Strona 1 z 3

Najstraszniejszy Resident Evil.

: pt 11 sty, 2008
autor: Leon S. Kennedy
Jak wiadomo RE to survival horror więc mimo iż jest w nim dużo akcji to jednak momentami potrafi przestraszyć. Więc zadaje wam pytanie jaki Resident był dla was najstraszniejszy? Nie musi być to wcale najlepsza dla was część serii ale ta w której najbardziej się przestraszyliście(najlepiej jeśli podacie ten moment).
( nie znalazłem żadnego takiego tematu, a jakoś brakowało mi takiego pytania)

: pt 11 sty, 2008
autor: Recoil
Tak się składa, że mój ulubiony Res jest tym najstraszniejszym. A momentów było sporo:
-ręce sięgające po nas z okna,
-Licker wpadający przez lustro, czy z przez witraż w suficie,
-zapadająca się podłoga na balkonie biblioteki
To tylko te sztandarowe, które mogę podać na poczekaniu, a było ich więcej. Poza tym cały czas ta niepewność... Pamiętam jak pierwszy raz wchodziłem do piwnicy komisariatu z duszą na ramieniu. O mało nie padłem jak zza rogu wyskoczył na mnie piesek :D

Ach, to były czasy :D

: pt 11 sty, 2008
autor: Diadem
Waham się pomiędzy RE2 i RE3 :)
W dwójce jak już wspomniał Recoil:
- łamiąca się podłoga w bibliotece,
- cerberusy w piwnicach posterunku i motyw z ożywającymi umarlakami w pomieszczeniu gdzie wykonywano sekcje zwłok,
- lickery pojawiające się w najmniej oczekiwanym momencie,
- śmierć Ironsa, konieczność zejścia po drabinie i zmierzenia się z tym czymś co go zabiło,

W trójce natomiast:
- Nemesis wskakujący przez okno na posterunek,
- zombie rozbijające szyby, gdy wracamy do nieżyjącego już Dario,
- kruki w autobusie,
- hunter zabijający zombie po wejściu do szpitala,

Wybór jest trudny, ale jednak stawiam na RE2. Chyba z tego względu, że gdyby z RE3 "wyciąć" Nemesisa ta część już nie byłaby taka straszna. W RE2 straszą nas "różne rzeczy" i ta różnorodność jest dobra :)

: pt 11 sty, 2008
autor: NightCrawler
ja zagłosowałem na REMAKE
do dziś lubie posiedzieć po ciemku przy gacku i zapuścić się w dom Spencerów :)

: pt 11 sty, 2008
autor: Barry
Resident evil 3
Głównie za sprawą Nemesis'a który wpada w najmniej odpowiednich momentach przyprawiając o palpitację serca. :rad11:

: pt 11 sty, 2008
autor: Garrador
Dla mnie RE3
Nemek,o tak,on to potrafi przestraszyć
Pamiętam moment że wychodze z save room i obok drzwi nemek.
Z kuzynem graliśmy to nemek był wszędzie i strach był ogromny :smiech1:

: pt 11 sty, 2008
autor: Zombi
Resident Evil 3: Nemesis.
Powód: Nemsis i jego nagłe pojawianie się.
Myślałem jeszcze o RE 4 ze względu na np. chłodnice ( kto grał ten wie o co chodzi :rad5: )

: pt 11 sty, 2008
autor: Witek
Diadem pisze:Wybór jest trudny, ale jednak stawiam na RE2. Chyba z tego względu, że gdyby z RE3 "wyciąć" Nemesisa ta część już nie byłaby taka straszna. W RE2 straszą nas "różne rzeczy" i ta różnorodność jest dobra :)
W pełni popieram tą opinie i tez głosuje na RE 2 :))

: pt 11 sty, 2008
autor: StPaul
Zdecydowanie Remake. Najstraszniejszy RE czyli 1 w nowej, ulepszonej, przerażającej wersji :)

: pt 11 sty, 2008
autor: Leon S. Kennedy
Ja akurat też do dzisiaj pamiętam jak pierwszy raz spotkałem się z lickerem w pokoju przesłuchań(miałem wtedy chyba 8 lat jak grałem po raz pierwszy z kumplem na PSX i wywarło to na nas ogromne wrażenie) :smiech1: . Choć też pamiętam że raz nieźle mnie przestraszył łapciak z CV. Wchodzę do sali w zamku i od razu biorę przygotowanie broni aby Clarie namierzyła czy nie ma nikogo(oczywiście nic nie znalazło). Więc idę uspokojony wzdłuż stołu, a tu nagle wylatuje skądś łapa i chwyta Clarie za głowę(kolejny zawał).

