Demo
-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
Uwaga! Są małe spoilery!
Korzystając z uprzejmości znajomego miałem wczoraj okazję zagrać w demko i przyznam,że nie spodziewałem się wiele,ale to co otrzymałem powaliło mnie...Padłem na kolana i zacząłem płakać jak dziecko z bólu i cierpienia and tym jak można było zrobić coś takiego z tą grą.
Jako kolejna osobą dołączam do grupy tych, których zirytowała praca kamery. Chaos-to słowo, które idealnie oddaje to co się dzieje. Wszystkie trzy "kampanie" są żałośnie słabe. Bieganie w kółko totalnie kłóci się z mechaniką rozgrywki gier produkowanych w tym wieku!. Zarówno Jake jak i Chris toną w chaosie a walka z kamerą powoduje,że odechciewa się grać. bieganie po arenie w nadziei,że nie zginiemy i przypadkiem uda nam się kogos trafić albo kapnąć nie przystoi takiemu tytułowi.
Jedynie kampania Leona posiada pewne śladowe ilości klimatu,ale głównie ze względu na ciemność. Tanie zagrywki w postaci błysków piorunów mają przywołać chyba ducha RE:remake. Nawet to jak facet szukający córki dławi się nagle jest tanią sztuczką mającą na celu zbudowanie klimatu. Niestety jest co najwyżej wymuszonym tanim trikiem.
Jake walczy z mutantem biegając w kółko, Shery robi, nie wiadomo co...
REORC sprzedało się chyba w 2mln. kopii. Co w takim razie stoi na przeszkodzie aby tę grę kupiło 4-5 mln? Tylko rozsądek fanów.
Ja tej gry nie kupię a nawet jeśli to poczekam aż wyjdzie wersja GOTY i wtedy kupię...używaną za 50zł. Więcej nie będzie warta.
Korzystając z uprzejmości znajomego miałem wczoraj okazję zagrać w demko i przyznam,że nie spodziewałem się wiele,ale to co otrzymałem powaliło mnie...Padłem na kolana i zacząłem płakać jak dziecko z bólu i cierpienia and tym jak można było zrobić coś takiego z tą grą.
Jako kolejna osobą dołączam do grupy tych, których zirytowała praca kamery. Chaos-to słowo, które idealnie oddaje to co się dzieje. Wszystkie trzy "kampanie" są żałośnie słabe. Bieganie w kółko totalnie kłóci się z mechaniką rozgrywki gier produkowanych w tym wieku!. Zarówno Jake jak i Chris toną w chaosie a walka z kamerą powoduje,że odechciewa się grać. bieganie po arenie w nadziei,że nie zginiemy i przypadkiem uda nam się kogos trafić albo kapnąć nie przystoi takiemu tytułowi.
Jedynie kampania Leona posiada pewne śladowe ilości klimatu,ale głównie ze względu na ciemność. Tanie zagrywki w postaci błysków piorunów mają przywołać chyba ducha RE:remake. Nawet to jak facet szukający córki dławi się nagle jest tanią sztuczką mającą na celu zbudowanie klimatu. Niestety jest co najwyżej wymuszonym tanim trikiem.
Jake walczy z mutantem biegając w kółko, Shery robi, nie wiadomo co...
REORC sprzedało się chyba w 2mln. kopii. Co w takim razie stoi na przeszkodzie aby tę grę kupiło 4-5 mln? Tylko rozsądek fanów.
Ja tej gry nie kupię a nawet jeśli to poczekam aż wyjdzie wersja GOTY i wtedy kupię...używaną za 50zł. Więcej nie będzie warta.
Ostatnio zmieniony śr 19 wrz, 2012 przez Crimson Head, łącznie zmieniany 3 razy.
Jest średnie to demo, oj, średnie... Przede wszystkim grafika to oczko w dół względem RE5. Jak można? Jak można zrobić grę, która wygląda gorzej niż poprzednia część, stosując w dodatku masę filtrów próbujących zamaskować lekko szkaradne tekstury, mając do dyspozycji taki sprzęt i taką ekipę? Głowię się nad tym i głowię, ale nic wygłówkować nie mogę... Następne, co mi nie podeszło do końca to sterowanie - jest trochę zbyt czułe jak na mój gust, ale to na szczęście daje się wyregulować w opcjach, także spoko. Gameplay? Miejscami urywa uszy, miejscami wieje nudą. Kampania Leona jest tak ciemna, że o obecności zombiaczych kreatur dowiadywałem się zazwyczaj zaraz po tym, jak się o nie potykałem/wpadałem na nie. Jako całość gra wygląda jakby trochę spóźniona o dwa lata, chociaż mam nadzieję, że finalny produkt będzie rwał pięty (śmiechy z taśmy i głos drący się "naiwniak!"). Niestety, jarałem się RE6, a po ograniu dema zapał przygasł i traci na mocy... Porównując demo RE6 do któregokolwiek chaptera z DS2 jest po prostu słabo i książę (bo wszyscy wiemy, kim jest król) gatunku niestety okazał się durniem, któremu daleko do władcy. Co się dzieje z tym gatunkiem?!
