Strona 1 z 7
Jak ocalała Ada (zainfekowanie wirusem)?
: pt 05 paź, 2007
autor: WESKER-DL
[center]
by MiGoo: Temat powstaly po wycieciu postow pisanych nie na temat
[/center]
Ale i tak przeżyła

ledwo ale żyła, zresztą miała już w sobie odpowiedniego wirusa

: pt 05 paź, 2007
autor: Recoil
Co? Zaraz, zaraz. Ada jest nosicielem? (nic mi nie mówiła... to zaraźliwe?) Ale serio - nie przypominam sobie, żeby Ada się szprycowała...
: sob 06 paź, 2007
autor: ZeT
Syfylis vel kiła - potężny wirusik... Ale faktycznie, nic nie słyszałem o wirusie Ady. Przecież w takim razie powinna miec hiper-łuper-duper moce w RE4
: sob 06 paź, 2007
autor: Diadem
No właśnie Wes, wyjaśnij nam to, bo ja też pierwsze słyszę, że Ada ma wirusa, a to jest na tyle ważny fakt, że chciałbym wiedzieć coś więcej...

: ndz 07 paź, 2007
autor: WESKER-DL
Jest to wysoce prawdopodobne, zresztą wynika to z RE2, skoro została zmasakrowana przez Mr.X'a i powoli skonała w ramionach Scoota w pełnej otoczce krwi, to niby jak się później o pełnych siłach dostała na rusztowanie i zrzuciła Leonowi RL? Przypomnę również że przed śmiercia miała na sobie naszyjnik Sherry
: ndz 07 paź, 2007
autor: Barry
Czyżby Ada niechcący się zamieniała w Alice ?

: ndz 07 paź, 2007
autor: Recoil
Wesker - Dark Life pisze:Jest to wysoce prawdopodobne, zresztą wynika to z RE2, skoro została zmasakrowana przez Mr.X'a i powoli skonała w ramionach Scoota w pełnej otoczce krwi, to niby jak się później o pełnych siłach dostała na rusztowanie i zrzuciła Leonowi RL? Przypomnę również że przed śmiercia miała na sobie naszyjnik Sherry
Nie sądzisz, że byłoby to gdzieś wspomniane? W jakichś notkach, dokumentach... Mnie nie bardzo to przekonuje. Podobna historia była z Marvinem: Był już jedną nogą na tamtym świecie, ale nabrał chęci na spacer po komisariacie...
: ndz 07 paź, 2007
autor: Diadem
To co powiedział Wes, to domysły. Jakoś mi nie pasuje, że Ada ma wirusa...
Zacząć trzeba od tego, że Mr X nie zmasakrował Ady... Ada wypadła za barierkę. To jest obowiązujący scenariusz.
Jak przeżyła? Pewnie dzięki Weskerowi i jego ludziom. Kto wie, może gdy rzucała Leonowi rocket launcher to zaraz obok niej stał Wesker?
Oczywiście naszyjnika nie miała przy sobie gdy spadała. Wesker musiał wyciągnąć wirusa G ze zwłok Birkina.
Ada była co prawda zainfekowana, ale Wesker musiał powstrzymać infekcję (wyleczył ją), bo była mu potrzebna. Wątpię, żeby zaaplikował jej przy tym jakiegoś super wirusa (podobnego do tego którego ma sam w sobie), bo po co mu niebezpieczna "konkurencja"?
: ndz 07 paź, 2007
autor: Nemesis
Na początku gry virusa nie miała, no chyba że grypy. A skoro Ada zapodała wyrzutnie podczas walki to albo upadła na gruby materac albo Wesker czekał z pielegniarką i odpowiednio zmodyfikowanym virusem na nią zaraz po upadku albo opcja najbardziej prawdopodobna czyli kolejny error capcomu. Bardzo ciekawi mnie czy Ada prcuje/pracowała dla Wieśka z wdzięcznosci, ze strachu czy raczej z przumusu? 3 opcja raczej jak dla mnie
: ndz 07 paź, 2007
autor: Diadem
Nemesis pisze:Na początku gry virusa nie miała, no chyba że grypy.
Nic dodać, nic ująć.
Nemesis pisze:A skoro Ada zapodała wyrzutnie podczas walki to albo upadła na gruby materac albo Wesker czekał z pielegniarką i odpowiednio zmodyfikowanym virusem na nią zaraz po upadku albo opcja najbardziej prawdopodobna czyli kolejny error capcomu.
Trzeba pamiętać o tym, że Wesker z wirusem to niemal superman. Co to dla niego byłby za problem, aby złapać spadającą Adę? Zresztą w temacie o Adzie Wong jest chyba nawet obrazek, który kiedyś zapodał Wesker Dark Life. Jest trochę naciągany, ale jak dla mnie tłumaczy wszystko
Nemesis pisze:Bardzo ciekawi mnie czy Ada prcuje/pracowała dla Wieśka z wdzięcznosci, ze strachu czy raczej z przumusu? 3 opcja raczej jak dla mnie
Zdecydowanie opcja numer trzy. Musiał mieć na nią jakiegoś haka.
: pn 08 paź, 2007
autor: Nemesis
Trzeba pamiętać o tym, że Wesker z wirusem to niemal superman. Co to dla niego byłby za problem, aby złapać spadającą Adę?
Racja, tylko trudno mi to troche sobie wyobrazić, nie potrafie sobie wkrecić że Wiesiek ma w ogóle coś wspolnego z re 2
Blizna Ady... podczas ratowania to sie stało czy podczas jakieś operacji w parasolce? Hmmm hehe
: pn 08 paź, 2007
autor: Diadem
Blizna Ady powstała gdy zjeżdżała z Leonem do laboratorium tą windą. Coś ich wtedy zaatakowało (Mr X ?) nie pamiętam... trzeba by znowu zagrać

