Strona 5 z 6

: pn 18 lut, 2013
autor: erebeuzet
Wiem, że odkopuję temat, ale z całym szacunkiem zagadka z próbką wody jest i zawsze była banalna, już bardziej męczyłem się z fontanną i ustawieniem napięcia w elektrowni.

: pn 18 lut, 2013
autor: Salvin
Bo ta zagadka z wodą jest prosta w rzeczywistości. Tylko trzeba zwrócić uwagę na wzór i sama leci. Na inne działa metoda prób i błędów :) . W przypadku wody taka metoda byłaby żmudna.

: sob 30 mar, 2013
autor: Pingwin
Walka z Nemesisa, gdy zaraża Jill wirusem na poziomie hard.

: ndz 31 mar, 2013
autor: krzys837
W trójce dla mnie nic nie jest trudne :). O wiele trudniejszy jest re 2 zwłaszcza na hardzie.

: ndz 31 mar, 2013
autor: Pingwin
RE2 był prosty, Veronica miała trudną zagadkę z tymi obrazami, ale to już poza tematem.

: śr 17 kwie, 2013
autor: Maestro
W zagadce z próbką wody początkowe ustawienie jest jednocześnie rozwiązaniem innej kombinacji, dlatego wielkrotnie przechodząc grę warto sobie je zapisywać, przyda sie do speedrunu ;). Jest bodajże 4 czy 5 ustawień :)

: wt 23 kwie, 2013
autor: 2n01z
Oczywiście walka z nemesisem pod tą wieżą.
Jest się wtedy zarażonym i będąc nawet przygotowanym na te walke bez doświadczenia jest ciężko bo nie można uciec.

Skoro już gadamy że inne części były trudniejsze to dorzuce swoje 5 groszy i powiem wam że niestety jeżeli chodzi o poziom trudności zagadek i w ogóle to niestety pierwsze resident evil nadal bije na głowe swoje młodsze siostry.

Bo bym zapomniał, w RE3 praktycznie każde spotkanie z hunterami należy do ciężkich.
Są niesamowicie trudne szczególnie że nawet z żółtym życiem mogą odciąć głowe jednym ruchem.
Nie żeby były dużo trudniejsze niż w RE1 po prostu wąskie korytarze posesji spencera ustępują otwartym ulicom raccon city w RE3. Mają dużo większy zakres ruchu, a są niesamowicie mobilne.

: wt 23 kwie, 2013
autor: Maestro
A w dodatku czasem Nemek ma rakietnice, co może dać w kość (osłabiona Jill ma problemy z unikiem, jak zdążyłem zauważyć), więc faktycznie, pod wieżą zegarową jest dosyć ciężki moment...

A troszkę odchodząc od tematu- co do najtrudniejszych zagadek, to moim faworytem wciąż pozostaje RE0 i zagadka z posągami zwierzątek :P

: ndz 30 mar, 2014
autor: Kazuo
Jak dla mnie jedynym (w miarę) trudnym momentem jest starcie z Nemesisem pod wieżą zegarową - to chyba jedyny moment w grze, kiedy dosyć łatwo można zginąć od tej macki, którą Neme próbuje wepchnąć Jill w gardło (instant kill) - bazooka nie jest zbyt straszna, ale ta technika zabijająca na miejscu zawsze mnie trochę stresuje.

: ndz 01 cze, 2014
autor: kamil12697
Ja będe orginalny gdyż walkę z Nemkiem pod Clock Tower rozgryzłem za pierwszym razem. Najwięcej trudności sprawiły mi walki z Nemkiem w Oczyszczalni Ścieków i finałowe starcie (Nie wiedziałem o Bazooce i długo się męczyłem z nim. Noob ze mnie :rad5:)

: pn 12 gru, 2016
autor: Lestat
Mnie zawsze najwięcej problemów przysparzał Nemesis pod Clock Tower i dżdżownica w parku. Z zagadek miałem problemy tylko z ustawieniem zegara na godzinę 12 w wierzy. O ile z próbką wody wiedziałem o co chodzi i nigdy nie było problemu z szybkim rozwiązaniem to tu zawsze wkładałem te kryształy na chybił trafił.

: ndz 09 kwie, 2017
autor: U.S.S Agent
Żadna walka z Nemesisem Type 2 nie jest trudna - wszystkie jego ataki omija się w tę samą stronę a Freeze Granades go MIAŻDŻĄ. A walka w zsypie śmieci to już w ogóle najprostsza walka z bossem w historii serii ever bo gość nawet do nas nie podejdzie dzięki owym FG.

Type 1 (w płaszczu) to inna sprawa bo gość ma dodge którym omija sobie kiedy chce granaty i jest bardziej nieprzewidywalny - na niego lepszy jest Magnum.

A najtrudniejsze momenty w grze to moim zdaniem:
-Gravedigger na cmentarzu - jeżeli ktoś robi no damage run to to jest jedyne miejsce w którym praktycznie TRZEBA wykonać udany unik gdy robal na początku podchodzi do nas bo nie ma po prostu innej wartej zachodu alternatywy.

- Nemesis Type 3 - ponownie, może łatwo skaszanić no damage run jeżeli pozwolimy mu nas przycisnąć do rogu w oczekiwaniu na załadowanie Rail Guna.

Cała reszta jest prosta jeżeli pamiętamy grę i wiemy co gdzie jak i na kogo, ale te 2 momenty to jedyne 'niepewne' w mojej grze.

: pn 10 kwie, 2017
autor: olek166
Największą trudność sprawiła mi zagadka z water sample.

Moja walka pod clock towerem trwała gdzieś ok. 15 sec bo stojąc w miejscu nawalałem freeze roundsami w nemezisa.

: pn 17 kwie, 2017
autor: Łodzianin
Water sample grając pierwszy raz sprawiła mi nie lada problem. To były czasy bez internetu i YouTube'owych tutorialli ;) smak wolności i opisów przejścia z poradników.

: wt 18 kwie, 2017
autor: PSKING
Że jak? Jakie poradniki? Dziecko by sobie z tym poradziło. Jedyna trudność to fakt że ta zagadka jest za każdym razem inna.

: wt 18 kwie, 2017
autor: U.S.S Agent
No właśnie ja też nie rozumiem o co ludziom chodzi z tą nieszczęsną zagadką.

: wt 18 kwie, 2017
autor: PSKING
Mówię z doświadczenia bo przeszedłem ją mając 7 lat.
W całej grze nikt nie powinien się zaciąć. Tu nie ma trudnych zagadek.

: śr 19 kwie, 2017
autor: WESKER-DL
Owszem ale jednak większość określała ją jako najtrudniejszą, też nie wiem czemu ale statystyka :)

: śr 19 kwie, 2017
autor: PSKING
Wesker wrócił :smiech1:
Znasz powiedzenie że świetną grę sprzed lat pamięta się jako o wiele lepszą niż jest naprawdę? Z serią Re na szczęście tak nie jest, jest ponadczasowa :smiech3: (btw. Outbreak#2 to jedyne Re które wg. mnie się starzeje, strasznie to ociężałe w porównaniu do reszty).
Ja miałem trochę inaczej. Zapamiętałem serię Re jako serię z bardzo dobrymi, przy tym trudnymi zagadkami.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć że są prymitywne.
Silent Hill 1/4 robił to znacznie lepiej.
(btw2. zagadki z Re6 obrażały inteligencję osób z porażeniem muzgowym, może brutalnie, ale taki miały poziom)

: śr 19 kwie, 2017
autor: Recoil
Jeśli były łatwe dla kogoś, kto pisze "mózg" przez "u", to rzeczywiście coś jest na rzeczy :smiech3: