Dyskusje ogólne
-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
Wydawcy idą po najniższej lini oporu. Kiedyś, jeszcze na PC dodatek to była oddzielna płyta z DODATKOWĄ zawartością. Teraz wszystko jest na pierwotnej płycie a tylko kod odblokowuje to co już na niej jest. Alternatywne zakończenia, stroje, bronie czyli wszystko to, co kiedyś odblokowywaliśmy przechodząc grę poniżej pewnego czasu lub kończąc ją na wyższym poziomie trudności.
I tak nie ma co narzekać, bo Capcom dał jednak sporą dozę grania w RE6 a mogło by być tak, że jedna kampania tylko jest a reszte odblokujesz za hajs później, czyli kura zniosła by jeszcze 3 złote jaja w postaci Chrisa, Jake'a i Ady.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Nie tędy droga Wesker. Niedługo dojdzie do tego, że będziemy pisać np. "Nie jest źle, płacimy tylko za zobaczenie zakończenia, a mogło być tak, że będziemy płacić za rozpoczęcie każdego nowego chaptera", albo coś w ten deseń. Ukrócają smycz a my się cieszymy, że nie jest przecież tak źle, w końcu możemy jeszcze pobiegać na łańcuchu dookoła budy...
A ja dodam że Capcom jest co najmniej niepoważny. Według nich dodatek do gry to nowy poziom trudności i jedna postać? To powinno być wrzucone od samego początku.
Niech lepiej robią dodatkowe misje, a nie zajmują się takimi pierdołami. RE5 ma fajne dodatki. Jakoś dali radę wykombinować kilka misji. A tu? Coś mi się zdaje że RE6 skończy jak SFIV i zobaczymy wydanie "Super Resident Evil 6" lub "Ultimate Resident Evil 6" gdzie jedyną zmianą będą nowe postacie... Capcomie, weź się w garść.
Niech lepiej robią dodatkowe misje, a nie zajmują się takimi pierdołami. RE5 ma fajne dodatki. Jakoś dali radę wykombinować kilka misji. A tu? Coś mi się zdaje że RE6 skończy jak SFIV i zobaczymy wydanie "Super Resident Evil 6" lub "Ultimate Resident Evil 6" gdzie jedyną zmianą będą nowe postacie... Capcomie, weź się w garść.
One man forced to seek REVENGE
A ja zgadzam się z Weskerem. RE6 jest potężny w zawartość i nie ma co narzekać. Za dwie stówki dostajemy masę zabawy, a pierwsze małe dodatki będą za free. Mogli powycinać różne elementy jak Merce czy czwartą kampanię i trzepać dodatkowy hajs. Jedyne o co mam pretensje to bonusowe stroje tylko dla Najemników. Zawsze podobały mi się przebieranki w Residentach, bo to jakoś urozmaicało ponowne przechodzenie gry. Chyba że stroje dla kampanii będą płatne jak to miało miejsce przy FF XIII-2 
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Mnie cieszy nowy poziom trudności za free, a na prawdziwe dodatki przyjdzie pora.Faktycznie zaskakujące. Capcom nie ma wyboru. Hakerzy wykryli zawartość na płycie, to musieli ją oddać za darmo. Nie ma więc się czym podniecać, tym bardziej,że częścią DLC jest odblokowanie dodatkowego poziomu trudności. Prawdziwy bonus-nie ma co.
Mam tak samoZawsze podobały mi się przebieranki w Residentach
Ostatnio zmieniony pt 12 paź, 2012 przez Leon. KennedY, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie przesadzasz troche? Gra zaledwie się pojawiła a Ty porównujesz do RE5J.Krauser pisze:
Niech lepiej robią dodatkowe misje, a nie zajmują się takimi pierdołami. RE5 ma fajne dodatki. Jakoś dali radę wykombinować kilka misji. A tu?
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Na wyrost czy nie, Capcom kpi sobie z tego że nowy poziom trudności to wg nich dodatek do gry. Ale zostawiając temat dodatków, jak ma się w RE6 obiecane wyłączenie wszystkich pomagaczy. To jest- wskazówki gdzie iść, które drzwi otworzyć itd. Można to wszystko wyłączyć tak jak obiecywali?