: pt 11 sty, 2008
autor: Amok
Oddaje głos na Resident Evil 3, poniewaz:
-Nemek jego ciagle pojawianie sie, nekanie gracza przez caly czas
-kruki wylatujace z autobusy za kazdym razem w tym momencie podskakuje
-poza tym byl to moj pierwszy RE, pierwszy kontakt mialem z ta grala jak jeszcze bylem maly i zdecydowanie ta czesc zapadla mi w pamieci

: pt 11 sty, 2008
autor: Finka
Zastanawiałam się nad RE Remake i RE3 :???: W pierwszym najbardziej przerażała mnie opuszczająca się trumna w krypcie ale był to jeden taki moment natomiast w trójce Nemesis był nieprzewidywalny i straszył przez całą grę - dlatego zagłosowałam na RE3 :rad12:

: sob 12 sty, 2008
autor: Nitrox
Grając w Residenta evila 3 najbardziej się bałem powody :
-W niespodziewanym momeńcie Nemesis szczególnie na komisariacie za pierwszym razem gdy zdobyło się lockpick
-Kruki w Autobusie
-Psy, czasami wyskakiwały przez szyby.
-I życie jak miałem Danger ze strachu że zaraz zgine a tak daleko jestem :smiech1:

: sob 12 sty, 2008
autor: nemesisdestro
Leon S. Kennedy pisze:Jak wiadomo RE to survival horror
no a zatem co tam robi RE4...won mi stąd! :D :D :D :D
a więc " Moim zdaniem, według mnie...." najstraszniejszym RE, w którego grałem ( w ogóle to nie powiem, bo nie grałem we wszystkie :( ).....................RE3, a lekko za nim RE1 i RE:CV, czemu?
Zacznę od RE1: no więc tak, pierwszy RE z jakim miałem okazję się zetknąć wogóle, zrobił na mnie ogromnie wrażenie i bałem się nawet do niego usiąść :) . Muza, klimat widok pomieszczeń do dziś wzbudza we mnie nie mały dreszczyk.(Z resztą tak samo było w przypadku RE:CV przy którym poczułem się jak przy jedynce właśnie). No ale umówmy się że chodzi o pierwsze podejście do gry, bo w przypadku survival horroru takowe jest najlepszym w ocenie
Czemu jednak wygrywa RE3? hmm sądzę że zrobił na mnie, tak jak na wielu z was, największe wrażenie dzięki świetnemu pomysłowi z Nemesisem. Qrcze pamiętam ten kawał czasu temu jak z wypiekami na twarzy śledziłem poczynania mojego brachola w grze, którą zakonczył z wynikiem prawie 70ciu sejwów :D, ile to razy podskakiwałem na widok nemka ( run Jill, run! ) Albo odczuwałem rosnący strach gdy ten stwór zdawał się "gubić trop" tylko po to by zaraz się pojawić z rykiem STARS!! rany jest co wspominać ogółem, bardzo bardzo straszny, niestety wrażenia są już mniejsze jak już przejdziecsię taką grę po raz 50ty, ale satysfakcja po pokonaniu Nemka zawsze jest :)

: sob 12 sty, 2008
autor: AdaM555
Mój głos powędrował na remake'a(nie grałem ale to tez RE:1, a poza tym nie zauwazylem 1;D). Pewnie mnie wysmiejecie, nie ukończyłem jej własnie z powodu starchu :rad11: jakaś niepewność nie pozwala mi w nią grać dłuzej niz 30 minut :rad11: Dlatego mój głos oddaje własnie na tą część.

P.S Dzisiaj sie za nią spróbuje wziąć;D ide po cos na uspokojenie:D

: sob 12 sty, 2008
autor: Veronica
A ja zagłosowałam na 4, a tylko ze względu na Regenratorów. Wy nie wiecie, co się dzieje, gdy usłyszę te sapania i mroczną melodyjkę, gdy cię już zauważą.
Raz kiedyś celowałam do jednego ze snajperki, gdy szedł do mnie. Chwila nie uwagi, a Regenerator przyspieszył kroku, a ja ze wrzaskiem uciekam do najbliższych drzwi (jak zaczęłam grac w Residenta to boję się wszystkiego, co idzie sobie powoli i nagle przyspiesza np. Nemesis, Lisa, Kamarzynowe Głowy i szczególnie Regeneratorów) :axe:

: ndz 13 sty, 2008
autor: FurryPiter
Raczej RE 3, głównie ze względu na to że postać Nemesis'a potrafi przestraszyć :rad12:

: ndz 13 sty, 2008
autor: Leon. KennedY
Swój głos oddałem na RE2. Było tam kilka takich momentów jak:

a) idziesz sobie holem, okna pozabijane dechami, a tu nagle trzask i ręce już po Ciebie sięgają.

b) piwnica ten świetny klimat, który tam panuje i te cerbery.

c) strych i kruki, które lubią zaskoczyć.

d) zapadająca się podłoga.

e) wpadający Licker w pokoju przesłuchań.

f) klimat, klimat i jeszcze raz klimat.

Wahałem się czy nie oddać głosu na RE3. Było tam kilka bombowych momentów... No i ten Nemek, to był ktoś :rad6:. Jednak po przemyśleniu wybrałem RE2. Chodź sporu czasu minęło odkąd grałem w tą część, to nadal budzi... :rad1:.

: pn 14 sty, 2008
autor: Czarek199410
mnie najbardziej straszył outbreak kiedy w scenariuszu the hive wychodzi leechman :rad3:

: pn 14 sty, 2008
autor: AdaM555
Czarek199410 pisze:mnie najbardziej straszył outbreak kiedy w scenariuszu the hive wychodzi leechman :rad3:
Z tym też sie zgodze, nienawidziłem tego czegoś;D