Strona 4 z 11
: ndz 05 kwie, 2009
autor: Arek
Muszę powiedzieć że dopiero nie dawno odpaliłem Pro i jest straszne udało mi się jak narazie dojść tylko do 1-3 Solo.Jak dla mnie to Sheva na każdym poziomie trudności jest głupia chociażby raz miałem prawie pełne życie ona też a ta wariatka użyła herb'a myślałem że ją zabiję,szkoda że nie ma komendy nie dawaj mi tej rzeczy.

Kiedyś napisałem że nie użyje opcji "infinite ammo"ale jednak to się zmieniło niestety nie posiadam IRL,więc dlatego będę tej opcji używał bo magnumka z nieskończoną ilością ammo muszę mieć żeby chociaż trochę sobie ułatwić życie.
PS:ja też naprawdę podziwiam wszystkich którzy ten tryb ukończyli Solo no i też tych co ukończyli Duo naprawdę szacun,Recoil właśnie jeżeli nie chcesz mieć wszystkich broni z po przednich przejść gry to po prostu kup sobie podstawowe i graj.

: pn 06 kwie, 2009
autor: Recoil
Doszedłem właśnie do El Gigante, i pomyślałem sobie, że żeby zaoszczędzić nerwów podzielę sobie tę walkę na etapy, z czego każdy etap to 10 podejść.
Ale do rzeczy, bo chciałbym zapytać, czy z praktycznego punktu widzenia jest sens rozwalać kuszników po prawej? Czy lepiej zająć się po prostu naszym misiem?
Jeszcze o coś miałem pytać, ale zapomniałem... No nic, jak sobie przypomnę to jeszcze napiszę

: pn 06 kwie, 2009
autor: WESKER-DL
Jak najbardziej musisz pozbywać się Manjini z kuszami oraz po lewej z koktajlem, najlepiej wykonywać to chwilę po strzelaniu w Plagasa, niby mało odejmują energi ale po kilku minutach możemy się nie zorientować kiedy nam tyle życia uciekło
: pn 06 kwie, 2009
autor: Arek
Eh ta walka jest naprawdę tragiczna na Pro wszystko tam jest denerwujące a szczególnie to te skubane majini po bokach ale i tak najgorszy majini to ten co rzuca tą butelkę z benzyną.
Jeszcze dzisiaj odpaliłem sobię etap z lickerami na PRO oczywiście solo tam gdzie jedna postać jedzie na górę i przesuwa ten kontener a druga zdejmuję z dołu lickery i muszę powiedzieć że na PRo ten etap jest nie do zniesienia,jest ich tam za dużo

: pn 06 kwie, 2009
autor: Prisonbull
Mi z kolei Ndesu nie sprawił większego problemu. Kilkakrotnie więcej czasu zajęło mi piekielnie trudne 5-3 i Jill strzelająca z karabinu...
: pn 06 kwie, 2009
autor: Finka
Arek pisze:Jeszcze dzisiaj odpaliłem sobię etap z lickerami na PRO oczywiście solo tam gdzie jedna postać jedzie na górę i przesuwa ten kontener a druga zdejmuję z dołu lickery i muszę powiedzieć że na PRo ten etap jest nie do zniesienia,jest ich tam za dużo

Kiedy grałam pierwszy raz ten etap to był koszmar, Sheva pojechała na górę a ja (czyli Chris

) zostałam na dole. Lickerów było pełno na górze a później na dole.
Następnym razem ja pojechałam windą i było o wiele łatwiej. Dobrze sprawdzają się granaty wybuchowe.
: pn 06 kwie, 2009
autor: Arek
O tak tak Granaty ratują przy lickerach życie ja ich zawsze używam i to sporo

.Tak sobie jeszcze chwilę znowu powalczyłem z Ndesu to jednak mam teraz jakieś takie wrażenie że tego etapu solo PRO nie pojadę.

: pn 06 kwie, 2009
autor: Finka
Arek pisze:Tak sobie jeszcze chwilę znowu powalczyłem z Ndesu to jednak mam teraz jakieś takie wrażenie że tego etapu solo PRO nie pojadę.

