Strona 5 z 7
: pt 11 lip, 2008
autor: Pietro
Najlepszy boss?
Hmmm... moim zdaniem verdugo (ach ta zabawa z zamrażaniem, i do tego to jego nagłę pojawianie się z nikąd i QTE ) oraz El Gigante v3.0 (czyli 2 sztuki el gigante w kopalni)

: wt 15 lip, 2008
autor: SolidSnake
Faktycznie zapomniałem o Verdugo... a El Gigante zrobił na mnie olbrzymie wrazenie na pierwszych trailerach wersji na GC...

Boss
: pt 25 lip, 2008
autor: LeonKuba
Salazar po przemianie

: pt 01 sie, 2008
autor: wiking011
Bzdursky pisze:Najlepszy był Verdugo. Tajemnicze wprowadzenie, kapitalny design, no i zamrażanie chłopka ^^ Szkoda, że wystarczył na niego jeden strzał z rakiety, ale rozwalenie go czymkolwiek innym poczytuję za cud podobny temu, gdy dowiedziałem się, że zdałem maturę

El gigante jest 3 razy większy i też nigdy nie dożył 2 rakiety
: pt 01 sie, 2008
autor: Angela
Według mnie El Gigante jest dobry, może kogoś zmiażdżyć, ale Verdugo jest także dobry, jest szybki, a także sprytny.
: sob 02 sie, 2008
autor: Ichigo
najlepszym bossem jest el gigante gdy pierwszy raz z nim walczylem pominolem cut scenke i jakie bylo moje zdziwienie gdy naprzeciwko mnie stal w/w wrog

: sob 02 sie, 2008
autor: Bzduras
El gigante jest 3 razy większy i też nigdy nie dożył 2 rakiety
Ale El Gigante to typowy przykład bossa zrobionego na podstawie książki "1000 i jeden pomysł na sthrasznego bossa w grze" - owszem, pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, bo gigantyczna kreatura z twarzą jak słoik kiszonych ogórków zawsze budzi respekt, ale... Ciężko się tego przestraszyć. No i TMP radziło sobie z nim, aż miło.
: pt 22 sie, 2008
autor: IronMagnum
Nie wiem myśle że Krauser i U3
Necraria: Krótkie uzasadnienie by się przydało.
: ndz 24 sie, 2008
autor: LeonSK95
Dla mnie Verdugo bo żeby go zabić trzeba najpierw go zamrażać

.
A z Krauserem są fajne miniwalki

: wt 26 sie, 2008
autor: Tomos
heh w RE4 niepostarali sie o dobrych bossów ja sam Krausera rozwaliłem w tych ruinach tylko NOŻEM! Choc inne bronie wysiadały w tej walce.....to było tak że se gram na hard nie moge go niczym zabic a tu nagle nóż rlz.....ale tak raczej najtrudnieszy był chyba ten dziwak co po klatkach skaczemy

: śr 27 sie, 2008
autor: LeonSK95
No tak na Krausera najlepszy jest nóż, a co do tego dziwaka nazywa się U3 i idzie na niego masa amunicji

: pn 08 wrz, 2008
autor: Krauser95
LeonSK95 pisze:Dla mnie Verdugo bo żeby go zabić trzeba najpierw go zamrażać .
nie trzeba ale innaczej stracisz 5 razy więcej ammo
A tak dla mnie to Krauser bo na PRO jest najtrudniejszym bossem i fajnie sie go kroi nożem

