Dyskusje przedpremierowe
-survival,ale w nowym wydaniu-tzn.przeładowujemy dopiero kiedy wystrzelamy cały magazynek
-dobre,pomysłowe puzzle
-kilka naprawdę mrocznych miejscówek z odpowiednią ścieżką dzwiękową
-koniec z archaizmami!Chcę chodzić i strzelać!
-co najmniej tak długa jak RE4
-min.dwie grywalne postaci
-powinna być nieliniowa(dwie postaci,dwa odmienne scenariusze)
-Wesker...
-masa dodatków(extra bronie,soundtrack,arty,tapety,stroje,co-op na split screen i online)
-chciałbym poczuć trochę tego starego,dobrego residenta
-dobre,pomysłowe puzzle
-kilka naprawdę mrocznych miejscówek z odpowiednią ścieżką dzwiękową
-koniec z archaizmami!Chcę chodzić i strzelać!
-co najmniej tak długa jak RE4
-min.dwie grywalne postaci
-powinna być nieliniowa(dwie postaci,dwa odmienne scenariusze)
-Wesker...
-masa dodatków(extra bronie,soundtrack,arty,tapety,stroje,co-op na split screen i online)
-chciałbym poczuć trochę tego starego,dobrego residenta
Ostatnio zmieniony śr 30 gru, 2009 przez QuadraxiS, łącznie zmieniany 1 raz.
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
- Mr.Kennedy
- Posty: 40
- Rejestracja: sob 22 sie, 2009
- Lokalizacja: Lubartów
Jedna uwaga. A niby w jaki sposób miałby pojawić się Wesker w nowej części skoroQuadraxiS pisze: -Wesker...
zginął w RE5 i to totalnie a szanse na jego powrót do życia są praktycznie żadne?
Nie jest możliwe aby wg mnie Wesker w jakiś sposób powrócił do życia w nowej odsłonie RE.
No chyba że byłby to jakiś prequel czy coś takiego no to mogłoby być możliwe.
Ewentualnie można by zobaczyć Alberta we flashbackach - ta postać ciągle ma potencjał. Może nie jako lekko starszy stwórca Nowego Świata, jak to sobie uwidział w RE5, ale jest jeszcze sporo historii do opowiedzenia w przypadku Weskera. Nie chciałbym jednak, żeby pojawiły się one w przypadku RE6 - co za dużo to niezdrowo.
-
nemesisdestro
- Posty: 1583
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Dokładnie, Wesker jest z pewnością postacią dla wielu osób nierozerwalnie związaną z serią i jest jej jakoby głównym czarnym charakterem, ale ile można? Z taką częstotliwością jaką się ostatnimi czasy pojawiał to można się już tym trochę przejeść. Osobiście byłbym bardzo zaciekawiony wizją Ady Wong jako spadkobierczyni spuścizny po znanym blondasie w okularach przeciwsłonecznych. W moich oczach Ada zawsze była postacią balansującą między tym co dobre i tym co złe, ciekaw więc byłbym jakby to było gdyby tym razem to ona okazała się główną postacią negatywną, w każdym razie ma potencjał w tym zakresieBzdursky pisze:żeby pojawiły się one w przypadku RE6 - co za dużo to niezdrowo.
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Już to widzę Chris zabił Alberta, Leon zabije Adę, ależ to będzie scena pełna dramatu.
Do samej szóstki to chciałbym, żeby nie wymyślili żadnego nowego wirusa. Wiem, że praktycznie każda część to inny wirus, ale się już trochę w nich gubię.
edit
Ciekawe kto rzuci Leonowi RPG? Sherry?
Do samej szóstki to chciałbym, żeby nie wymyślili żadnego nowego wirusa. Wiem, że praktycznie każda część to inny wirus, ale się już trochę w nich gubię.
edit
Ciekawe kto rzuci Leonowi RPG? Sherry?
Ostatnio zmieniony pt 01 sty, 2010 przez pinek, łącznie zmieniany 1 raz.
---->www.pajacyk.pl<----
Uwierz mi,że jest ze sto sposobów na powrót Weskera.Uważam,że ten skurczybyk musi wrócić prędzej czy później.Jeśli kogoś interesuje moja koncepcja to zapraszam do działu"MÓJ WYIMAGINOWANY RESIDENT"Mr.Kennedy pisze:Jedna uwaga. A niby w jaki sposób miałby pojawić się Wesker w nowej części skoro
zginął w RE5 i to totalnie a szanse na jego powrót do życia są praktycznie żadne?