: wt 18 gru, 2007
autor: StPaul
Ja pamiętam, że w "obowiązującym" scenariuszu to był Tyrant, potem Leon z nim walczył...to był windopociąg
chyba, że nie o ten scenariusz Ci chodzi
: pn 07 sty, 2008
autor: crisDL
Coś co mnie przez pewien czas zastanawiało.Ada wirusa złapała od Birkina bo to że dostala coś od Weskera to niezbyt realne(watpie zeby jej ufal).Jeśli brać scenario B ,to tez mysle ze wiedzac co sie stalo z birkinem,wirusa by sobie niewstrzyknela.Byla zarazona ale dostala antidotum jedyne wytlumaczenie

: wt 08 sty, 2008
autor: Veronica
Wydaje mi się, że jest to jedna z kolejnych rzeczy niedopracowanych przez Capcom. Przecież żaden normalny człowiek nie mógł by przeżyc takiego uderzenia w placy (kręgosłup pęknięty czy coś w tym stylu) albo też upadek z takiej wysokości też jest śmiertelny.
I zostają tutaj trzy sugestie (Ada nie była niczym zainfekowana)
1. Ada "przeszła"przez śmierc kliniczną (mało prawdopodobne)
2. Podczas upadku złapała się czegoś lub ktoś ją (do tego drugiego: Wesker - go nie było chyba w tym czasie w Raccoon City)
3. Kolejny problem zostawiony przez Capcom, aby fani mogli nieźle pogłówkowac

: wt 08 sty, 2008
autor: crisDL
zdecydowanie 3 opcja
: wt 08 sty, 2008
autor: Recoil
Nie koniecznie. Jest jeszcze jej gun (nie pamiętam jak się nazywał - ten harpunopodobny)
: wt 08 sty, 2008
autor: Barry
Nie jestem pewien ale czy wątek z "pistolecikiem Ady" nie został rozwiązany w RE:UC?

: wt 08 sty, 2008
autor: Recoil
Nie grałem, ale widziałem fragmenty scenario Ady.
Okazuje się, że już wtedy miała ten gun. Oczywiście na zasadzie desek z komisariatu - dopasowany później na wcześniejsze potrzeby, ale myślę, że mogła się posłużyć właśnie nim.
: wt 08 sty, 2008
autor: crisDL
Rzeczywiscie,o tym niepomyslalem,ale tu inny problem ,skoro niemiala na tyle sily zeby pomoc leonowi sie wciagnac to tak szybko by tej kotwiczki niewyciagnełą .