niektórzy po prostu wymagają więcej i bez sensu bo gra jeszcze nie wyszła a skoro ma mieć do dyspozycji 3 razy dłuższą kampanię to mogły pojawić się jakieś zgrzyty w grafie. A co do oświetlenia i porównywania go z RE5 to jesteście w błędzie co już pokazuje scena z końca scenario leona gdzie ogień wygląda jak żywy a gorące powietrze unosi się w powietrzu, tak samo jak kurtka Leona delikatnie. W RE5 są pewne ograniczenia więc też pod tym względem Re6 przewyższa poprzednika, nie można poruszać się z bronią, że nie wspomne o operowaniu postacią w sensie położenia się na plecy z biegu, celowania z pozycji leżacej oraz podczas turlania. Również ataki z bliska są bardziej rozbudowane 
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
Z gatunkiem jak z gatunkiem,ale co dzieje się z tą grą!?. Po za tym nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc,że rozgrywka miejscami urywa uszy? Grałem w każdy scenariusz co prawda jedną z dwóch dostępnych postaci,ale nie sądzę aby zagranie np: Shery zmieniło coś diametralnie...
Punktem wyjścia do ciekawej i jak to nazwałeś urywającej uszy rozgrywki jest sterowanie i praca kamery. Te dwa elementy są skopane więc grać co prawda można,ale nie dało mi to żadnej satysfakcji. Przeciwnie. Czułem się delikatnie oszukany. Delikatnie, bo to tylko demo za które nic nie płaciłem.
To co uderza po oczach to to,że gra jest niedopracowana i archaiczna. Spójrz na animacje ruchów, przenikanie się postaci, to jak Chris wyciąga broń i skąd ją wyciąga(no właśnie-skąd:).
To już nie te czasy a gra nie jest rpg-iem gdzie konwencja jest umowna więc i pojemność ekwipunku też.
W scenariuszu Chrisa gra skojarzyła mi się z nadchodzącym Army of Two:Devil's Cartel. Tylko,że gra o dwuosobowej armii, mimo niezłego festiwalu absurdów będzie mimo wszystko lepsza.
Co te 600 osób robiło w czasie tworzenia tej gry?. Pili, ćpali, spali?! Na pewno nie robili gry. Zapowiada się żenada roku...
Punktem wyjścia do ciekawej i jak to nazwałeś urywającej uszy rozgrywki jest sterowanie i praca kamery. Te dwa elementy są skopane więc grać co prawda można,ale nie dało mi to żadnej satysfakcji. Przeciwnie. Czułem się delikatnie oszukany. Delikatnie, bo to tylko demo za które nic nie płaciłem.
To co uderza po oczach to to,że gra jest niedopracowana i archaiczna. Spójrz na animacje ruchów, przenikanie się postaci, to jak Chris wyciąga broń i skąd ją wyciąga(no właśnie-skąd:).
To już nie te czasy a gra nie jest rpg-iem gdzie konwencja jest umowna więc i pojemność ekwipunku też.
W scenariuszu Chrisa gra skojarzyła mi się z nadchodzącym Army of Two:Devil's Cartel. Tylko,że gra o dwuosobowej armii, mimo niezłego festiwalu absurdów będzie mimo wszystko lepsza.
Co te 600 osób robiło w czasie tworzenia tej gry?. Pili, ćpali, spali?! Na pewno nie robili gry. Zapowiada się żenada roku...
Nie mogłem się powstrzymać i pobrałem demo RE6 (oczywiście te dołączane do Dragon's Dogma). Ograłem wszystkie kampanie po 2 razy (każdą postacią grywalną w grze). Zacznę od:
Leon & Helena: Swoisty powrót do korzeni serii. Powolne tępo, puste lokacje, mała ilość przeciwników, mroczna atmosfera i budująca klimat muzyka. Jest bardzo dobrze i zapowiada się na najlepszą kampanię oprócz:
Chris & Piers: To jedyna kampania którą ograłem więcej niż 2 razy. Niech wszyscy sobie mówią, co chcą, ale CoD to to nie jest. Kampania Redfielda to czysty action-horror, gdzie dzieje się bardzo dużo. Jest widowiskowo i osobiście jakoś nie miałem problemu z tym, że w większości się strzela. W tej kampanii czuć, że mamy do czynienia z atakiem bioterrorystycznym na szeroką skalę i akcja to pokazuje. Czekam bardzo na pełną wersję tej kampanii tym bardziej, że obiecano elementy straszące i wolniejsze dla tej kampanii.
