[RE4] Wkład do fabuły serii

Zarys fabularny wydarzeń z Resident Evil
Awatar użytkownika
Diadem
Posty: 1817
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

[RE4] Wkład do fabuły serii

Post autor: Diadem » pn 31 mar, 2008

Resident Evil 4, będący kontynuacją serii został oznaczony kolejnym numerem. Wielu uważa takie oznaczenie za niesłuszne i na wyrost. Dlaczego? Odpowiedź brzmi: "Ta część niewiele wnosi do całej serii". Podawany jest przykład RE:CV, który wnosił wiele więcej niż RE4, dumnie oznaczony cyferką. Pojawiają się także oponenci twierdzący, że pod względem fabuły RE4 nie ma się czego wstydzić i nie ustępuje pod tym względem innym pozycją serii.
Przyjrzyjmy się więc jak jest naprawdę...

1. Historia przedstawiona w RE4
Córka prezydenta USA zostaje porwana. Na pomoc wysłany zostaje agent rządowy, który ma ją za wszelką cenę uwolnić i... dokonuje tego. Koniec.

Hmm... prawdę mówiąc to pomysł na główny wątek fabuły RE4 oryginalny nie jest. Twórcy niewiele się tutaj wysilili. Pomysł jak z hollywoodzkiego filmu. Duży minus za brak lepszej koncepcji.

Wątki poboczne? Głównie chodzi tutaj misję Ady. Pomysł też niezbyt wyrafinowany. Miała zdobyć próbkę i uczyniła to. Sprawa prosta jak drut, a sensację dostajemy już "po obiedzie" gdy dowiadujemy się, że zdobyta próbka do Weskera jednak nie trafi.

2. Nowe postacie
Luis Sera, niewiele wniósł do fabuły serii. Typowa postać jednej gry, którą można porównać do Steve'a z RE:CV. Jego śmierć potwierdza, że Capcom nie wiązał z nim jakiś poważniejszych planów.
Ashley Graham, w przeciwieństwie do Luisa przeżyła wydarzenia RE4, ale jej powrotu chyba nie życzyliby sobie fani. Zdarzały się porównania Ashley biegającej za Leonem, do Sherry biegającej za Claire w RE2 co dla wielu graczy było uciążliwe i denerwujące. Jednak gdyby trzeba było ocenić, która postać ważniejsza, Sherry czy Ashley, chyba wszyscy wskażą na Sherry, jako postać z przyszłością dla serii.
Jack Krauser, trochę na siłę wrzucony do życiorysu Leona, jako kumpel z agencji, który zginął w katastrofie śmigłowca. Jego powiązania z Weskerem, też są dziwnie naciągane. Jednak sama postać była ciekawa i na pewno wypadła lepiej niż Luis i Ashley. Czy Krauser ma szansę powrotu? Wiele razy się zdarzało, że ktoś kogo pokonaliśmy nagle wracał całkiem zdrowy, ale w przypadku Jack'a to chyba mało prawdopodobne. Jego przeszłość powoduje, że nie może on powrócić, ani po stronie dobra, ani po stronie zła, a praca na swoje własne konto w jego przypadku jest raczej mało prawdopodobna, więc raczej pozostanie on postacią jednej gry.

3. Postacie dobrze nam znane
Albert Wesker. Co jego obecność w RE4 wniosła do fabuły serii?? Niewiele :( Wiemy tylko, że marzy o odtworzeniu "Umbrelli", a "Organizacja" ma na niego oko.
Leon S. Kennedy. To, że jest agentem rządowym wiedzieliśmy już wcześniej, przed RE4. Właściwie ta gra nic nie wniosła w rozwój jego postaci. Wiadomo, że dojrzał, jest profesjonalista, a nie początkującym gliną jak w RE2, ale to akurat nie jest jakaś zaskakująca informacja. Zaskoczeni bylibyśmy, gdyby Leon cofnął się w rozwoju, czyż nie? ;) ;)
Ada Wong. To, że przeżyła incydent w Raccoon City wiedzieliśmy już przed RE4. RE4 miał nam natomiast dać odpowiedź na pytanie jakie są stosunki pomiędzy Adą i Leonem. Dał nam taką odpowiedź?? Chyba nie... Właściwie nic nie zmienił w stosunkach między nimi.

4. Konkretne fakty, które ważne są dla fabuły serii
Najważniejsza informacja jaką dostarczył nam RE4 znajduje się... w intro!! Jest to potwierdzenie upadku "Umbrelli". Czy tak powinno być?? Chyba raczej nie, tym bardziej, że kulisów upadku korporacji dowiadujemy się także z RE:UC.

Kolejny ważny fakt dla fabuły serii to obecność Las Plagas, kolejnego pasożyta obok Nemesis, który może posłużyć do badań nad rozwojem broni biologicznej.

Ostatnia ważna rzecz jest taka, że Wesker jest na oku "Organizacji" i w sumie to byłoby na tyle, bo czy ważne jest dla fabuły serii, że był ktoś taki jak Saddler? Chyba nie, bo on był i... już go nie ma. Nikt o nim pamiętał nie będzie w kontekście fabuły serii w przeciwieństwie do np. Williama Birkina, czy rodzeństwa Ashford.


Podsumowując ja bym powiedział, że RE4 jest wątkiem pobocznym serii, a nie jej kontynuacją i przynajmniej pod względem fabularnym na pewno nie zasłużył na numer "4".
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 przez Diadem, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany

Wróć do „Timeline Resident Evil”