Strona 4 z 7

: sob 20 wrz, 2008
autor: Saladyn
Necraria ma rację - wątek był niezbyt dokładnie pociągnięty przez twórców (czy Leonem nie można było sprawdzić stanu ADY klawiszem akcji po cut-scence), jej pojawienie się pod koniec dowolnego sceniariusza to wpadka bez dwóch zdań - taka była zmasakrowana, a ma jeszcze siły bazooki szukac i zrzucać ją bohaterowi.

Był jej epilog w trójce, o ile się nie mylę (slajd z napisami), a bankowo - jak to sugeruje Necraria - twórcy zobaczyli, jakie zainteresowanie wzbudziła postać i pomyśleli - po co zarzynać kurę znoszącą złote jajka i wymyślać nową bohaterkę? Doklejmy ją Leonowi w RE4, a fanom się ściemni, że Wesker ją uratował.

Pamiętajmy o jednym - to jest fikcja, gra. Jeżeli zakłada się jedno w pierwszym epizodzie to w drugim można popełnić błąd zakładając coś innego - życie nie pozwoliłoby martwej Adzie odstawić takich akcji. A w przypadku fikcji - cóż - szczęście bohaterów. Ada w ogóle jest według mnie nieludzko sprawna.

: ndz 21 wrz, 2008
autor: Diadem
Saladyn pisze:a fanom się ściemni, że Wesker ją uratował.
Wesker naprawdę uratował Adę i jest to potwierdzony fakt. Gdyby nie jego namiary na śmigłowiec, Ada nie wydostałaby się z Raccoon City.

A co się tyczy jej "niby śmierci", to już się tyle razy wypowiadałem, że już to znam na pamięć ;)
Capcom układając fabułę, czerpie z obu scenariuszy RE2. Tak więc nie ma żadnej przeszkody w tym, aby Sherry była po infekcji wirusem, a Ada wypadła za barierkę.

Nie ukrywajmy, takie rozwiązanie jest najbardziej składne. Coś musiało zamortyzować jej upadek i przeżyła. Pamiętajmy, że spadając w przepaść musiała spaść gdzieś w okolice pociągu!! Łatwo więc wyjaśnić, że to ona rzuciła Leonowi wyrzutnię.

Druga wersja "śmierci" Ady jest nieskładna. Leon nie zostawiłby Ady, gdyby była ranna!! Był gliniarzem, znał się na pierwszej pomocy. Na pewno potrafił rozpoznać czy ktoś nie żyje, czy tylko "udaje". No i pozostaje jeszcze kwestia, jak potem Ada miałaby rzucić wyrzutnię w finałowej walce z Mr X. Miałaby schodzić ranna na dół do pociągu, a potem uciekać z powrotem na górę?? Bez sensu :/

: ndz 21 wrz, 2008
autor: Saladyn
Diadem pisze:
Saladyn pisze:a fanom się ściemni, że Wesker ją uratował.
Wesker naprawdę uratował Adę i jest to potwierdzony fakt. Gdyby nie jego namiary na śmigłowiec, Ada nie wydostałaby się z Raccoon City.
Wiem, Diadem. Po prostu chciałem zaznaczyć, że według mnie jest raczej mało prawdopodobne by takie rozwiązanie było wymyślone w momencie wypuszczenia RE2. Musieli jakoś załatać dziurę w fabule więc ustrzelili dwa cele jednym strzałem - Ada żyje i ma dług u Weskera.

: ndz 21 wrz, 2008
autor: Diadem
Dokładnie tak jest :)
Twórcy nie wiedzieli czy postać Ady spodoba się graczom czy nie, dlatego "uśmiercili" ją, a potem pokazali "cień", który rzucił Leonowi/Claire wyrzutnię. To zostawiało pewną furtkę, dzięki której Ada mogła powrócić i faktycznie tak się stało.

Capcom po prostu na bieżąco dopasowuje fabułę RE do aktualnych potrzeb. To prawda, że czasami im się coś "powali" i sami się mylą w historii którą tworzą, ale cóż... tak to już jest.

: ndz 21 wrz, 2008
autor: Saladyn
No właśnie - w Resident Evil (pierwszej części, pierwszej wersji) fabuła pokazywała, że Rebecca jest zaskoczona tym, co widzi w posesji Umbrelli. Tymczasem ogólny kanon podaje, że przeżyła większy horror niewiele wcześniej, ale... gdy wypuszczali jedynkę nikt nie myslał o Residencie Zero.

Czy myślicie, że Ada ma jakieś genetyczne modyfikacje? Jej zręczność jest... nieludzka. Prawie jak Alice'i z filmów.