Jake & Sherry: Kampania zagadka
. Z jednej strony podoba mi się motyw ucieczki przed Ustanakiem (taki nowy Nemesis) , ale elementy zręcznościowe (walka wręcz) jest troszkę dziwna ;/. Postać Jake jak na razie nie przypadła mi do gustu, więc pewne jest, że ogram pełną wersję kampanii jako Sherry.
Ogólne wrażenie jest celujące. Dostanę bardzo zróżnicowaną grę z świetnymi postaciami (Chris, Helena, Ada, Leon, Sherry). Grafika jest na tym samym poziomie co RE5 i wszyscy Ci którzy powiadają, że jest gorsza nie mają racji. Grafika wydaje się gorsza, bo lokacje są ciemne, a nie zapominajmy, że RE5 działa się za dnia, gdzie świetnie uchwycono element gorącego powietrza, czy ślepiącego słońca, a np. w scenario Jake mamy pochmurny dzień i tak tego nie widać. Postacie ruszają się z jeszcze większą gracją, a modele zostały wykonane z szczególną dbałością o każdy detal jak np. blizny czy zarost bohatera. Na minus zasługuje jedynie kamera, ale wydaje mi się, że to kwestia przyzwyczajenia do niej oraz to, że broń nie jest widoczna jak np. w RE5.
Jak dla mnie szykuje się hit roku na duże konsole. Czekam z jeszcze większą niecierpliwością
.
Leon & Helena: Swoisty powrót do korzeni serii. Powolne tępo, puste lokacje, mała ilość przeciwników, mroczna atmosfera i budująca klimat muzyka. Jest bardzo dobrze i zapowiada się na najlepszą kampanię oprócz:
Chris & Piers: To jedyna kampania którą ograłem więcej niż 2 razy. Niech wszyscy sobie mówią, co chcą, ale CoD to to nie jest. Kampania Redfielda to czysty action-horror, gdzie dzieje się bardzo dużo. Jest widowiskowo i osobiście jakoś nie miałem problemu z tym, że w większości się strzela. W tej kampanii czuć, że mamy do czynienia z atakiem bioterrorystycznym na szeroką skalę i akcja to pokazuje. Czekam bardzo na pełną wersję tej kampanii tym bardziej, że obiecano elementy straszące i wolniejsze dla tej kampanii.
Jake & Sherry: Kampania zagadka
Ogólne wrażenie jest celujące. Dostanę bardzo zróżnicowaną grę z świetnymi postaciami (Chris, Helena, Ada, Leon, Sherry). Grafika jest na tym samym poziomie co RE5 i wszyscy Ci którzy powiadają, że jest gorsza nie mają racji. Grafika wydaje się gorsza, bo lokacje są ciemne, a nie zapominajmy, że RE5 działa się za dnia, gdzie świetnie uchwycono element gorącego powietrza, czy ślepiącego słońca, a np. w scenario Jake mamy pochmurny dzień i tak tego nie widać. Postacie ruszają się z jeszcze większą gracją, a modele zostały wykonane z szczególną dbałością o każdy detal jak np. blizny czy zarost bohatera. Na minus zasługuje jedynie kamera, ale wydaje mi się, że to kwestia przyzwyczajenia do niej oraz to, że broń nie jest widoczna jak np. w RE5.
Jak dla mnie szykuje się hit roku na duże konsole. Czekam z jeszcze większą niecierpliwością
-
nemesisdestro
- Posty: 1583
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Osobiście, jestem zaskoczony narzekaniami na grafę - w prawdzie nie mam punktu odniesienia w postaci RE5, ale myślę że oprawa video prezentuje się w porządku - żaden fenomen ale wygląda dobrze - jak dla mnie. Zgodzę się jednak co do faktu że jest cholernie ciemno, czasami ciężko to i tamto dostrzec xD
Co do muzyki, no więc kampania Leona brzmi bardzo ładnie, bardziej mrocznie, zakręcenie, niestety o pozostałych kampaniach nic nie powiem jeśli idzie o muzykę - nic mi nie zapadło w pamięć pod tym względem.