Nie jest możliwe aby wg mnie Wesker w jakiś sposób powrócił do życia w nowej odsłonie RE.
No chyba że byłby to jakiś prequel czy coś takiego no to mogłoby być możliwe.
P.S Z tego co pamiętam to Wesker ginie już w pierwszej części po tym jak nieroztropnie stanął sobie plecami do Tyranta.
Ostatnio zmieniony pt 01 sty, 2010 przez QuadraxiS, łącznie zmieniany 2 razy.
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
- Mr.Kennedy
- Posty: 40
- Rejestracja: sob 22 sie, 2009
- Lokalizacja: Lubartów
Dobra może i jest "jakiś" sposób ale to byłoby już po prostu śmieszne. Bez przesady ale każdy widział że Wesker rozleciał na się na kawałki poprzez wystrzelenie rakiety a poza tym był do połowy w gorącej lawie. Więc nie widzę żadnej możliwości na odratowanie go.
W pierwszej części Tyrant szedł w stronę Jill lub Chrisa to zależy kim graliśmy ale zawrócił i zaczął iść w stronę Weskera który się odsuwał.
W pierwszej części Tyrant szedł w stronę Jill lub Chrisa to zależy kim graliśmy ale zawrócił i zaczął iść w stronę Weskera który się odsuwał.
Oglądałem kiedyś taki film, bili się tam jakimiś jarzeniówkamMr.Kennedy pisze: Wesker rozleciał na się na kawałki poprzez wystrzelenie rakiety a poza tym był do połowy w gorącej lawie.
tak na serio to dajmy Albertowi trochę odsapnąć, chociaż na jedną część.
---->www.pajacyk.pl<----
Nie chodzi o to aby go odratować.Zajrzyj do działu o którym piszę wyżej a sam zobaczysz.Mr.Kennedy pisze:Dobra może i jest "jakiś" sposób ale to byłoby już po prostu śmieszne. Bez przesady ale każdy widział że Wesker rozleciał na się na kawałki poprzez wystrzelenie rakiety a poza tym był do połowy w gorącej lawie. Więc nie widzę żadnej możliwości na odratowanie go.
W pierwszej części Tyrant szedł w stronę Jill lub Chrisa to zależy kim graliśmy ale zawrócił i zaczął iść w stronę Weskera który się odsuwał.
Wcale nie uważam ,że powrót Weskera byłby śmieszny.Ten gość jest zbyt mocno związany z serią aby uśmiercać go w tak banalny sposób.PO za tym to tylko gra,więc można przymknąć oko pod warunkiem,że jego powrót będzie sensownie wytłumaczony..Jestem pewien,że miliony fanów chciało by zobaczyć tego chłodnego jak stal blondasa w jednej z regularnych odsłon gier.
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
Oczywiście, że byłby śmieszny i do tego żenujący. Twórcy nie potrafią nic nowego wymyślić albo im się nie chce, więc kolejny raz umieścimy największy czarny charakter serii i fani się będą cieszyć jak dzieci i zbijemy kasę. Ile razy ten koleś już się rzekomo przekręcił. Przecież w RE5 ewidentnie został zniszczony i nie ma możliwości, aby ożył. Chyba, że zrobią jakiegoś klona, bądź jak już ktoś wspomniał będzie to flashback, ale będzie to maksymalnie naciągane i płaskie. Niech lepiej zostawią tę postać już w spokoju.Wcale nie uważam ,że powrót Weskera byłby śmieszny.Ten gość jest zbyt mocno związany z serią aby uśmiercać go w tak banalny sposób.
Po tym jak w chamski sposób przemodelowali RE4 nazywając to RE5 nie można zrobić już nic bardziej żenującego.Nie chce się bawić w jasnowidza,ale Wesker jeszcze powróci do gry.On jest jak potwór z filmu "ALIEN".Bez niego nie ma tej serii czy to się komuś podoba czy nie.Z tym maksymalnym naciąganiem to też przesadzasz.Znam gry gdzie powrót za grobu odbywał się kilka razy i jakoś nikt nie uznawał tego za naciąganie czy żenadę a ludzie z zapartym tchem siedzieli godzinami przed ekranem grając np:w kolejne części METRIOD PRIME.Salvin pisze:Oczywiście, że byłby śmieszny i do tego żenujący. Twórcy nie potrafią nic nowego wymyślić albo im się nie chce, więc kolejny raz umieścimy największy czarny charakter serii i fani się będą cieszyć jak dzieci i zbijemy kasę. Ile razy ten koleś już się rzekomo przekręcił. Przecież w RE5 ewidentnie został zniszczony i nie ma możliwości, aby ożył. Chyba, że zrobią jakiegoś klona, bądź jak już ktoś wspomniał będzie to flashback, ale będzie to maksymalnie naciągane i płaskie. Niech lepiej zostawią tę postać już w spokoju.
