A, o tym nie wiedziałem. Aczkolwiek teza z wydaniem uboższej wersji wydaje mi się całkiem prawdopodobna (i coś mi mówi, że jeśli to się sprawdzi, to na PC też takową rzucą).Mr_Zombie pisze:Capcom ma teraz nowy silnik - Pantha Rei - którym zastępuje MT Framework. Ten ostatni służył im w tej generacji konsol, nowy jest pisany pod nową generację; aktualnie powstaje na nim Deep Down. Jeżeli więc powstaje nowy RE, to pewnie już na nowym silniku. Wątpię więc, by Capcom wydawał go na PS3/X0. Ewentualnie może te konsole dostaną jakąś uboższą wersję (vide RE4 na PS2, czy Dead Rising na Wii).kal3jdoskop pisze:Nie jestem jakoś super obeznany, ale z tego się orientuję, ten okres "przesiadkowy" trwa zdecydowanie dłużej niż rok, więc zakładając, że nowego residenta doczekamy np w 2015 roku, zagrasz w niego również na PS3 (ale i tak lepiej przejść na PC-tową stronę mocy!).
Dyskusje przedpremierowe
- kal3jdoskop
- Posty: 200
- Rejestracja: pt 02 maja, 2008
- Lokalizacja: Terra
Sega też narzeka na brak funduszy a wydała niegdyś Sonic Unleashed w wersji na ps3 i Wii. Nawet Ps2 sie dostal port
Ale jeśli faktycznie mają nowy silnik to kiepsko widze port. Zwłaszcza jeśli gre wyplują w przyszłym roku.
PC strona mocy? Już chyba wyrosłem z tych waśni panie bracie i popełniam bigamię używając obu
Ale jeśli faktycznie mają nowy silnik to kiepsko widze port. Zwłaszcza jeśli gre wyplują w przyszłym roku.
PC strona mocy? Już chyba wyrosłem z tych waśni panie bracie i popełniam bigamię używając obu
They see me Rocket Launching, they hatin'
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
To dziwne bo z tego co mi wiadomo Capcom jest jednym z największych wydawców na świecie. EA nie jest żadną siecią połączonych firm tylko ma swoje specjalne dywizje takie jak EA Sports. Studia są połączone tylko umowami wydawniczymi, nie stanowią własności firmy. Niektóre wykupione dawniej zostały zrestrukturyzowane i przemianowane na "EA coś tam". Tak doprowadzili do upadku Originu czy Sierry Online - czołowych zespołów developerskich w drugiej połowie lat 90.J.Krauser pisze:Nikt nie będzie dokładał do tego interesu. Capcom to nie EA, które ma górę kasy i może tworzyć gry nawet na sedes. EA to także sieć połączonych ze sobą firm i różne studia tworzą różne porty tej samej gry. Capcom jest jeden.
Capcom ma pełno floty jeśli inwestuje kasę w nowe technologie takie jak silnik Phanta Rei. Ma też sporo kultowych marek i wciąż tworzy nowe. Dla mnie to prawie ta sama liga co EA, brakuje tylko programu typu EA Partners - czyli wydawanie gier na różne platformy innych, nie należących do EA studiów - np. Insomniac Games z ich grą Fuse.
- kal3jdoskop
- Posty: 200
- Rejestracja: pt 02 maja, 2008
- Lokalizacja: Terra
Przegladając forum Capcomu, natknąłem się na wątek "Resident Evil 7 confirmed by Capcom?", w którym autor z jednej strony przytoczył znaną już wypowiedź gościa od marketingu w C (Michela Pattisona) o tym, jak to następna część powróci do korzeni itede itepe. Nic nowego, natomiast zaciekawiła mnie lista "pogłosek" dotyczących siódemki (wrzuciłem do spoilera)
Spoiler!
Wszyscy w tamtym wątku narzekają na autora, że przytoczył informacje, które już od dawna są znane. Tyle że ja pierwszy raz na oczy widzę tę listę, czy ktoś wie, skąd się to w ogóle wzięło? Niektóre brzmią jak na mój gust specyficznie (zwłaszcza dobór "par" postaci), rzekłbym wręcz, że aż zbyt specyficznie.