Co do muzyki, no więc kampania Leona brzmi bardzo ładnie, bardziej mrocznie, zakręcenie, niestety o pozostałych kampaniach nic nie powiem jeśli idzie o muzykę - nic mi nie zapadło w pamięć pod tym względem.
Jestem taka podekscytowana demem. Przechodziłam kilka razy plus grywam sobie jeszcze jako podpinka do czyjejś misji. Podoba mi się, ale za krótko. To zaczepianie się nogami o zombie czy przedmioty jest rewelacyjne. Podoba mi się to, że można strzelać chodząc, wcześniej nie wiedziałam co o tym myśleć. Wszystkie kampanie podobają mi się tak samo. Jednak Chris jest moim ulubieńcem, więc jakby coś to kampania Chrisa była najlepsza. Tak na serio każda ma swój urok. Kampania Chrisa jest wg mnie najtrudniejsza ( nie mówię, że trudna) z trzech dostępnych ( póki co). Po prostu nie mogę się doczekać PEŁNEJ WERSJI. Ta gra zapowiada się wyśmienicie. DUŻY PLUS 
-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
Czy my gra graliśmy w te same dema?. Żadna wypowiedz mnie nie przekona do klasy tego tytułu. Trzymałem pada w ręku i grałem w to rozumiesz?. Ja wiem,że każdy chłam można usprawiedliwić w imię fanatyzmu i miłości,ale Ty Panie kolego ocierasz się delikatnie o śmieszność.
Jedynie kampania Leona daje jakieś nadzieje.
Jest dokładnie na odwrót.
To właśnie gry skąpane w mroku wyglądają lepiej bo wiele rzeczy można ukryć w ciemnościach a inne wyeksponować rzucając na to trochę światła.
W tej grze wszystko jest złe lub bardzo złe. Dobrych rzeczy jest jak na lekarstwo.
Jedynie kampania Leona daje jakieś nadzieje.
.Chris93 pisze:Grafika wydaje się gorsza, bo lokacje są ciemne, a nie zapominajmy, że RE5 działa się za dnia, gdzie świetnie uchwycono element gorącego powietrza, czy ślepiącego słońca, a np. w scenario Jake mamy pochmurny dzień i tak tego nie widać.
Jest dokładnie na odwrót.
To właśnie gry skąpane w mroku wyglądają lepiej bo wiele rzeczy można ukryć w ciemnościach a inne wyeksponować rzucając na to trochę światła.
W tej grze wszystko jest złe lub bardzo złe. Dobrych rzeczy jest jak na lekarstwo.
Wydaje mi się, że za bardzo hejtujesz. Grafika jest dobra. I tak poza tym to nie, nie kampania Leona daje nadzieję. Każdy lubi co innego, to, że kampania Leona jest SH jak dawniejsze RE, nie znaczy, że reszta kampanii jest do dupy. I jestem fanatyczką tej serii - owszem. Ale po co to tak hejtować od razu? Gry skąpane w mroku powodują, że nic nie widzisz i się <ciach> za przeproszeniem
Co jak co ale chłamem to to nie jest na pewno .
Recoil: Pani Koleżanko, nie bluzgamy nawet kropkując.
Przepraszam ;3
Recoil: Pani Koleżanko, nie bluzgamy nawet kropkując.
Przepraszam ;3
Ostatnio zmieniony czw 20 wrz, 2012 przez valentine, łącznie zmieniany 2 razy.
Jak najbardziej prawidłowe podejście do tematuvalentine pisze:Wydaje mi się, że za bardzo hejtujesz. Grafika jest dobra. I tak poza tym to nie, nie kampania Leona daje nadzieję. Każdy lubi co innego, to, że kampania Leona jest SH jak dawniejsze RE, nie znaczy, że reszta kampanii jest do dupy. I jestem fanatyczką tej serii - owszem. Ale po co to tak hejtować od razu? Gry skąpane w mroku powodują, że nic nie widzisz i się wku...wiasz za przeproszeniem Co jak co ale chłamem to to nie jest na pewno .
Śmieszne jest to, że oceniasz grę po 15 minutowym demie, gdzie tak naprawdę nie znasz nawet 5% historii, motywów postaci, zwrotów akcji i innych elementów w gameplayu (a ma pojawić się jazda na skuterze, czy motocyklu). Gra na 100% będzie bardzo zróżnicowana, dlatego mamy tylu bohaterów.Crimson Head pisze:a wiem,że każdy chłam można usprawiedliwić w imię fanatyzmu i miłości,ale Ty Panie kolego ocierasz się delikatnie o śmieszność.