Ostatnio zmieniony sob 02 sty, 2010 przez QuadraxiS, łącznie zmieniany 1 raz.
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
Właśnie widać co się stało z Alienem, TRAGEDIA.
Przesadzam, to popatrz. RE1 jest Wesker, RE:CV tam Wesker, REmake znów Wesker(ale to remake to ok), RE4 znów Wesker tu wyjątkowo na siłę upchany aby był, RE: TUC też chyba Albert zawitał, RE5 oczywiście kolejna wizyta Albercika i RE6... spektakularny wielki powrót tego pana. Czy naprawdę ten koleś musi się pojawiać praktycznie w każdej części i wszystko musi się kręcić w miejscu. Nie można wymyślić kogoś nowego i nowego wątku. Czy wszystko musi być odgrzewane. Dlatego nie lubię historii RE.
Z tym maksymalnym naciąganiem to też przesadzasz.Znam gry gdzie powrót za grobu odbywał się kilka razy i jakoś nikt nie uznawał tego za naciąganie czy żenadę a ludzie z zapartym tchem siedzieli godzinami przed ekranem grając np:w kolejne części METRIOD PRIME.
Przesadzam, to popatrz. RE1 jest Wesker, RE:CV tam Wesker, REmake znów Wesker(ale to remake to ok), RE4 znów Wesker tu wyjątkowo na siłę upchany aby był, RE: TUC też chyba Albert zawitał, RE5 oczywiście kolejna wizyta Albercika i RE6... spektakularny wielki powrót tego pana. Czy naprawdę ten koleś musi się pojawiać praktycznie w każdej części i wszystko musi się kręcić w miejscu. Nie można wymyślić kogoś nowego i nowego wątku. Czy wszystko musi być odgrzewane. Dlatego nie lubię historii RE.
Ostatnio zmieniony sob 02 sty, 2010 przez Salvin, łącznie zmieniany 1 raz.
Niestety(dla ciebie i wielu innych),ale on musi być.Może w RE6 nie uświadczymy Mr.Coldheart,ale w kolejnych częściach na pewno będzie spektakularny come back.No chyba,że twórcy stworzą postać dorównującą Weskerowi.Ale to będzie diabelnie trudne.Taki już urok residenta(i wielu innych gier,filmów)-bicie piany to też zmianyPrzesadzam, to popatrz. RE1 jest Wesker, RE:CV tam Wesker, REmake znów Wesker(ale to remake to ok), RE4 znów Wesker tu wyjątkowo na siłę upchany aby był, RE: TUC też chyba Albert zawitał, RE5 oczywiście kolejna wizyta Albercika i RE6... spektakularny wielki powrót tego pana. Czy naprawdę ten koleś musi się pojawiać praktycznie w każdej części i wszystko musi się kręcić w miejscu. Nie można wymyślić kogoś nowego i nowego wątku. Czy wszystko musi być odgrzewane. Dlatego nie lubię historii RE.
Ostatnio zmieniony sob 02 sty, 2010 przez QuadraxiS, łącznie zmieniany 1 raz.
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
-
nemesisdestro
- Posty: 1583
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Twórcy nie potrafią nic nowego wymyślić albo im się nie chce, więc kolejny raz umieścimy największy czarny charakter serii i fani się będą cieszyć jak dzieci i zbijemy kasę
prawdopodobnie tak.QuadraxiS pisze:Wesker jeszcze powróci do gry.
Według mnie wystarczy dobra wola i Capcom jest w stanie wyciągnąć coś lepszego niż odgrzewanie po raz n-ty tego samego weskera i pchanie go przeciw wszystkich.
