Strona 4 z 6
: ndz 19 wrz, 2010
autor: be-was
Mnie jakoś próbka wody nie sprawiała trudności, ale za to cała akcja z kompletowaniem Tramwaju, Zmiana z Carlosem i walka pod Wieżą były wg. mnie trudne.
: ndz 19 wrz, 2010
autor: S666N
Dla mnie naj trudniejszym momentem było pokonanie 2 hunterów Carlosem w szpitalu samym nożem ( a tak sobie przechodziłem całą grę nożem ) chyba 7 razy musiałem odpalać sejwa , ale dałem rade .

: śr 24 lis, 2010
autor: (X)_CRAUSER_(X)
: czw 20 sty, 2011
autor: re_fan2000
Zdecydowanie walka z nemesisem koło clock tower. Nie dość że jest bardzo trudny do pokonania to jeszcze nie widać ile ci życia zabiera

.
: czw 20 sty, 2011
autor: daaaamin
Nemesis pod Clock Tower, i Water Smaple. Ogólnie jednym z najgorszych motywów jest Nemesis nieuzbrojony (z łapą) ZAWSZE miałem problem ze wstaniem, po tym jak łapał on Jill i odrzucał, a potem wracał aby ją znowu łapać... Masakra
Na miejscu panny Valentine bym wymiękł w obu spotkaniach.. Nie sądzę, by ktokolwiek w rl podjął z Nemkiem walkę...
Jakbyś miał takie uzbrojenie jak Jill, i nic do stracenia to mógłbyś spróbować... Chociaż jak sądzę wolałbyś przeskoczyć przez tą ścianę ognia i kitrać aż by się kurzyło

Ja bym tak raczej zrobił, chociaż kto wie...
: czw 20 sty, 2011
autor: Maestro
Sorki za lekką ignorancję, ale jak Water Sample mogło sprawiać problemy? Przecież to prosty schemat, wystarczy popatrzeć, gdzie są wolne "słupki" (no, wiecie o co chodzi;)) i wg tego ustawiać kreski. No chyba że ktoś próbował na ślepo to ustawiać, wtedy mogło być nieciekawie. Jesli już miałbym wybrać, to o wiele trudniejsza była zagadka z zegarami w Clock Tower, bo w sumie do dzisiaj nie wiem, o co w niej chodziło

. Jeśli ktoś zechce mi wyjaśnić, to czekam z chęcią.
: czw 20 sty, 2011
autor: WESKER-DL
Kurde Maestro mam tak samo, water sample to banał ale z zgerami mam nieco większy problem aczkolwiek znam zagadkę, bo każdy rodzaj kamienia przesuwa wskazówki o ileś tam godzin ;P schemat mam zapamiętany

: czw 20 sty, 2011
autor: Maestro
To że każdy kamień przesuwa o ileśtam godzin to wiem, tylko na jakiej zasadzie to działa?

. Bo zagadka jest losowa, często zdarzało mi się kilka różnych opcji w każdym kolejnym przejściu. Najbardziej doskwiera to prze próbie speedrunu, bo znajomość schematu znacznie poprawiłaby czas, a tak trzeba kombinować:P
: czw 20 sty, 2011
autor: Deus Ex
Są trzy możliwe godziny, jakie pierwotnie pokazywać może zegar. Każdy kamień, w zależności od tego co to za kamień i na której tacce zostanie położony przesuwa wskazówkę o ileś tam godzin, zgodnie albo przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Do każdej z tych godzin istnieje kombinacja umiejscowienia kamieni na tacach.
Kod: Zaznacz cały
CRYSTAL BALL OBSIDIAN BALL AMBER BALL
Past -1 -3 -3 hour(s)
Present +1 +2 +3 hour(s)
Future +2 +4 +6 hours
Wykminić się tego jednak chyba nie da, bo skąd można wiedzieć który kamień przesunie wskazówkę o ile godzin. Widać tylko tyle, że położony na tacce po lewej stronie, zawsze cofa wskazówkę, położony na tacce po prawej stronie, przesuwa zawsze wskazówkę do przodu, a jak położony po środku przesuwa trochę do przodu.
Kombinacje położenia kamieni, w zależność od początkowego położenia wskazówki można sobie spisać (zapamiętać) z solucji dostępnej na MWRC i jazda ze speedrunem (PS - mój rekord 1h : 18 min

).
Troszkę odeszliśmy od tematu

.
: czw 20 sty, 2011
autor: Maestro
Czy ja wiem czy odeszliśmy, wszak ciągle piszemy o trudnym motywie w RE3

.
No ale skoro już mamy wrócić, to pamiętam, że za pierwszym razem miałem spore problemy Carlosem w szpitalu, w pomieszczeniu z Hunterami. No i trudne też są momenty z Hunterami ogółnie, bo nawet przy pełnym zdrowiu można dla nich stracić głowę...