Twórcy zazwyczaj w ciemnościach chowają niedoróbki w grafice. RE6 wygląda tak dobrze jak RE5, a nawet lepiej (wystarczy popatrzeć na otoczenie w demie Jake i Chris'a, modele postaci i przeciwników) . Cienie rzucane przez bohaterów oraz wrogów wyglądają i zachowują się bardzo dobrze (kampania Leona podczas zwiedzania kampusu, gdzie błyska się za oknami). Grafika i tak nie jest najważniejsza, ale gorsza na 101% nie jest.Crimson Head pisze:Jest dokładnie na odwrót.
To właśnie gry skąpane w mroku wyglądają lepiej bo wiele rzeczy można ukryć w ciemnościach a inne wyeksponować rzucając na to trochę światła.
W tej grze wszystko jest złe lub bardzo złe. Dobrych rzeczy jest jak na lekarstwo.
Demo się nie podoba ? Nie kupuj w takim razie gry, a innym życz dobrej zabawy podczas ogrywania tej produkcji, którym gra przypadła do gustu w każdym calu.
Ano np. o wpadnięcie na placyk z zombiakami - to jest to, jeśli to odpowiednio rozegrać to można tworzyć piękne akcje (bieg, rzut, obrót, przeczołganie pod jakimś elementem, przeskok nad następny i BOOM HEADSHOT!, oczywiście używając szybkiego strzału). Takich fragmentów wykorzystujących otoczenie dla swojej przewagi (bez debilnego cover-systemu) chciałbym ujrzeć.Crimson Head pisze:Po za tym nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc,że rozgrywka miejscami urywa uszy?
Nie będę się rozpisywał bo pisałbym to samo co inni, w związku z tym pozwolę sobie zacytować dwie wypowiedzi, z którymi w pełni pokrywa się moje zdanie:
Chris93, jakby Crimson Head (którego troszkę ponosi) nie wypowiadał swojego zdania to ma rację. W ciemnych i ciasnych lokacjach łatwiej ukryć buble. RE5 miało dużo więcej do pokazania i wyglądało to ładniej. Wyobraź sobie jakby wyglądało, jakby połowę widoków ukryć w ciemnościach. Grafa w demie w porównaniu do RE5 jest po prostu słaba. A już opisywane przez Ciebie szczegóły postaci widziałem właśnie w RE5, ale na pewno nie tu.
Nemesis US pisze:Ja niestety nie jestem tak entuzjastycznie nastawiony do nadchodzącej odsłony, reklamowanej jako rzekomo największy blockbuster w historii japońskiego wydawcy.
Po pierwsze, oprawa to wyraźny krok wstecz w stosunku do RE5 i wciąż się zastanawiam, czemu Capcom dopuścił do takiego stanu rzeczy. To paradoks, że sequel wypuszczony 3,5 roku po premierze poprzednika prezentuje gorszy poziom. Oświetlenie, modele postaci, tesktury, jest po prostu słabo a na tym poziomie tworzenia gier oczekuje więcej.
Kampania Chris'a i Jake'a to nieudolna kopia takich serii jak Gearsy czy Uncharted (podczas fragmentu Jakiem przygrywa nawet taka podobna muzyka co w serii Naughty Dog). Nie porywa mnie takie coś, nie wiem Wesker gdzie Ty tutaj widzisz jakąś taktykę, bo wystarczy przeć przed siebie i chować się za osłonami, więc...
Kampania Leonem wypadła najlepiej ale też nie jest to nic specjalnego. Są zombie, jest mrok ale to wszystko wygląda dla mnie tak jakoś infantylnie, nie przekonywująco. Mocno się zawiodłem tym demem, lecz trzeba mieć na uwadze, że to wciąż demo. Z drugiej strony czytałem niedawno wywiad z Adrianem Chmielarzem, który przyznał, że pomiędzy wersją demo a finalnym produktem zmiany zachodzą w szczątkowych ilościach. To demo prawdopodobnie jest finalnym build'em.
nemesisdestro, teraz wiem co miałeś na myśli pisząc o sterowaniu. Mi nasuwa się tylko jedno słowo: "dzikie"Maestro pisze:Jak raz zgodzę się z przedmówcą, jak i innymi. Ogólnie do grafiki nie przywiązuję aż tak wielkiej wagi, ale skoro nawet ja zauważyłem, że jest gorsza od tej w RE5, to coś jest na rzeczy.