Ostatnio zmieniony ndz 09 mar, 2014 przez kal3jdoskop, łącznie zmieniany 1 raz.
Bzdury jakieś. Niby ma wyjść na WiiU, konsolę która tak naprawdę właśnie umiera i nie jest zdolna pociagnąć grafiki porównywalnej z PS4 i XONE?
I nie mówcie, że mogli by zrobić okrojony port, gdyż wtedy gra mogła by się też ukazać ze spokojem na PS3 i X360, co na pewno by zrobiono, bo PS3 i X360 gości w wielu domach w przeciwieństwie do WiiU.
Poza tym, całość śmierdzi fan teorią. Akcja na ziemiach rezydencji, sami klasyczni bohaterowie, powrót Barrego... Niet. Nie wierzę w to.
I nie mówcie, że mogli by zrobić okrojony port, gdyż wtedy gra mogła by się też ukazać ze spokojem na PS3 i X360, co na pewno by zrobiono, bo PS3 i X360 gości w wielu domach w przeciwieństwie do WiiU.
Poza tym, całość śmierdzi fan teorią. Akcja na ziemiach rezydencji, sami klasyczni bohaterowie, powrót Barrego... Niet. Nie wierzę w to.
Ostatnio zmieniony czw 20 mar, 2014 przez Forte, łącznie zmieniany 1 raz.
They see me Rocket Launching, they hatin'
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
Nie wiem po co Capcom miałby się bawić w to wrzucanie po raz kolejny samych gwiazdorów do gry. Mi by nie przeszkadzało gdyby tym razem pojawił się zupełnie nowy bohater a cała gra niech opiera się o survival jak choćby w The Last of Us czy nawet Dead Island (mogliby wrzucić trochę elementów rozwoju postaci, trochę otwartego świata).
Evil Within po części demonstruje jak dziś powinno się tworzyć survival-horrory. Zresztą, trudno dziś się wystraszyć chodzącego powoli trupa skoro w większości obecnych gier z zombie w tle to opierające się na ich eksterminacji sandboksy lub ciekawe (ale już nie straszące) historie jak The Walking Dead by Telltale.
Evil Within po części demonstruje jak dziś powinno się tworzyć survival-horrory. Zresztą, trudno dziś się wystraszyć chodzącego powoli trupa skoro w większości obecnych gier z zombie w tle to opierające się na ich eksterminacji sandboksy lub ciekawe (ale już nie straszące) historie jak The Walking Dead by Telltale.
Ostatnio zmieniony pt 21 mar, 2014 przez Nemesis US, łącznie zmieniany 1 raz.
Zależy od człowieka. Jeden boi się klaunów, drugi boi się zombie, trzeci boi się kobiet i tak dalej....
...ale masz po części racje, same w sobie zombie nie są straszne, potrzebują wspomagaczy. Takim wspomagaczem była Mansion, niby wielka ale tak naprawdę budziła klaustrofobiczne odczucia, wiedzieliśmy tyle ile bohaterowie - jesteśmy w jakiejś posiadłości, wszędzie są potwory i o co tu kurde chodzi?
Capcom powiedział coś w stylu "Last of Us jest naprawdę fajne i myślę, że powinniśmy obrać podobny kierunek z nowym RE".
Problem tylko w tym, że Last of Us nie jest wcale straszny. Owszem, zarzuca klimatem, głosy klikaczy w oddali mogą niepokoić. Mnie gra tylko raz wprawiła w strach - misja z windą i stalkerami. Jeden jedyny raz kiedy naprawdę bałem się w LoU. Poza tym, jest to swojego rodzaju znacznie mniej widowiskowy Uncharted nastawiony na bycie klimatycznym dramatem psychologicznym (mniej widowiskowy w sensie wybuchów, akcji etc.), co udaje mu się świetnie.
