Strona 5 z 5
: czw 10 sty, 2013
autor: Szakal
Niemożliwe. U mnie zawsze wszystko działało. A używasz zapalniczki, czy benzyny? Bo trzeba mieć oba te przedmioty przy sobie, ale podchodząc do zombiaka masz użyć BENZYNY.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 29 paź, 2020
autor: kane11
MAm problem z przejściem gry poniżej 3 godzin, chcę odblokować bronie. Może jest tutaj jakiś harcor ze świętokrzyskiego.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: pt 30 paź, 2020
autor: RON!N
kane11 pisze: czw 29 paź, 2020
MAm problem z przejściem gry poniżej 3 godzin, chcę odblokować bronie. Może jest tutaj jakiś harcor ze świętokrzyskiego.
Obejrzyj jeden speedrun Jill i powtórz to co robił autor filmu.
Tą grę można z palcem w nosie przejść w 1h 30 min (edit: no max 2h

), bez save, i bez extra broni...
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: pt 15 lip, 2022
autor: Szakal
To niesamowite...jak bardzo spadł mi skill w RE. Gram Chrisem, poziom hard i ledwo udało mi się pokonać Trevora. Zostało mi 11 naboi do pistoletu i dwie zielone roślinki...Masakra, tak źle nie grało mi się od dawna

.
Chyba trzeba będzie wrócić ponownie do normala...
EDIT:
Jednak zacisnąłem zęby i gram dalej. Na razie idzie nieźle. Wróciłem już do rezydencji po walce z Plant 42.
EDIT 2:
Gra skończona

. Ostatni raz grałem w tą część... siedem lat temu. ( Serio, to już tyle czasu? ) Sporo zapomniałem i na początku popełniłem sporo błędów, ale z czasem grało mi się coraz lepiej i koniec końców grę skończyłem z małym zapasem amunicji i leków

.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: PSKING
Trevor to żart. Osobiście uważam się za BARDZO średniego gracza, który zwykle nie wyłapuje exploitów, jednak przy Trevorze wystarczy biegać w kółko pomieszczenia, zatrzymywać się aby oddać strzał i powtórka. Taka rada na przyszłość.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: Szakal
Nigdy nie miałem problemu z Trevorem, kilka strzałów ze strzelby wystarcza, ale tym razem poszedłem na niego z samym pistoletem. Mimo wszystko udało się i dalej poszło już łatwiej.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: RON!N
Szakal pisze: czw 21 lip, 2022
Nigdy nie miałem problemu z Trevorem, kilka strzałów ze strzelby wystarcza, ale tym razem poszedłem na niego z samym pistoletem. Mimo wszystko udało się i dalej poszło już łatwiej.
Mówicie o zombie przy maskach?
Jak grasz Chrisem, to dajesz się złapać, granat w pape i lecisz po emblemat.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: Szakal
Ano o nim. Granat na niego działa? W sumie nie wiem czemu się dziwię, bo on chyba niczym się nie różni od zwykłych crimsonów.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: RON!N
Szakal pisze: czw 21 lip, 2022
Ano o nim. Granat na niego działa? W sumie nie wiem czemu się dziwię, bo on chyba niczym się nie różni od zwykłych crimsonów.
Ale to nie jest Trevor
Proto1 CH ale nie Trevor. Nie wiem nawet sam, skąd się ten mit bierze

Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: PSKING
Podkreślam, jestem bardzo słaby w przechodzeniu pierwszego rimejku. Jednak tak, jak RON!N piszę, to akurat najłatwiejsze rozwiązanie. To jest mimo wszystko taki sub boss z tego co kojarzę, bo ma jakoś tam wyższe staty od innych, nie mówiąc o tym, że jest jedynym Crimsonem z którym trzeba walczyć.
Nie jest Trevorem? Przecież jeśli dobrze kojarzę, jasno notatki o tym mówią.
Edit: Taki research na szybko, Wiki mówi że umarł chyba w ukrytym korytarzu z głodu. Jeśli naprawdę nim nie jest, to nie zwalał bym tego na jakiś Mandela efekt, tylko na pokrętne notatki przez które większość osób pewnie tak sądzi.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: czw 21 lip, 2022
autor: Szakal
Hmm, to chyba na mwrc było napisane, że to Trevor dlatego tak zawsze o nim myślałem. Z notatek w grze wynikało właśnie, że umarł z głodu w tunelach pod rezydencją i nic więcej. Później można jeszcze znaleźć notatkę, że prototyp pierwszego crimsona został zamknięty w krypcie na cmentarzu i na tym koniec.
Re: [Pomoc] Problem z przejściem gry
: pt 22 lip, 2022
autor: PSKING
Nie mam pojęcia...
Mam wrażenie, że mogła to sugerować jakaś notatką, iż to Spencer zgotował mu taki los. Skończy się na tym, że i ja przeczytałem to na forum, przez co tak myślałem aż do teraz.