P.S. Nie pasuje mi strój Ady w RE4 - komandoska z trudnym zadaniem, a biega w mini i szpilkach. Żaden Ganados nie jest zainteresowany igraszkami ;P

: pn 22 wrz, 2008
autor: Nemesis US
Saladyn pisze: Doklejmy ją Leonowi w RE4, a fanom się ściemni, że Wesker ją uratował.
Był kiedyś tylko taki artwork w sieci, który przedstawiał Wesker'a trzymającego Adę w ramionach podczas skoku nad zbiornikem z toksycznymi substancjami. Poza tym w Wesker's Report mówi on kwestię "I must save her life", co dotyczyło Ady. Fakt, jest wiele spekulacji, ja opieram się jedynie na tych źródłach. Jeszcze warto sprawdzić wątek Ady Wong w RE UC.

: pn 22 wrz, 2008
autor: bodek
Jest jeszcze jeden temat o tym jak Ada przeżyła w dziale ''Postaci i przeciwnicy w RE » Ada Wong'' I tam znajduje się ten artwork który zapadał Wesker - Dark Life. Warto tam zajrzeć.

: pn 22 wrz, 2008
autor: Saladyn
Widzialem ten artwork - to czysta fanfikcja. Kanon podaje, ze Wesker uratowal Ade podajac jej namiar na helikopter ewakuacyjny po tym, gdy pokazala mu, ze ma probke wirusa. Co oznacza raczej POSREDNIA role w jej ratunku i to bynajmniej nie dzialanie powodowane ludzkimi uczuciami. Stad wniosek, ze Ada o wlasnych silach tam dotarla. Ta babka musi miec jakies nadprzyrodzone zdolnosci.

: pn 22 wrz, 2008
autor: Deus Ex
Artworki nie mogą stanowić dowodów w dykusjach o serii. Ten art to symboliczne uwzględnienie roli Weskera w ratunku Ady. Żaden dowód w sprawie.
Saladyn pisze:Ta babka musi miec jakies nadprzyrodzone zdolnosci.
Nie sądzę, może ma po prostu niebywałego farta ;).


Oj, chyba spam tu wkracza, powoli, acz konsekwetnie : P

: sob 04 paź, 2008
autor: Pawlak92
Ja nie rozumiem kilku rzeczy. W Re2 Ada coś czuła do Leona , była ciężko ranna (powinna mieć blizny na całe życie) w dodatku w scenariuszu A postrzelona ,a w Re4 nie ma po tym śladu ani nie za bardzo okazuje swe uczucia Leonowi. Jak ona mogła rzucić Leonowi bazooke ze złamanym kręgosłupem lub przeżyć upadek z raną postrzałową? Niby cała uciekła w bandażach ale jak ona się opatrzyła? I dlaczego w jej openingu w re:UC za nią przebiega wyraznie pokazany szczur , który jak wiemy jest potencjalnym nosicielem wirusa? Moze spadając w laboratorium wpadła do jakiegoś zbiornika ,a z niego spłyneła do kanałów gdzie ugryzł ją szczur i ''dodał powera'' lub zaraziła się jak wcześniej Mr.X cieczą w zbiorniku , do którego wpadła , która jej nie zmutowała??? Moze Ada jest jedną z malutkiej grupy osób ,która podczas kontaktu z wirusem T nie mutuje? Jezeli ona oddała Weskerowi wirusa z ciała Birkina to pokrywało by się tylko ze scenariuszem A ,w którym Leon kasuje jego 4 formę w laboratorium. Widocznie wtedy mogło zadziałać drapniecie Birkina i wirus G postawił ją na nogi ,więc odnalazła jego szczątki i wróciła kanałami do miejsca ucieczki. A opatrzyła się dlatego , że wirus G nie daje błyskawicznej regeneracji ran. Jednak w intrze widać jak ona kona na rękach Leona... Straszne to pokićkane - trzeba znowu przyjąc scenariusz B. Wtedy Birkin zginął w pociągu ,a wtedy nie mogla by się wrócić po niego o ile coś z niego by zostało ,bo nie zdążyła by uciec. Gdy Ada ucieka z miasta na kontenerze jest noc ,zaś w endingu scenariusza B na końcu nastaje jasny poranek. Ciekawa kombinacja obu scenariuszy, tak to można podsumować. Może pomyliłem daty może Ada uciekła wtedy kiedy Jill ,czyli jeden dzień po Leonie ,wtedy by miała jeszcze troche czasu na odnalezienie kawałków Birkina ale jak mogła wstac po spotkaniu z Mr.X ? Czyżby znowu wirus z drapniecia postawił ją na nogi? Niezapominajmy ,że gdy Ada spada Leon rzuca G wirus także tam gdzie ona spada więc ona może go odnajduje albo spadł jej w pobliżu infekując ją i tak jak w przypadku Weskera wracając zwątlone siły życiowe?