: czw 20 sty, 2011
autor: WESKER-DL
Hmm z Hunterami powiadasz

Jak wbiegają do windy to ogień zaporowy skutecznie działa, w lab albo uciekasz albo prujesz najpierw w jednego a potem w drugiego. W sumie jedyny jaki mógłby zaskoczyć to po wyjściu kiedy stoi sobie cichaczem na końcu korytarza a ujęcie nawet nie raczy go przedstawić

: czw 20 sty, 2011
autor: Maestro
Akcja typu : "tup tup tup... <wizg> <ciach> <głuche tąpniecie spadającej glowy> <wrzask Huntera> ----> "You are Dead" ". No nerwicy można bylo wtedy dostać. Kiedyś zaskoczyły mnie w windzie, kiedy ammo do karabinu =0, ammo do HG = 5. Cudem udało się dotrzeć do drzwi

: pt 21 sty, 2011
autor: daaaamin
Maestro pisze:<wizg> <ciach> <głuche tąpniecie spadającej glowy> <wrzask Huntera> ----> "You are Dead"
No mam podobnie

Trzask drzwi, odgłos ssstarsss, metaliczne tupnięcia, próba ucieczki, cios po plerach, walenie palcami po klawiaturze i krzyk ,,Wstawaj <cenzura>!'' A potem znowu łapa Nemesisa, znowu ssstarsss, Jill resztkami sił mówiąca ,,Noo!''... You Are Dead i wrzask tego pana jako dopełnienie... Load Game, i mamy tą zabawę w kotka i myszkę od nowa...
: pt 21 sty, 2011
autor: Szakal
Ale Maestro chodziło raczej o walki z hunterami, a nie o Nemesisa

.
Dla mnie najtrudniejszym motywem, podczas pierwszej gry, były starcia z Nemkiem. Podobnie jak Daaaamin ciężko było mi się uwolnić z jego łap i często jak mnie już złapał widziałem napis :"You Are Dead". A już najgorzej było chyba przy wieży zegarowej

. Później poznałem jednak granaty zamrażające i już przestał być taki twardy

.
: pt 21 sty, 2011
autor: Maestro
To co, próbujemy przechodzić go na zlocie nożem?
Huntery ogólnie mi się źle kojarzą, w Remake'u też mam z nimi duże problemy, ale to właśnie w RE3 najwięcej razy traciłem życie przez "kermity".
: pt 21 sty, 2011
autor: WESKER-DL
Maestro pisze:To co, próbujemy przechodzić go na zlocie nożem?
Kilka starć wyśrubowałem z Nemkiem nożem więc jak będzie okazja i będę pamiętał taktyki to go rozpykamy

: ndz 30 sty, 2011
autor: fanre3
dla mnie trudno jest pokonac hutnera 121
Szakal: Witaj. Na początek mała uwaga: zdania zaczynamy z dużej litery i używamy interpunkcji.
: pt 18 lut, 2011
autor: Alice78
Najtrudniejsza była zagadka z próbką, oczywiście. (Water Sample)
Recoil: Usunąłem wszystkie Twoje posty, które nie miały sensu, nic nie wnosiły lub składały się z jednego wyrazu. W sumie 6 postów. Te, które zostawiłem też szału nie robią, ale zawsze to jakiś początek. Pisz z głową, pisz z sensem, a przede wszystkim pisz wtedy, kiedy masz coś rzeczywiście do napisania a wszystko będzie dobrze. Zwłaszcza, że za każdy kolejny bzdurny post dostaniesz warna.
: pt 07 paź, 2011
autor: hotek95
Najtrudniejsze momenty to były walki z nemesisem na hardzie, ginąłeś tyle razy i to się zaczynało denerwujące robić. Poza tym problem sprawiła mni zagadka z tą próbka wody.
Ale w całej grzy zagadki nie były trudne.
: pt 14 paź, 2011
autor: marc901
Hmmm...Przede wszystkim zagadka z próbką wody.Nie było kozaka który by to zrobił za pierwszym razem

no i oprócz tego walka przed komisariatem na hardzie
