Strona 5 z 5

: czw 28 lip, 2011
autor: geniusz012345
pro524 pisze:mhmm To ja wam powiem tak.
Nr 1. Wiliam Birkin tzw, z Pałką, jak mi na "Hardzie" Przypier*olił to było po mnie :D, a inne wcielenia William'a też są zajebiste.
Nr 2. Mr. X, mhmm lubię się z nim bawić a zwłaszcza jak wyskoczy w pomieszczeniu gdy zapalasz zapalniczką takie posążki. A i jeszcze oczywiście Final Boss, Scenario B.
Nr 3. Nemesis ale tylko bitwa przy "Clock Tower" bo inne uważam za gówniane.

A gry to wszystkie części oprócz daremnej 4 co już nie powinno się zwać "Resident Evil ani Biohazard". A Re 5 jeszcze ujdzie bo jest Albert, Chris, Jill. I Tylko mercy ujdą, a fabuła gry 0000000

A Salder to gówno nie boss, tak samo jak gra, chodzisz Napierdalasz przed siebie, i już kamerka TPS, mogli zostawić tak jak było z kamerką, i fabuła. Uważam że Resident'y skończyły się na Outbreak'u chodz nie był za idealny, ale dało się grać. A Code Veronica, mhmm to było to ale na DreamCast'a. Re 1 , Re 2. miód. Re 3, dało się ugrać jeszcze. :)

Deus Ex: Proszę się zapoznać z punktem 6 regulaminu dot. bluzgów.
Spoko, miałem to samo :)

Szakal: Za kompletnie nic nie wnoszący do dyskusji post, ost.

: czw 28 lip, 2011
autor: mentos
Nemesis pod koniec gry w walce gdzie trzeba strzelać po zaworach, a o ile pamiętam jeszcze czas poganiał. Oj to była ciężka walka.

: pn 01 sie, 2011
autor: Claire93
Hmh po dłuższym zastanowieniu myślę, że Nemesis, gdy pierwszy raz grałam to on ciągle mnie zabijał i był moim utrapieniem...

: pn 09 sty, 2012
autor: euroo
Zdecydowanie top 3

3/Birkin

2/hypnos tyrant -paskuda okropna :D

1/Thanatos - jedyny który był bronią doskonała (dopiero zniszczenie miasta go powaliło )

: śr 18 sty, 2012
autor: Birkin_Pl
Dla mnie najwredniejszym bossem jest Nemesis nie jest taki jak Tyrant albo Mr.X.Nemesis jak cie powali podbiega do ciebie. A Tyrant albo Mr.X (Niby Tyrant i Mr.X to to samo)to idzie do ciebie spacerkiem rozgląda się :rad13: .Ale również był trudny Birkin Na normalu z tą rurą w kanałach.

: sob 04 lut, 2012
autor: Dreddenoth
Ndedstu w 4 go nie lubiłem, a 5 stał się niezwykle trudny miałem go dość już po paru powtórzeniach. Unikanie i statyczność na działku sprawia ze jest to mój "najgorszy boos w RE"
Zaraz potem dał bym ta dzownice z re 3, w pierwszym spotkaniu jak nie wiedziałem o co kaman napsuła mi trochę krwi, a potem walka na cmentarzu zanim odkryłem patent z prądem
super wredne i dość żywotne ( mimo ze kilka strzałów z granatnika robiło swoje)

Najwredniejszy Boss w RE.

: śr 22 sie, 2012
autor: Mikey
Hmm był już najgorszy i najłatwiejszy przeciwnik w re.
Dlatego wpadłem na pomysł żeby zrobić temat o bossach (występujących na końcu) które najbardziej według was najbardziej uprzykrzają życie, w walce z nimi.

Moim zdaniem najwredniejszym bossem końcowym jest zdecydowanie Alexia.

PS: Jeśli o jakiś bossach zapomniałem to napiszcie, nie gryzę za krytykę :P

Chris93: Zanim założysz podobny temat sprawdź, czy już takiego nie ma.

: śr 22 sie, 2012
autor: Recoil
No, jeśli zapomniałeś (a zapomniałeś ;)) to albo trzeba by napisać pełną ankietę albo zlikwidować ją zupełnie bo kilku przykładowych bossów w ankiecie będzie niemiarodajne.

: czw 25 paź, 2012
autor: Andrzej80
W ostatnie osłonie wg mnie najwredniejszy z bossów to Ustanak

: ndz 04 lis, 2012
autor: Vergil714
Jak dla mnie, to Lisa Trevor,bo była przerażająca i wytrzymała, Nemesis, za bezwzględność, szybkość, ciągłe mutowanie. No i na końcu Ustanak, za spryt, "zmienną rękę" i za niesamowity zapał do walki, gościu po kąpieli w lawie, nawet nie dał za wygraną.