: ndz 05 paź, 2008
autor: Diadem
Pawlak92 pisze:W Re2 Ada coś czuła do Leona
Eee tam od razu czuła ;) Jedne "I love you" miłości nie czyni.
Pawlak92 pisze:była ciężko ranna (powinna mieć blizny na całe życie)
No i ma blizny. Wystarczy spojrzeć na jej epilog z RE3. Ostro oberwała.
Pawlak92 pisze:a w Re4 nie ma po tym śladu
Pewnie dlatego, że nie wystąpiła w bikini, tylko w długiej czerwonej kiecce.
Pawlak92 pisze:Jak ona mogła rzucić Leonowi bazooke ze złamanym kręgosłupem lub przeżyć upadek z raną postrzałową
Spadła na coś miękkiego?? A może do wody??
Pawlak92 pisze:Niby cała uciekła w bandażach ale jak ona się opatrzyła?
Bandaże miała przy sobie, ale jak się sama opatrzyła?? Zaiste, twarda kobieta z niej.
Pawlak92 pisze:Moze spadając w laboratorium wpadła do jakiegoś zbiornika ,a z niego spłyneła do kanałów gdzie ugryzł ją szczur i ''dodał powera'' lub zaraziła się jak wcześniej Mr.X cieczą w zbiorniku , do którego wpadła , która jej nie zmutowała???
Mogła spaść do jakiegoś zbiornika, dlaczego by nie... ale na pewno nie do tego, do którego wpadł Mr X, gdyż... był to zbiornik pełny ROZTOPIONEJ STALI!! Zbiornik jest podpisany w RE2.
Co się zaś tyczy szczura, gdyby ją ugryzł, to zamieniłaby się w zombie, a nie dostała "powera".
Pawlak92 pisze:Moze Ada jest jedną z malutkiej grupy osób ,która podczas kontaktu z wirusem T nie mutuje?
Pierwsze słyszę, żeby ktokolwiek był odporny na wirusa "T". Wirus ma to do siebie, że jednych zamienia szybciej w zombie, a innych wolnej, ale odpornych ludzi nie ma na tego mikroba.
Pawlak92 pisze:mogło zadziałać drapniecie Birkina i wirus G postawił ją na nogi ,więc odnalazła jego szczątki i wróciła kanałami do miejsca ucieczki.
No to jest jakaś teoria... słaba, ale nie można tego wykluczyć. Wirus "G" faktycznie mógł jakoś na nią wpłynąć i dodać jej "powera". Tylko, że wtedy Wesker nie uleczyłby jej, gdy uciekła z Raccoon City, tylko pewnie zrobiłby z Ady królika doświadczalnego, próbując odkryć, jak dostała tego "powera".
Pawlak92 pisze:Ciekawa kombinacja obu scenariuszy, tak to można podsumować.
Zgadza się. Capcom korzysta w fabule z wydarzeń z obydwu scenariuszy. Obydwa są prawidłowe i obowiązujące. Po prostu z jednego scenariusza zostały wybrane niektóre wydarzenia, a z drugiego reszta i w sumie tworzy to obowiązującą fabułę.
Pawlak92 pisze:ale jak mogła wstac po spotkaniu z Mr.X
No i właśnie to jest ten problem. Nie mogła, dlatego musiała wypaść za barierkę, co kłóci się z tym co widzimy w intro scenariusza Ady w RE:UC. Nikt jeszcze tego problemu przekonująco nie wyjaśnił. Ogólnie uznaje się, że jest to błąd twórców odpowiedzialnych za fabułę.

