Strona 1 z 2
[Ankieta] QTE
: ndz 25 maja, 2008
autor: Deus Ex
Co sądzicie o QTE? Które Was denerwowały? Czy ogólnie uważacie, że to był dobry pomysł? Lubicie to i czy w ogóle uważacie, że to fajny sposób na uatrakcyjnienie rozgrywki?
Moje zdanie: QTE to bardzo dobry pomysł. Zwłaszcza na walkę z bossem. Bez sensu moim zdaniem byłoby dawać bossa, w którego trzeba by "tylko" władować nieco więcej ołowiu. Walka przy użyciu QTE jest znacznie bardziej interesująca. Choć Krauser i Verdugo wymagali już nieco wysiłku

.
Podobał mi się też ten motyw: głaz zrzucony przez ganados na początku wyspy, naprawdę byłem pierwszym razem zaskoczony i ledwo zdążyłem z reakcją. Nic nie zapowiadało niebezpieczeństwa.
Pokój z laserami, fajne Leon robił akrobacje, choć nie wiem czy coś takiego byłby w stanie wykonać zwykły człowiek. Pojedyncza wiązka laserowa pokroiła komandosów w RE : Genesis...
No i oczywiście niezapomniana walka na noże z Jackiem.
Proszę o zabieranie głosu

.
: pn 26 maja, 2008
autor: Bzduras
QTE to świetna sprawa - ot, sprawdzian refleksu, ale jednak dodaje rozgrywce rajcowności. Walka Leona z Krauserem to genialny przykład tego, jak można wykorzystać QTE w grze. Walka z Verdugo, ucieczka przed posągiem Ramona, jazda kolejką... Resident Evil 4 pokazał klasę w przypadku QTE.
: pn 26 maja, 2008
autor: Saladyn
Walka z Kauserem napsula mi krwi, ale ostatecznie mozna uzywac Kontynuacji, ktore rekompensuje ewentualne niedogodnosci QTE. Fajny pomysl - taki "film" jak wlasnie walka z Jackiem daje niezlego kopa - adrenalina w zyly idzie

Poza tym zawsze narzekalem, ze taki Leon w RE2 jest strasznie sztywny i ile energii traci tylko dlatego, ze nie umie przeskoczyc przez przeszkody siegajace mu do pasa albo po prostu przykucnac. Chcialem i mam - wiec w ostatecznosci QTE wyszly serii na plus. Dobre rozwiniecie odepchniec i unikow z RE3.
: pn 26 maja, 2008
autor: StPaul
Ja bardzo jestem zadowolony z QTE. Coś nowego i sprawdziło się bardzo fajnie. Walka z Krauserem jest nie do pobicia, ale wszczepianie QTE do różnych innych sytuacji o wiele bardziej urozmaica grę.
: pn 26 maja, 2008
autor: Jill_1995
QTE nawet przypadł mi do gustu.Oczywiście,nie od razu,bo na pro było mi ciężko.Ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić re4 bez QTE

: pn 26 maja, 2008
autor: FurryPiter
Grając pierwszy raz, QTE nie spodobały mi się. W głównej mierze było to spowodowane tym że nie znałem ustawień klawiszy, tak więc przy akcji z wagonikiem kiedy to po raz pierwszy pojawiła mi się kombinacja przycisków o numerach 4 i 6 (no, czy jakoś tak), nie wiedziałem co robić. Dopiero po 4-5 razie się poddałem i postanowiłem zajrzeć na forum, bo pewnie nie jedna osoba miała z tym problem. Wtedy to też przeczytałem (nie pamiętam kto to już napisał) domyślną klawiszologię, i mogłem ruszyć dalej

. Tak czy siak prócz nerwów był również dreszczyk emocji podczas walki z Krauserem, ale nie zmienia to faktu że również ciężko mi było się z nim rozprawić, czy też później unikać jego ataków

: pn 26 maja, 2008
autor: Nemesis US
QTE to świetny motyw, wszakże zapoczątkowało go kultowe z Dremcast'a "Shenmue", to w RE4 wykorzystano to fenomenalnie. Zaliczając grę poraz pierwszy w trakcie trwania sekwencji nie odkładałem pada, byłem ciągle przygotowany na to, kiedy QTE się pojawi. Ogólnie świetny motyw, coraz częściej stosowany w grach.
: wt 27 maja, 2008
autor: Leon. KennedY
QTE to coś wręcz rewelacyjnego

. Dzięki temu trzeba być cały czas w gotowości! A o to przeciez chodzi

.
PS: Akcje z laserami uwielbiam

.
: wt 27 maja, 2008
autor: Saladyn
Akcja z laserami byla troche chamska - zaraz po walce z Krauserem, bez zadnego sejwa

Poza tym przypominala mi sie pierwsza czesc filmu - nawet muzyka podobna.
Deus ex ma racje - zaden normalny czlowiek nie byl by w stanie nie tylko wykonac takich ewolucji ale i wylapac trajektorie kazdej z wiazki laseru. Tym bardziej, ze gdy jedna dotyka Leona nie wlacza sie alarm, tylko kostucha przychodzi

: wt 27 maja, 2008
autor: David77
Fajne

Ale jak było by więcej możliwości niż tylko dwie.