One man forced to seek REVENGE
Tak można to wyłączyć i osobiście polecam to zrobić bo jaki jest sens "szukania" klucza/przeciwnika jeżeli gra nam pokazuje gdzie dokładnie on się znajduje.Ale zostawiając temat dodatków, jak ma się w RE6 obiecane wyłączenie wszystkich pomagaczy. To jest- wskazówki gdzie iść, które drzwi otworzyć itd. Można to wszystko wyłączyć tak jak obiecywali?
Wyłącza się nam wtedy wskaźnik życia i amunicji, i trzeba to sprawdzać "ręcznie" wciskając L2 (na ps3 rzecz jasna).
Inna rzecz, że wciskając właśnie L2, żeby zobaczyć stan zdrowia, many i innych magicznych przedmiotów wskazówka pokazuje nam gdzie iść.nowy118i pisze: i trzeba to sprawdzać "ręcznie" wciskając L2 (na ps3 rzecz jasna).
PS. Utknąłem na finalnym bossie. Ta walka jest tak do bólu przeciągana, że już nuży...
- Jedu Alomar
- Posty: 192
- Rejestracja: czw 01 sty, 2009
- Lokalizacja: Toronto
O ile wiem to są takowe tylko do Merców. Ale mogę mało wiedzieć, bo od kiedy kupiłem grę zacząłem kampanię tylko Leona i jeszcze jej nie skończyłem 
Chciałem krótko wypowiedzieć się o muzyce. Jest tak przeciętna i miałka, że w żadnym momencie gry nie przykuwa uwagi. Nie tworzy klimatu, nie potęguje doznań - nic. Coś tam sobie plumka, ale równie dobrze mogłoby jej nie być. Był JEDEN moment, w którym muzyka wywołała u mnie dreszczyk:
Chciałem krótko wypowiedzieć się o muzyce. Jest tak przeciętna i miałka, że w żadnym momencie gry nie przykuwa uwagi. Nie tworzy klimatu, nie potęguje doznań - nic. Coś tam sobie plumka, ale równie dobrze mogłoby jej nie być. Był JEDEN moment, w którym muzyka wywołała u mnie dreszczyk:
Spoiler!
Nawet RE4 miało sporo ciekawych kawałków, ba, nawet pozbawione klimatu RE5 miało na wyposażeniu kilka naprawdę klimatycznych ścieżek...Recoil pisze:od kiedy kupiłem grę zacząłem kampanię tylko Leona i jeszcze jej nie skończyłem
Niestety muszę się zgodzić. Coś tam w tle plumka, nie przeszkadza, ale żaden motyw nie zapada w pamięci. Wyraźnie oszczędzili na muzyce i grafice. Za to gra jest długa tak jak chciałem.Recoil pisze:Chciałem krótko wypowiedzieć się o muzyce. Jest tak przeciętna i miałka, że w żadnym momencie gry nie przykuwa uwagi.
Stroje tak jak mówi Recoil są tyko dla Merców. Co ciekawe trzeba je aktywować ze stronki Residentevil.net. Brak ciuszków do singla to spory minus, ale one zapewne są już na płycie i czekają na swój czas i nasze pieniądzeJedu Alomar pisze:Mam pytanko, czy w RE6 są jakieś dodatki ? jak np. nowe stroje do kampanii, figurki itd ?
Przechodzę właśnie grę po raz trzeci, tym razem na Zawodowcu. Jest łatwo i przyjemnie, spodziewałem się hardcoru. Ten pewnie nadejdzie z poziomem trudności No Hope. Chociaż jest jeden element z którym przegrywam - QTE polegające na nawalaniu w X'a wypzredzając kreskę. Tylko raz zdążyłem. Już na normalu miałem z tym problem, ale nie taki jak na Zawodowcu.
Ostatnio zmieniony pt 19 paź, 2012 przez Naleśnik, łącznie zmieniany 1 raz.