Zastanawia mnie jedno. Jeśli Capcom chce czerpać z LoU w nowej części RE, to niby jak to zrobi? Jak wyżej napisałem, LoU nie jest straszny. RE 6 też nie. Obie gry straszyły mnie tylko w jednym momencie w zasadzie, w RE6 było to kiedy należało Leonem szukać tych kluczy na rynku w chinach i łaziły te gluty (analogicznie, tak też było w innych kampaniach z nimi) bo czułem się osaczony w labiryncie.
Dla mnie RE 7 będzie udany jeśli;
a) Postawią na jeden wątek. Jedna historia z drobnymi szczegółami, tak, żeby zaabsorbował nas świat gry.
b) Nie odwoływanie się do pozostałych części. Historia powinna toczyć się sama i dotyczyć tylko tego co dzieje się wokół nas. Racoon City? Okej, było, ale skupmy się na sprawach bierzących.
c) Nowe wątki. Na moje historia Chrisa i Claire jest zakończona. Tak samo Leona i Sherry. Wiem, że to główni bohaterowie - ale nie warto ciągnąć na siłę nowych opowieści. Chris pokonał Weskera. Leon został agentem rządowym i jest bardziej zarąbisty niż Chuck Norris. Tak bardzo jak lubię Leona, jednak chciałbym aby na jakiś czas sobie odpoczął. Zaplecze postaci jest duże. Mamy Rebbece, mamy Barrego - nikt w końcu nie każe wymyślać zupełnie nowych i nieznanych postaci.
d) Lokacja. Jeśli już jesteśmy przy Rebbecy czy Barrym, to dlaczego by nie wrzucić ich do gry w jakimś opuszczonym zamczysku, lesie, luksusowym acz opuszczonym od 10 lat kurorcie? W RE6 było dużo skakania z miejsca na miejsce a poza tym, dzięki bieganinie po mieście, samolotach, okrętach miało się jako takie wrażenie o otwartości świata wokół. Otwarty świat nie jest straszny - Revelations i RE1 zamykały nas odpowiednio na statku i w posiadłości. I to było to.
Niech autorzy skupią się na klimacie i zamiast robić różnorodne levele, niech wrzucą nas w naprawde zarąbiście zaprojektowaną lokację.
W ostateczności, jeśli już się skupiają na w miarę otwartym świecie (chodzi mi o miasta, wioski itp.) to niech naprawdę zastanowią się nad wyborem. Dla mnie jedyną opcją tego typu jest Czarnobyl. Opuszczone blokowiska i kompleks Umbrelli pod miastem. Fabularnie też można by to było pewnie jakoś złatwić.
Whew! Ale sie rozpisałem
...ale masz po części racje, same w sobie zombie nie są straszne, potrzebują wspomagaczy. Takim wspomagaczem była Mansion, niby wielka ale tak naprawdę budziła klaustrofobiczne odczucia, wiedzieliśmy tyle ile bohaterowie - jesteśmy w jakiejś posiadłości, wszędzie są potwory i o co tu kurde chodzi?
Capcom powiedział coś w stylu "Last of Us jest naprawdę fajne i myślę, że powinniśmy obrać podobny kierunek z nowym RE".
Problem tylko w tym, że Last of Us nie jest wcale straszny. Owszem, zarzuca klimatem, głosy klikaczy w oddali mogą niepokoić. Mnie gra tylko raz wprawiła w strach - misja z windą i stalkerami. Jeden jedyny raz kiedy naprawdę bałem się w LoU. Poza tym, jest to swojego rodzaju znacznie mniej widowiskowy Uncharted nastawiony na bycie klimatycznym dramatem psychologicznym (mniej widowiskowy w sensie wybuchów, akcji etc.), co udaje mu się świetnie.
Zastanawia mnie jedno. Jeśli Capcom chce czerpać z LoU w nowej części RE, to niby jak to zrobi? Jak wyżej napisałem, LoU nie jest straszny. RE 6 też nie. Obie gry straszyły mnie tylko w jednym momencie w zasadzie, w RE6 było to kiedy należało Leonem szukać tych kluczy na rynku w chinach i łaziły te gluty (analogicznie, tak też było w innych kampaniach z nimi) bo czułem się osaczony w labiryncie.