: wt 16 wrz, 2008
autor: Tomos
No kocham go ciąc ;p szczególnie gdy podbiega i nie daje mu zniknąc za granatkiem ;DU3 to serio mase ammo zabiera ale wystarczy RL i troszke beczek ;p
: czw 18 wrz, 2008
autor: Salvin
Zdecydowanie Verdugo, bo jego wygląd bardzo przypomina Aliena , te jego ataki znienacka i ta muzyka . Reszta bossów była dla mnie kaszaniasta przez te mutacje. O dziwo Krausera nie lubię najbardziej. Dla mnie taki tępy żołnierzyk. Jak go pierwszy raz zobaczyłem to od razu chciałem mu kulkę w łeb wpakować i więcej go nie spotkać. Ale nożykiem sprawnie się posługuje.
: wt 18 lis, 2008
autor: Pawlak92
Krauser - zdecydowanie głosuję na niego. Gdy byłem jeszcze z grą niezaznajomiony, bałem się jego cienia z za rogu w 2 walce. Mimo, że w tej walce strasznie zdziadział i bije się tym nożem jak chłopczyk, co pierwszy raz nóż dostał, to i tak sam jego sposób walki i rozmaite techniki używane przez niego (np. łuk, TMP, granaty dymne i wybuchowe) zasługują na pochwałę i stanowią nie lada wyzwanie dla ''newbie''. W dodatku jest on bardzo szybki, nożem potrafi sprawnie cię zabić, jeśli dasz mu o chwilkę za dużo. A ta jego łapa, to niezły suprise i prawdziwy już ''poligon'' dla newbie. W tej formie jest on bardzo trudny do ubicia, jeśli ktoś nie wie o sztuczce z nożem... Moim zdaniem podczas 2 walki, powinni zmienić system walki na taki, który obejmowałby wyłącznie walkę nożem, uniki i różne chwyty... Byłaby frajda wtedy, nie ma co...
Dodam jeszcze coś o Verdugo od siebie:
Jeśli ktoś dłużej powalczy z Verdugo, zobaczy, że jego system uników i ataków jest zaskakująco podobny do tych Krausera, z tą różnicą, że podczas walki z Krauserem włączają się QTE i on sam jeszcze łapie cię od tyłu by ci poderżnąć gardło. Jeżeli będziecie strzelać do Verdugo np. z TMP czy z Chicago to przypatrzcie się jego unikom w bok... I ta szybkość większa od szybkości Leona, jak u Krausera. Ciekawe co nie? Zastanawiam się, czy jest to odkrycie godne zamieszczenia w ciekawostkach i sztuczkach 4 odsłony gry.
: czw 20 lis, 2008
autor: KrzysiekTHC
Moim Zdaniem : Krauser, El Gigante , Verdugo. Pozdro dla wszystkich fanów Resident Evil najlepszej gry wszech czasów
Diadem: A może jakieś uzasadnienie, dlaczego właśnie oni?
: czw 11 gru, 2008
autor: AdaM555
No wiecie cała gra była normalnie bekowa i w ogóle bekowo sie grało... nie no spoko, spróbuj przeczytać takiego posta jednym "haustem" to gwarantuje, że mało zrozumiesz.
AT: Przecież, już, zajęliśmy się ową "bekową" sytuacją, na pewno potrzebny jest owy komentarz?
Przepraszam, od czasu do czasu bierze mnie na takie komentarze
Wracając do tematu:
El Gigante- taki pocieszny i w sumie dlatego:)
Krauser - Najdłużej się z nim męczyłem, ogólnie fajny przeciwnik. Fajne QTE z nożami, ostatnia walka również. Tylko jednak troszke za słaby jeżeli chodzi o wykańczanie nożem.
Verdugo - klimatyczny strasznie, jak już ktoś wspominał małe podobieństwo do Aliena jest. Fajne ataki z "zaskoczenia".
Wiec ja stawiam na Verdugo, następnie Krauser:)
: pt 26 gru, 2008
autor: bodek
Boss...tak, to brzmi groźnie

Numer jeden w śród mutantów u mnie zajmuję Sadler, ale ten z Assignment Ada.
Jest szybki, wytrzymały i strasznie groźny. Walka z nim jest trudna i dynamiczna przez te jego ''latanie'' i szybkie ciosy. Potrafi dać wycisk nawet wprawionym.
Do posta poniżej:
Verdugo wygląda zabójczo w swoim ''szlafroku''^^
: pt 26 gru, 2008
autor: RoboticFreeze
Mi najbardziej podoba się Verdugo za wygląd, takie rzeczy mi się podobają więc od razu go polubiłem gdy go zobaczyłem bez "Płaszcza". Moim drugim ulubionym bossem jest Krauser, ale tylko dlatego, ponieważ kocham jego walkę na noże z Leonem i uwielbiam jego "Raczkę".
: pn 26 sty, 2009
autor: Sanar
Saddler bo rozwalam go samym Handgunem,nożem i oczywiście granatnikiem.
No i jeszcze walka z Krauserem na noże.