Strona 4 z 5

: ndz 15 cze, 2008
autor: Angela
Dla mnie najwredniejszy był drugi boss z RE Gun Survivor 2 ale dało się go pokonać :smiech3:

: ndz 15 cze, 2008
autor: bodek
Wredny? KOSZMARNY!! jest Tyrant z RE Survivor!!
A wredna jest Alexia w formie tego latającego robactwa.

: ndz 15 cze, 2008
autor: Angela
ja w jedynkę nie grałam :rad10: ale gdybym grała to bym się przekonała :smiech3:

: wt 08 lip, 2008
autor: Kuba Pajączek
Najwredniejszy jest Nemesis z RE3, bo mnie zawsze macką zabija, a najstraszniejszy jest Hypnos Tyrant i ostatnia forma birkina(normalnie jak jakiś kraken).

: śr 25 mar, 2009
autor: Slayer
No to ja się wypowiem również.
Przytoczę bossa z RE 4 (wiem wiem, przesadzam z tym RE 4 , no ale cóż :zmiesz4: )
Dla mnie wredny był zmutowany Salazar. Hehe ile razy (oczywiście za pierwszym przechodzeniem :rad4: ) mnie zabijał gdy ta największa macka gdzie była głowa Verdugo'a się otwierała w poprzeg i wprost na Leona, ja zawsze myślałem że mnie ominie, a tu ZONK złapywała mnie. I kilka razy ginąłem, i przez to zmutowany Salazar jest dla mnie najwredniejszym (a to różnica od najstraszniejszego, czy najtrudniejszego) bossem .

:szok9:

: śr 25 mar, 2009
autor: Chris_BSAA
Według mnie najtrudniejszymi bossami W serii RE byli Salazar,Nemesis

: pn 06 kwie, 2009
autor: =Rzeźnik=
Mnie najbardziej wnerwiał i wnerwia ten stwór z tej smoły w re5. Ten pierwszy boss. Powaliłem go z 6 razy a on dalej się trzyma. Gram na normalu.

: czw 23 kwie, 2009
autor: Arek
Dla mnie najwredniejszym bossem jest NEMEK,ściga nas przez cała grę i nie daje nam żyć.

PS:ile ja się kiedyś przy nim na mordowałem jak przechodziłem pierwszy raz ;/ .

: czw 23 kwie, 2009
autor: Jill Valentine
Moim zdaniem również Nemesis.

Wiecznie próbuje nas zabić jednak z mizernym skutkiem :P
Jak to się mówi "nie teraz to kiedy indziej",który w jego przypadku nigdy nie nastąpi(chyba że cudem mu się uda).

: śr 06 maja, 2009
autor: Rick
Moim zdaniem Wesker.

Dlaczego?

Zabił Enrico, zabrał Steva do badań, przerobił Jill na służalca, znęcał się nad Claire, Chrisem, kazał skasować Leosia, uwolnił Tyranta, pracował nad Lisą, skasował pół S.T.A.R.S, groził rodzinie Barry'ego, zdradził i zabił Marcusa, mutował niewinnych ludzi z Kijuju...


Trudno o kogoś gorszego, zwłaszcza, że Wesker, to jakby nie patrzeć B.O.W doskonały.

Kurcze, net mi się psuje...

Barry: Witam pana Pawlak92 który na swoim koncie zdobył 3 OST'y i postanowił się wcielić w Rick'a

: ndz 14 cze, 2009
autor: Szakal
Wszyscy bossowie z RE są wredni, więc wymienię tych, którzy najbardziej zapadli mi w pamięć:

RE Zero: Prototype Tyrant - za wygląd, za fajne wejście i za to, że podniósł mi adrenalinę, bo zupełnie się go nie spodziewałem w tym momencie :rad10: (szkoda tylko, że był taki słaby),

RE Zero: James Marcus - zimny, wyrachowany, rządny zemsty, i do tego kompletny świr, jednym słowem BOSKI :rad12: , ( tak po prawdzie to walczymy z Queen Leech, która przejęła nad nim kontrolę, ale co mi tam :rad2: )

RE Remake: Neptun - niby nie boss, ale mi zawsze puls przyspiesza jak mam z nim do czynienia :rad2: , jak dla mnie kawał bydlaka :rad12: ,

RE Remake: Tyrant T-002 - paskudnie to to wygląda, robi paskudne kuku i paskudnie rzuca nami po całym lądowisku, w dodatku na hard potrafi zniszczyć wystrzelony w siebie pocisk z rakietnicy :rad2:

RE 2: Mr. X - fajnie rozwala ściany próbując nas dopaść, a jego płonąca druga forma wygląda extra, podobnie jak Nemek nie daje nam spokoju przez całą grę,

RE 2: William Birkin - ciągle mutuje stając się coraz bardziej niebezpieczny, coraz wredniejszy i coraz paskudniejszy,

Re 3: Nemesis - ktoś jest zdziwiony? komentarz niepotrzebny raczej :rad12: ,

RE CV X: Tyrant 0-78 - za świetną, trudną walkę w samolocie, parę razy tam zginąłem :rad2: ,

RE CV X: Alexia - piękna, mądra i kompletnie porąbana, do tego zmienia się w odrażające coś i daje nam nieźle popalić (dosłownie :rad2: ).