Dla mnie RE 7 będzie udany jeśli;
a) Postawią na jeden wątek. Jedna historia z drobnymi szczegółami, tak, żeby zaabsorbował nas świat gry.
b) Nie odwoływanie się do pozostałych części. Historia powinna toczyć się sama i dotyczyć tylko tego co dzieje się wokół nas. Racoon City? Okej, było, ale skupmy się na sprawach bierzących.
c) Nowe wątki. Na moje historia Chrisa i Claire jest zakończona. Tak samo Leona i Sherry. Wiem, że to główni bohaterowie - ale nie warto ciągnąć na siłę nowych opowieści. Chris pokonał Weskera. Leon został agentem rządowym i jest bardziej zarąbisty niż Chuck Norris. Tak bardzo jak lubię Leona, jednak chciałbym aby na jakiś czas sobie odpoczął. Zaplecze postaci jest duże. Mamy Rebbece, mamy Barrego - nikt w końcu nie każe wymyślać zupełnie nowych i nieznanych postaci.
d) Lokacja. Jeśli już jesteśmy przy Rebbecy czy Barrym, to dlaczego by nie wrzucić ich do gry w jakimś opuszczonym zamczysku, lesie, luksusowym acz opuszczonym od 10 lat kurorcie? W RE6 było dużo skakania z miejsca na miejsce a poza tym, dzięki bieganinie po mieście, samolotach, okrętach miało się jako takie wrażenie o otwartości świata wokół. Otwarty świat nie jest straszny - Revelations i RE1 zamykały nas odpowiednio na statku i w posiadłości. I to było to.
Niech autorzy skupią się na klimacie i zamiast robić różnorodne levele, niech wrzucą nas w naprawde zarąbiście zaprojektowaną lokację.
W ostateczności, jeśli już się skupiają na w miarę otwartym świecie (chodzi mi o miasta, wioski itp.) to niech naprawdę zastanowią się nad wyborem. Dla mnie jedyną opcją tego typu jest Czarnobyl. Opuszczone blokowiska i kompleks Umbrelli pod miastem. Fabularnie też można by to było pewnie jakoś złatwić.
Whew! Ale sie rozpisałem
They see me Rocket Launching, they hatin'
Nooo, ale z tym Czarnobylem to dałeś do pieca
Nie żeby pomysł był nieciekawy, wręcz przeciwnie, a nawet, no właśnie - odjechany na maxa (czy aby trochę nie przesadzony, choć gdyby była spójność fabularna...) i kompletnie niestandardowy dla RE.
Podoba mi się też pomysł w ad. d. Rebecca, albo Barry w jakimś opuszczonym miejscu - zamczysko mogłoby być wtórne względem posiadłości z RE 1, (zależy od designu z resztą), ale opuszczony kurort, z cieniami dawnego luksusu i przepychu, gdzie teraz grasują potwory i wynaturzenia - świetna wizja. I własnie klaustrofobia.
Niedawno przypomniałem sobie RE 1, ale dopiero teraz gdy Forte o tym napisał zdałem sobie z tego sprawę - Posiadłość jest wielka, ale w gruncie rzeczy składa się z wielu małych pomieszczeń, wąskich korytarzy, na palcach jednej ręki można zliczyć tam większe miejscówki i to tworzyło klimat przez wielkie "k".
A pójście za The Last of Us? Dobrze bym się nad tym zastanowił, bo LoU to dla mnie akurat postapokaliptyczna przygodówka, gdzie nie bardzo jest czego się bać.
Jakby na to nie patrzeć tęsknimy do powrotu do przeszłości, nawet nie tak odległej, bo nowoczesny wymiar survival-horroru (nie tylko RE, bo i np. Silent Hill też) coraz mniej ociera się o horror i zjeżdża gdzieś na boki, robiąc z serii karykaturę samej siebie (SH) albo podążając niebezpiecznie w stronę zwykłych gier akcji, gdzieniegdzie próbujących nas przerazić (RE ostatnimi czasy), a takich gier jest na pęczki.