E tam, Ndesu jest trudny ale do przejścia. Teraz robię wszędzie ranking S (oczywiście solo) i zostało mi jeszcze tylko kilka chapterów na pro, Ndesu mam za sobą
Zaczynam powoli zmieniać zdanie co do przejścia tego trybu zaczynając od zera. Im więcej gram na pro tym sprawniej wszystko idzie

: pn 06 kwie, 2009
autor: Recoil
Jak najbardziej musisz pozbywać się Manjini z kuszami oraz po lewej z koktajlem, najlepiej wykonywać to chwilę po strzelaniu w Plagasa, niby mało odejmują energi ale po kilku minutach możemy się nie zorientować kiedy nam tyle życia uciekło
Na chwilę obecną (po 13 podejściach) nie zdążyli mi wiele zrobić z prostej przyczyny - Giguś wcześniej zmiatał mnie z samochodu
A ile razy trzeba załatwić tego plagasa na plecach na pro? Pamiętam, że już na weteranie było to ze 4, czy 5 razy, a na pro nie mogę dotrzeć nawet do 3...

: pn 06 kwie, 2009
autor: Finka
Recoil pisze:
A ile razy trzeba załatwić tego plagasa na plecach na pro? Pamiętam, że już na weteranie było to ze 4, czy 5 razy, a na pro nie mogę dotrzeć nawet do 3...

Tylko dwa razy

: pn 06 kwie, 2009
autor: Arek
Naprawdę tylko dwa razy,bo wydaje mi się w takim razie że jakoś strasznie musiałaś Ndesu nawalać że tylko dwa razy.

: pn 06 kwie, 2009
autor: Recoil
Finka pisze:Recoil pisze:
A ile razy trzeba załatwić tego plagasa na plecach na pro? Pamiętam, że już na weteranie było to ze 4, czy 5 razy, a na pro nie mogę dotrzeć nawet do 3...

Tylko dwa razy

2 razy na PRO??? Rozwaliłem 2 razy... Ndesu miał się po tym całkiem dobrze. W każdym razie dużo lepiej niż ja...
: pn 06 kwie, 2009
autor: Finka
Arek pisze:Naprawdę tylko dwa razy,bo wydaje mi się w takim razie że jakoś strasznie musiałaś Ndesu nawalać że tylko dwa razy.

Mi nie zdarzyło się więcej razy. Kiedy pojawia się plagas to trzeba w niego strzelać do oporu.
Zwracaj też uwagę na grzanie się karabinu żebyś w czasie ataku Ndesu mógł strzelać.
: pn 06 kwie, 2009
autor: Alucard
Finka pisze:Mi nie zdarzyło się więcej razy. Kiedy pojawia się plagas to trzeba w niego strzelać do oporu.
Solo czy Duo ? W Solo można go na 2 razy rozłożyć w duo jest to nie możliwe bo ma 1.5x hp więcej.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Arek
Mówiła chyba że w Solo ale to dziwne bo ja na Veteranie solo musiałem w plagas nawalać z 4 razy.

: wt 07 kwie, 2009
autor: Jakem Gozdek
Moje plagasy w walce z Ndesu:
Veteran solo- 2
PRO duo- 2
Tak jak napisała Finka, trzeba ładować w Plagasa ile wlezie. Chyba tylko na normalu wylazł więcej razy, ale wtedy nie była zagrożenia.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Recoil
Pokonałem skubańca za 15 razem. Myślałem, że będzie gorzej. Plagasa musiałem strącić 3 razy.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Arek
A więc wychodzi na to że dokładnej liczby na strącenie plagasa podczas walki z Ndesu nie da się określić,mniej więcej 2-4 razy

.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Saladyn
Prawdopodobnie to zależy od tego, ile ten plagas za każdym razem oberwie. Raz skończyłem grę na co-op i plagas padł zaraz po tym, gdy pokazał się po raz trzeci. Innym razem w olaliśmy łuczników i poszliśmy na uniki QTE i zmasowany atak i przy drugim ataku na głównego plagasa Ndesu złożył się jak stary dach...
: ndz 12 kwie, 2009
autor: =Rzeźnik=
Fajne, ja dopiero zacząłem Veteran (przez swoją głupotę, bo już dawno mogłem przejść na nim grę), a tak to na normal skończyłem. Powiem że łatwo nie jest ,lecz da się wytrzymać. Ale na professional to wątpie bym dał radę sam. Ja nawet nie wiedziałem że jest taki tryb!

Lecz jak mówią codziennie się człowiek uczy.