Strona 3 z 5
: czw 23 sie, 2007
autor: Desmond07
Wiem, że to nie temat na to, ale zadałeś pytanie, więc na nie odpowiem. Po pierwsze traktowanie jakiejś gry poważnie jest normalne ale są granice. A to, że ktoś naprawdę przeżywa śmierć jakiejś fikcyjnej postaci, tak jakby umarł ktoś prawdziwy nie jest normalne .
Edit: Hehe Veronika jak pewnie każdy na tym forum

To nic złego, że się wzruszasz, moja wypowiedź nie była kierowana przeciwko Tobie, tylko była odp. na post TFF7

: czw 23 sie, 2007
autor: TFF7
Jak dla mnie takie poważne odbieranie gry to jest coś wspaniałego!!
: pt 24 sie, 2007
autor: Nemesis
Przydało by sie wkońcu coś oryginalnego, czyli zgon ''dobrego człowieka'' Na palcach u jednej reki można policzyć takie filmy i gry gdzie zło wygra, po oglądnieciu takiego filmu fajnie i dziwnie zatyka, pozostają wątpliwości... W grze taki myk sprawdziłby sie zapewne jeszcze mocniej i tak jak w temacie

: pt 24 sie, 2007
autor: Necraria
Ja bym nie narzekała jakby ktoś ważny dla serii zginął. Owszem, na pewno byłoby to zaskoczenie ale właśnie o to chodzi. By się coś ruszyło i nie byłoby tak stereotypowo i przewidywalnie. Co to za gra, walka o przetrwanie jak i tak wiesz że przetrwasz? Poza tym pozostali mieliby wtedy jeszcze większą motywację do zemsty

: pt 24 sie, 2007
autor: Diadem
Ale nie chciałbym, aby było tak, że w jednym zakończeniu nasz bohater umiera, a w innym udaje mu się przeżyć, bo Capcom i tak w dalszym rozwoju fabuły uwzględni to "lepsze" zakończenie. Jak ma już ktoś zdechnąć to bezkompromisowo i do końca.
Ktoś może powiedzieć: "Ale to jest bez sensu, gram całą grę żeby wygrać, a tu na końcu umieram? No to po co grałem?"
Ja na taki problem widzę następujące rozwiązanie. Trzeba nam dać dwoje bohaterów do sterowania. Dwoje GŁÓWNYCH bohaterów np. Chris i Claire. W jednym scenariuszu na końcu umiera Chris w innym Claire, ale zawsze ktoś. I teraz Capcom może sobie wybrać na kim mu bardziej zależy, aby przeżył i tą postać uwzględniać w dalszych częściach i w dalszej fabule...
: pt 24 sie, 2007
autor: Veronica
Po bardzo długim przemyśleniu z waszymi propozycjami dotyczącymi śmierci jednego z głównych bohaterów (albo i więcej) doszłam do wniosku, że...
Naprawdę z trudem to piszę, ale Capcom mógłby ożywic Steve'a posiadający jego zdolności (sugestia z pilotem od telewizora). Po dłuższym czasie chłopak odzyskuje swoją wolę i zaczyna walczyc z Weskerem, za to, co on mu zrobił. Walka pomiędzy dwoma zmutowanymi ludzmi, wyglądałaby naprawdę zadziwiająco. Jednak... Steve umiera poświęcając się, aby Wesker też zginął. To byłoby i bardzo szlachetne, ackolwiek i wzruszające.
Mimo, że lubię tą postac, ale tak bardzo niepłakałabym za śmiercią Ady. Np. Wesker zabija Adę, gdyż koleś uważa, że kobieta jest już zbędna albo też na wzór Steve'a- poświęca się.
I to są jedyne osoby (mam tu na myśli Adę i Steve'a - jeśli oczywiscie odżyje), których
będzie mi szkoda. A Wesker...
Jak koleś zginie, otwieram szampana i świętuję do rana...

: pt 24 sie, 2007
autor: Nemesis
Od Ady wara!