: ndz 05 paź, 2008
autor: Pawlak92
Mogła spaść do jakiegoś zbiornika, dlaczego by nie... ale na pewno nie do tego, do którego wpadł Mr X, gdyż... był to zbiornik pełny ROZTOPIONEJ STALI!! Zbiornik jest podpisany w RE2.
No to ciekawe czemu Mr.X wyszedł z niej zmutowany i nawet w dobrym stanie.
Co się zaś tyczy szczura, gdyby ją ugryzł, to zamieniłaby się w zombie, a nie dostała "powera".
Co się tyczy ugryzienia szczura - przecież zmutowany Birkin gdy walizka się otworzyła pochłaniał rózne wirusy z niej , cześć zaś rozdeptał , potem spożyły je szczury. A jeśli w tej walizce był wirus ,który dał on Weskerowi? Jeśli szczur ,który mógł ugryzć Ade miał w sobie tego wirusa to co? Zobacz jaką ona ma zręczność... Co do dziwnych oczu po zainfekowaniu nim no cóż... Walczyła w Re 4 w długiej sukience i szpilkach mogła też nosić soczewki kontaktowe :rad10:
Co do mojego pytania jak mogłą zrzucić bazooke z połamanym kręgosłupem , ty odpisałeś:
Spadła na coś miękkiego?? A może do wody??
o ile generator był czymś miękkim. A jeżeli był to czemu tyle krwi się z niej polało i rzekomo zmarła ???
Zresztą w scenariuszu A ,w którym spadła chwilę przed została postrzelona ,sam zaś pisałeś ,że bardziej do przyjęcia pasuje scenario A , ale w Re 4 jej suknia odsłania łopatki ,w które to miejsce właśnie dostała kulkę. Nie ma śladu nawet , nie jest niepełnosprawna.
Eee tam od razu czuła ;) Jedne "I love you" miłości nie czyni.
A jak ratowała go przed Mr.X ,prosiła by uciekał , zrzuciła bazooke i tak się martwiła gdy plagas się w nim odzywał , nie wykończyła go gdy Wesker jej kazał oraz pocałunek nie świadczy o czymś więcej niż tylko sympatii?
Boże rozwiązywanie supłów fabularnych Capcomu jest takie ciekawe ,a pisane nieprawdopodobne nonsensy takie prawdziwe - prawie każdy jest dobry ale żaden na tyle aby być nieznanym oficjalnym wyjaśnieniem. Wiadomo ,że miała bandaże ,bo opatrzyła nimi Leona ale bez żadnej pomocy ledwo żywa... Tu musiał działać jakiś wirus , dzięki któremu odzyskała życie.

: ndz 05 paź, 2008
autor: bodek
...mogła też nosić soczewki kontaktowe
A może jeszcze wypychała sobie stanik?? Po co Ada miała się bawić w soczewki? Jeżeli już jakiś wirus ją dopadł to nie koniecznie taki sam jak Weskera a jeżeli już, to nie musiał wywołać czerwonych oczu(+jakieś super moce)tak jak w przypadku Weskera.

Moim zdaniem Ada jest po prostu bardzo zwinna i wytrzymała, nie miała kontaktu z żadnym wirusem. Ada przeżyła upadek ''sama'' bez pomocy Weskera, bo gdyby on ją uratował to od razu by ją wyprowadził z laboratorium w obawie o jej życie. Spadła do wody lub na coś co złagodziło upadek i postanowiła pomóc Leonowi zrzucając mu RocketLancher który przypadkowo znajdował sie na tej wieżyczce. Ada uratowała Leona bo mógł się kiedyś jeszcze przydać….no i się przydał, w RE4.
...i tak się martwiła gdy plagas się w nim odzywał
Martwiła się ponieważ to Leon maił wyręczyć Ade w zdobyciu Plagasa. Ada w RE4 była najbardziej cwaną osobą wykiwała Weskera i Leona.


PS.
Gdyby miała czerwone oczy to Ada nie zasłaniała by ich - pasowały by do jej sukienki. :rad10:

: pn 06 paź, 2008
autor: Pawlak92
Ta jasne , początkujący policjant by się przydał ,chyba na mięso armatnie do jakieś akcji. Sam Wesker w raporcie wspominał , iż uczucie do Leona górowało w niej aż do końca i przez to miała trudności z misją. Zobacz w scenario A na chwilę przed jej śmiercią , jak na Leona krzyczy gdy się opierał - z taką rozpaczą w głosie jakby nie chciała tego robić ,a musi - to oczywiste ,że ona coś do niego czuje i to coś więcej niż sympatie!

Ada nie mogła przeżyć bez pomocy żadnego wirusa lub osoby gdyż jej stan zdrowia NA TO NIE POZWALAL !!! Czy w scenariuszu B zrzucając bazooke z połamanym kręgosłupem czy nawet przez mieszankę A i B z postrzeloną łopatką ją by dzwigała nie mówiąc już o tym jak przeżyła upadek... Zwłoki Birkina musiała znależć w miejscu gdzie wykańczamy go w scenario A ,bo wtedy miała by bliżej do kanałów z UC niż z tunelu metra ,przez całe laboratorium .