Podoba mi się też pomysł w ad. d. Rebecca, albo Barry w jakimś opuszczonym miejscu - zamczysko mogłoby być wtórne względem posiadłości z RE 1, (zależy od designu z resztą), ale opuszczony kurort, z cieniami dawnego luksusu i przepychu, gdzie teraz grasują potwory i wynaturzenia - świetna wizja. I własnie klaustrofobia.
Niedawno przypomniałem sobie RE 1, ale dopiero teraz gdy Forte o tym napisał zdałem sobie z tego sprawę - Posiadłość jest wielka, ale w gruncie rzeczy składa się z wielu małych pomieszczeń, wąskich korytarzy, na palcach jednej ręki można zliczyć tam większe miejscówki i to tworzyło klimat przez wielkie "k".
A pójście za The Last of Us? Dobrze bym się nad tym zastanowił, bo LoU to dla mnie akurat postapokaliptyczna przygodówka, gdzie nie bardzo jest czego się bać.
Jakby na to nie patrzeć tęsknimy do powrotu do przeszłości, nawet nie tak odległej, bo nowoczesny wymiar survival-horroru (nie tylko RE, bo i np. Silent Hill też) coraz mniej ociera się o horror i zjeżdża gdzieś na boki, robiąc z serii karykaturę samej siebie (SH) albo podążając niebezpiecznie w stronę zwykłych gier akcji, gdzieniegdzie próbujących nas przerazić (RE ostatnimi czasy), a takich gier jest na pęczki.
"Kiedy drzwi zatrzasną się za waszymi plecami i nie będzie już odwrotu, to co czeka w ciemnościach, stanie się waszym jedynym przeznaczeniem."
- Dreddenoth
- Posty: 155
- Rejestracja: ndz 28 sie, 2011
- Lokalizacja: Szczecin
Nie wiem jak wam ale mi podobało się w 6 w misji Chrisa gdy idziemy przez miasto i Javo strzelają do normalnych ludzi którzy uciekali, nie wspominając jak fajnie było się sprzymierzyć z normalnymi ludźmi w misji Leona, naprawdę dawało to grze fajny klimat ( ostatecznie wystarczy mi klimat, bardziej wole to od eksterminacji).Fajnie by było gdy zrobili coś w stylu save zona jak dead island wchodzisz do schowka na szczotki a tam 5 ocalałych próbuje przeżyć, no i żeby gracz miał wpływ na to ilu ludzi przeżyje ( pamietam godziny latania w re3 żeby uratować ta dziewczynę na początku ech.. )
Gdzieś w internecie widziałem fanowski poster do gry re7 autor umieścił na nim Barrego i Rebece a w tle stal Billy i Clarie, i doszedłem do wniosku ze chciałbym poznać losy Billego (jeżeli zginał w wybuchu atomowym to niech to napiszą ) Po revelations chciał bym zobaczyć dalsze losy Reymonda i Jess, te postacie były tak neutralne że mógłby by zostać głównymi bohaterami następnej części ( w końcu Ada nie jest dobra ciągle współpracuje z jakimiś agencjami jak typ najemnicza tak wnioskuje po re6) Zastanawia mnie co sie stalo z postaciami takimi jak Manuela Hidiago, czy postaciami z outbreeakow
No i chciałbym powrotu Weskera być może wspomniany już w 5-tce Alex okaże się być jego klonem albo coś, wybuch rozzucil uroborosa który od regeneruje Weskera jak pijawka wskrzesiła Marcusa itd. ( niech będzie trochę fantastyki)
Gdzieś w internecie widziałem fanowski poster do gry re7 autor umieścił na nim Barrego i Rebece a w tle stal Billy i Clarie, i doszedłem do wniosku ze chciałbym poznać losy Billego (jeżeli zginał w wybuchu atomowym to niech to napiszą ) Po revelations chciał bym zobaczyć dalsze losy Reymonda i Jess, te postacie były tak neutralne że mógłby by zostać głównymi bohaterami następnej części ( w końcu Ada nie jest dobra ciągle współpracuje z jakimiś agencjami jak typ najemnicza tak wnioskuje po re6) Zastanawia mnie co sie stalo z postaciami takimi jak Manuela Hidiago, czy postaciami z outbreeakow
