Strona 1 z 2

Poziom superhard

: pn 04 lut, 2008
autor: Deus Ex
Ostatnio zacząłem się zastanawiać czy CAPCOM nie mógł bardziej docenić graczy. Mianowicie, niby jest ten poziom Heavy ale i tak ukańczałem go mając przynajmniej 50 sztuk naboi do shotguna (co prawda większość dziadów podczas gry omijałem ale i tak trzeba ich sporo rozwalić), naboi do zwykłego pistoletu nawet nie robiłem od połowy gry, a czerwony proch wykorzystywałem do "produkcji" Flame Rounds na Nemesisa. Uważam, że można by było podkręcić poziom, żeby np. było mniej naboi. Wyobraźcie sobie, że mało strzelamy, więcej uciekamy, chowamy się, skradamy koło zombie. Wtedy dopiero byłby to survival horror z prawdziwego zdarzenia, przynajmniej w moim rozumieniu tego pojęcia. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat???

: pn 04 lut, 2008
autor: Kamilos
Musze przyznać że ten poziom "Hard" Pasuje bardziej jako "Normal" a nawet "Easy". Ja bym z chęcią zagrał w taki tryb bo i tak nie mam nic do roboty :). Tylko kto by wziął sie za wykonanie tego trybu. Jedyny Edytor do RE3 to Edytor Heksów... więc wykonanie tego jest mało możliwe ale wykonalne :)

: pn 04 lut, 2008
autor: WESKER-DL
A co za problem przejśc np. jak ja samym nożem? Macie utrudnienie ;)

: pn 04 lut, 2008
autor: Nemesis
Albo grajac tylko lewą ręką. Ameryki nie odkryliście, ta częśc trudna nie jest dla wyjadaczy re :) i pewnego grona rozgarniętych graczy. Nie wiem czego ale zawsze mam niedosyt pod względem ilosci zombi i innych kreatur, mimo iż w trójce było sporo. Co do nowego poziomu trudności to na gdybaniu sie zapewne skończy, moja recepta to 0 ucieczek przed nemkiem. Aha jesze miło sie zaczyna gre, gdy znajdujemy colta zamiast granatnika na komisariacie.

Ps: Chciałbym wkońcu maczete w resie... ;]

: pn 04 lut, 2008
autor: Deus Ex
Wesker - Dark Life pisze:A co za problem przejśc np. jak ja samym nożem? Macie utrudnienie ;)
jestem pełen podziwu, ale chciałbym to widzieć, chyba się trzeba wziąć ostro za RE3 skoro tu takie osiągnięcia :okulary3: , chciałem tylko spytać jak udało Ci się zabić tego robala na cmentarzu w parku samym nożem, nie ma cudów, tu chyba poszła cała plantacja roślinek :rad12:

: wt 05 lut, 2008
autor: Diadem
Może samym nożem to za duży "HARD" :) ale nieużywając granatnika i magnum, walcząc tylko handgunem i shotgunem, na pewno jest trudniej i przyjemniej :)

: wt 05 lut, 2008
autor: Nemesis US
Osobiście próbowałem zaliczyć kiedyś RE3 jedynie Handgun'em i to za każdym razem walcząc z Nemesis'emm sprawa wprost nie do przebicia, taim tokiem rozgrywki dotrwałem bodajże do Clock Tower, potem już byli zbyt mocni przeciwnicy.

: wt 05 lut, 2008
autor: Czarek199410
jeśli masz niedosyt zombich i wogule to są fajne mody do half life 2 zombie horde zombie masters itd
(sory że robie offtopic ale tylko uprzedzam :rad2: )

: śr 06 lut, 2008
autor: BARAN
Mam prozbę czy ktoś wie jak mozna zdobyc wyżej wymienionego HF

: śr 06 lut, 2008
autor: GameBoy
Osobiście próbowałem zaliczyć kiedyś RE3 jedynie Handgun'em i to za każdym razem walcząc z Nemesis'emm sprawa wprost nie do przebicia, taim tokiem rozgrywki dotrwałem bodajże do Clock Tower, potem już byli zbyt mocni przeciwnicy.
Ja przeszedłem grę handgunem, ale bez rozwalania Nemesisa na każdym kroku.
Ale co ty gadasz o tych zbyt mocnych przeciwnikach? Z większością z nich nawet nie trzeba walczyć. Trudno jest praktycznie tylko podczas walki z Nemesisem pod Clock Tower, i dalej jak się gra Carlosem, bo trudno wymijać huntery w tych wąskich korytarzach szpitala.

PS. Gdy odmienia się takie słowa jak Nemesis czy handgun, to nie pisze się "z Nemesis'em", ani "z handgun'em" Apostrof jest niepotrzebny.
jestem pełen podziwu, ale chciałbym to widzieć, chyba się trzeba wziąć ostro za RE3 skoro tu takie osiągnięcia :okulary3: , chciałem tylko spytać jak udało Ci się zabić tego robala na cmentarzu w parku samym nożem, nie ma cudów, tu chyba poszła cała plantacja roślinek
Robal jest łatwy, gorzej z Nemesisem pod Clock Tower. Chyba z tydzień się nad nim męczyłem i nie dałem rady. Użyłem kodów i grałem dalej. :pff6: Oczywiście grałem samym nożem.