Zanim powstały kroniki , myślałem , że w RE 4 Wesker po uratowaniu jej w Raccon City ( nie wiedziano wówczas ,że dał on jej tylko namiary i graple gun, on sam przecież w Wesker report pisze - ''musiałem ją ratować - wszakże była jeszcze użyteczna'') usunął jej część wspomnień ,w tym uczucia do Leona , aby była bardziej jak HUNK - agentem zimnym i bezwzględnym ,przez co doskonałym dlatego musiał jej w zamku przypominać (lub bardziej tym podkreślić jego umiejętności), iż Leoś przeżył Raccon przez co zawsze bedzie niebezpieczny , ona zaś w 4 mimo iż nie zabija go , nie pokazuje swych uczuć w stosunku do niego , raczej sympatie.
Niby w 4 nie zabiła , bo był przydatny - a spróbujcie iść do niego kiedy wali do mnichów z tarczą z TMP w Separate Ways to ona na filmiku żałuje ,że nie może mu pomóc , a gdy próbujesz do niego zejść to mówi - ''Jeśli Leon mnie teraz zobaczy , będe musiała się nim zająć'' ,a skoro Wesker kazał się nim jej zająć wiedział ,że Leoś nie bedzie jej przydatny i tylko bedzie przeszkadzał w dostaniu próbki. A za swą zdrade jeszcze zapłaci - Wesker się mścić potrafi.
Skoro jednak pamięci nie straciła to nie wiem czemu się tak w 4 zachowuje... Może po wydarzeniach z Re 2 zrozumiała ,co robi zle i teraz nie pozwalała sobie na rozterki w pracy, by nie skonczyło sie to dla niej jak w RC. Chociaż w epilogu z 3 czesci mówi ,iż ta rana na jej ciele należy do Ady ,a ona już nie jest tak do końca Adą Wong ,czyli żegna się z przeszłością i uczuciami dla priorytetów misji.

Załuje tylko (i pewnie nie tylko ja) , że nawet grając nią w Separate Ways , poznajemy tylko kulisy jej misji ,nie zaś jej przeszłości i jej przeżycia w laboratorium. Bo co my o niej właściwie wiemy - nic poza tym ,że ma 30 lat, formalnie robi dla Weskera i jest piękna.
P.S
Na razie wirusów przywracających do życia , bez żadnych oznak nie poznaliśmy nawet jak w przypadku Marcusa tyle ,że on wyglądając młodo zapłacił za to mutacją , więc to nie do końca go wskrzesiło raczej rozpoczeło stada mutacyjne. Wesker nosi okularki ,bo dziwne oczy ma, kobiecie bardziej z soczewkami bedzie do twarzy chyba :smiech1:

: pn 06 paź, 2008
autor: Nemesis US
Kwestia wątku Leon'a i Ada'y w RE4 leży tutaj po stronie twórców. Teoria o rzekomej kasacji pamięci przez Wesker'a tutaj nie pasuje. Po prostu tak został poprowadzony ten wątek, w sumie jakby nie patrzeć Leon i Ada do czasu wydarzeń, jakie znamy w RE4 nie widzieli się przez sześć lat. Zresztą każdy z fanów podchodzi do ich wątku w RE4 na swój sposób, mi się podobał, choć był właśnie na zasadzie wzajemnej sympatii niż czegoś więcej.
W RE2 właściwie nie do końca wiadomo czy Ada zażyła wirus, niby na ratunek przybył jej Wesker, choć patrząc na jej scenariusz w RE Umbrella Chronicles to właściwie tylko ta opcja wchodzi pod uwagę (jej efektowne akcje przy tych licznych ranach mówi samo za siebie). Prawdopodobnie zażyła wirus jeszcze przed rzekomą śmiercią, tak z tego wynika.

: pn 06 paź, 2008
autor: Saladyn
Tylko ze wirus ma rozne dzialanie - z martwych robi zombie a z zywych - mutantow. Ada jest raczej tym drugim.