No nie powiem, żeby czas był moim sprzymierzeńcem, ale gdyby była mowa o RE5 np, to myślę, że już byłoby po zawodach. O ile pamiętam to nawet platynę w RE5 miałem kilka dni po premierze.Naleśnik pisze:Masz bardzo mało czasu na granie, kryzys gierkowy czy gra Cię męczy i się nie podoba? Ja od dwóch tygodni gram tylko w RE6, trzyma mnie przy nim chęć zrobienia platyny
Capcom trochę przesadził z paroma trofeami które wymagają mnóstwa czasu i wielu przejść. Ale dam radę.
Kompletnie mnie ta gra nie wciąga. Nie myślę o niej, a jak już myślę, że wypadałoby w końcu w nią pograć to stwierdzam, że nagle mam dziesiątki ciekawszych rzeczy do roboty. A platyna? Jasne... Już widzę jak mi się chce
Od początku gram na zawodowcu. Nie jest łatwo i przyjemnie. Co ciekawe problemem nie są np. bossowie, czy QTE (po wykupieniu abilitki "uwolnienie", czy jakoś tak wszystkie QTE stały sie nagle przesadnie proste), ale właśnie momenty, gdzie mamy do czynienia z hordami przeciwników. Tam ginę nagminnie wręcz. Na szczęście Helena jest dużo mądrzejsza od Shevy więc nie jest to tak bardzo upierdliwe. Właściwie nie zdążyła dobiec tylko kilka razy, więc skuteczność ma grubo powyżej 80%.Naleśnik pisze:Przechodzę właśnie grę po raz trzeci, tym razem na Zawodowcu. Jest łatwo i przyjemnie, spodziewałem się hardcoru.
Dobija mnie przewijanie broni. Przy 2 czy 3 gnatach nie było problemu ale teraz, gdy mam ze sobą całą kolekcję pukawek (które Leon wyciąga z tyłka
Ostatnio zmieniony pt 19 paź, 2012 przez Recoil, łącznie zmieniany 1 raz.
Co do muzyki się zgadzam, jednak nie do końca. Są kawałki, które zapadły mi w pamięć i są naprawdę dobre, przykładowo podam kilka momentów, u Leona: Sala bankietowa, walka z bossem w podziemiach, wyjście z metra, któreś starcie z ostatnim bossem też ma dobre tło muzyczne, Chris: tutaj akurat właśnie niezbyt wiele tego jest, jednak muzyka z końca rozdziału drugiego tak mi się spodobała, że zamiast kontynuować, gapiłem się w tablicę wynikową i słuchałem tego utworu
, niezgorzej prezentuje się jeszcze muzyczka z creditsów w tej kampanii, reszta jest po prostu dobra, ale nic nadzwyczajnego, u Jake'a na pewno napisy końcowe, chociaż to jakieś takie nie do końca Residentowe ale wpada w ucho... Natomiast, jestem na początku trzeciego rozdziału u Ady i soundtrack niemal w 100% mi się tutaj podoba, jak na razie jest naprawdę dobrze, tak dobrze, że nie spodziewałem się takiej jakości muzyki po kampanii bonusowej, mając na uwadze trzy pozostałe kampanie. Trochę ciekawej muzyki jest w grze, jednak w trzech pierwszych kampaniach jest ona w większości zbyt filmowa, mało charakterystyczna i jest faktycznie tłem, a nie pierwszoplanowym składnikiem całości, miło, że chociaż ta u Ady w znaczny sposób ratuje sytuację.