Rozgrywka jest chaotyczna, i nie ma co temu zaprzeczać- nieraz pogubiłem się gdzie co jest, zwłaszcza w "intensywnej" kampanii Jake'a i Sherry. No już nawet o sposobie operowania kamerą nie będe sie wypowiadał, bo jest naprawde nieintuicyjny- tak jak ktoś pisał, nie ma za bardzo czasu na bawienie się w nastawianie kamery. W RE4, RE5 i ORC każdy wie, jaka była kamera, i taka sama sprawdziłaby się i w tej częsci, jestem tego pewien.
Kolejna irytująca rzecz to inventory- każda postać ma inne, jak zdołalem zauważyć, przez co przez krótką chwilę nie można się odnaleźć- nie widzi mi sie szukanie jakiegoś ziólka do leczenia, dodawanie go do podręcznego inventory, kiedy wokół będzie "gorąco".
Same kampanie... Nie oglądałem trailerów, więc nie wiem, czy fabularnie będą w jakiś sposób na siebie wpływać, ale moim zdaniem Capcom trochę przedobrzył, serwując nam trzy odrębne (jeśli się myle, proszę mnie skorygować) historie- przerost treści ponad formę, mogli się bardziej skupić na systemie gry i grafice, niż pisać trzy wątki.
O ile demko z Leonem jest dosyć klimatyczne, tak proszę Was, no jak zobaczyłem Chrisa i Piersa w akcji, to autmatycznie nasuwa się skojarzenie z jakimkolwiek "modnym" ostatnio FPSem typu CoD czy Killzone- gdyby nie potwory, i bohater z RE, ta kampania nie mmiałaby nic z serią wspólnego. O Jake'u nie będe sie nawet wypowiadał, bo przez szalejącą kamere, ciasną lokację z jakimiś chinskimi szyldami które załaniały widok, naprawde nie czerpałem przyjemności z rozgrywki, usiłując dostrzec co się wogole tam dzieje.
Sterowanie, dobrze że chociaż to można skonfigurować, by grało się choć trochę tak jak w RE5, bo inaczej szlag by mnie trafiał, że od nowa trzeba sie przyzyczajac do układu przycisków.
Reasumując, demko mnie dosyć mocno rozczarowało- oczywiścię, kupię tę grę i ukończę, ale tylko dlatego, że są tam bohaterowie z serii i fabuła, bo taki sposób gry zupełnie mi nie odpowiada. I nie oszukujmy, się, nie poprawią tego do 2go października.
Nie zapadło w pamięć bo muzyka w kampanii Chrisa i Jake'a jest po prostu mierna... Zero nastroju, klimatu, dopasowania.nemesisdestro pisze:Co do muzyki, no więc kampania Leona brzmi bardzo ładnie, bardziej mrocznie, zakręcenie, niestety o pozostałych kampaniach nic nie powiem jeśli idzie o muzykę - nic mi nie zapadło w pamięć pod tym względem.
Chris93, jakby Crimson Head (którego troszkę ponosi) nie wypowiadał swojego zdania to ma rację. W ciemnych i ciasnych lokacjach łatwiej ukryć buble. RE5 miało dużo więcej do pokazania i wyglądało to ładniej. Wyobraź sobie jakby wyglądało, jakby połowę widoków ukryć w ciemnościach. Grafa w demie w porównaniu do RE5 jest po prostu słaba. A już opisywane przez Ciebie szczegóły postaci widziałem właśnie w RE5, ale na pewno nie tu.
Dobrze niektórzy podchodzą do tematu podzielając moje odczucia. Hejterzy zawsze byli albo Ci, którzy wszystko porównują do innych gier, szczerze zaczyna mnie to drażnić, albo cod albo gears albo uncharted i BARDZO dobrze, niech czerpią garściami bo ilu z Was marzyło grając w uncharted żeby Resident miał taki styl albo misje bojowe Chrisa prezentowały poziom call of duty? Dzisiaj ograłem jeszcze raz kampanię Chrisa i jak dla mnie jest świetna, muzyka oraz oddział bojowy powoduje w pewnych miejscach ciarki (ujęcie kiedy Krzyś mówi o celu misji a za nim lecą helikoptery). Panowie to misje uderzeniowe w których bierze udział najlepszy żołnież BSSA, jest moc. Wolelibyście jedno osobową armie jak w RE4 kiedy mieliśmy w jednym pomieszczeniu lub jednym z kstatnich kampus broniony przez armie ganado i Mike'a w roli asysty? Pamiętacie ten motyw? Ktoś narzekał? Ten scenariusz właśnie taki ma być i tak jak pisał Cris93 to misje czysto bojowe, świat jest pogrążony w wirusie więc nie ma miejsca dla jednego bohatera a na oddział uderzeniowy niczym Battlefield. Mi taka koncepcja pasuje, po takiej akcji odpalę sobie spokojniejszą kampianię Leona i będę cieszył ryło dalej
jak dla mnie to będzie mega hit i czekam już na moją wersje kolekcjonerską 
Ps. Ktoś kto porównuje re5 do re6 zobaczył jak unosi się rozgrzane powietrze w końcówce scenariusza leona? I jak delikatnie porusza sie wtedy jego kurtka na tle ogni które wygladają o wiele lepiej niż w re5?