No i chciałbym powrotu Weskera być może wspomniany już w 5-tce Alex okaże się być jego klonem albo coś, wybuch rozzucil uroborosa który od regeneruje Weskera jak pijawka wskrzesiła Marcusa itd. ( niech będzie trochę fantastyki)
3ds 4725-8772-8224
Grałem:
Resident Evil 1/2/3/4/5/6 Directors Cut/ Zero/ Gun Survivor 1/2/ Operation Racoon city/ Merceneries 3D/ Revelations/Gaiden/Darkside Chronicles/ Umbrela Chronicles/RE:Code veronica/ Dead aim/Outbrek 1
Chce zagrać
Outbreak 2
Grałem:
Resident Evil 1/2/3/4/5/6 Directors Cut/ Zero/ Gun Survivor 1/2/ Operation Racoon city/ Merceneries 3D/ Revelations/Gaiden/Darkside Chronicles/ Umbrela Chronicles/RE:Code veronica/ Dead aim/Outbrek 1
Chce zagrać
Outbreak 2
Jeżeli mówisz o plotce, że RE7 pojawi się na E3, która się ostatnio pojawiła w serwisach growych, to jest to nic innego, jak tylko plotka oparta na źle przetłumaczonym/źle zrozumianym fragmencie artykułu.
Źródłem tej plotki jest artykuł z Sankei. Z tym, że sam artykuł opisuje aktualną sytuację finansową Capcomu (jeden z użytkowników NeoGAF przetłumaczył artykuł: link). W artykule jest jedynie napisane, że Capcom planuje zaprezentować na E3 jakąś "dużą grę". To, że będzie to RE7, to już tylko spekulacje autora tekstu oparte na tym, że fani czekają na nową część oraz, że poprzednia część sprzedała się w liczbie ok. 5,6 mln kopii. Nic więcej.
Jasne, to może być RE7 i jest to bardzo prawdopodobne (zaraz obok Monster Hunter jest to obecnie najbardziej dochodowa seria Capcomu). Ale równie dobrze może to być cokolwiek innego: Dragon's Dogma 2, nowego Dino Crisis (ostatnio w OXM US pojawiła się plotka, że Capcom przygotowuje reboot serii), Street Figtera, Mega Man, DMC5/DmC2 itp. Ewentualnie nowy Monster Hunter
Źródłem tej plotki jest artykuł z Sankei. Z tym, że sam artykuł opisuje aktualną sytuację finansową Capcomu (jeden z użytkowników NeoGAF przetłumaczył artykuł: link). W artykule jest jedynie napisane, że Capcom planuje zaprezentować na E3 jakąś "dużą grę". To, że będzie to RE7, to już tylko spekulacje autora tekstu oparte na tym, że fani czekają na nową część oraz, że poprzednia część sprzedała się w liczbie ok. 5,6 mln kopii. Nic więcej.
Jasne, to może być RE7 i jest to bardzo prawdopodobne (zaraz obok Monster Hunter jest to obecnie najbardziej dochodowa seria Capcomu). Ale równie dobrze może to być cokolwiek innego: Dragon's Dogma 2, nowego Dino Crisis (ostatnio w OXM US pojawiła się plotka, że Capcom przygotowuje reboot serii), Street Figtera, Mega Man, DMC5/DmC2 itp. Ewentualnie nowy Monster Hunter
Ostatnio zmieniony ndz 20 kwie, 2014 przez Mr_Zombie, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jedu Alomar
- Posty: 192
- Rejestracja: czw 01 sty, 2009
- Lokalizacja: Toronto
Podobno wraca Wesker, a w Mercach będzie Alice.
http://www.ppe.pl/news-28202-resident_e ... na_e3.html
http://www.ppe.pl/news-28202-resident_e ... na_e3.html
Naleśnik pisze:Podobno wraca Wesker, a w Mercach będzie Alice.