Jak Albercik ma już polec to z pozytywnym, głównym hero
: pt 24 sie, 2007
autor: Veronica
Tez nie chciałabym, aby Ada umarła, ale jeśli tak się stanie, cóż mogę jedynie się tym ze smutkiem pogodzic.
A kogo masz, tak konkretnie na myśli, bo jeśli CZYTAJ UWAŻNIE!!!
1. Chris
2. Jill
3. Barry
4. Rebecca
5. Billy
6. Claire
7. Leon
8. Sherry
9. Carlos
10. Ashley
Oraz inni bohaterowie: z Outbrek'a oraz DA i Gun:Survivor ...
NIE MAJĄ PRAWA ZGINĄC
Tego bym nie zniosła
: pt 24 sie, 2007
autor: Nemesis
Skoro Wesker to Chris, Barego mi szkoda bo dzisiaj zabił mi go tyrant w remaku a pozatym ma rodzine wiec to nie fer (wiem to gra

) Reszta nie pasuje, moze Clarie. Jednak musze przyznac ze fajny niesmaczek sie zrobił gdy tyrant złapał Burtona za szyje a ja nie miałem nawet noża żeby mu pomoc...
: sob 25 sie, 2007
autor: Veronica
Sądząc po twoich wypowiedziach, to chcesz aby Chris zginął podczas finałowego starcia z Weskerem (oczywiście Wesker też zginie). Jesteś okrutny. Gdyby od ciebie zależałby scenariusz gry, napweno obu byś ich uśmiercił. Ale zapamiętaj, że ostatnie słowo należy do Capcomu.
: sob 25 sie, 2007
autor: Diadem
Zdecydowanie bardziej zabawnie byłoby jednak gdyby Chris zginął, a Wesker mimo wszystko przeżył

: sob 25 sie, 2007
autor: Barry
to moze tak:
Wesker zabija Chrisa a Weskera w zemscie zabija Claire
: sob 25 sie, 2007
autor: Nemesis
Ehhh Veronica to tylko i aż gra

A może byc jeszcze tak że Wesker zginie a Chris bedzie jezdzic na wózku inwalidzkim a pozniej zdarzy sie cud tak jak w brazylisjim serialu i wyzdrowieje

: sob 25 sie, 2007
autor: AdaM555
Takie rzeczy to tylko w erze

a moim zdaniem jedyna postacia jaka powinna zginac jest Leon albo Mark badz Kevin z tych mniej głownch bohaterow

: sob 25 sie, 2007
autor: Diadem
Barry pisze: to moze tak:
Wesker zabija Chrisa a Weskera w zemscie zabija Claire
Ok, a w ramach zemsty Claire zostaje zabita przez Adę, a...
w ramach zemsty Ada zostaje zabita przez Sherry, a w ramach... oczywiście zemsty
Sherry zostaje zabita przez Spencera itd.
A tak na poważnie to czemu nie, tylko kto wtedy będzie naszym czarnym charakterem jak Weskera zabraknie? Dziadkowi Spencerowi już raczej osiemdziesiątka stuknęła i jakoś śmiesznie by było, aby to on był tym głównym złym.
Reszta czarnych charakterów oberwała z wyrzutni rakiet i już gnije od dawna, a nie tak łatwo wykreować kogoś złego...
No chyba, że chcecie, aby to Ada przejęła misję Weskera i była tą najważniejszą złą w serii...
: sob 25 sie, 2007
autor: AdaM555
Chyba ze Spencer sam wymysli odmladzajacego wirusa tylko zeby nie przecholowal i nie stal sie wczesniakiem

taki glupi pomysl ale pomysl

: sob 25 sie, 2007
autor: Diadem
Ty uważaj, bo wykraczesz i co będzie...

: sob 25 sie, 2007
autor: AdaM555
ehh no wlasnie

ze mnie taki "ciemnowidz"

: sob 25 sie, 2007
autor: Veronica
A załózmy jednak, że Chris zabije Weskera, a jako, że koleś pragnie założyc od nowa Umbrellę, to napweno ma po swojej stronie paru zwolenników (w tym Adę). Kobieta wtedy przez zabicie Weskera przez Chrisa postara się zemścic na Chrisie (tak jak napisał Diadem). I tu wtedy Capcom informuje, że trwają pracę nad RE6 i po pewnym czasie dowiadujemy się, że głównym czarnym charakterem ukazuje się byc Ada. Czasami tak bywa, że nawet najmniej spodziewna osoba, staje się najgorsza.
: sob 25 sie, 2007
autor: kindred
Veronica pisze:że głównym czarnym charakterem ukazuje się byc Ada
uuu dobre kolego...
po raz ostatni prosze niech zginie ktos "dobry"to jest horror do ciezkiej cholery a nie dobranocka... poza tym zle zakonczenia daja do myslenia anie zyli dlugo i szczesliwie...