Ps. Ktoś kto porównuje re5 do re6 zobaczył jak unosi się rozgrzane powietrze w końcówce scenariusza leona? I jak delikatnie porusza sie wtedy jego kurtka na tle ogni które wygladają o wiele lepiej niż w re5?
Ostatnio zmieniony śr 19 wrz, 2012 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 1 raz.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Akurat modele postaci wyglądają dobrze, ale niektóre tekstury aż walą po oczach swoją brzydotą. Gdyby nie scena w samochodzie w kampanii Leona nawet bym nie zwracał na to uwagi ale po niej się po prostu nie dało. Do kamery i sterowania nie mam żadnych zastrzeżeń, potrzeba chwili żeby je wyczuć, potem można robić fajne akcje dzięki możliwością jakie ono stwarza.
.
Wyjąłeś mi to spod klawiaturyDemo się nie podoba ? Nie kupuj w takim razie gry, a innym życz dobrej zabawy podczas ogrywania tej produkcji, którym gra przypadła do gustu w każdym calu.
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Krótko dodam od siebie, że najbardziej drażni gdy przechodzę przez drzwi od samochodu, bądź zanurzam się w ziemi ( w RE5 zbytnio mi się w oczy nie rzuciło ), oraz śmiesznie wyglądającą scenę ratunku tabletkami.
Tak poza tym gra zapowiada się fantastycznie, scenariusz Leona bardzo przyciąga, mamy niezły klimat, nastrojową muzykę, wszystko wygląda dość obskurnie i mamy Zombie
.
O Jaku i Sherry ciężko coś powiedzieć, krótkie to było... A i tak wiadomo, że każdy czeka na... Nemesisa 2.0
Chris, tutaj liczę tylko na efektowną rozwałkę z taką ilością B.O.W że głowa boli.
Tak poza tym gra zapowiada się fantastycznie, scenariusz Leona bardzo przyciąga, mamy niezły klimat, nastrojową muzykę, wszystko wygląda dość obskurnie i mamy Zombie
O Jaku i Sherry ciężko coś powiedzieć, krótkie to było... A i tak wiadomo, że każdy czeka na... Nemesisa 2.0
Chris, tutaj liczę tylko na efektowną rozwałkę z taką ilością B.O.W że głowa boli.
Popieram w 100%.Mi osobiście podoba się, że seria ewoluowała z survivalu na epicką walkę z bioterroryzmem na skalę "światową". Będzie filmowo mam nadzieję i liczę że Capcom mnie zaskoczy jakimś (nie)miłym zwrotem akcji.
Ostatnio zmieniony śr 19 wrz, 2012 przez Leon. KennedY, łącznie zmieniany 1 raz.
Wnioskuję, że jeżeli demo nie spełniło czyichś oczekiwań to jest hejterem z dupy i w ogóle zamiast grać to powinien się udać na Madagaskar w celu hodowli bakłażanów (koniecznie zimą!). Spoko, po prostu trochę zbyt mocno pompowano tą grę chociażby w PE, że człowiek jest rozczarowany dostając średniego arcade'a. A, właśnie - ja tu horroru widzę mało, za to gra poszła w stronę arcade'u pełną gębą. I to mi głównie nie pasuje w tym demie. Forumowi hejterzy :<
-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
Chcę abyście mnie dobrze zrozumieli. Kocham residenty i na prawdę życzyłbym sobie gry co najmniej dobrej a nawet wybitnej. Ale pograłem w demo i jestem cholernie zawiedziony. Pomysł na kilka kampanii jest niezły,ale wszystko wygląda zbyt chaotycznie. Trochę to przypomina ORC. Inteligencja przeciwników słabiutka, moim zdaniem dużo gorsza niż w RE4. Podobnie jest z kompanami. Rozbawiło mnie jak postacie sobie "brykają" kiedy grzebiemy w inwentarzu, jak Shery skacze na przeciwników...
Nawet patent z porozstawianymi wszędzie beczkami wychodzi mi już bokiem. No bo jak nie ma za bardzo pomysłu na poprowadzenie walki to wrzucamy kilka beczek i sprawa załatwiona. I czym się tu podniecać. Że można się turlać albo strzelać idąc? Proszę was...
