz niespodziankę).

: wt 30 paź, 2012
autor: Recoil
Do Regeneratorów nie używam mocnej broni. zasypuję go gradem ołowiu z TMP od góry do dołu. Gdy odrywa mu nogi i pada na ziemię powtarzam procedurę na jego plecach. Nigdy mnie ta taktyka nie zawiodła

: wt 30 paź, 2012
autor: Bzduras
Recoil pisze:Do Regeneratorów nie używam mocnej broni. zasypuję go gradem ołowiu z TMP od góry do dołu. Gdy odrywa mu nogi i pada na ziemię powtarzam procedurę na jego plecach. Nigdy mnie ta taktyka nie zawiodła

Oh, you

Ja tam obstawiam jednak lunetę - najprecyzyjniej, najmniejsza strata amunicji, no i wizjer termiczny to dla mnie swoisty "lep na Bzdurasa" ^^ To środek prosty skuteczny i powszechnie stosowany. Zawsze można też narzucać się granatów - czasami aż za dużo ich miałem i trza było się pozbyć... ta kreatura nadaję się do tego najlepiej

: wt 30 paź, 2012
autor: Recoil
Bzdursky pisze:Ja tam obstawiam jednak lunetę - najprecyzyjniej, najmniejsza strata amunicji, no i wizjer termiczny to dla mnie swoisty "lep na Bzdurasa" ^^ To środek prosty skuteczny i powszechnie stosowany.
Teoretycznie tak, i taki też był zamysł autorów. Niemniej zauważ, że z tymi kreaturami mamy do czynienia najczęściej w małych pomieszczeniach, więc używanie snajperki jest po prostu niewygodne. Przybliżenie jest tak duże, że steruje się paskudnie. Właściwie jedynym miejscem, w którym możemy wygodnie wykorzystać tę metodę jest długi korytarz z opuszczonymi roletami - ten, który kończy się bramą otwieraną w duecie.
: wt 30 paź, 2012
autor: Bzduras
Recoil pisze:Teoretycznie tak, i taki też był zamysł autorów. Niemniej zauważ, że z tymi kreaturami mamy do czynienia najczęściej w małych pomieszczeniach, więc używanie snajperki jest po prostu niewygodne. Przybliżenie jest tak duże, że steruje się paskudnie.
Ja używam snajperki zamiast handguna gdzie tylko się da, także ten argument do mnie nie przemawia

: wt 30 paź, 2012
autor: Mati12321
J.Krauser pisze:Tutaj się nie zgodze. Baaardzo dawno grałem w RE4 ale ja go zabijałem nawet bez specjalnej lunety.
Może i tak, ale ja wole zostawic sobie amunicje np. do TMP. A na PRO i tak i tak bez lunety się nie obejdzie.
: wt 30 paź, 2012
autor: mentos
Na Regeneratora dobry sposób to strzał w nogi żeby padł i granaty zapalające, które są na niego bardzo mocne.
Z Garradorem podobnie, rzucenie pod nogi granatu zapalającego, który zawsze odwróci go do nas plecami. Potem wystarczy wyjąć jakąś mocniejszą bron i dobić pasożyta na plecach.
: wt 30 paź, 2012
autor: Mati12321
Nie wiem czemu, ale jak ja rozwale nogi regeneratorowi to mam wrażenie że szybciej do nas dojdzie niż z nogami. Czy tak jest czy mi się to wydaje?
A tak wogóle grałem przed chwilą i postanowiłem strzelac tam gdzie zazwyczaj ma plagasy. No i seria z TMP mniej więcej 20 strzałów i padł.
: wt 30 paź, 2012
autor: Deus Ex
Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że nie da się trafić dokładnie w pasożyta bez lunety termowizyjnej. Za każdym razem, gdy korzystając z takiej lunety w niego trafiamy, regenerator wykonuje charakterystyczny ruch i wydaje przeraźliwy dźwięk. Jeżeli strzelamy z innej broni, regenerator tak się nie zachowuje. Jeżeli strzelamy więc ze zwykłej broni (bez lunety), efekt będzie podobny bez względu na to gdzie celujemy, zejdzie nam wiadro amunicji

.
: śr 31 paź, 2012
autor: Recoil
mentos pisze:Z Garradorem podobnie, rzucenie pod nogi granatu zapalającego, który zawsze odwróci go do nas plecami. Potem wystarczy wyjąć jakąś mocniejszą bron i dobić pasożyta na plecach.
Ze zwykłym granatem też mamy taki efekt.
Deus Ex pisze:Jeżeli strzelamy więc ze zwykłej broni (bez lunety), efekt będzie podobny bez względu na to gdzie celujemy, zejdzie nam wiadro amunicji

.
Już tam wiadro od razu. TMP upgradeowany na maxa ma 250 pestek jeśli mnie pamięć nie myli a na regeneratora zużywam z tego 50, max 70.

Sposoby na bossy
: pt 18 mar, 2016
autor: Carak
był ten temat ale parę lat temu :c
Recoil: Nadal jest. Przeniosę Cię do niego.→
Podawajcie sposoby na tych lemingów
mój sposób jest na u3
Więc tak: Przed walka kupujcie RL i wybierzcie Blacktail, TMP no coś szybkiego.
W labiryncie nie zwracajcie na niego uwagi i strzelajcie w światełka biegając cały czas.
Gdy dacie rade przed przejściem dalej wybierzcie LR i idźcie do przodu.
Gdy będzie punkt walki CELNIE strzelcie PROSTO w niego, jego druga paszcza już się podnosi szybko biegniecie do niego i gdy jego druga morda warczy ciachnijcie go z noża, to go uciszy. Nom tak to poszło
Dawno tu nic nie było więc proszę :C
: sob 19 mar, 2016
autor: WESKER-DL
Oj ten sposób znany od 2004 roku

szybki i niezawodny, tak samo jak z Salazarem i Verdugo, krótka piłka bez zbędnej walki