: wt 27 maja, 2008
autor: Necraria
QTE? Nawet nic mi o tym nie mówcie - zaczęłam grę na PRO (niestety na PC i na klawie - na padzie byłoby łatwiej) i nie jestem w stanie przejść pierwszego kamienia - już miałam ze 30 podejść - -' Na PRO QTE to zupełna pomyłka, już na normalu są momentami trudne, a co dopiero na PRO.
Jak dla mnie ciekawszym rozwiązaniem byłoby przypisanie jakichś ruchów specjalnych pod odpowiednie klawisze - gracz mógłby sam decydować kiedy chce odskoczyć i jak. Nie lubię jak się mnie do czegoś zmusza albo jak nie mogę pójść dalej, bo ten durny kamień jest nie do ominięcia - -'. Wolałabym już 100 ganados zamiast tego jednego kamienia. Wolę nie myśleć, co będzie dalej....
: wt 27 maja, 2008
autor: Bzduras
necraria pisze:QTE? Nawet nic mi o tym nie mówcie - zaczęłam grę na PRO (niestety na PC i na klawie - na padzie byłoby łatwiej) i nie jestem w stanie przejść pierwszego kamienia - już miałam ze 30 podejść - -' Na PRO QTE to zupełna pomyłka, już na normalu są momentami trudne, a co dopiero na PRO.
Możliwe, że wersja PC różni się w tym aspekcie od PS2, bo na konsoli u siebie z kamieniem żadnego problemu nie miałem...
necraria pisze:Wolę nie myśleć, co będzie dalej....
Lasery

Skoro przy kamieniach jest problem, to rzeczywiście dalej może być bardzo ciężko.
: wt 27 maja, 2008
autor: Saladyn
Z kamieniami nie jest tak źle - w większości przypadków na easy i normal kombinacje występują na przemian, to znaczy zginiesz nie wciskając odpowiedniej kombinacji to następnym razem przygotuj się na użycie tej drugiej. Na PRO przeważnie jest to system 2 - 2, albo 2-1-2, ogólnie wystarczy używać kontynuacji i "zasadzić się" na jedną opcję na klawie i powtarzać, aż się ona trafi. I nie oglądać obrazków, Leona i kamienia, tylko patrzeć co wyskoczy. U mnie zawsze działało. Problem to mam z Bitorezem bo sporo ołowiu żre.
: wt 27 maja, 2008
autor: Deus Ex
Bzdursky pisze:Możliwe, że wersja PC różni się w tym aspekcie od PS2, bo na konsoli u siebie z kamieniem żadnego problemu nie miałem...
Ale tu nie o to chodziło.
necraria po prostu grała na klawiaturze i stąd te jej kłopoty.
Na padzie wykonywanie QTE nie jest tak trudne jak na klawie więc nic dziwnego, że nie miałeś problemów

.
: wt 27 maja, 2008
autor: Bzduras
deus ex pisze:Ale tu nie o to chodziło. necraria po prostu grała na klawiaturze i stąd te jej kłopoty.
Po podmiance KBReplacerem ikon z literami/cyframi odpowiadającym klawiszom nie jest to aż tak trudne

Ale nie wiem... Paru znajomych też narzekało na QTE na PC, przechodząc grę na Pro.
: wt 27 maja, 2008
autor: Saladyn
No bo niestety - wyrobić się na klawie z cięciem plagasa wyłażącego z pleców Gigante... dla mnie okazało się to niemożliwe.
: wt 27 maja, 2008
autor: Finka
QTE to bardzo fajna opcja za wyjątkiem tych momentów kiedy trzeba długo i szybko uderzać w klawisz np. ucieczka przed głazem a przed akcją z posągiem Salazara to muszę brać kilka głębszych oddechów

: śr 28 maja, 2008
autor: Necraria
deus ex pisze:Ale tu nie o to chodziło. necraria po prostu grała na klawiaturze i stąd te jej kłopoty.
No dokładnie - deus ex dobrze zauważył, że chodzi o to, że gram na klawie. Na padzie nie ma takich problemów, QTE są dużo prostsze. Na klawie ogólnie się dobrze gra, ale jak tylko czeka mnie akcja z kamieniem czy walka na noże to odechciewa się grać
Bzdursky pisze:Po podmiance KBReplacerem ikon z literami/cyframi odpowiadającym klawiszom nie jest to aż tak trudne

Ale nie wiem... Paru znajomych też narzekało na QTE na PC, przechodząc grę na Pro.
E tam - akurat z tego, co mam wcisnąć świetnie zdaję sobie sprawę. Ale teoria a praktyka, to 2 różne rzeczy

Wiem, że istnieje możliwość podmiany wyświetlanych klawiszy, ale już się przyzywczaiłam do tych cyferek.
Co jak co, ale QTE to największa wada RE4, jak dla mnie. Bez tego byłoby duuużo przyjemniej grać.
: śr 28 maja, 2008
autor: RedrumV
Bzdurne rozwiązanie - gierka na PRO wymaga zbyt dużego tempa walenia w klawę. Dużo łatwiej i przyjemniej byłoby bez QTE no i klawiatura byłaby w lepszym stanie

.
: śr 28 maja, 2008
autor: Saladyn
Albo dwa rozwiązania do wyboru zostawić, jak w RE: NEMESIS. Toczące się kamienie mogłby tylko zmuszać gracza do skakania w lewo/prawo, a przez to konieczność pokonania odnogi 1 lub 2 z różnym poziomem trudności (w sensie - dwie różne drogi do tego samego miejsca - kamień blokowałby obie i niemożliwym byłoby wrócenie i pójście drugą. Dobry patent i przy drugim przejściu gry możnaby wybrać inny wariant).