: czw 20 cze, 2013
autor: LimaXa
Moja Top 5 :D
5. Alexia z Code Veronica X (miałam troszkę problemów z pokonaniem jej ostatniej formy).
4. William Birkin z Re2 ( forma biegająca z rurką była dość ciężka, ale ta późniejsza w scenariuszu Leona pod koniec, gdy zmieniamy płyte na Claire też ciężka.)
3. Ustanak z Re6 (kilka razy mnie zabił:p)
2. Nemesis z Re3 (pierwsza bestia która mnie zabiła gdy poznawałam serię Re)
1. Mr.X z Re2 (Zdecydowanie walka Claire z nim pod koniec gdy wylazł z lawy jest bardzo ciężka, strasznie szybko się przemieszcza ze swoimi pazurkami).

: ndz 08 wrz, 2013
autor: 2n01z
pro524 pisze:mhmm To ja wam powiem tak.
Nr 1. Wiliam Birkin tzw, z Pałką, jak mi na "Hardzie" Przypier*olił to było po mnie :D, a inne wcielenia William'a też są zajebiste.
Nr 2. Mr. X, mhmm lubię się z nim bawić a zwłaszcza jak wyskoczy w pomieszczeniu gdy zapalasz zapalniczką takie posążki. A i jeszcze oczywiście Final Boss, Scenario B.
Nr 3. Nemesis ale tylko bitwa przy "Clock Tower" bo inne uważam za gówniane.

A gry to wszystkie części oprócz daremnej 4 co już nie powinno się zwać "Resident Evil ani Biohazard". A Re 5 jeszcze ujdzie bo jest Albert, Chris, Jill. I Tylko mercy ujdą, a fabuła gry 0000000

A Salder to gówno nie boss, tak samo jak gra, chodzisz Napierdalasz przed siebie, i już kamerka TPS, mogli zostawić tak jak było z kamerką, i fabuła. Uważam że Resident'y skończyły się na Outbreak'u chodz nie był za idealny, ale dało się grać. A Code Veronica, mhmm to było to ale na DreamCast'a. Re 1 , Re 2. miód. Re 3, dało się ugrać jeszcze. :)

Deus Ex: Proszę się zapoznać z punktem 6 regulaminu dot. bluzgów.
Kocham sposób w jaki krytykujesz RE 4 nie zważając na regulamin o przeklinaniu :D!
Mnie to tam szybko utemperowali jeżeli chodzi o bluzgi na tym forum, więc życzę ci powodzenia.

A tak do tematu:
5. Mr x - jego mocnym punktem na pewno jest zaskoczenie, ale nie sprawia problemów aż do końcowej fazy gry.
4. Wąż (RE1 psx) - Ma sporo życia (potrafi przyjąć dwa strzały z rocket lunchera i dalej atakować!). Nie jest też łatwy do trafienia pomimo swojej wielkości.
3. Tyrant(RE1 psx) - tu pewnie spore zaskoczenie gdyż ogółem jest łatwym do pokonania bossem, cóż tak i jest do póki nie wpadniecie w jego pazury. Ogółem w obu spotkaniach z nim ma niesamowicie wysoki damage i jest łatwy do póki nie zostaniemy przez niego potraktowani pazurami.
2. Birkin 4 forma - jest szybki, skacze i ciężki do trafienia, kamery w pomieszczeniu również nie pomagają, ale ogółem to ma mało życia.
1. Nemesis - ogółem to jest średni boss i wbrew pozorom bardzo schematyczny, natomiast ma pewne cechy które czynią go moim numer jeden. Np. po 1 ma sporą ilość życia, większą niż spora większość bossów w starej serii(Niestety my adekwatnie dysponujemy dużym arsenałem broni przeciwko niemu). Po 2 jest bardzo zawzięty, nęka nas ile wlezie i wychodzi w bardzo nie wygodnych momentach np. jak mamy red hp wracając z nowo zwiedzonej lokacji. Mr x również tak robił, ale nigdy nie miał tyle życia co nemesis i był wolniejszy.
Po 3 otwiera drzwi i biega szybciej niż my.
Po 4 ma Bazooke :D

jaki był dla was najtrudniejszy przeciwnik ze wszystkich re?

: wt 27 wrz, 2016
autor: Kapi2002pl
Dla mnie najgorszy był nemesis z resident evil 3 lisa trevor z części pierwszej i Neil z resident evil revelation 2