A tak przy okazji skoro już przy Adzie jestem, ta kampania jak dotąd prezentuje się równie dobrze co kampania Leona, ba, nawet miejscami ją wyprzedza, rozdział drugi po prostu mnie zmiażdżył klimatem, wyglądem, rozgrywką, a i przestraszyć się można, do tego granie bez kompana sterowanego przez przyjaciela czy też konsolę robi swoje, ogromny plus tej kampanii... Są nawet zagadki, nie trzeba się nad nimi głowić jakoś specjalnie, ale nie są również prostackie, a to cieszy, tylko... Wiem, że wszystko idzie z duchem czasu i dzisiaj biorąc pod uwagę cały świat, niewielu lubi używać mózgu podczas grania, nastała moda na odmóżdżanie gier na ile to tylko możliwe, ale podczas rozwiązywania takiej zagadki, Ada w pewnym momencie mówi, że gdzieś w pobliżu jest wskazówka, wszystko fajnie, tylko w tym właśnie momencie gra automatycznie wyświetla na ekranie miejsce, któremu powinniśmy się przyjrzeć... Nie wszyscy są skończonymi idiotami, powinna być opcja wyłączająca takie wspomagacze, satysfakcja ze znalezienia rozwiązania byłaby wówczas większa. Poza tym, kampania jak dotąd dla mnie równa Leonowi, zobaczymy jak będzie dalej, jeżeli poziom ogólny zostanie utrzymany, a ostatnie starcie będzie lepsze niż u Leona, a to całkiem możliwe, to będę miał naprawdę ciężką decyzję do podjęcia co do tego, która z kampanii jest lepsza, ale pogramy zobaczymy
A tak przy okazji skoro już przy Adzie jestem, ta kampania jak dotąd prezentuje się równie dobrze co kampania Leona, ba, nawet miejscami ją wyprzedza, rozdział drugi po prostu mnie zmiażdżył klimatem, wyglądem, rozgrywką, a i przestraszyć się można, do tego granie bez kompana sterowanego przez przyjaciela czy też konsolę robi swoje, ogromny plus tej kampanii... Są nawet zagadki, nie trzeba się nad nimi głowić jakoś specjalnie, ale nie są również prostackie, a to cieszy, tylko... Wiem, że wszystko idzie z duchem czasu i dzisiaj biorąc pod uwagę cały świat, niewielu lubi używać mózgu podczas grania, nastała moda na odmóżdżanie gier na ile to tylko możliwe, ale podczas rozwiązywania takiej zagadki, Ada w pewnym momencie mówi, że gdzieś w pobliżu jest wskazówka, wszystko fajnie, tylko w tym właśnie momencie gra automatycznie wyświetla na ekranie miejsce, któremu powinniśmy się przyjrzeć... Nie wszyscy są skończonymi idiotami, powinna być opcja wyłączająca takie wspomagacze, satysfakcja ze znalezienia rozwiązania byłaby wówczas większa. Poza tym, kampania jak dotąd dla mnie równa Leonowi, zobaczymy jak będzie dalej, jeżeli poziom ogólny zostanie utrzymany, a ostatnie starcie będzie lepsze niż u Leona, a to całkiem możliwe, to będę miał naprawdę ciężką decyzję do podjęcia co do tego, która z kampanii jest lepsza, ale pogramy zobaczymy
To jest dopiero calkowity koniec klimatu Resident Evil, a nie tak jak niektorzy dobre 7 lat temu twierdzili z RE4. Nawet RE5 pomimo braku horroru mialo cos z klimatu Residenta (odpowiednia sciezke dzwiekowa, tajemniczosc, nowoczesna ale jednak naturalna jak na serie RE rozgrywke). RE6 jest po prostu brzydka rzez (porownujac do piekna lokacji RE z poprzednich czesci), ktora stawia gre nawet nizej od konkurencji jezeli chodzi o jakosc wykonania.
Oczywiscie nie gralem (ogladalem video walkthrough) bo po prostu do takiego RE mnie juz nie ciagnie, dumnie moge powspominac stare czasy bo wtedy na prawde bylo sie fanem czegos wyjatkowego.
Oczywiscie nie gralem (ogladalem video walkthrough) bo po prostu do takiego RE mnie juz nie ciagnie, dumnie moge powspominac stare czasy bo wtedy na prawde bylo sie fanem czegos wyjatkowego.
Ostatnio zmieniony śr 24 paź, 2012 przez Capcom, łącznie zmieniany 1 raz.
