Ps. A teraz ja mam pytanie po co siadasz Leonem na tym tronie po przygodzie z Krauserem i laserami ???
Dziwne, zaskakujące....
Wiesz St. Paul DOBRE PYTANIE
Ale ja myślę, że w tedy gra nie miała by sensu, Bo Leon skończyłby misję. I nie pokonał by Sadllera, a po za tym to Lordowi Sadlleraowi zależało na tym żeby to Ashley sama wróciła do stanów i zaraziła mieszkańców ( w końcu to córka prezydenta i ma większe znajomości
) Ale jeśli patrząc na to z drugiej strony to jak by Leon wrócił z Ashley do USA (z Plagasem) to powstał by nowy R.E
Ps. A teraz ja mam pytanie po co siadasz Leonem na tym tronie po przygodzie z Krauserem i laserami ???
Ps. A teraz ja mam pytanie po co siadasz Leonem na tym tronie po przygodzie z Krauserem i laserami ???
-
Protecteur91
- Posty: 3
- Rejestracja: pn 31 mar, 2008
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
Mnie najbardziej rozwaliło to jak w zamku kiedy się jest w pomieszczeniu przypominającym kuźnie z wielką zapadnią pod którą jest lawa wyskoczyło dwóch El Gigante. Pobiegłem szybko i wspiąłem się na rusztowanie (czy co to tam było) i gdy byli oni blisko mnie, spuściłem się szybko na linie i gdy byłem już na ziemii szybko odwróciłem się o 180 stopni. Jeden z olbrzymów był już bardzo blisko mnie więc rzuciłem mu flashem pod nogi, on złapał sie za morde i zrobił pare kroków do tyłu, a ja uruchomiłem pułapkę. I tu jest gwóźdź programu, kiedy on topił się w lawie to drugi klęknął nad nim i jeknął po czym wstał i zaczął mnie atakować.
PS. To mój pierwszy (jakże długi) post, witam wszystkich
PS. To mój pierwszy (jakże długi) post, witam wszystkich
-
Protecteur91
- Posty: 3
- Rejestracja: pn 31 mar, 2008
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
- IronMagnum
- Posty: 12
- Rejestracja: pt 22 sie, 2008
- Lokalizacja: Raccoon City
Tego posta pisałam kilka dni wcześniej ale już się nie ukazał bo coś stało się z forum
Grałam w mercenaries w wiosce (oczywiście Hunkiem
), zabiłam 49 przeciwników w tym dwie bella sisters i plansza była kompletnie pusta.
Przy tylu zabitych wieśniakach na planszy powinny być wszystkie siostrzyczki a nie było i wieśniaków też nie było
Wzięłam następny czas, zabiłam piętnastu i znowu pusta plansza. Wzięłam ostatni czas i pojawiło się trzech a następnie jeszcze dwóch.
Jak to się by skończyło to nie wiem bo Hunkowi urwał się film
Grałam w mercenaries w wiosce (oczywiście Hunkiem
Przy tylu zabitych wieśniakach na planszy powinny być wszystkie siostrzyczki a nie było i wieśniaków też nie było
Jak to się by skończyło to nie wiem bo Hunkowi urwał się film
- Jakem Gozdek
- Posty: 163
- Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
- Lokalizacja: sie wziął Merchant?
Witam. To było dziwne:
Jestem w wiosce na mercach i wpadam do domku (tego jednopiętrowego gdzie w pokoju z oknem jest bonusowy czas) patrzę a tam ganado. Zignorowałem go, a on mnie też bo... był zajęty kłótnią z innym ganado! Ewidentnie stał i groził siekierą drugiemu ganado, który stał za oknem! xD Po chwili jednak przypomniał sobie co tak naprawdę ma robić i rzucił sie na mnie
hehe
EDIT:
Z ostatniej chwili: Mega Dr. Salvador nie zabił Hunka! Uderzył piłą raz, zeszło całe życie, ale biegać mogłem dalej!! Niestety następny cios dokończył dzieła- głowa leżała na ziemi
Jestem w wiosce na mercach i wpadam do domku (tego jednopiętrowego gdzie w pokoju z oknem jest bonusowy czas) patrzę a tam ganado. Zignorowałem go, a on mnie też bo... był zajęty kłótnią z innym ganado! Ewidentnie stał i groził siekierą drugiemu ganado, który stał za oknem! xD Po chwili jednak przypomniał sobie co tak naprawdę ma robić i rzucił sie na mnie
EDIT:
Z ostatniej chwili: Mega Dr. Salvador nie zabił Hunka! Uderzył piłą raz, zeszło całe życie, ale biegać mogłem dalej!! Niestety następny cios dokończył dzieła- głowa leżała na ziemi
Ostatnio zmieniony ndz 28 gru, 2008 przez Jakem Gozdek, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jakem Gozdek
- Posty: 163
- Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
- Lokalizacja: sie wziął Merchant?
http://pl.youtube.com/watch?v=GXhY-keJd1U
Usterka z zatrzymującym się Saddler'em, odkryta przez mojego brata (jemu tak się zdarzyło, ja odkryłem że można to powtórzyć).