: pn 06 paź, 2008
autor: Pawlak92
NEMESIS US pisze:Kwestia wątku Leon'a i Ada'y w RE4 leży tutaj po stronie twórców. Teoria o rzekomej kasacji pamięci przez Wesker'a tutaj nie pasuje. Po prostu tak został poprowadzony ten wątek, w sumie jakby nie patrzeć Leon i Ada do czasu wydarzeń, jakie znamy w RE4 nie widzieli się przez sześć lat. Zresztą każdy z fanów podchodzi do ich wątku w RE4 na swój sposób, mi się podobał, choć był właśnie na zasadzie wzajemnej sympatii niż czegoś więcej.
No faktyczniue w scenario A jakby tylko się bardzo do siebie przywiązali. W B jest inaczej ale to właśnie na intro Death Door w UC pokazana jest fotka ze scenario B więc można sądzić ,że ich miłosny wątek jest tak samo autentyczny jak ten, że w Raccon konała w rękach Leona.
NEMESIS US pisze:W RE2 właściwie nie do końca wiadomo czy Ada zażyła wirus, niby na ratunek przybył jej Wesker, choć patrząc na jej scenariusz w RE Umbrella Chronicles to właściwie tylko ta opcja wchodzi pod uwagę (jej efektowne akcje przy tych licznych ranach mówi samo za siebie). Prawdopodobnie zażyła wirus jeszcze przed rzekomą śmiercią, tak z tego wynika.
To zbyt w stylu Weskera , mogła co prawda tak zrobic by móc działać z jakiegoś powodu w ukryciu przez następne lata ale mi to bardziej wygląda na G wirusa z jej drapnięcia. - zbyt często jest ono pokazywane. Spójrzcie na Birkina jak wstał ze stanu konającego do stanu ''RAGE MODE!!!" :smiech1: No i w końcu Birkin spożywał różne wirusy z tej walizki mogły się one w nim zmieszać w jeden dziwny specyfik i mutowały go dlatego ,że wcześniej miał w sobie G wirusa natomiast , jeżeli ten sam wirus co ma go Wesker był częściowo w Birkinie to panna Wong przez taką mieszankę mogła powstać całkiem sprawna. Ale to za głupie przecież.

Aczkolwiek jest jeszcze kilka opcji - pamiętacie jak Wesker w Wesker raport pisał :
''Wysłałem moich ludzi po wirusa ,którego Leon wyrzucił w laboratorium. Ale Hunk -jedyna osoba ocalała z oddziału Umbrelli był tam przed nami'' Hmm, teraz zastanówmy się:
W the 4th survivor i scenariuszu Hunka wyraznie jest pokazane jak wychodzi on z kanałów na dach komisariatu. Jeżeli wyrzucona fiolka z wirusem się nie rozbiła oznaczało by to ,że tam albo na dnie albo było coś miękkiego albo Hunk nagle zdołał ewentualnie zobaczyć ją w spływie i wyłowił - możemy przyjąć fakt ,że Hunk po odłączeniu się od mordowanego oddziału mógł też węszyć po laboratorium w poszukiwaniu nowej próbki i dążył złapać ją w locie ew. dostrzec na ziemi jeśli było tam coś miękkiego, bo przecież Leon dalej zdołał wyrzucić te fiolkę niż tam gdzie spadła Ada . Ada spadając mogła także wpaść do spływu ,którym trafiła do kanałów co można by przyjąć widząc jak jeszcze zataczająca sie i słaba idzie przez kanał - jakby nagle po odzyskaniu przytomności ale wtedy musiała by mieć tego wira Weskera mieć w sobie. Może to co oznaczać ,że tam może faktycznie był jakiś spływ ,dzięki któremu Ada przeżyła i spłyneła bezpiecznie do kanałów. Tłumaczyło by to rozrost tej ogromnej rośliny tuż obok w laboratorium dzięki dostępowi do wody (zmutowane także jej chyba potrzebują , bo dlaczego niby taką samą w re 1 można zabic wlewając do wody trucizne ,gdyby ona tej wody nie pochłaniała). Więc wróćmy do Ady - jeżeli trafiła do spływu to istnieją 3 opcje jej przeżycia:
Pierwsza:
- Może HUNK po zabraniu próbki mógł z litości (o ile wtedy taka mogła go - człowieka o kamiennym sercu dosięgnąć) opatrzeć Ade swoimi bandażami (wszakże jako agent mógł je posiadać)albo tymi ,które miała przy sobie tak jak Chris Jill po walce z Yawnem. Hmm mało prawdopodobne...
Druga:
- Mogli to zrobić ludzie Weskera ,których ten rzekomo wysłał - skoro powiedział ,że musiał ratować jej życie mógł im powiedzieć iż jeśli ją znajdą (z próbką czy bez) mają ją znależć i jej pomóc (jeżeli żyje) co też zrobili ale potem albo ich coś wybiło ( Birkin już chyba deda zaliczył wtedy ale ,że nie podano dokładnej daty wysłania oddziału to nie wiem) albo nie zdążyli na czas uciec z Raccon ,bo Wesker postanowił ich nie ewakuować skoro próbki nie znalezli ,bądz też nie zdążył by . Ciekawe ale... No i może ten zabity facet co obok niego lapek z Weskerem to właśnie jeden z nich???
- Ostatecznie gdy spłyneła tym kanałem mogła zostać ugryziona przez szczura i wtedy ożyła...