Nie oceniam gry tylko demo, które samo w sobie ma za zadanie zachęcić do kupna gry prawda?
Mnie nie zachęciło ani trochę. Co więcej. Jestem zły na Capcom bo konsekwentnie robi fanów serii w.... no.
Nawet patent z porozstawianymi wszędzie beczkami wychodzi mi już bokiem. No bo jak nie ma za bardzo pomysłu na poprowadzenie walki to wrzucamy kilka beczek i sprawa załatwiona. I czym się tu podniecać. Że można się turlać albo strzelać idąc? Proszę was...
Nie oceniam gry tylko demo, które samo w sobie ma za zadanie zachęcić do kupna gry prawda?
Mnie nie zachęciło ani trochę. Co więcej. Jestem zły na Capcom bo konsekwentnie robi fanów serii w.... no.
-
nemesisdestro
- Posty: 1583
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Hejtowanie to moim zdaniem za mocne i źle dobrane słowo - haterzy to jak dla mnie osoby które, po prostu bluzgają na coś dla zasady, tym czasem ludzie wykazują tu jasne i czytelne powody dla których im (w tym i mnie) produkt ten po prostu nie za bardzo pasuje. Akcja, pff ok, dobra rozumiem że założeniom Capcomu jest zrobienie dynamicznych kampanii, tylko niestety, akcja jest po prostu miałka, z Jake'm jest to samo. I niestety ja w tym nie widzę niczego co można by określić, nie wiem, jako action-horror? bo są potworki? w takim razie Gears of War to też horrorowa gra:P Nie twierdzę że moje nastawienie nie jest w pewnym stopniu podyktowane tym jaki w moich oczach RE powinien być, ale jednak nawet patrzeć na te kampanie same w sobie, abstrahując od tego co marka kiedyś ze sobą reprezentowała to...mieliśmy już po prostu lepiej wykonane gry akcji, w których faktycznie czuło się ekscytację. Capcom po raz kolejny stara się dogodzić wszystkim, a wiadomo jak się to najczęściej kończy. Gdybym nie pokładał jakichś nadziei w tej grze, nawet nie poświęcałbym czasu na demo i nie udzielał się w tej rozmowie, ale jest inaczej, żałuję że demo niestety nie podsyciło mojego entuzjazmu.WESKER-DL pisze: Hejterzy zawsze byli albo Ci, którzy wszystko porównują do innych gier, szczerze zaczyna mnie to drażnić, albo cod albo gears albo uncharted i BARDZO dobrze, niech czerpią garściami bo ilu z Was marzyło grając w uncharted żeby Resident miał taki styl albo misje bojowe Chrisa prezentowały poziom call of duty?
Ostatnio zmieniony śr 19 wrz, 2012 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 1 raz.
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
Wesker, ja nie rozumiem Twojego podejścia do wypowiedzi mojej czy Maestra. Nikt tutaj niczego nie hejtuje i z tego co widać jak an dłoni, ludzie podchodzą bardzo obiektywnie do wersji demo. Jak ta wersja wypada w praktyce, każdy widzi.
Powtórzę się po raz kolejny: RE6 sprawia wrażenie gry robionej na szybko, obawiam się, że Capcom 2 października puści w obieg niedopracowany produkt i jak dla mnie społeczna wtyczka do gry pod nazwą ResidentEvil.net niewiele tutaj pomoże, bo po obecnym demie nie wiem czy w ogóle sięgnę po tę grę.
Powtórzę się po raz kolejny: RE6 sprawia wrażenie gry robionej na szybko, obawiam się, że Capcom 2 października puści w obieg niedopracowany produkt i jak dla mnie społeczna wtyczka do gry pod nazwą ResidentEvil.net niewiele tutaj pomoże, bo po obecnym demie nie wiem czy w ogóle sięgnę po tę grę.
Ostatnio zmieniony śr 19 wrz, 2012 przez Nemesis US, łącznie zmieniany 2 razy.
i dobrze, że masz swoje zdanie, gry nie kupuj (i tak się znakomicie sprzeda) albo inaczej, uważam, że większość osób, które tak twierdzą i tak finalny produkt kupią, tak,samo jak było z RE4Nemesis US pisze:bo po obecnym demie nie wiem czy w ogóle sięgnę po tę grę.
poczytajcie co sądzą na temat dema nasi koledzy z innego kraju
http://www.relyonhorror.com/latest-news ... available/
Ostatnio zmieniony śr 19 wrz, 2012 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 1 raz.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