http://www.ppe.pl/news-28202-resident_e ... na_e3.html
Wygląda mi to na rozpaczliwą wręcz próbę uratowania serii, której konsekwencją może być to, że seria gier zrówna się poziomem z filmami
Bez jaj. Jak oni niby chcą to zrobić? Coś mi się wydaje, że komuś się coś pomyliło. Jeśli głównym bohaterem ma być Jake to może Albert się pojawi, ale wyłącznie w jakiś retrospekcjach.Naleśnik pisze:Podobno wraca Wesker
W mercach może sobie być. Jakby nie patrzeć ma sporą liczbę wielbicieli. Dopóki nie mają zamiaru wsadzić jej do kampanii jest okej.Naleśnik pisze:w Mercach będzie Alice
Złe oko moderacji czuwa.
A mnie ciekawi bardziej kto będzie głównym bohaterem siódmego odcinka. Bo jeśli Jake, to moga się wypchać. Wesker może sobie wracać, wisi mi to. Są bardziej naciągane wątki w tej serii przecież. Chociażby pojedynek w aktywnym wulkanie co jest absurdem już wykraczającym poza akceptowalny poziom.
I nie zdziwiłbym się jakby filmowy RE7 i ten od Capcomu były ze sobą powiązane fabularnie.
I nie zdziwiłbym się jakby filmowy RE7 i ten od Capcomu były ze sobą powiązane fabularnie.
One man forced to seek REVENGE
Uhm...
Oryginalny artykuł z KDrama Stars (na który powołuje się PSX Extreme): http://www.kdramastars.com/articles/206 ... wesker.htm
Ale przejdźmy do dalszej części newsa.
Nie mówiąc już o tym, czemu nie ma linka do tego tweeta, jego treści. Albo chociaż imienia i nazwisko owego pracownika Capcomu. Czegokolwiek.
Po prostu kocham growe "dziennikarstwo", niesprawdzone plotki i powtarzanie newsów za tak wiarygodnymi newsami, jak KDramaStars.
Oryginalny artykuł z KDrama Stars (na który powołuje się PSX Extreme): http://www.kdramastars.com/articles/206 ... wesker.htm
O tym, że Sankei jedynie teoretyzowało, że Capcom może zapowiedzieć na E3, bo potrzebują teraz mocnej gry, która wyprowadzi ich na prostą, a nie stwierdziło to jako fakt, pisałem już wcześniej.[...]Japanese publication Sankei Shinbum has reported that Capcom will unveil Resident Evil 7 for PlayStation 4 at E3 in June.[...]
Ale przejdźmy do dalszej części newsa.
A teraz fun fact. RE6 był pierwszym Residentem, który miał przygotowany dubbingi w językach innych, niż tylko angielski. Oznacza to, że Wesker do tej pory miał tylko angielskich voice actorów. Kto był VA Weskera przez ostatnie lata? D.C. Douglas. Co on ma na ten temat do powiedzenia?This theory was "confirmed" when an alleged employee of Capcom tweeted about Wesker's voice actor going in to the studio to record lines for Wesker and that they are planning to add Alice from the Resident Evil movies to be a playable character in the Resident Evil 7 mercenaries mode. [...]
https://www.facebook.com/mrdcdouglas/po ... 8097602437D.C. Douglas pisze:Is this true? I haven't been called. Are they referring to Japanese actor for #Wesker? Should I book more cons in 2015?! Lol! http://www.kdramastars.com/articles/206 ... wesker.htm
Nie mówiąc już o tym, czemu nie ma linka do tego tweeta, jego treści. Albo chociaż imienia i nazwisko owego pracownika Capcomu. Czegokolwiek.
Po prostu kocham growe "dziennikarstwo", niesprawdzone plotki i powtarzanie newsów za tak wiarygodnymi newsami, jak KDramaStars.
Ostatnio zmieniony czw 01 maja, 2014 przez Mr_Zombie, łącznie zmieniany 2 razy.