Pamiętajmy jednak ,że te możliwe rozwiązania dotyczą jedynie wersji ,w której Ada spadła.
W tej drugiej tylko te 2 pierwsze mogą być dobre ,z czego bardziej stawiałbym na pierwszą ,bo faktycznie po scence z Leonem chwilę potem pojawił się Hunk ,który zbadał jej tętno ,opatrzył i ruszył dalej zostawiając ją w bezpiecznym miejscu albo , któryś od Weskera dał jej wirusa ,bo Wesker mu to rozkazał ale nim się przebudziła ,odział został wybity ,a ona została sama do czasu ''przebudzenia''- czemu z nią nie zostali? - bo przecież skoro ten wirus przywraca życie i daje super zdolności (akrobacji nigdy nie pokazywała ,a u kobiet może on zwiększać zwinność ,a nie siłe) to uznali ,że Ada po przebudzeniu da sobie rade i ruszyli dalej ,ona zaś znalazła Leona gdy walczył z X.em i zrzuciła mu bazooke ,która była tuż obok jak w przypadku Saddlera. Wcześniej mogła znależć zwłoki 3 lub 4 formy Birkina zależy jaki scenariusz A czy B ale to mało istotne , po czym uciekac z miasta. z jakiegoś powodu może nie chciała z Leonem - to by mogło częsciowo tłumaczyć teorię Nemesis Us ,że wira Weskera miała w sobie przed sceną śmierci pokazaną w UC ( ,bo na razie tylko taką możemy uznać za oficjalną prawdziwą przed kombinacjami scenariuszy) i tak jak Wesker nie chciała aby ktoś wiedział ,że ona przeżyła do czasu)

Sorry za tak długie posty ale tak wylewy jest mój potok myśli :smiech3:

: pn 06 paź, 2008
autor: bodek
. Jeżeli wyrzucona fiolka z wirusem się nie rozbiła oznaczało by to ,że tam albo na dnie albo było coś miękkiego
No właśnie, dlaczego fiolka z wirusem którą Leon cisną z całych sił w czarną ''dziurę'' nie rozbiła się? Dna widać nie było więc musiało być cholernie wysoko. Próbówka jak i Ada musiały wpaść do kanału z wodą. Próbówką zaopiekował się Hunk...a co do Ady.....
Tłumaczyło by to rozrost tej ogromnej rośliny tuż obok w laboratorium dzięki dostępowi do wody (zmutowane także jej chyba potrzebują , bo dlaczego niby taką samą w re 1 można zabić wlewając do wody truciznę ,gdyby ona tej wody nie pochłaniała)
Ada zawsze mogła wpaść sobie do takiej rzeczki ścieków i zachłysnąć się wodą. Do czego zmierzam? Powoli. :rad10: Tak jak pisałeś ta ogromna roślina potrzebuje wody do przetrwania. Czerpie ją z po prostu ze ścieków. Roślina sama z siebie i wirusa którego posiada nie wyrosła by nam taka jak drzewa w Amazonii więc można wnioskować że Umbrella wylewała jakieś paskudztwa do ścieków(pozostałości po wirusach itp.) i nie wykluczone jest to, że wirusy rozdeptane prze Birkina dostały się do wody w tych ściekach. A nasza kochana Ada zachłysnęła się i dostała niesamowitego kopa.

W ściekach mogą a nawet muszą być jakieś pochodne wirusa G bo przecież roślinka jest ogromna.

Jedyne co tę teorie wykreśla to RE Outbreak w którym widać że roślina dotyka ziemi. (nie grałem w te RE ale ten scenario widzałem, jak coś to mnie porpawiać zaraz :smiech6: )

PS. Takie posty niszczą ale co trzeba to wyjaśnić. :rad10:
PS2. Ma ktoś namiary na tego Mikami'ego?? Zadzwoni się do niego i się dogadamy. :rad11:

: wt 07 paź, 2008
autor: Pawlak92
hehe - moja teoria ze spływem nie była jednak taka głupia. Według kronik uciekała ona 1 pazdziernika - czyli po Leonie , Claire i Jill . Nie było pojazdów cywilnych ani w mieście (a jak były to zepsute lub zbyt daleko) ani na niebie. Hunk uciekł 30 września - czyli bez szans teoria z pomocą od Hunka. Musieli jej zapewne pomóc ci od Weskera , którzy podali jej wira i zyskała dzięki niemu super zwinność (a nie jak Wesker siłe - na kobiety pewnie działał inaczej - to moje zdanie). Sami zaś poszli dalej szukać wira skoro zabrał go Hunk przed nimi , w labie musiały pozostać jeszcze jakieś jego ślady. Pamiętacie tego potwora ,który wyglądał jak Mr.X po mutacji? Może to faktycznie on i jak wyszedł z tego zbiornika zabijał co podejrzewał o pomoc właścicielowi G wirusa ,tak jak Nemesis mysląc ,że Nicolai pomaga Jill w jednym scenariuszu go zaciukał - a Mr.X zobaczył pewnie tych ludzi Weskera z Adą i zaciukał wszystkich oprócz Ady , która już sobie po ocknięciu poszła i nie wróciła :smiech1:
A ponieważ w Death Door intro ,w którym Leon trzyma Ade nieprzytomną możemy wnioskować ,że był to scenariusz B. I tutaj 4 opcje są dobre:

