Wpadka!
: pt 14 gru, 2007
Kiedyś, jak grałem w RE 3 udało mi się zarobić taką wpadkę:
Gram na Hardzie. Jestem na komisariacie. Zbieram to i owo, idę dalej. Omijam zombiaki. W ekwipunku miałem Handguna, amunicje do niego, Shotguna i amunicje do niego, 2 roślinki (6 miejsc czyli nic więcej nie mogę wziąść). Pomyślałem sobie ,,Wezmę klucz - będzie mi przecież później potrzebny". Biorę zielonkę, kluczyk i dalej, na górę. Biorę Magnuma z szafki (użyłem klucza więc go wyrzuciłem), Lockipcka (jak biegłem górą to trochę się zraniłem
), gadu-gadu z Carlosem, na dół. Nagle Nemesis puf przez okno. Ja biegem z komisariatu. Na drzwiach użyłem Lockpicka. I tak dalej do Raccon Press, spotkanie z Carlosem i Nemesisem, szybka ucieczka. Podchodzę do bramy. Zgadnijcie co pomyślałem???
Odp.: O kur*e, zapomniałem klejnota (mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi
)
Ze złości wyłączyłem grę.
Opisujcie swoje wpadki

Gram na Hardzie. Jestem na komisariacie. Zbieram to i owo, idę dalej. Omijam zombiaki. W ekwipunku miałem Handguna, amunicje do niego, Shotguna i amunicje do niego, 2 roślinki (6 miejsc czyli nic więcej nie mogę wziąść). Pomyślałem sobie ,,Wezmę klucz - będzie mi przecież później potrzebny". Biorę zielonkę, kluczyk i dalej, na górę. Biorę Magnuma z szafki (użyłem klucza więc go wyrzuciłem), Lockipcka (jak biegłem górą to trochę się zraniłem
Odp.: O kur*e, zapomniałem klejnota (mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi
Ze złości wyłączyłem grę.
Opisujcie swoje wpadki