Robimy tak: Na początku walki biegniemy po mostku w stronę tamtego pokoju. Po drodze zbieramy strzały do Bowguna i naboje do Shotguna. Saddler nas dogoni, i pojawi się QTE ale nie wykonujcie go- powinniście po prostu biec. kiedy już wchodzicie do pokoju, trzymajcie się strony gdzie jest okno (podejście do First Aid Spray'a spowoduje, że Saddler po prostu do nas podejdzie). Co obserwujemy? Saddler stoi i sie gapi xD
Usterka z zatrzymującym się Saddler'em, odkryta przez mojego brata (jemu tak się zdarzyło, ja odkryłem że można to powtórzyć).
Robimy tak: Na początku walki biegniemy po mostku w stronę tamtego pokoju. Po drodze zbieramy strzały do Bowguna i naboje do Shotguna. Saddler nas dogoni, i pojawi się QTE ale nie wykonujcie go- powinniście po prostu biec. kiedy już wchodzicie do pokoju, trzymajcie się strony gdzie jest okno (podejście do First Aid Spray'a spowoduje, że Saddler po prostu do nas podejdzie). Co obserwujemy? Saddler stoi i sie gapi xD
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
Kilka razy są takie momenty, że trzeba uważać - w pierwszej walce z gigantem chyba też trzeba walnąć QTE gdy stoi się przed gigantem, żeby nie przywalił Leona. Pod koniec wagonikowych szaleństw oraz po ucieczce wielkiemu posągowi przypominającemu Salazara też trzeba się w porę podciągnąć/wyskoczyć, bo kaplica. Po walce z Krauserem na noże nie spodziewałem się laserów 
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Ja wczoraj miałem coś takiego.Wtedy,gdy jest rozdwojenie dróg to poszedłem w lewo czyli do wieśniaków.Jak doszedłem już do bella sisters i skoczyłem na arenę one się pojawiły to ja szybko z powrotem na górę.Rzucam do nich granatami ale trafiam tylko jedną,a druga patrząc w moim kierunku biegnie tyłem w przeciwną stronę na skos ale zostawiłem ją.Zająłem się innymi ganado walczę z nimi,a jej nie ma.Zabiłem wszystkich(oprócz tej jednej)patrzę na dół tam gdzie zeskoczyłem ,a ona nie żyje.Nie trafił je wtedy granat jak rzucałem ani nic innego,a nie żyła.

Ostatnio zmieniony sob 07 lut, 2009 przez Mic126p, łącznie zmieniany 1 raz.
hehe u mnie to samo. Byłem zadowolony że został mi tylko jeden Gigante do zabicia. Czekałem aż topiący się Gigante zginie , no i biegałem w kółko . Biegam biegam, cieszę się że się topi, a tu: ZONK. Leon został porwany i utopiony w lawiew którym spadający do lawy El Gigante złapał Leon'a i pociągnął go ze sobą. Nie przypuszczałem, że trzeba było trzymać się jeszcze od niego przez jakiś czas z daleka.
Ale w RE 4 dla mnie było dużo więcej zaskakujących momentów: najczęstszy gdy idzie na mnie chmara ganadosów, jedyn za nimi odpala dynamit, ja stoje czekam aż podejdą. Tamten rzuca dynamit o jego koledzy <BuuuM!> No i został mi tylko ten co podpalał
Moje Umbrellowe oko na ciebie patrzy (O_O)
Dziś grając u kolegi na PS2 spotkałem Ganadosa w okularach, jakoś pierwszy raz spotkałem się, żeby te ciołki biegały w okularach.
---->www.pajacyk.pl<----
Takiej akcji to ja jeszcze nie widziałem
Przedstawiam wam cichego zabójcę z rakietnicą w ręku
http://www.youtube.com/watch?v=0hVY_O1A ... =rec-HM-r2
Przedstawiam wam cichego zabójcę z rakietnicą w ręku
http://www.youtube.com/watch?v=0hVY_O1A ... =rec-HM-r2
Taka mała ciekawostka, a mianowicie pomimo, że bardzo dużo grałam w RE4 to dopiero teraz zwróciłam na to uwagę
Chodzi o to, że jest okno i nie ma okna
Kiedy wejdziemy w wiosce do ratusza to jest tam okienko z szybą i możemy tę szybę zbić np. strzelając w nią. Natomiast kiedy wyjdziemy na zewnątrz to żadnego okna nie zobaczymy 
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.