: śr 06 lut, 2008
autor: Nemesis US
Istnieje jeszcze zależność od poziomu trudności na jakim podejmuje się tego typu próby, nie walcząc z Nemesis'em amunicji do Handgun'a jest więcje, ponieważ każde starcie z nim pochłania średnio 70-80 naboi, więc zaliczenie za każdym razem podejmujac z nim walkę tylko tą bronią nie należy do łatwych.


I jeszcze jedno: Nie narzucaj czy mam stawiać apostrof, bo z angielskimi wyrażeniami tak się powinno robić (choć samo słowo "Nemesis" wywowdzi sie z Grecji i oznacza "gniew bogów", ale apostrof też się powinno stawiać).

: śr 06 lut, 2008
autor: Tyrantx
Mnie zawsze brakowało wyższych poziomów trudności w residentach,re3 kończę z masą amunicji i roślinek ,rozwalając za każdym razem nemka na bonusy,powinien być jeszcze poziom powiedzmy extreme w którym mamy tylko pistolet shotgun i wyrzutnie (ograniczona amunicja),zombiaki powinny wracać do pewnego stopnia do lokacji a i nemek losowo zjawiał by sie praktycznie w każdej lokacji,i było by miodzio a tak mamy nadal re:dc z 1998r który do dziś dzień jest najtrudniejszym re...

: ndz 16 mar, 2008
autor: MrREVILPL
Mi się udało przejść Residenta z samym pistolecikiem ale Wesker to wymiatacz z samym nożem respect :smiech6:

: ndz 02 maja, 2010
autor: Chris93
WESKER-DL pisze:A co za problem przejśc np. jak ja samym nożem? Macie utrudnienie ;)

To już za trudne :rad2: . Ale nie używając Gun Powder (będzie jeszcze mniej amunicji) i nie zabierać granatnika( magnum jeszcze tak bo i tak amunicji znajdujemy do niego prawie wcale). Gra wtedy będzie naturalna i trudniejsza.

: ndz 02 maja, 2010
autor: MrREVILPL
Róbcie tak Handgun i zwykłe naboje oraz same roślinki, każde spotkanie z Nemesisem zaliczacie (żadnych ucieczek np. w restauracji i bez Carlosa). Ja tak robię.

: ndz 02 maja, 2010
autor: Ash Valentine
Sam kiedyś pokonałem Nemka nożem.
Zaliczyłem taką akcję 2 razy - pierw przed komisariatem a drugą pod Clock Tower i była
to chyba dla mnie najbardziej epicka walka jaką przeżyłem w grach :) Samej gry już tak nie przejdę, bo mój PSX niestety odszedł (ave maria)... Ogólnie patrząc na pierwsze 3 części, to właśnie trzecia część pod względem poziomów trudności jest dość prosta. Grając w nią zapominałem, że mam magnuma w którym mam full bębenek. Zwykle na samym końcu dopiero go używałem. Moim zdaniem do RE1 pod tym względem trochę zdziecinniał.
Ale i tak dla mnie te 3 części są fundamentem prawdziwego Survival Horroru.

: pn 03 maja, 2010
autor: J.Krauser
Ash Valentine pisze:Sam kiedyś pokonałem Nemka nożem.
Samym nożem? No nieźle, nieźle... Mi sie nigdy nie udało samym nożem go zabić. Zawsze brałem pistolet i nóż na przemian

: pn 26 lip, 2010
autor: Seba_Kraków
Ja się pochwalę że nie umiem uciekać przed Nemesis'em więc ganiam z punktu A do punktu B trafiając go, a czasami nie a na Easy grając trzeci raz nie mogłem go pokonać wtedy jak idziemy do Tramwaju i potem spotykamy Glizdę to też jest trudny moment

: śr 18 sie, 2010
autor: Leon S.Kennedy
Ja pamiętam jak miałem 4 lata to mi wujek mówił że jego kolega zabił nemka nożem i dokładnie to policzył i wyszło mu że trzeba 81 raz go dzgnąc żeby nasz kolega zasnął :pff2:

: ndz 22 sie, 2010
autor: Paul
Poziom Hard do najtrudniejszych nie należał... Chodź jeśli o mnie chodzi, ja zawsze bałem się walczyć Nemkiem i to na każdym poziomie... To jedyny potwór Umbrellli, który naprawdę był straszny... Oprócz Birkina, chodz jego nie zaliczam, bo to była "produkcja własna" xD

Potem zawsze dla utrudnienia, biegałem z samym nożem, a jak mi się nudziło, omijałem zombiaków...

Swoją drogą, taki poziom by się przydał... Nemesisa, potwora stworzonego, by zabić wykwalifikowanych członków "Raccon-SWAT", coś za łatwo się uwalało... Oczywiście nożem zawsze było trudniej, bo Jill to w końcu nie Krauser, a i system walki był staromodny...