1. Zamek - prosta droga, mało rozwidleń, jakoś najłatwiej jest mi ten poziom opanować, dobry do nabijania dużych wyników. Mnisi to moi ulubieni normalni przeciwnicy, a i do kompletu mamy Garradora.

Najlepiej gra mi się na tej planszy Weskerem i Adą.
2. Wioska - pozornie mamy otwarty teren, a jednak jest na tyle mały, że łatwo połapać się, gdzie są poszczególne "przedłużacze combo" i dodatkowy czas. Najlepsza miejscówka pod względem designu, przeciwnicy akurat na tej planszy niezbyt mi podchodzą. Zwykłe wsioki i bella sisters. Debeściakiem w wiosce jest oczywiście Hunk, TMP szybko kładzie przeciwników, no i bonusowo neck breaker.
3. Port - level o tyle ciekawy, że nie ma go w ogóle w normalnej przygodzie Leona, no i jako głowny przeciwnik Big Salvador z podwójną piłą, tutaj już niezbyt fajnie mi się grało, gdyż ciągle zapominam o rozkładzie bonusów. Najlepsza postać na tą plansze dla mnie to Leon, riot shogun ładnie kładzie nadciągające stada ganado, a i całkiem dobry jest na giganta z workiem na głowie.
4. Baza - nie lubię tego levelu, bonusy porozrzucane dosyć chaotycznie, za dużo trzeba biegać, poza tym najbardziej irytujący sub boss jest na tej planszy, mowa o JJ, który w chwilę potrafi skroić cały pasek energii. Przeszechodziłem bazę tylko po to, by odblokować każdemu 5 gwaizdek. Później już nie miałem ochoty tutaj grać. Najlepsza postać to Krauser, JJ kładzie łapą, a i łuk jest dosyć mocny na standardowych przeciwników.