-----------------------------------------------------
http://pl.youtube.com/user/Dawidmwrc
http://pl.youtube.com/user/Dawidmwrc
To najpierw zagraj, a potem oceniaj bo jak można to robić oglądając video i czytając recenzje ?Capcom pisze:Oczywiscie nie gralem (ogladalem video walkthrough)
Jestem w połowie trzeciej kampanii i gram jako Sherry i naprawdę fajnie się gra. Jest trochę klimatu, skradania, strzelania- wszystkiego po trochu. Bardzo jestem miło zaskoczony tym scenariuszem, a II rozdział jest super klimatyczny !
Dostajemy najdłuższego RE w historii- urozmaiconego pod każdym względem, a Ty bezpodstawnie oceniasz. Zagraj i wtedy podziel się wrażeniami
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Czy ja wiem... Na dobrą sprawę to i czwórka nie miała do końca tego klimatu, piątka gdyby nie Wesker, Jill i Chris to ciężko by było RE wyczuć. Szóstka w tej postaci jest lepsza chodź by postaciami, C virusem, kilkoma wzmiankami historycznymi... i Chris, który w końcu cierpi z powodu przeszłości. W sumie to kto jak to odczuwaTo jest dopiero calkowity koniec klimatu Resident Evil, a nie tak jak niektorzy dobre 7 lat temu twierdzili z RE4. Nawet RE5 pomimo braku horroru mialo cos z klimatu Residenta (odpowiednia sciezke dzwiekowa, tajemniczosc, nowoczesna ale jednak naturalna jak na serie RE rozgrywke).
Wystepują podobne opinie co do 4, które wg owych znawców była beznadziejna i bez klimatu a teraz owe osoby wychwalają 4 twierdząć, że jest lepsza niż 6. Zaztanawiam się skąd teraz taka zmiana zdania.
Ja jestem jestem jednym z tych co przygodę z serią rozpoczął właśnie od 4. Słyszałem, ze mają robic ramake RE2 na PS3 jesli zrobią to będę pierwszy co zakupi bez wahania. Szkoda że są niektóre częśći na inne konsole niż PS. Mogliby odnowic tę serię od 1 do 3 poprzez ramake i 0 na PS3 tak jak w przypadki Silent Hilla 2 i 3. wiem, że to pobożne życzenia nie mówiąć marzenia.
Co do RE 6 też grałem Sherry w kampanii Jaka i powiem, grało się super i nawet ta kampania ma swój klimat.
pzdr
Ja jestem jestem jednym z tych co przygodę z serią rozpoczął właśnie od 4. Słyszałem, ze mają robic ramake RE2 na PS3 jesli zrobią to będę pierwszy co zakupi bez wahania. Szkoda że są niektóre częśći na inne konsole niż PS. Mogliby odnowic tę serię od 1 do 3 poprzez ramake i 0 na PS3 tak jak w przypadki Silent Hilla 2 i 3. wiem, że to pobożne życzenia nie mówiąć marzenia.
Co do RE 6 też grałem Sherry w kampanii Jaka i powiem, grało się super i nawet ta kampania ma swój klimat.
pzdr
Tylko kwestia jak to będzie wyglądać po odświeżeniu? Odnosisz się do SH 2 i 3- osobiście w nie nie grałem, ale z tego co czytałem w komentarzach i recenzjach nie wyszło to za dobrze niestety. Szkoda by było odpalić tak jak w moim przypadku najlepszy dla mnie RE3 i być zawiedzionym. Nie wiem, czy lepiej tego nie ruszać.Andrzej80 pisze:Słyszałem, ze mają robic ramake RE2 na PS3 jesli zrobią to będę pierwszy co zakupi bez wahania. Szkoda że są niektóre częśći na inne konsole niż PS. Mogliby odnowic tę serię od 1 do 3 poprzez ramake i 0 na PS3 tak jak w przypadki Silent Hilla 2 i 3. wiem, że to pobożne życzenia nie mówiąć marzenia.
Otóż to.Leon. KennedY pisze: Czy ja wiem... Na dobrą sprawę to i czwórka nie miała do końca tego klimatu, piątka gdyby nie Wesker, Jill i Chris to ciężko by było RE wyczuć
Ostatnio zmieniony śr 24 paź, 2012 przez Rodzislaw, łącznie zmieniany 1 raz.