Ok w jedynce zginął, gdy bierzmy to przez pryzmat uniwersum to musiał zginąć by aktywować w swym ciele wirus, który sobie wstrzyknął ( o ile dobrze pamiętam raport Weskera), Wesker ożył, dzięki czemu robi swoje wielkie "entrée" w Code Veronica ku zaskoczeniu wszystkich i to jest spoko, ale mam wątpliwości czy taka sztuczka przeszła by mu płazem po raz drugi, zwłaszcza przy (zakładając) grze tuż po 5tce
Wiemy mniej więcej co się z nim działo przez pewien czas ( dzięki Umbrella Chronicles) i w sumie jego historia jest dla mnie historią do zamknięcia. Prawda - jest czołowym antagonistą serii ( i prawdopodobnie najważniejszym ) ale świat się nie kończy na Weskerze, wystarczy coś ciekawego zmajstrować dla Nicholai'a , którego losy są owiane tajemnicą naprawdę długo, a który również by pasował na miejsce po Albercie, po przemyśleniu jakby go przedstawić po tylu latach. Są inne postaci które pojawiły się w serii i były bardzo ciekawe i wcale nie uważam że są gorsze od Weskera - Birkin, czy choćby Alexia i Alfred Ashford (choć ich siła leży przede wszystkim w duecie i pokręconym charakterze Alfreda
- Mr.Kennedy
- Posty: 40
- Rejestracja: sob 22 sie, 2009
- Lokalizacja: Lubartów
QuadraxiS widzę, że na siłę pragniesz wcisnąć Weskera do kolejnej części. Rozumiem, że ta postać może Ci się podobać jak wielu innym osobom choć mi nie przypadła do gustu ale
to by już było takie monotonne. Ta postać występuje w niejednej części tej gry, a poza tym pojawienie się w kolejnej części skoro każdy widział jak został rozwalony na kawałki byłoby idiotyczne. Mogliby zrobić jakiegoś ciekawego Resa z Leonem bo tą postać lubię najbardziej zreszta nie tylko ja no i występuje on tylko w 2 o ile się nie mylę częściach, a też jest ciekawą postacią. A co do Nicholaia to zgadzam się z revilem. Też mroczna postać owiana tajemnicą i był wg mnie lepszy od Weskera. Naprawde nie na Weskerze świat się kończy.
to by już było takie monotonne. Ta postać występuje w niejednej części tej gry, a poza tym pojawienie się w kolejnej części skoro każdy widział jak został rozwalony na kawałki byłoby idiotyczne. Mogliby zrobić jakiegoś ciekawego Resa z Leonem bo tą postać lubię najbardziej zreszta nie tylko ja no i występuje on tylko w 2 o ile się nie mylę częściach, a też jest ciekawą postacią. A co do Nicholaia to zgadzam się z revilem. Też mroczna postać owiana tajemnicą i był wg mnie lepszy od Weskera. Naprawde nie na Weskerze świat się kończy.
Tak prawdę mówiąc to monotonna jest cała seria.Może już czas na na kompletnie nową grę?Nieee.tylko idiota zabija kurę która znosi złote jaja!A Nicholai to dobry pomysł.To nie ważne,że zginął.To jest najmniejszy problem na twórców gierMr.Kennedy pisze:QuadraxiS widzę, że na siłę pragniesz wcisnąć Weskera do kolejnej części. Rozumiem, że ta postać może Ci się podobać jak wielu innym osobom choć mi nie przypadła do gustu ale
to by już było takie monotonne. Ta postać występuje w niejednej części tej gry, a poza tym pojawienie się w kolejnej części skoro każdy widział jak został rozwalony na kawałki byłoby idiotyczne. Mogliby zrobić jakiegoś ciekawego Resa z Leonem bo tą postać lubię najbardziej zreszta nie tylko ja no i występuje on tylko w 2 o ile się nie mylę częściach, a też jest ciekawą postacią. A co do Nicholaia to zgadzam się z revilem. Też mroczna postać owiana tajemnicą i był wg mnie lepszy od Weskera. Naprawde nie na Weskerze świat się kończy.
Choć intelektem i wyrachowaniem nie dorównuje Weskerowi,no ale jak się zmutuje to może...
Nie chce mi się wierzyć aby twórcy byli tak odważni i wyrzucili Weskera raz na zawsze.Co do Leona to jest idealnym kandydatem do RE6.Chciałbym też aby Rebecca powróciła w fajnym stylu.Starsza o parę lat,bardziej kobieca(może długie włosy?),bardziej doświadczona, to mogło by być ciekawe.Obranie na głównego bohatera byle kogo jest raczej mało prawdopodobne.A już na pewno wystawienie na pierwszy plan dwóch kobiet(na to chyba nikt się jeszcze nie odważył)
Ostatnio zmieniony sob 02 sty, 2010 przez QuadraxiS, łącznie zmieniany 1 raz.
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