- Ada prosiła Leona ,by uciekał bez niej ,bo sama już wira sobie wcześniej wstrzykneła i nie bała się o śmierć (propozycja Nemesis Us).

- (ta najbardziej prawdopodobna) Ade znalezli ludzie Weskera i podali jej wira ,potem szukali dalej G wira i zabił ich zmutowany Mr.X ,bo widział jak pomagają Adzie ,która mogła go mieć (to by wtedy tłumaczyło ,że ten człowiek samobójca to jeden z ludzi Weskera ale ich helikopter (czy coś innego) się zniszczył ,więc wolał się zabić nie widząc w grapple gun szansy ucieczki. I to ,że Wesker nie zdziwił sie gdy z nim rozmawiała ,ponieważ wiedział ,że po wirusie , który tamci jej zaaplikowali przeżyje. Znalazła potem ona wira z ciała 4 formy Birkina i uciekła.

- Ada mogła znalezc też coś w pokoju ,w którym ją zostawiamy (pamiętacie jaka zdrowa wracała pod koniec scenariuszy?) To ją mogło regenerować określoną ilość razy ale powoli i dlatego była cała w swych bandażach, jednak przeżyła. potem tez znalazła tak samo wira i uciekła.

- Ada wpadła do spływu i ugryzł ją szczur lub zachłysneła sie ,,nieczystą" :rad1: wodą.

Więc na jej scenariusz musimy kombinować wyrzucenie wira przez Leona w A , jej walkę z X ,który się zmutował (scenario B), oraz jej śmierć ze scenario B. Potem ockneła się po jednym z wyżej wymienionych powodów , znalazła zwłoki Birkina w labie po walce Leona z jego czwarta formą w labie (A) zabrała wira i wcale nie musiała Leosiowi zrzucać bazooki skoro ze zmutowanym X i tak walczy na końcu Death Door. Mogła po po prostu pójść do miejsca ewakuacji , o którym mogli jej ludzie Weska wiadomość zostawić , a tamten kolo w biurze za ewakuację odpowiadał ale dowiedział się ,że helikopter zniszczono (może Siergej maczał palce???) i się zabił. Resztę znamy. Z tym co wyżej najlepiej komponowała by się 2 opcja.

Co do pytań dlaczego X ścigał akurat ją i dlaczego przeżył :
Akcja Death Door jak już wspomniałem rozgrywa się 1 pazdziernika - niedługo na miasto spadnie bomba - Leon uciekł z Claire i Sherry pociągiem już 2 dni temu , Jill świeżo nad ranem ona zaś jeszcze w godzinach około 2 - 5 nad ranem. Nie wiadomo też czy Leon z nim walczył skoro on startuje do Ady na jej końcu ,a skoro Ada walczy z nim na końcu to Leon mógł wymigać się do tej walki lub zdążył go pokonać jakoś inaczej nie rozrywając go na strzepy (najpewniej to jakiś przekret kombinancyjny scenariuszy).Scigał Adę dlatego ,bo nie mógł już znależc Leona , przy ludziach Wesa nie znalazł G wira (o ile po mutacji jeszcze go szukał) ,a na nią przypadkowo się natknął (lub jakoś ją namierzył) i chciał jej pokazać pazurki.

To chyba jedyne logiczne wyjścia. Można też tworzyć nowe ale bez odpowiedniej kombinacji obu scenariuszy wątpię byście wymyslili coś zgadzającego się z faktami...

: wt 07 paź, 2008
autor: bodek
....Pamiętacie tego potwora ,który wyglądał jak Mr.X po mutacji? Może to faktycznie on i jak wyszedł z tego zbiornika...
Chodzi Ci o Mr. X level 2?? który powstał po kąpieli w zbiorniku z jakąś mutagenną substancją. Koleś pojawia się na końcu scenariusza B. O tego ''potwora'' Ci chodzi??


O jakich ludzi Weskera Tobie chodzi?? Hunk i jego trzej kumple?? Mi się zdaje że on zginęli z rąk Birkina.