RE 4: Bitorez Mendez - wielki, paskudny i ciekawie mutuje,

To chyba wszyscy którzy zrobili na mnie największe wrażenie :rad10: .

: wt 29 wrz, 2009
autor: Salvin
Co prawda przeszedłem tylko RE3 i RE4, ale mój wybór padł na Verdugo. Wredna bestia i znacznie szybsza od Leona i do tego po ścianach łazi. Za pierwszym razem to do walki z nim słabo miałem opanowane QTE więc nie mogłem przed nim uciec, normalnie szlag mnie trafiał.
O dziwo z Nemesisem w 3 nie miałem problemów, na początku trochę ale to przez to strasznie klockowate sterowanie na klawiaturze. Ale ten z mackami to jest najłatwiejszy, jego ruchy są bardzo przewidywalne.

: ndz 04 paź, 2009
autor: Paine^^
Niech wymienię (jest ich sporo)
Re2:
Przedostatnia forma Williama Birkina. Pamiętam jak próbowałam gre przejść bez save'ów. Jak doszłam do Birkina niestety zostałam ciachnięta = ='
Re3:
Wielki robal w kanałach. Kurcze jak pierwszy raz przechodziłam re3 to nie wiedziałam kurcze jak go pokonać. Po za tym nie miałam ani roślinek ani fas. Było z Jill krucho jak go ciachłam.
Re4:
Verdugo. Boże to takie większe od leona i szybsze. Udało mi się go cudem pokonać ale potem było cięszko z Leonem.
Re: CV
Ostatnia forma Alexi. Kurcze nie umiałam trafić jej tą wyrzutnią. Niestety czas pokazał 00:00:00 i było Game Over.

: śr 03 lut, 2010
autor: Łasy
Lecimy ;)

RE: Tyrant! Yawn i Plant42 to pionki w porównaniu z nim
RE2: Birkin czteroręki, Mr. X
RE3: Nemesis z mackami i GraveDigger w kanałach(cmentarny to pestka)
RE4: Flaki z olejem
RECV: 2 forma Alexii(ech..)
RE5: Wesker.

Z tych najbardziej wnerwiający jest... Birkin!
Może i trudny nie jest, ale chyba każdy pamięta krzyki swojego bohatera grając ScenarioB gdy obrywał/a pazurkami ;) I wrażliwy na pociski aż tak bardzo nie był w sumie.

: śr 03 lut, 2010
autor: Recoil
Jak tak teraz myślę to do mojej poprzedniej wypowiedzi w tym temacie powinienem dodać jeszcze Tyranta w samolocie (CV) oraz ostatnia forma Alexii (ta, której trafienie to kwestia przypadku).

: ndz 24 lip, 2011
autor: geniusz012345
U3 z RE4: nienawidze walczyc w klatkach po pierwsze, po drugie w trzeciej klatce wyrosły te szczypce O_o, a po trzecie w tych jaskiniach, specjalnie musiałem bulić DWA GRANATNIKI,
specjalnie na niego >:(

: ndz 24 lip, 2011
autor: Oscark
Najwredniejszy? Jeśli kryterium jest wredność, to definitywnie... DUVALIA. Ten subboss jest bardziej wkurzający niż wszystko inne, do tego występuje zdecydowanie za często :/

: pn 25 lip, 2011
autor: Robert
Dla mnie najwredniejszy jest Osmund Saddler , w scenariuszu Ady . Z tego powodu gdyż , najwięcej razy umierałem podczas walki . geniusz012345 , naprawdę nie mogę w to uwierzyć co napisałeś , dwa granatniki na U3 ? Sam nie jestem mistrzem w gry , jednak udało mi się pokonać stwora używając strzelby i magnum POWAŻNIE .

: pn 25 lip, 2011
autor: geniusz012345
To uwierz. Ja idę na najłatwiejszy sposób. Kupiłem sobie Typewritera i nieskończony Granatnik i idzie mi jak po maśle :rad6: . I mogę się wyśmiewać z tego U3 poważnie, a także z Krausera.

: pn 25 lip, 2011
autor: pro524
mhmm To ja wam powiem tak.
Nr 1. Wiliam Birkin tzw, z Pałką, jak mi na "Hardzie" Przypier*olił to było po mnie :D, a inne wcielenia William'a też są zajebiste.
Nr 2. Mr. X, mhmm lubię się z nim bawić a zwłaszcza jak wyskoczy w pomieszczeniu gdy zapalasz zapalniczką takie posążki. A i jeszcze oczywiście Final Boss, Scenario B.
Nr 3. Nemesis ale tylko bitwa przy "Clock Tower" bo inne uważam za gówniane.

A gry to wszystkie części oprócz daremnej 4 co już nie powinno się zwać "Resident Evil ani Biohazard". A Re 5 jeszcze ujdzie bo jest Albert, Chris, Jill. I Tylko mercy ujdą, a fabuła gry 0000000

A Salder to gówno nie boss, tak samo jak gra, chodzisz Napierdalasz przed siebie, i już kamerka TPS, mogli zostawić tak jak było z kamerką, i fabuła. Uważam że Resident'y skończyły się na Outbreak'u chodz nie był za idealny, ale dało się grać. A Code Veronica, mhmm to było to ale na DreamCast'a. Re 1 , Re 2. miód. Re 3, dało się ugrać jeszcze. :)

Deus Ex: Proszę się zapoznać z punktem 6 regulaminu dot. bluzgów.